Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. wiecie, ze gdyby nie dom idealny, to byśmy już nie oddali go :), ale widać jeszcze jakieś inne biedy i nędze są mi pisane :)
  2. Jest u Was, cieszę sie ogromnie. :) Uważam, ze p. Z. powinna odesłać Tobie tę książeczkę poleconym, choć niech tyle da od siebie, że wyda na kopertę, znaczek i pójdzie na pocztę!
  3. a tu nasz najkochajszy Pluto: z panem jedziemy na bieganie [URL=http://img835.imageshack.us/i/dsc00305p.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/552/dsc00305p.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] Luką lezymy sobie przed TV [URL=http://img842.imageshack.us/i/dsc00307e.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/9545/dsc00307e.jpg[/IMG][/URL] chyba już przytyłem? :) [URL=http://img257.imageshack.us/i/dsc00306e.jpg/][IMG]http://img257.imageshack.us/img257/5157/dsc00306e.jpg[/IMG][/URL]
  4. Tak, pan przyjedzie do nas do domu, go odebrać. Ma ogromną wiedze na temat pointerów i koni. Wspaniały, mądry i ciepły człowiek. Każdemu psu życzę takiego domu. a to jeszcze zdjęcia tego pieska który został już adoptowany: [URL="http://img214.imageshack.us/i/31955878.jpg/"][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/7489/31955878.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img842.imageshack.us/i/18539116.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/6656/18539116.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  5. dziewczynym, od wczoraj jestem w skowronkach, bo pojawił sie dom wprost idealny dla naszego pointerka :) Pan do mnie dzwonił, pisał, wysłal zdjecia swojego byłego i obecnego pointera. Pan jest weterynarzem i miłośnikiem rasy........ z wielkopolski :). Pan tak napisał: "Witam raz jeszcze i dziękuję za zdjęcia. W załączniku kilka fotek z Parska z naszego domu i otoczenia; jak wspomniałem mieszkamy w szczerym polu â wokół tylko kilka tysięcy ha uprawnej roli. Tu zdjęcia z wiosny tego roku. Psy mają mnóstwo ruchu i czują się naprawdę pointerowato, bo w okolicy jest sporo dzikiego ptactwa wodnego (jezioro Wonieść); także trochę kuropatw i bażantów. W domu tradycyjnie okupują najcieplejsze miejsce â pod kominkiem w salonie. Na zdjęciu żona jeszcze z dwoma pieskami; ten po prawej to mój ukochany pointer; miał wtedy 18 lat i był bardzo chory. Dziś biega po innych, niebieskich polach a nasz młodszy (ale też już 10 letni) pies tęskni do towarzystwa, bo w domu zawsze było wiele psów. Gdy dzieci dorosły, stopniowo ograniczyliśmy zwierzostan (nie tylko psi) i teraz jest trochę pusto w dużym domostwie. Kiedyś hodowaliśmy pointery; głównie psy samce włoskie i niemieckie; ale kynologiczne ambicje dawno nam przeszły i tylko przygarniamy âsierotyâ. Nasz obecny pointer to także adoptowany na Allegro piesek, przyjechał 2 lata temu aż z Pułtuska. Jest po dużych przejściach (szczekać zaczął dopiero po roku!) i w domu wydaje się bardzo zahukany. Dopiero na polu odżywa. Brak mu towarzystwa, dlatego chętnie przygarniemy innego. Moja propozycja jest aktualna; jak widzę - ten pointerek chyba też ma za sobą bogaty życiorys." To są pana psiaki, jeden już za TM a ten drugi jest nadal: [URL=http://img100.imageshack.us/i/70775878.jpg/][IMG]http://img100.imageshack.us/img100/2933/70775878.jpg[/IMG][/URL] Pan ma przyjechać po Plutka za kilka dni. Tak się cieszę!!!!
  6. [QUOTE]przez "pomyłkę" 3 istnienia uratowane i szczęsliwe! warto było? warto było! [/QUOTE] jasne, po trzykroć!!! :)
  7. nie widziałam naocznie Strączka od czasu jego przyjazdu, ale z przekazu wiem, ze nabiera już ciałka. :) Wybierę sie do niego, tylko z racji, ze to kawał drogi ode mnie muszę zaplanować tę wizytę z uprzedzeniem.
  8. światełko, światełko rozbłyśnij dla Amandy !!
  9. tak, jak sama pisałaś, nawet te biedne papużki należałoby jej zabrać. :( Dałam jej dużą klatkę dla tych biednych stworzeń, gdzie ona jest??. Ptaki nie sa wypuszczane....
  10. ale ja nie jestem Fundacją EMIR i nie mam bladego pojęcia czy EMIR wiedział wtedy, czy teraz wie?. Suczki, o których pisałam zabieraliśmy w ramach Grupy Wyżlowej.
  11. Enia, ale nie rozumiem związku tych dwóch kwestii, rozwiń myśl prosze. Te suki zabieraliśmy w tym roku, a Węgrów chyba był ze 3 lata temu.
  12. Co u chłopaków, jest jakieś zainteresowanie?
  13. ode mnie też, ale nie mów, ze to ode mnie, bo ja z niczym miłym się jej nie kojarzę ;)
  14. o jejku, bardzo mocno trzymam kciuki za Amandę. Należy jej się dobry dom bardzo. :)
  15. uzbrajam się zatem w cierpliosc jeszcze do jutra :)
  16. dobrze, ze są jeszcze tacy "ekstremalni" miłośnicy wyżłów :)
  17. nie mam co Wam nowego pisać, bo wszystko jest tak jak pisałam poprzednio, czyli w porządku. Strączek dochodzi do siebie. :)
  18. osoba pani Zofii coraz bardziej staje się interesująca:shake:, Murka pewnie napisze jak przebiegała z nią popłudniowa rozmowa.W kazdym razie z tej rozmowy wynikało mi.in, iż czarną suczkę Mery pani wzięła "od jednej pani", ale suczka tak niszczyłą w domu, że ją oddała do schroniska na Paluchu. I w tym momencie zaczęłam kojarzyć pewne fakty, jak to dwie dogomaniaczki, w tym jedna z Grochowa, były z kimś w schornisku w Celestynowie i tam pani wybrała sobie suczkę. Suczkę czarną-podpalaną, ale że była bez sterylki nie została wydana ze schronsika. Po jakimś czasie te dogomaniaczki poprosiły mnie o przywiezienie suczki na Grochów i ja ją przywiozłam i przekazałam na umówionym miejscu jednej z dogomaniaczek. Ona z psem miała iść do nowego domu. PO jakiś 2 tygodniach [B]Kora[/B] zadzwoniła do mnie, ze suka z Celestynowa jest na Paluchu i zrobiła mi karczemną awanturę. Ja zadzwoniłam dalej, a one dalej i okazało się, ze sunia strasznie niszczyła pani w domu i sąsiadka odwiozła ją na Paluch, bo tej pani serce by pękło jakby sama miałą tam jechać. Ustalam teraz przez Korę i dogomanaiczki, jak nazywala się owa adoptujaca suczkę pani oraz kto oddał ją na Paluch:angryy:. Coś mi się tak zdaje że to będzie Pani Zofia. Oto suczką którą podejrzewam, ze jest ową Mery: [URL="http://img837.imageshack.us/i/fifiq.jpg/"][IMG]http://img837.imageshack.us/img837/3964/fifiq.jpg[/IMG][/URL] Dzisiaj rozmawialam jeszcze z P. Agnieszką z Azylu, bo przypomniało sie jej, ze ta pani która oddawala Maję, to wcześniej była u nich jakiś rok, półtora wcześniej celem oddania jakiegoś psa. Mówiła wtedy, ze to pies sąsiadki, której mąż umarł i ona nie może tego psa już trzymać.:angryy::angryy:
  19. Sunię pilotuje Fundacja AST w osobie Doddy. Rozmawialam z nią tel zanim weszłam teraz na dogo i to co wiem, to Doddy jedzie po suczkę w środę i przywozi ją do W-wy. W zależności jaka będzie potrzeba ma miejsce w lecznicy na ul. Gagarina, albo od razu do DT w okolice Błonia. Na pewno wszelka pomoc będzie potrzebna, ale poczekajmy na osobę decyzyjną na forum :)
  20. [QUOTE]Dziekowala mi za ruda, mowila ze prosila Boga o takiego psa, tylko co jesli zacznie sikac i szczekac.[/QUOTE] mnie też dziękowała za Majeczkę, a ja głupia nawet dużą klatkę dla ptaków jej sprezentowałam. Maję wywaliła po 1,5 roku, to co przez tem czas tolerowała psa który jej nie odpowiadał?
  21. a ja bym jeszcze się tak nie spieszyła z dobrym samopoczuciem, bo pies jest po wypadku i nie wiadomo czy tą ucieczke przeżyje. :(
  22. myślę, ze nie trenował, bo na komendy raczej nie reaguje, on tak intuicyjnie łapie o co chodzi. Dzisiejsze straty w kuchni - półtorej pieczonej kiełbaski zdjęte elegancko z blaszki (zimne) i dalej kawałek Torcika Wedlowskiego, niestety talerzyk spadł na podłogę, a cytryny rozprowadzone po domu, bo chyba były próbowane, ale kwwaśśśśśśśśśśneeeee ....:)
  23. czarne rodowodowe są. Ona jest jakimś mixem oczywiście, ale tu na dogo były takie wyżłowate psiaki czarne z dropowatymi znaczeniami. zobacz adoptowana szczęśliwie Petrę http://www.dogomania.pl/threads/176845-KOSZALIN-wyżlica-PETRA.-Odnalazła-swoją-Rodzinę.-...we-Wrocławiu-)
  24. a ona jakaś wyżłowata nie jest? 50 cm, dożkowata, no i dropiate łapki i krawacik :cool1:
×
×
  • Create New...