Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. oj, kupuje, kupuje ;) dzisiaj znowy były biegi i spacerująca lasem ludzkość podobno oniemiala na widok takiej pary. ludzie zachwycali się pięknym psem, który kłusował z głową dumnie podniesioną, a dumny pan za nim ;) Pluto biegł rączo, ale szła dziewczynka z buzią pomalowaną "w kotka" i wielką torbą czipsów i tu nastąiło zdekoncentrowanie naszego zawodnika. Czipsy zwyciężyły !!
  2. w żadną sąsiadkę nie wierzę, a już szczególnie taką, żeby złapała wylęknionego psa na działkach, zatachała się z nim autobusem do Falenicy, żeby tam pod nazwiskiem sąsiadki oddać. A niby czemu miała podawać tam jej dane? czemu to miałoby służyć? opowieść dla Murki, była kolejnym kłamstwem, bo się baba przestraszyła, ze jej dane zostaną odkryte jak znajdziemy psa.
  3. Jak nowa rodzina Cypiska wytrzymuje jego energię?
  4. trzymam kciuki, oby się dziś udało go namierzyć i złapać
  5. on tak biegnie sam z siebie, jakby to zawsze robił. Jak pan zwalnia, to on zwalnia, jak pan przyśpiesza to on przyśpiesza, a linka cały czas napięta. Genialny jakiś?!! :)
  6. [B][COLOR=red]To JEST Maja!!!.[/COLOR][/B] Widzialam ją osobiście i serce mi pękło:-(. Sunia wklejona w budę, zestresowana. Jak mi opowiadała p. Ania która zajmuje sie adopcjami w Azylu suczka, która nie odnalazła się wogóle w schornisku:-(. Odżywa tylko na spacerze poza nim. Maja nie jest już taka szczupła jak na zdjęciach z Azylu, które były robione zaraz po jej przybyciu. Na wikcie schroniskowym się zaokrągliła:crazyeye:. Cały czas ma na sobie parcianą obrożę w zielone dwa paski, tylko tych pasków mało co widać teraz z brudu. [COLOR=red]I teraz[/COLOR][COLOR=red] rewelacja:[/COLOR] została oddana przez starszą panią, niskiego wzrostu, która "dokarmiała tę sunię na działkach na Grochowie", której dane osobowe to dane prześwietnej właścicielki [COLOR=red]Pani ZOFII !!!!!:angryy::angryy::angryy: [/COLOR] No i stało się jasne, ze opowieść, ze oddała Maję do budy była jedyną prawdziwą wersją wydarzeń, tylko ze do budy na wsi Falenica do schroniska!!!:angryy::angryy::angryy: Ją trzeba jak najszybciej zabrać do Murki, jak najszybciej!!!:placz: Fundacja mielecka proszona o bezpośredni kontakt z Panią Brzezińską z Azylu.
  7. Tundra była na rozmowie w zarządzie TOZ. Schronisko jest zamknięte od poniedziałku w sensie, że nei przyjmuje psów. Mają całkowity zakaz od Powiatowego Weta. Plany TOZ wobec Celestynowa są takie, zeby przez dłuższy czas doprowadzić do stanu psów w schornisku max 300. Chcą wybudować w tym miejscu schron z prawdziwego zdarzenia. Podobno Politechnika robi dla nich projekt architektoniczny nowego schorniska. Nikt nie ma tam jednak pomysłu, jak przeprowadzić taki remont mając 1.200 psów na stanie. Przyjechało trochę bud i kojców ze schornsu we Wrocławiu, bo tam miasto zainwestowało grube miliony i wybudowano nowe. To tak z grubsza.
  8. biegł przymocowany do pasa (taki prowizoryczny zrobiliśmy) i na lince i szelkach. Biegł przed panem i ciągnął go. Tak jak w canicrossie :)
  9. Ja jade do Azylu na 13.00 mam nadzieję Rubi zobaczyć, zrobić zdjecia i dowiedzieć sie tego o co prosiłam wczoraj. Ja jestem za nie oddawaniem Maji tej kobiecie. Ulka powiem, że ją zabierzemy, tylo transport potrzebujemy zorganizować,tak?
  10. w lipcu przywiozłam do siebie na tymczas suczkę ze schroniska. Otworzyłam drzwi samochodu pod domem, a suka nie mając na sobie ani obroży ani smyczy, po prostu wyskoczyła i ruszyła w długą. Moja wina, ze stworzyłam taką sytuację, a pies to tylko pies. Suka przez cały miesiąc krążyła wokół mojego domu, były to odległości 100 m- 2 km. Widywałam ją codzinnie, wystawiałam miski, ale nie udawało mi się jej złapać. Po miesiącu sukę złapały panie z pobliskiego ośrodka pomocy i mnie zawaidomiły. PIES BĘDZIE KRĘCIŁ SIĘ W OKÓŁ MIEJSCA GDZIE ZGINĄŁ, BO TO MIEJSCE JEST JEDYNYM PUNKTEM ODNIESIENIA DLA NIEGO W CAŁKOWIECIE OBCYM I NIEZNANYM TERENIE. NIE PRZEPŁOSZCIE GO, NIE GOŃCIE.
  11. ja tego miejsca nie widzialam, ale widzialam dwie suki rasy wyżłopodobnej, które zabraliśmy do hoteli na Ślasku, obydwie (różne okresy czasu) były w ciąży. Oczywiścei p. H. nie zajaknął się, że wydaje suki w ciąży. Ot, taka miła niespodzianka, zamiast jednej suni mieliśmy od razu 8!!!! Przy braniu drugiej suki, podejrzewaliśmy już co nas czeka- nie pomyliliśmy się. Musieliśmy czekac do rozwiąznaia bo ciąze były zbyt wysokie i usypiać szczeniaki. Miłośnik bezdomnych zwierząt, który te biedy i nędze jeszcze w schronisku rozmnaża!!
  12. cały czas myślę o tej sytuacji i wydaje mi się, że jeśli kobieta specjalnie usilnie jednak Maji nie szukała i szybko w jej głowie nastała myśl o adoptowaniu innego psa, to chyba Maja nie była zbytnio kochanym psem.... nie zapominajmy że pomiędzy Mają i Rudzią były jeszcze jakieś dwa inne psy. Maja zginęła w czerwcu a w kolejnych dwóch miesiącach były już dwa inne psy, a teraz Rudzia.....
  13. ja byłam dziś w Azylu, ale byłam za wcześnie i nie zostałam wpuszczona, rozmawialam z p. Brzezińską. Opowiedzialam całą historię Maji, a ona miala do mnie oddzwonić i powiedzieć jak to było ze sterylizacją suki i jej pochodzeniem. Jeszcze nie dzwoniła. Ja mogę jutro znó pojechać "w lepszej porze", zeby sukę zobaczyć.
  14. gosia1701 jesteś juz na forum, byłaś może w Azylu, wiesz coś o sterylizacji i historii jej trafienia do schroniska?
  15. dziewczyny trzymajcie się behawiorystycznej zasady, po wielokroć sprawdzonej, ze pies będzie się trzymał tego miejsca, w którym został zgubiony. Tak jak psy wyrzucone z samochodu będą kręciły sie ciągle w tym samym miejscu. Tam go trzeba namierzać. Najlepiej byłoby wystawiać tam stale jedzenie.
  16. [B]Ati[/B], ponieważ mój mąż biega, to zabrał dziś ze sobą Pluto. Przebiegli 5 km. PIes biegł równym tempem, po powrocie do domu był zadowolony i nie padł ze zmęczenia. Powiedz proszę, jak Twoim zdaniem powinny wyglądać treningi biegowe z Plutem? :)
  17. Murka, to nie gra. Ani Azyl, ani Paluch nie przyjmuje psów "od właścicieli", wręcz przeciwnie ludzie udają, że to nie ich pies, że go znaleźli.
  18. ta obroża to potwierdzenie, że to jest Maja. Czekam jeszcze na wiadomość z Azylu, czy suka trafiła do nich już wysterylizowana oraz z jakiego regionu, choć tożsamość suki jest już chyba zupełnie jasna. Nie wiem też co robić, czy Maja powinna tam wrócić? Jak zdobyć pewność, ze opowieść o oddaniu do budy to nieprawda ?
  19. a może DIF dałabyś radę choć zobaczyć tego pieska, albo telefonem zrobić mu fotkę, bo w ciemno mało zdziałamy
  20. Ja tez pozostaję przy swoim zdaniu, którego jeden post nieznanej nikomu na forum osoby nie zmieni. Wierzę ludziom którzy ratuja z tamtąd psy, bo ich znam osobiście, wiem czym sie kierują i robią to po cichu więc żadna zazdrość czy zawiśc nie wchodzi w grę. Ratują psy nie robiąc z tego sprawy, bo zrobienie afery=zakaz wstępu.
  21. no i jak takie nieporadne, słabiutkie maleństwo może przeżyć w schronisku .... ?? Renata uratowała jej życie :)
  22. ale się dziewczyny nagadały w nocy :) a łóżeczka od Ati są super, pierwszorzędne. :)
  23. Pluto rezyduje u mnie dopóki nie znajdzie się doskonały dom stały. :)
×
×
  • Create New...