Jump to content
Dogomania

tanitka

Members
  • Posts

    11490
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tanitka

  1. piękna jest kruszynka :)
  2. czyli Ora ma już pewny domek? :)
  3. ja jestem z tej okolicy, będę się rozglądać. Najlepiej zostawić wiadomość ze zdjeciem w lecznicy na ul. Zwoleńskiej 115, tam są rzyczliwi weci. Ja mogę to zrobić ale dopiero jutro.
  4. z powodów różnych, niestety Tula nadal bez domu :(
  5. trzymam kciuki za wszystkie sieroty :)
  6. i jak badania, kiedy zabieg?
  7. Kanna - co do sterylki w DS- to zależy od tego jacy sa Ci ludzie, w tym sensie czy można im zaufać. Trzymam kciuki za wizytę w środę:) PIszcie dziewczyny co ze szczeniakiem i Maniusiem. :)
  8. [B]W takim razie trzymam kciuki za aklimatyzację Tiny :)[/B] (Aga-ta ten pointer o ktorym dałaś znac Ati mnie męczy, masz zdjęcia? możesz założyć watek?)
  9. ktoś z warszawiaków pomoze?:cool1:
  10. to wspaniale, że Maniusiowi w końcu się poszczęściło :)
  11. sorki dziewczyny, ale ja niestety nie pomogę z wizytą, bo od jutra switu do 15.11 nie ma mnie w Polsce.
  12. to ten szczenior to suczka i taka wielorasowa??:razz::razz:
  13. Jest plan , zeby Strączka wykastrować, to moze się uspokoi troszkę z tym ADHD. Basia mówi, ze on jeszcze potrzebuje trochę czasu. Nie ma presji czasu, więc może poczekajmy jeszcze moment.
  14. i jak tam malutki, odbity z Miedar?
  15. piesek przebywa w Prażmowie między Piasecznem a Grójcem woj. mazowieckie. Jakby ktos chcial go zobaczyć to podam adres oczywiście.:) [URL=http://img834.imageshack.us/i/img31191.jpg/][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/60/img31191.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img812.imageshack.us/i/img31231.jpg/][IMG]http://img812.imageshack.us/img812/4526/img31231.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  16. nigdy bym psa do myśliwego nie dała ;) Gringo pod kominkiem w swoim domu :) [URL=http://img835.imageshack.us/i/120101105.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/7731/120101105.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img560.imageshack.us/i/220101105.jpg/][IMG]http://img560.imageshack.us/img560/8400/220101105.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  17. "ła-zurki" - piękne słowo. podobami się:)
  18. pointer...? ...... a są jakieś materiały poglądowe?
  19. no, no, no, jamniki nie mają żadnych krókich kikutów, tylko łapeczki i nie wszystkie po sterylce szorują brzuchem po ziemi:obrazic::obrazic:
  20. z tym ustawieniem na ptactwo to w tym wypadku chodzi o wystawianie ptaków, a nie inną zwierzyną, ale nie w celu polowań na ptaki (bo pan nie poluje) ale z [FONT=Calibri]pasji sportowo-sokolniczych (przez wiele lat pan opiekował się Stacją Naukowo-Badawczą PZŁ ; tamtejszymi ptakami drapieżnymi do hodowli i łowów. :)[/FONT] [FONT=Calibri][/FONT]
  21. POczytajcie nowe wieści z domku, jakiegoś tłumacza potrzebuję ;) [FONT=Verdana]"Z pieskiem wszystko jest O.K.; właśnie śpi pod kominkiem z drugim do pary; są po męczącym dniu (codzienny solidny spacer min. 3-4 km; Gringo najczęściej jeszcze na smyczy, ale przy domu pozwalamy mu już na pewną swobodę – potrwa to jeszcze z 5-6 tygodni, zanim złapie nawyki dobrego zachowywania się w polu; nasz starszy piesek „wykręca” w tym czasie z 4-5 pętli po 3-4 km każda – ma więc w nogach do 20 km dziennie). Gringo nigdy nie rozumiał swojego instynktu i nie wie co z nim zrobić na polu. Uczy się swojego nowego imienia i przywołania z dalszej odległości (na 30 m lince), widzi też, że jego kolega wraca na gwizdek nawet z 1 km (a 2 lata temu był kompletnie „niesterowny”); bez względu na ptaki, zające czy sarny (te ostatnie zupełnie przestały go interesować; ustawiam ich wyłącznie na „pióro”). Gringo za miesiąc będzie reagował na większość podstawowych sygnałów; a za pół roku będzie „profesorem” na polu – pointery mają wrodzone zdolności i jeśli są z nimi problemy w terenie, to tylko dlatego, że są/były popsute przez ludzi.[/FONT] [FONT=Verdana]Co do jego zdrowia – ma 2 poważne problemy: 1 to źle przeprowadzoną kastrację – ma problemy z koordynacją w partii zadu i uwiąd mięśni (musiał mocno odchorować zabieg lub wdało się zakażenie). 2. – uczulenie lub przewlekła grzybica skóry (tą ostatnią raczej wykluczam, ale posiewy z miejsc chorobowo zmienionych są dodatnie; m.in. ze wzrostem Malassezzia sp.; a to najczęstsza przyczyna chorób skóry u psów). Otrzymuje leki immunostymulacyjne i podnoszące ogólną sprawność z dużą dawką naturalnych NLPZ (np. tzw. czarci pazur) oraz zmielonych małży nowozelandzkich (poprawa sprawności tylniej części ciała). Po tygodniu jest znaczna poprawa; prawie przestał się drapać, ale ciągle „wygryza” stare rany na nogach. Myślę, że ten narów zniknie z czasem, gdyż najprawdopodobniej spowodowany jest zaburzeniami hormonalnymi – czego dowodem są m.in. powiększone gruczoły piersiowe i ogólna chwiejność metaboliczna. [/FONT] [FONT=Verdana][/FONT][FONT=Verdana]Kradnie w kuchni sporadycznie – po prostu nie ma czego – z czasem regularne żywienie i „sytość” zlikwidują ten narów (ale z szafy potrafił wyjąć 2 tabliczki czekolady, za którą chyba szczególnie przepada). "[/FONT]
×
×
  • Create New...