Jump to content
Dogomania

rzaba

Members
  • Posts

    288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rzaba

  1. rzaba

    Czesanie...

    tak, to ciekawe jak je przyzwyczajaliście. werter jakoś nie może;/ zkacze, ucieka, drapie, grrrrrrrrr. jedyny sposób to pokruszyć mu cistko psie i dawać po okruszku, wtedy jakoś przerzyma, ale jak się ciastko skończy to znowu szarpanina. jakimi sposobami przyzwyczajaliście psa do grzebienia?
  2. oto dzisiejsze zdjęcia wercia ze spacerku:) wiem, że nie są bardzo wyraźne, ale robione jak zwykle kamerką internetową.... [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p1.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p2.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p3.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p4.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p5.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p6.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p7.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p8.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p9.jpg[/img]
  3. można powiedzieć, że odniosłam pół sukcesu. werter chodzi w sweterkach- no teraz już nie, bo ciepło, ale ogólnie tak. poza tym w szelkach nie. moja radość była przedwczesna. na ogórdku biegał, bawił się ze świaniakiem, a w parku nic;/ wczoraj byliśmy na spacerze, ale z każdym krokiem harczał i piszczał;/ jakby go obcierały, choć regulowane;( nie wiem. na razie zakładam mu leciutką materiałową obróżkę, tak jak radziła [b]wind[/b], na której lata jak mały perszing- czasami tylko siądzie i się podrapie po niej, albo biegnie tak jakby bokiem, bo w biegu chciałby się podrapać. ale nie piszczy nie stęka jest dobrze. z szeleczkami poczekam jeszcze- może jak będzie starszy? nie chcę go zniechęcać do spacerów, które obecnie uwielbia;) poza tym nie wiem jak wprowadzić mu smyczkę. bez niej chodzi przy nodze, a gdy mu ją zakładam to się zapiera i piszczy :-? ma taką małą cieniutką, skórzaną z maciupkim metalowym karabińczykiem , ale jak mu ją przypnę to piszczy i się opiera!!!!!!! proszę was, znowu, pomóżcie, doradźcie. a może lepiej kupić smyczkę automatyczną??? wydłużaną? pozdrawiam rzaba :multi:
  4. [b]PYZIU!!!!!![/b] pięknie wyglądasz!!!!!!!! i psiuta tez;))))))))))))))) ah!
  5. [b]JEJU! PRZEŁOM![/b] byłam dziś z werterem u koleżanki- ona ma mały ogródek koło domku i świnkę morską i kota. kot był w domu, ale świnka morska (waga 1,40kg SERIO!!!!! wielkością jak werter:D) hasała swobodnie po trawie. werter miał szeleczki, więc na początku był nie bardzo mizerny- standardowo- stał, ale już po chwili zainteresował się Ryszardem (świnką) więc zaczął biegać koło niego, a potem zupełnie o nich zapomniał, wyobrażacie sobie jak się cieszyłam. 4 godziny był na powietrzu w tych szeleczkach, bawił się znosił liście, patyczki, skakał po trawie! jupi! jutro jedziemy na działkę do babci, więc może znowu pobiega???? ale już jestem spokojniejsza, powinno powili być już dobrze:) dziękuję wam bardzo :Dog_run: :multi:
  6. STO LAT STO LAT życzymy WAM STO LAT!!!!!!!!!!!!!! :BIG: :lilangel: :BIG: :laola: :new-bday:
  7. wypad balkonowy- to jest to, co werterki lubia najbardziej- w upalny dzień z przepysznym wędzonym penisem byka. o jak mu było dobrze:) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t3.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t4.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t5.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t6.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t7.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t8.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/t9.jpg[/img]
  8. [b]wind[/b] kochana, na poczatku werter miał szeleczki za luźne, a potem za wąskie, teraz ma jeszcze nowsze, idelanie dopasowane, takie jak twój psiak- znaczy tak mi się wydaje- regulowane, więc to chyba nie jest rola za ciasnych.... może jeszcze popróbujemy na dworze troszeczkę. bo on w obróżce materiałowej gania , tyle, że jest taki delikatny, że byle pociągnięcie go sprawia mu ból, siada i piszczy, dlatego musi mieć szeleczki. ale z tą zabawą i tymi nagrodami na pewno będziemy go przekupywać, na pewno masz racje z czasem się przyzwyczai. bardzo ci dziękuję droga wind.
  9. [b]wind[/b] droga, a może ty miałabyś jakąś radę w sprawie przekonania wertera do szeleczek? dziś byłam z nim na dworze. na trwace w słonku koło bloku. posadziłam go i siedział. ja nic, wołanie i proszenie nie zdały egzaminu. siedział jak posąg, gdy nagle coś poczuł, wstał poniuchał obrucił się i usiadł z nowu. w końcu poszłam na drugi koniec trawnika, on zaczął skomleć, że mnie nie ma, wiec go zawołałm- i tak trzy razy- przybiegł do mnie. czy można liczyć, że teraz już bedzie coraz lepiej? czy zostawiać go w tych szeleczkach żeby sam się do nich na dworze przekonał? utro jedziemy na ogródek do koleżanki, może tam się uda? bo bez szeleczek, gdy tylko mu je ściągam to skacze znosi patyki, liście goni, no bawi się bez skrępowania. pozdrawiam. [/b]
  10. wiem, własnie dlatego bardzo chciałabym aby werter zaczął się poruszać w szeleczkach.
  11. zaraz zniosę jajko. kolejny dzień a my nie posuwamy się w ogóle do przodu;/ werter nienawidzi szeleczek. siada, piszczy, drapie się. na dworze sceny takie powatrzają się cały czas. w domu nie chce się bawić, nie chce jeść w szeleczkach, nie chce postawic kroku- nawet za jego ulubionyumi słodyczami (psimi)- co bez szeleczek dałby sobie łapke wygolić za nie, nie ruszają go i siedzi. skomle. jezu! :scream7: :placz:
  12. wczorajszy szał wertera z nową zabawką- OŚMIORNICĄ piszczącą i werter majsterkowicz- co ten tata ma w skrzynce?:) poza tym dzwonki też są fajne;) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s5.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s7.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s6.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s8.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s4.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s3.jpg[/img]
  13. pierwszy wrocławski spacerek werterka. park wydał się duży i ciekawy. troszku pobiegał- w nowych szelkach, więc nie do końca z przyjemnością- trochę też trząsł się z zimna? strachu? a trochę było fajnie. zbierał liście i kijki. do domu zaniósł go pod kurtką pan, bo było już chłodno. ale cholera stawał i się drapał. nie może się przyzwyczaić do nich. jakby ktoś miał jakiś pomysł, co z tym zrobić proszę o radę. [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p1.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p2.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p3.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p4.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p5.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p6.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p7.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/p8.jpg[/img]
  14. dziś byłam z werterm na spacerku w parczku i gdy nie drżał ze strachu? zimna? to biegł za mną ale przystawał i drapał się po szeleczkach. kupiliśmy mu nowe- już dobrze dopasowane. no ale ciezko go przyzwyczaic? w domu nie chce sie pawic, tylko spi- obraza sie i w ogole;( jeju.
  15. wercioch ma dopiero (już) 2 miesiace i 3 tygodnie, ale już można mówić o jego nawykach - najnowszym jest balkon, tak jak u przepmówczyni. werter uwielbia siedzieć na balkonie, ale nie sam. o nie nie nie. co to za radocha siedzieć samemu, ktoś musi być z nim bo inaczej cały spend nie ma sensu i wraca do domu. - bieganie za nami, jak mu się nudzi. wszędzie. potrafi być cieniem:) - spanie na łóżku, odkąd nauczyl się wchodzić i schodzić- na moją kanapę!!!! - udawanie obrażónego (olbo nie udawanie:) ) - i zbieranie liści i patyczków na dworze:) tyle z nowości:) pozdrawiamy! :multi: i :Dog_run:
  16. witam, widzę, że maciuś szaleje teraz ze zdjęciami:)))) i dobrze, tolka wygląda boskopięknie- jak zwykle z resztą. poza tym inne zdjęcia kochanych ogonków niesamowicie ściskają za serce! pozdrawiamy!
  17. cześć dziewczyny! śliczbnie wyglądacie na tych zdjęciach! wszystkie! zdjęcia w parku po spotkaniu są fantastyczne. zdjęcia z gór i zdjęcia z domu tez boskie! fajnie wyglądacie i nic się nie zmieniłyście od ostatnich zdjęć, no może tylko wyładniałyście i rozpromieniła was wiosna! ściskam mocno i załączam zdjęcie ze świąt "kurczaczka, zajączka, baranka i jajeczka" pozdrawiamy ciepłO! [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r1.jpg[/img]
  18. troszkę spóźnieni, bo opiero dziś wróciliśmy z "kurczaczka" ale [b]WITAMY WITAMY[/b] :laola:
  19. [b]witajcie[/b] dawno nas nie było. pojechaliśmy na święta do dziadka, gdzie werciowi powodziło się jak w niebie. najpierw dziadek pozwalał mu po sobie biegać, jak po wybiegu, a potem cioteczka udostępniła werciowi najlepszą pierzynę w swoim łóżku:) tak był rozpieszczany: [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r3.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r4.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r5.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/r6.jpg[/img]
  20. [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l3.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l4.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l5.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l6.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l7.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l8.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9a.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9b.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9c.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9cd.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9e.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9f.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9g.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/l9h.jpg[/img]
  21. dzięki za wsparcie. i gratuluję wam takich mądrych psiaków. widac werter jest jeszcze ciapkę za mały. dziś przyczepiłam mu obróżkę i jakby lepiej, ale nie rewelacjja;/ poćwiczymy zobaczymy. dziękuję za rady!
  22. werter na balkonie- z góry- zabezpieczony siatką- podziwia świat z czwartego piętra. [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k1.jpg[/img] zmęczony w swoim balkonowym łózeczku- poległ. [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k2.jpg[/img] szykuje się do prania z mamą [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k3.jpg[/img] i wybiera rzeczy, białe na jedną stronę kolorowe na inną [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k4.jpg[/img] i stroimy dom na wielkanoc [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k5.jpg[/img] fajne sa sznureczki od drewnianych pisanek [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k6.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k7.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k8.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k9.jpg[/img] broić jest super [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k10.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/k11.jpg[/img]
  23. witajcie, mam pytanie w kwestii wychodzenia psa w szeleczkach na dwór. Największy kłopot sprawia mi przystosowanie wertera (2 miesiące) do noszenia szeleczek, których szczerze nie cierpi. Gdy mu je zakładamy siada i siedzi. Albo kładzie się i leży. Albo stoi. I tak potrafi nawet przez kilkanaście minut. Na dworze albo na balkonie zrobi dwa kroki pacnie na ziemie i siedzi i się podrapie trochę i tyle. Koniec, kurtyna, finał. Poradźcie mi, co robić, czy da się jeszcze nawrócić wertera jakoś? Czytałam, że jak chce się nauczyć psa chodzenia na smyczy lub w szeleczkach, to należy to robić np. stopniowo na spacerach, albo w zabawie, albo niech sobie w domu polata, albo przy jedzeniu, gdy dostanie posiłek. Ale na niego mam wrażenie nic nie działa. Przeczytałam wasze posty i spróbuję z obróżką, mamy kupioną małą, lekką, może ona coś da, ale też ze względów bezpieczeństwa chciałabym żeby werter nosił szeleczki. Poza tym werter wciąga wszystko, co znajdzie na ziemi. Na spacerze podjada trawę, potyki, drobne listki. W domu uwielbia wspinać się na duże doniczki mamy i kopać w nich dziurę i podjadać liście, zrywać i chować za kanapę. Reaguje na NIE i na FE, więc stale mu to powtarzamy, jednak zawsze skorzysta z okazji, gdy nas nie ma akurat w pokoju, żeby coś spsocić. Czy wasze psiaki na spacerach też z początku działały jak odkurzacze? I trzęsły się jak galaretki przy większym hałasie, np. tramwaju, albo klaksonie? Werter ma dopiero 2 miesiące i spacerki mamy bardzo krótkie (ok. 10 minut) z dala od jakichkolwiek psów- akurat u nas w okolicy jest to możliwe- nie ma dużo psów. Poza tym grzech byłoby nie skorzystać z tak ciepłej pogody. Większość ciepłego dnia werter siedzi też na balkonie. Bardzo proszę o radę.
  24. jeszcze raz tym razem dla wszystkich już! (troszkę wcześnie, ale niebawem wyjeżdzamy, wiec pewnie gdy będa szły życzenia nas nie będzie) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/wielkanoccc.jpg[/img]
  25. STOOOOOOOOOOO LAT STOOOOOOOOOOOO LAT, masę kości , masę słodkości:))))) lalalalalaaaaaaaaaaaa! łapka od wercia :Dog_run: i uściski od rzabki :multi:! :new-bday: :BIG: :new-bday: :laola:
×
×
  • Create New...