-
Posts
288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rzaba
-
cześć dziewczyny;) jak wiecie (niektóre) jestesmy teraz z werterkiem w bydgoszczy (i jeszcze zostaniemy prze zjakis czas). szukamy dobrego, miłego i (nie drogiego:P) fryzjera, który poprawiłby wygląd wertera po moim przymusowym obcięciu go- niestety jak wygląda tak wygląda....;/ będzie to pierwsze spotkanie wertera z fryzjerem, dlatego potrzebuję kogoś, kto mi go nie zrazi do nastepnych wizyt.
-
są zdjęcia;) tylko prosze się nie śmiać. ścinałam pierwszy raz i nie maszynką tylko zwykłymi nożyczkami do papieru, na mokro i w ogóle;) ale ujdzie, werter się nie wstydzi, a na lato jak znalazł:) to jeszcze w domu, z rana, gdy wszystko było dobrze (uszka zarośnięte;) ) [img]http://img153.echo.cx/img153/9523/n12fd.jpg[/img] [img]http://img153.echo.cx/img153/5497/n27ky.jpg[/img] [img]http://img153.echo.cx/img153/4347/n34nq.jpg[/img] a to juz po żywicy i po ścięciu. [img]http://img153.echo.cx/img153/7545/nowafryz17li.jpg[/img] [img]http://img153.echo.cx/img153/3002/nowafryz20jh.jpg[/img] [img]http://img153.echo.cx/img153/1659/nowafryz33ju.jpg[/img]
-
wind droga, zdjęcia sa w trakcie robienia, bo werter jest dziś strasznie rozweselony, wszedzie go pełno i nie można go złapac w obiektywie;)
-
moje drogie. wczoraj popołudniu byliśmy całą familią u cioteczki na grilu. wszystko było pięknie (zdjęcia będą wieczorkiem), do czasu gdy werter nie wpadł na genialny pomysł, żeby się zakraść pod sosenkę i wytarzać się w igłach poklejonych żywicą! cały się skleił, kąpiel- natychmiastowa, nic nie pomogła;/ odmaczanie w wodzie też;( musieliśmy go natychmiast obciąć! na szczęście żywica oblepiła tylko (ąz!!) tylne nóżki, i spód wertera- na szczęście też ominęła siusiaka. tata go trzymał, a my na ogrodzie mięliśmy zakład fryzjerski. wyciełam wertera- boże pierwszy raz robiłam coś takiego!! i wyobraźcie sobie, że po ponownym wykąpaniu i uczesaniu, wygląda całkiem fajnie. na razie wam oppiszę: włoski nan grzbiecie ma dłuższe- aczkolwiek nie aż tak jak do tej pory;/ poza tym nózki ma bardzo krótko i pod ogonem. ocalała na szczęście też mordka. zdjęcia dokładne pokaże wam wieczorem. na razie jeszcze nie mogę sie przyzwyczaić. aha no i uszka były wymazane żywicą. więc równiez zostały wygolone..
-
a to też jest metoda;]]] wypróbujemy!
-
ja chciałam jeszcze tylko zaznaczyć, moj emiłe, bo na tym pierwszym zdjęciu werter wygląda kaskadersko (:P), że jest on przypięty na małym łańcuszku do koszyka i szelek, tak, że nie ma możliwości dalej niż tak jak stoi, wydostania się. jest bezpieczny:) i dziękujemy za komplementy:)))))
-
dziękuję wam bardzo;) jeszcze jakbyście mieli jakieś pomysły, to dajcie znać;) wszystko mile widziane.
-
ratujcie! werter przestał mi jeść royala!!!!! nie wiem, co robić? on je gotowane (mama go nauczyła) i teraz nie chce tknąć royala. czy powinnam go przegłodzić jeden dzień i nie podawać nic oprócz suchego dla juniorków? co byście zrobiły?????
-
dzis na wspomnianym już łonie natury też byliśmy rowerem: na łono (hihi).... [img]http://img193.echo.cx/img193/6071/row40va.jpg[/img] i z łona.... [img]http://img193.echo.cx/img193/4084/row54dp.jpg[/img] a jutro do przedszkola;!!!!
-
tak, zabrałam wertera na wesele:) był w kościele i na poczatku przyjęcia, potem, gdy zaczęły się ostre hulanki pojechał dodomu cioci i tam sobie smacznie spał. na poprawiny też pojechał, najpierw na działeczkę, a potem do restauracji (zdjęcia są właśnie z tamtą) na obiadek i potem, znowu gdy zaczęła grac ostro muzyka, pojechał dodomu, żeby się nie stresować, że np. za głośno. a to z dzsiajszego wypadu na łono (hehe) natury: [img]http://img193.echo.cx/img193/7461/row12qa.jpg[/img] ulubiona zabawa- werter kradnie mojemu narzeczonemu skarpety.... [img]http://img193.echo.cx/img193/8641/row20gb.jpg[/img] i roznosi je po łące: [img]http://img193.echo.cx/img193/2509/row33se.jpg[/img]
-
lato przyszło. słonko świeci, ptaszki śpiewają, a my mkniemy z uśiechami na mordkach na spacery. wczoraj była górka skarbowców, park południowy. dziś park południowy i ogród japoński (zdjęcia sa w dziale cztery pory roku- foteczki). [u] a to zdjęcia z górki skarbowców:[/u] [img]http://img13.echo.cx/img13/1050/spa18ro.jpg[/img] [img]http://img13.echo.cx/img13/7613/spa20zg.jpg[/img] [img]http://img13.echo.cx/img13/5185/spa34tm.jpg[/img] [img]http://img13.echo.cx/img13/4766/spa48lw.jpg[/img] [img]http://img13.echo.cx/img13/8852/spa53yv.jpg[/img]
-
werter przed poprawinami byczy się na działeczce:) raz na foteliku.... [img]http://img128.echo.cx/img128/5500/wes32sh.jpg[/img] [img]http://img128.echo.cx/img128/8424/wes44cz.jpg[/img] [img]http://img128.echo.cx/img128/6823/wes53cp.jpg[/img] a raz pod.... [img]http://img128.echo.cx/img128/2492/wes60zm.jpg[/img] i jeszcze hop! [img]http://img128.echo.cx/img128/9103/wes88jb.jpg[/img] [img]http://img128.echo.cx/img128/4579/wes98vh.jpg[/img]
-
ja i werter przed restauracją. padnięci po hulankach na weselu:) [img]http://img128.echo.cx/img128/579/wes13ul.jpg[/img] [img]http://img128.echo.cx/img128/9595/wes28zi.jpg[/img]
-
bardzo zalujemy, że nie było nas z wami na zlocie. może nadrobimy za rok, ale chcemy udowodnić, że werter też jest fajny facet- tyle, że kamera nie bardzo to ukazuje;/ [img]http://img92.echo.cx/img92/327/smut21hx.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/740/smut35cm.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/4683/smut57sl.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/277/smut69lm.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/3673/smut80om.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/2649/smut91uw.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/6165/smut79nl.jpg[/img] [img]http://img92.echo.cx/img92/8813/smut104no.jpg[/img]
-
werter ma obecnie 5 miesięcy i waży 1,85
-
wituś jest boski. kuleczka taka słodka;)))))
-
leniuch: [img]http://img300.echo.cx/img300/5792/ses19ib.jpg[/img] [img]http://img300.echo.cx/img300/7831/ses20ij.jpg[/img] [img]http://img300.echo.cx/img300/6024/ses43iw.jpg[/img] [img]http://img300.echo.cx/img300/3600/ses35nd.jpg[/img] [img]http://img300.echo.cx/img300/8365/ses3a6fg.jpg[/img]
-
ale wam zazdroszczę;))))) czekam na więcej zdjęć:)
-
dzięuję ci wind;) wiem, że balowałaś na wakacjach:) szczęściaro. ja właściwie pisałam głównie o ataku tych większych psiaków. z jamnikami- tak jak pisałaś- werter już się "uporał":D w tym tygodniu niestety nie bylismy na szkoleniu, bo złapała mnie paskudna grypa;//// jak na złość, ale dzwoniłam i dowiadywałam się co straciliśy, więc chyba nie będzie tak źle;) dziękuję, że odpisałaś i pozdrawiam!
-
ja was może zdziwię, ale wercioch kładzie sie ok 22 a wstaje o 7, w dni robocze. w dni wolne wstaje kolo 9-tej:)
-
dzieciaczki są bosko pięknie;)
-
ja nadal stoję przy swoim stanowisku. uważam, że to nie jest dobre. pamiętajmy, że z każdą krzyżówką i sztuczną rasą pojawiają sie nowe problemy czy to genetyczne czy wychodzą z czasem, z wiekiem. ze zwykłymi przecież yorkami karłowatymi (do kilograma) już są poważne problemy. a potem idzie na całą rasę, że niby taka chorowita i niestabilna. pamiętajmy też, że nie zawsze to, co nam sie podoba i rzekomo jest dla nas dobre, jest pożyteczne dla naszych pupilków. pozdrawiam was.
-
oto cfaniak werter- zawsze jest tam, gdzie dzieje się coś dobrego. tata ucierał biały ser na serniczek, mrauu;))))) [img]http://img242.echo.cx/img242/3547/mich18ht.jpg[/img] [img]http://img242.echo.cx/img242/2721/mich28dc.jpg[/img] [img]http://img242.echo.cx/img242/5346/mich37zo.jpg[/img]
-
a ja myślę, że jeśłi wiadomość o białych jorkach dojdzie na szerszą skalę do polski, to będzie nowa moda. moda i może snobizm? mam nadzieję, że się pomylę- chociaż z tym snobizmem. a propos mojej opinii. w tym względzie jestem tradycjonalistką. jednak srebrno-złote;) pozdrawiam was!
-
werter nie jest ze znanej hodowli. w ogóle nie jest z hodowli. nie jest tez gorszy. rozwija się bardzo dobrze. rodziców widziałam. w miocie były tylko dwa szczeniaki, więc jest silny i zdrowy. najważniejsze to żeby dobrze poszukać i nie brać od pierwszego leprzego sprzedawcy. nie kupować na placach i targach, gdzie ni emożna zobaczyć warunków, w ktorych psy się wychowywały, czy rodziców. wszystko porządnie sprawdzić. a wówczas zdobędzie się cudnego psiaka. pozdrawiam.