-
Posts
288 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rzaba
-
[b]pyzulko[/b] proszę daj linka do tego szkolenia :))))
-
dobra to gdzie i kiedy???:))))) aha [b]beatko[/b] trzymamy kciuki za twoja sesje na fotografii!
-
ja bardzo chętnie też bym się pojawiła, ale nie w czasie sesji!! proponuję albo środek maja albo może jakoś pod sam koniec czerwca?
-
wercioch jest jeszcze gluptasek straszny. na razie umie prosic skakać na hop i siadac i przyniesc i przyjsc. ale nie potrafie nauczyc go lezec, albo waruj. zostac tez nie umie. moze macie jakies dobre rady? mam z nim czasami problem jak chce przejsc przez ulice. mowie mu siad- siada zostań, niestety. raz zostanie a raz zacznie siagnac na druga strone i msze go usadzać. prosze doradzcie jak uczyliscie swoje psiaki zostawać. pozdrawiam serdecznie rzabka :multi:
-
od wyjazdu do bydgoszczy a potem w góry do szklarskiej wercioch w szelkach biega jak złoto! smycz rozciąganą uwielbia, ale za to grymasi gdy do miast azakładamy mu zwykłą:) nieskzodzi nie może mieć wszystkiego. wiem, że to tylko takie fochy spowodowane niemożnością pójścia "w s woją stronę":) w obu smyczach przeszyłam karabińczyki na możliwe najmniejsze metalowe, żeby nie obciążały wertera;) i teraz jestem bardzo zadowolona. miałyście rację, że w końcu się nauczy:) bardzo wam wszystkim dziękuję:)!
-
jeszcze a propos grzywacza:) werter bardzo lubi bawić się z takim łysolkiem;) mamy jednego w okolicy:) bardzo sympatyczne psiutki. a teraz historia z majówkowego wypadu do szklarskiej poręby. jorków w górach było co-nie-mia-ra!:) to piękne! ale dwa zapadły nam szczególnie w pamięć. niestety bardzo negatywnie. Pierwszy jork, którego spotkaliśmy zaraz po przyjeździe należał do menela- czy jak kto woli, lumpa? Nie wiem skąd miał takiego psa, może ukradł? albo znalazł? nie wiem. ale jorczek był TAK bardzo zabiedzony i agresywny, że aż serce się krajało. ząbki na wierzchu- chyba jakieś zwyrodnienie, bo mu się buźka zamykała, ale ząbków nie chował, sierść posupłana, chudzina niesamowita. i gdyby nie to, że był bardzo agresywny, to wzięłabym go do siebie, wyleczyła i miała dwa. ale bałam się brac ze względu na wertera. mógłby mu jeszcze jakąś krzywdę zrobić;( ale żal było mi strasznie. nigdy nie widziałam tak zaniedbanego psa! inny york ważył kilogram (a wyglądał na około 800 gram!) i miał ponoć 7 lat już. straszna ta moda na jorki do kilograma! ja sama mam jorka z lżejszej miary, ale bedzie ważył do 2,5 kilo. i tak jak do tej pory nie miałam nic przeciw miniaturką, tak teraz kategorycznie przeciwna jestem miniaturyzowaniu psów do wagi piórkowej. na nóżkach ustać nie mógł, chodził skrzywiony jak rogalik. mordka w ogóle nie przypominała sympatycznej jorkowej mordusi. sierść rzadka, nogi patyki. coś okropnego! harczał przestrasznie. a na moje pytanie, czy on jest może chory, bo chodzi tak jakby kulał, pani powiedziała, że jorki tak mają (!!!!) a temu pewnie się zaplątał patyk w futro! tak mi było go żal i bardzo cieszę się że werter tak nie wygląda. mam nadzieję, że nie spotkacie na swojej drodze takich jorków. trzymajcie się ciepło i dbajcie o swoje pociechy:)! pozdrawiamy, rzaba :multi: i werter :Dog_run:
-
:lol: tak to dostał:)))) weterynarz pozwolił nam wychodzić już nrmalnie jakiś czas temu:) wszystko jest dobrze:) pozdrawiamy wiosennie i ciepło rzaba :multi: i werter :Dog_run:
-
śpiący wercio po atrakcjach i spacerach dnia dzisiejszego. ale jeszcze przed wyprawą do wrocławia. [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/wc1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/wcc2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/wcc3.jpg[/img]
-
jestem. udało mi się zastać ta babeczke i dała mi naklejkę, którą zostawiłam:) więc wszystko pod kontrolą;) [b]dziękuję wam[/b]:) [b]julita104[/b] a skąd pomysł, że ja chodziłam po lesie z psem w czasie kwarantanny? kwarantanna skończyła nam się jakieś 1,5 tygodnia temu!!:) pozdrawiamy rzaba :multi: i werter :Dog_run:
-
witam jak wspominałam jestesmy w bydgoszczy. złapaliśmy kleszcza dziś rano podczas spaceru po lesie. ozywiście szybka interwencja i weterynarz.wyjęła nam kleszcza zaaplikowała odkleszczacz i nakazała wkleić naklejkę owego produktu do ksiażeczki zdrowia. oczywiście uregulowala płatność i w domu jak już przyszło co do czego okazało się, że zostawiłam naklejkę na jej biurku. może wy mi powiecie, taki [b]niebiesko- biały produkt w płynie[/b], co to może być? ona jest tylko do 12 więc mam nadzieję, że ją zastanę jeszcze, alejeśli nie? pomóżcie;)
-
na wekend jesteśmy w Bydgoszczy i spacerujemy po bydgoskich lasach:) szelki już nas nie bolą, a smyczka czasami jest nawet fajna;) pozdrawiamy całą dogomanianą rodzinę:) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/u1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/u2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/u3.jpg[/img]
-
SUPER [b]Justko i Figo[/b]:)))) cieszymy się, że wirtualnie pospacerujemy razem;))))))))))))) poza tym również przebijamy łapkę [b]Toficzkowi[/b]:)))))) całuski dla was;*
-
JUPI!!!!!!!!!!!!!!! werter miał dziś [b]ostatnie szczepienie[/b]!!!!!!!! kolejne (trzecie) [b]odrobaczanie[/b]!!!!!!!!!!!! i oczywiście [b]WYGOLENIE [/b]USZEK:) no i chodzi w szeleczkach troche chętniej:)))))) dziś byliśmy w parczku:) aha i dzięki waszym poradą czeszemy się chętniej i już nie jesteśmy tak agresywni:)))) jupi:))))) pozdrawiamy rzaba :multi: i werter :Dog_run:
-
to może ja zacznę:) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/u1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/u2.jpg[/img]
-
bardzo [b]Wam Wszystkim [/b]dziękujemy za miłe słowa:) :laola: faktycznie słonka u nas bardzo mało:( :bigcry: aparat cyfrowy jest tylko "przyjezdny" bo akurat w zaszłym tygodniu mój narzeczony przyjechał i przywiózł:) :iloveyou: ale za tydzień też ma się pojawić, więc też będziemy wyraźni:) :laola: całujemy was wszystkich bardzo bardzo mocno:) :chaos:
-
ucho NIE wędzone [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s1ucho.jpg[/img] spacer po deszczu i wspinaczka na pomnik [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s2mokry.jpg[/img] spacer po deszczu w parczku [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s3mokryidrzewo.jpg[/img] siku w parczku na trawie [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s4siku.jpg[/img] leżę na prześcieradle [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s5leze.jpg[/img] i patrzę w dal [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s9leze2.jpg[/img]
-
ja i werter;) [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s7myiyorki1.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s10myiyorki2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s14park.jpg[/img] [/img]
-
śpioszek [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s6spie.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s8spie2.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s11spie3.jpg[/img]
-
zabawki nie koniecznie dla psa przeznaczone :o [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s12zabawka.jpg[/img] [img]http://lemke.negatyw.w.interia.pl/s13zabawa1.jpg[/img]
-
Jak w rodzinie :) -czyli rocznice, święta, zyczenia i in
rzaba replied to Panula's topic in Yorkshire terrier
agnieszko wszystkiego najlepszego dla snoopiego:) życzymy wam szczęścia i uśmiechów. bądźcie silni i zdrowi. poza tym życzymy wam: - nieposiadania kołtunów - posklejanych włosków pod ogonem:) - nieporanionych łapek- od biegania - nieklapnietych uszek - niemarudzenia przy jedzeniu - dobrej zabawy - podniesionej mordki - różowego języczka - uroczej kokardki - i zawsze mokrego nosa:) :new-bday: :BIG: :new-bday: pozdrawiamy rzaba :multi: i werter :Dog_run: -
na spacerku i jestem obudzony.... [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r1.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r2.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r3.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r4.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r5.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r6.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r7.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r8.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r9.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r10.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r11.jpg[/img] [img]http://rzaba71.w.interia.pl/r12.jpg[/img]
-
werter ma, teraz zaczął, 3 miesiące. więc jest młody. bardzo mnie pocieszyliście, że to ma szansę się skończyć. jak werter zaczyna dokazywać, to wychodzę z pokoju, bo jak już pisałam nie reaguje na nie i fe w tej kwestii, tak jak pialiście czytsa biologia i popęd uniezależniony od niego.
-
jeju! werter znowu kopuluje- nie zdarza mu się to codziennie, ale lubi sobie POFIKAĆ na poduszce albo na jakimś kocyku swoim albo na maskotce (MOJEJ!). psia krew, myslalam, ze jak mu zabiorę żabę na której figlowal to się skończy i faktycznie, na jakiś czas się uspokoiło, ale teraz czasami wraca. jak go oduczyć? czy w ogóle oduczać czy może dać się wyfikać na zabawce? nie wiem, co robić, to mnie strasznie drażni, wiem, że to jego instynkt, ale.... mówienie fe i nie w tym przypadku pomaga na sekundkę, może dwie. co robić?
-
gratulacje dla [b]figi[/b]!! :lol: werter nosi z duma obrożę- na szelki się wypiął ale czekamy do wycieczek rowerowych, na których nie ma wyjścia będie musiał nosić szeleczki:)
-
ja wertera tez czesałam od "małego". ale kiedyś był grzeczniejszy. teraz się rwieeee. dostaje przy czesaniu tylko jeden rodzaj ciasteczek, ktore uwielbia. ale mimo to cos mu sie nie podoba. postaram sie postawic go na podwyzszeniu moze to cos da. do obrozy sie przyzwyczail do sweterka tez ale za nic na swiecie tez łobuz nie chce przywyknac do szeleczek. ale ztym czesaniem to tez mamy problem. jednak z niczym innym, zeby nie bylo ze on taki anty- na wszystko:) na przyklad szybko łapie komendy :lol: 8)