Jump to content
Dogomania

alina71

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alina71

  1. Więcej niż raz. Własnie zrobiła 4 kupke pianki (konsystencja jak białko z jajka). Po wypiciu 1/3 miseczki wody. Nic nie jadla.:( Wet już nieczynny a ja jestem sama z młodym. Póki co obserwuje.
  2. Dziewczyny mała wymiotuje. Troche jestem zestresowana bo nie wiem co robić. Wiadomo jeść nie dawać tylko pić. Ale co więcej. Wymiotuje pianką.
  3. Suzka załatwiła się /to i to/ po czym podreptała sobie troszkę po mieszkaniu i poszła leżeć do pokoju młodego. Biore się za gotowanie świeżych udek może zapach ją skusi. Dam znać. Póki co świeże fotki. [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWKwfJnw0wI/AAAAAAAAK1Q/Bf-1ewxYQ0A/s800/psina%20002.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWKwh-bamKI/AAAAAAAAK1U/nlZ2Y9k9nfY/s800/psina%20003.JPG[/img] Monika mysle, że powoli można się rozglądać za domkiem. Ja tam wierze, że Suzka vel Pusia lada dzien będzie czuła się naprawde dobrze. Ja już gdzieś wrzuciłam ogłoszenie, zanim znajdzie się ktoś sensowny to trochę czasu minie. Dodam, że koty to dla niej część świata, są? ok to są? Małego ciągle cmoka w policzek ;) albo drepcze za nim czyli dzieci są ok.
  4. Temperatury nie miała więc mam nadzieję, że to boląca na pewno jeszcze łapka. Aha i mam niezabraniać jej chodzić żeby zaczynała obciążać łapke. Za godz bede w domu to sprawdze czy zjadła. Aha i jak wysiadałam z auta to dałam ją na chwile teściowi do potrzymania bo kluczy szukałam, jaka panika od razu. Moje maleństwo kochane. Wieczorem wstawie fotki.
  5. Dziś była młoda pani wet, bardzo miła. Obejrzała małą, dała jej zastrzyk p/bólowy i antybiotyk. Zostawiła wenflon gdyby Suzka nie jadła to dostanie kroplówke. Zobaczymy. Zawiozłam ją do domu, dałam jeść i zostawiłam. Szafra umówimy się na jutro, dziś jechałam w biegu. Bo jutro mam znów podjechać z Suzką.
  6. Mała dziś nie ma apetytu. Pije ale nie je. Za chwile jade z nią do weta na wyciagnięcie wenflonu, powiem, że jest jakaś nieswoja. W domu rano było ok, tutaj w biurze jakoś przygasła. Zobaczymy. Od weta zawioze ją do domu bo już mama z młodym będą.
  7. Widze, że kudłacz przycięty, to taka skacząca piłka jak Fargo. Monika ja nie wiem kogo najpilniej wybrać, niech Shanti coś podpowie.
  8. Ja mam 1,55, o wadze nie wspomnie.:evil_lol: Malutka schowała się w pokoju młodego i chciała sobie wyjąć wenflon. Ale w pore ją namierzyłam i zawinęłam bandaż. Teraz po kolacji oglądała ze mną film ale chyba fabuła nie była zbyt ciekawa bo właśnie sobie śpi.
  9. Przystojny. Jakieś 1,90 wzrostu, waga słuszna, głos silny zdecydowany, łysy ale mu pasuje. No byłam zaskoczona, że to wet.:eviltong: Chyba z kotami tam zaczne chodzić :p, żartuje. Wieści popołudniowe. Mała została sama w domu w klatce na niecalą godzine. Wrócił mąż i wypuścił ją, mówił, że popiskiwała. Myśle, że to kwestia czasu w nowym domu jak poczuje, że to jej miejsce, że nie będzie problemu z zostawaniem. Nie szczeka, nie wyje tylko cichutko popiskuje. Zjadła, załatwiła się ładnie i właśnie sobie leży obok. Choć przed chwilą za małym troszkę podreptała. Naprawde jest w dobrej formie. Mam nadzieję, że równie dobrze goi się ta operowana kość.
  10. Koło Banku Spółdzielczego w Zdroju.
  11. A to cudo się zgubilo?:razz: Alicja co racja to racja. :)
  12. Mała ma jutro wizyte kontrolną u weta, będzie miała ściągany wenflon, wizyta po południu.
  13. Zdjęcie do ogłoszeń :) [img]https://lh5.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWD1fi7W2wI/AAAAAAAAK1A/8JOcMLv-h2Q/s800/suska%20007.JPG[/img]
  14. Ja pracuje 8-30-18 więc nie miałabym jak podjechać z małą. Co do chodzenia to jest kilkanaście kroków dziennie, mała głównie lezy. Ale jest radosna, ma apetyt, uwielbia być koło człowieka. Jest słodka i dom dla niej musi być najlepszy na świecie. :) :) Niedzielny poranek [img]https://lh5.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWD1ck-ORfI/AAAAAAAAK08/OjsLr1vQqEQ/s800/suska%20006.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWD1Tb9tB3I/AAAAAAAAK04/NBzcO5Tn84I/s400/suska%20005.JPG[/img]
  15. Operacja polegała na nastawieniu kości nogi, nie wiem dokładnie. Tłumaczył mi, że kość ma taki schowek w miednicy ? i to tam pracuje. Ale to coś zostało zniszczone i składał to wszystko. Jakby omijał ten schowek. Mała powolutku drepcze po mieszkaniu ale bardziej na zasadzie przejścia z punktu A do B nie że chce chodzić. 99% czasu spędza leżąc. Jak drepcze to operowana nóżka wisi, moze ciut ciut się na niej opiera. Mam klatke ale dziś byliśmy na zmiane w domu wiec nie było konieczności zamykania jej. Może jutro na 2 godz, mam nadzieję, że nie będzie piszczeć. Znów zjadła miseczke, napiła się, zrobiła siku i odpoczywa. No oczywiście dużo się przytulamy. :) Jest kochana. [img]https://lh4.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TWA7CGeH8bI/AAAAAAAAK0o/BYiceaHBkaE/s800/suniaaa%20004.JPG[/img]
  16. Zrobiła kałuże przed samą wizytą. :) Dostała zastrzyk, wet kazał lepiej zabezpieczać rane bo gryzie ją mimo ubranka. Chciał dać kołnierz ale nie miał rozmiaru. Kolejna wizyta w poniedziałek po południu. Stwierdził, że chyba mała u nas zostanie, na co ja, że jak będę pracować mniej niż 10 godz dziennie to kiedyś pomyśle. Nie ma szans u nas na psa teraz. Mała trochę zjadła, napiła się i odpoczywa w koszyku. Panowie ją pilnują ja musialam przyjść na troche do biura.
  17. Mała nie sikała od wczorajszego wieczoru. Spytam weta za godz. A pila sporo.
  18. No nei wiem czy dam rade. Ten wet przystojny i ogolnie kawał mężczyzny. ;) ;) On mi dokładnie tłumaczył co było przedmiotem operacji, jak ja bym połowe tego rozumiała. ;) ;) Powiedział, ze za 2 tyg będzie ją uczył pływać. Ma poczucie humoru nie powiem. Miał mnóstwo ludzi, ja miałam młodego w aucie więc chyba tak nie do końca się skupiłam. Zapamiętalam, że 2,3 tyg rekonwalescencja, że płynne, że chronic szew przed grzebaniem i wenflon przed wyciągnięciem. Dziś dopytam o więcej. [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TV-TnMqnDdI/AAAAAAAAK0c/lLCTcuxc6Cg/s800/suczka%20002.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TV-TqkaefZI/AAAAAAAAK0g/IPDP7H6ljNA/s800/suczka%20006.JPG[/IMG]
  19. To skarb taki pies. Ona wpatrzona w człowieka bezwarunkowo. Noc minęła spokojnie. Śpi lepiej niż dziecko. ;) Grzecznie w koszyczku. Teraz zjadła troche namoczonych chrupek, sporo wypiła i sobie drzemie. Przed 13 jedziemy do weta na podanie leków.
  20. Mała właśnie sobie drzemie. Zrobiła siku przebrałam ją i odpoczywa dalej. Jutro przed 13 mam sie stawić u weta po leki p/bólowe. Ubrałam jej śpiochy młodego żeby chronić rane. Piszczy gdy tylko się wychodzi z pokoju, najlepiej jej gdy śpi opierając się o kogoś. W nocy popiskiwała chyba myślała o łóżku ale poglaskałam ją powiedziałam, że ma spać w koszuku i spała. Wraca TZ, dzwonił, ze dorzucili mu pracy, to już chyba będzie wpadał do domu tylko na kawe. Muszę jutro skoczyć po podkłady, chyba, że małe pampersiki kupie. Po niedzieli będę ją zabierała do biura żeby biedna nie piszczała cały dzień. Iwona dam znać jutro czy bym ci ją podrzuciła na chwile, liczyłam, że TZ po niedzieli będzie miał 2 dni wolnego a tu ... Powiem tak, nie spotkałam tak łagodnego i szybko przywiazującego się psa. To takie serduszko do przytulania. Moje koty nei zwracają na nią uwagi, ona chwile je poobserwowała. Pierwszy raz mam w domu psa mniejszego od kota. ;)
  21. To rozmocze jej chrupki z przegotowaną wodą. A jakie płatki to kupie?
  22. Mała jest już po operacji. Ubrałam jej jakieś śpiochy po młodym żeby nie ściągała szwów bo kaftaniki posterylkowe za duże są na nią. Tylko go musze pozszywać bo też jej spada. Pan doktor pozwolił jej dawać tylko płynne jedzenie. Muszę skoczyć po chrupki junior i mleko. Może być mleko? No i powiedział, że rehabilitacja to jakieś 3 tyg, tu mnie mocno zaskoczył. Ale zobaczymy bo młoda po przyniesieniu do domu pokicała do kocich misek, musiałam ją łapać. Mam ze schroniska klatke ale ona sama nie zostanie bo nawet jak się wychodzi do drugiego pokoju to piszczy. Będę ją musiała zabierać do biura, tylko kubraczek bardziej wyjściowy trzeba jej szukać. Co do imienia to mój syn z sentymentu tak woła, wszystkie psy to Chipy a suczki Suzki. Także jak ktoś ją chce ochrzcić inaczej nie ma problemu. Jutro przed 13 mam podjechać na zastrzyk p/bólowy.
  23. Ja mam konto na PaY ale to nie to samo chyba. Spróbuje założyć to nowe. I proszę o kciuki malutka ma dziś operacje.
  24. No tak. To trzymam kciuki za domek.
×
×
  • Create New...