Jump to content
Dogomania

alina71

Members
  • Posts

    3431
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alina71

  1. Taka fajna kochana mała suczka i niezauważalna
  2. Shanti jeszcze raz sorki za wczoraj. Ze mnie niezła ciemięga czasami. ;) ;) Szafra może mi uda się wpaść z Suzką koło południa w niedziele. Jak mnie panowie puszczą.
  3. Tereso wczoraj dzwonił pan, że może w poniedziałek. Trochę mnie to zdziwiło bo jak ktoś sie decyduje to zwykle chce już zaraz mieć tego psiaka. A on niby się zdecydował ale chcieli znów przyjść do niej do pracy w odwiedziny. To nie jest pies który wybiegnie do nich, który się będzie bawił. Na to trzeba tygodni. I to mnie martwi czy oni podołają temu okresowi przejściowemu. Nie wiem będę jeszcze rozmawiała z Shanti. Co do dłuższego trzymania to ile? Ona nie jest kłopotliwa ale ja niedługo zaczynam kolejny semestr, nie będę miała gdzie jej dać na cały dzień. Ale ważne by znalazła dom niż całkiem do końca poczuje, że u mnie to jej. Rano nas obudziła bo szczekała na koty. I nalała w domu, TZ zrobił mi bure. Za późno z nią wyszłam. Moje zdanie jest takie. Spokojny opiekuńczy dom, gdzie dorosła osoba popracuje nad lękami małej, nad strachem. Ona boi się szybkiego ruchu, hałasu, innych psów. Nie lubi spacerów. To naprawde domowo kanapowy pies.
  4. Moniko strasznie cięzko. Tak się o nią boję. Czy nowy dom da jej czas, cierpliwość do przystosowania się. Czy zaakceptuje jej strachliwość, to, że jest lękliwa. To się zmieni ale pewnie będzie trwało dłużej. Ona jest takim kłębuszkiem czasem lęku. Człowiek ją skrzywdził bo ona czasem jak się nachylam wyłącznie po to żeby ją zabrać na spacer to popuszcza. Serce się kraje. Jej tak niewiele trzeba, jedzonka troche i podusi do leżenia. I nawet nie bo u mnie w biurze ma kosz z kocami a leży na ziemi obok fotela. Byle blisko. Jednocześnie szybko się przyzwyczaja bo jak wychodzę z nią z biura na sioo to klap sika i bach już siedzi pod moim autem. ;) Nie próbowałam z nią chodzić na smyczy bo idealnie trzyma się mnie, może spróbuje jak znajde jeszcze jakąś smycz po Chipie. Obróżke mam od Shanti. Jak młody? Będzie płakał, ale rozmawiałam z nim zanim ją przywiozłam, mówiłam jakie to ważne dla niej, że będzie czasowo. Jak ją dziś zostawialam z mamą i nim i biegała po mieszkaniu szukając mnie to śmiali się, że córeczka szuka mamy. Mała kruszynka. Właśnie śpi z młodym, grzeje mu nogi.:)
  5. Kruszek Okruszek [img]https://lh4.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFGM1gf6vI/AAAAAAAAK30/XeGjANpt94s/s800/schron%20009.JPG[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFF1nZRAcI/AAAAAAAAK3o/neC1fRsbwaA/s800/schron%20005.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFFsA810hI/AAAAAAAAK3k/eoT3vL6XOuc/s800/schron%20004.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFGUiGTLzI/AAAAAAAAK34/M-_4hh54lfs/s800/schron%20011.JPG[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFGbVpQYTI/AAAAAAAAK38/btasvsNGujU/s800/schron%20013.JPG[/img]
  6. [img]https://lh6.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TXFGzCPUhdI/AAAAAAAAK4I/XqbKNv_Smkk/s800/schron%20055.JPG[/img]
  7. Ładny widziałam go. :) Żywioł potwierdzam.
  8. Biore biore. Po schodach już nie noszę. Na poduszce spać może ale swojej na dywanie. Relacja po wizycie u weta. Prześwietlać pan doktor będzie później, wtedy gdy zaczną być widoczne zrosty. Szwy zostały wyciągnięte. Suzka została zaszczepiona i zaczipowana. Była dzielna choć zabiegi nie były fajne ale dała rade. Pan doktor ją osłuchał obejrzał, powiedział, że forma dobra. Mała kilka razy kaslnęła jakby coś tam miała w gardle ale nie, pan doktor powiedział, że to pewnie suche powietrze. No za dużo na zewnątrz to ona nie jest. Zrobi co trzeba i stoi pod nogami, że już chce do domku. Jazde autem znosi świetnie, zostaje w nim bez problemu. Problem jest taki, że mała dość mocno się do mnie przywiązała, to miłe ale boje się jak ona zniesie rozstanie. Zaniosłam ją do domu bo chce jeszcze na zakupy jechać a moja mama siedzi z młodym i dzwoniła mi, że piszczy za mną. :( Martwie się. Chciałabym z tego względu by już poszła do swojego domu. Ale jednocześnie nie byle dom tylko odpowiedni.
  9. Tereso rozmawiałam z tym panem kilka razy. Ich poprzedni pies żył 13 lat, nie pamiętam jak odszedł w sensie naturalnej śmierci czy choroby. Mają kilka kotów, wysteryizowane, część ze schroniska. Są za sterylkami itd. Pies będzie w domu, to pies dla córki, nastolatki. Bardzo spokojna i grzeczna dziewczynka. Mała jest słodka ale to też mała cwaniara. Właśnie na mnie warknęła delikatnie i chwyciła mnie za rękę bo ściągałam ją z poduszki młodego. Czy ten dom będzie idealny wydaje mi się, że tak ale trudno poznać człowieka po kilku rozmowach. Pewnie, że się boję ale wydaje mi się, że jak ktoś był kilka razy, rozmawiał z wetem, Shanti to ma poważne podejście. Mam nadzieję. Tak telefon jest do mnie. Proszę się nie zrażać jak nie odbieram, jak mam podatnika w biurze to wyciszam aparaty.
  10. Byłam w niedziele ale był Grześ i drugi pan. Mam nadzieję, że będzie zmiana na plus bo się spinam czy wystarczająco dobrze o nią dbam. [img]https://lh3.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TW_rCDX7IRI/AAAAAAAAK3E/_mra__li1YM/s800/mis%20012.JPG[/img]
  11. [img]https://lh5.googleusercontent.com/_AC1QDA5zcXs/TW_rD64K1KI/AAAAAAAAK3I/yz3COvDECMU/s800/mis%20013.JPG[/img] Jednocześnie informuje, że mała pięknie wchodzi i schodzi ze schodów doskonale wskakuje na łóżeczko małego co zostało nad ranem udokumentowane ;) apetyt dopisuje ale je tylko mokre, chrupek nie chce chyba, że kupie zwykłego royala nie leczniczego daje jej nada ten lek na wątrobe jutro jedziemy na zdjęcie szwów Dziś rozmawiałam z tym podatnikiem który pracowal z psami obserwował małą, podeszła do niego po dłuższej chwili, powiedział, że była źle traktowana Nie jestem znawcą psów mogę jedynie tyle powiedzieć mała potrzebuje czasu żeby się odnaleźć, strach to jej drugie imie ale jednocześnie w panice nie ma agresji u nas prawie 2 tyg i dopiero teraz zaczyna czuc się jak w domu w sensie że rozrabia, wskakuje do łóżka itd nowy domek musi jej dać troszkę czasu dam znać jutro po wizycie u weterynarza jak mała sobie poradziła i odwiedzimy Shanti żeby sie pokazać :)
  12. Ss zapraszam na wątek główny naszego schroniska a tutaj konkretna strona ze zdjęciem collaka [url]http://www.dogomania.pl/threads/171985-Psy-z-jastrzębskiego-schroniska-szukają-domów./page102[/url]
  13. To ja też będę jutro. Pokaże małą, wezme aparat. :)
  14. Dziś była u Suzki dziewczynka. No niestety mała nie podchodzi właściwie do nikogo. To oczywiście kwestia czasu muszę dziewczynke uświadomić.
  15. Był dziś u mnie zrobić pit pan który kilka lat temu adoptował chyba charta afgańskiego. Pytałam czy nie byłby domem tymczasowym, nie moze bo ma kota dominatora. Szkoda bo dużo wie o psach, postawił na nogi tego adoptowanego, długo rozmawialiśmy. Latami pracował z psami służbowo. W klatce też wyjaśniałam co to dom tymczasowy bo kilka osób pytało o Suzke.
  16. Przekaże temu panu. Bo oni mają obawy co do nóżki. Maleńka nie odstępuje mnie na krok, ide do kuchni ona za mną, do sypiani ona za mną. Na spacerku robi szybko co trzeba i bach leci do mnie, siad i czeka na powrót. Cudna mała kochana. Apetyt dopisuje, dziś gryzła zabawki młodego, cieszy mnie to, że rozrabia ciutke. Kupiłam jej piszczałki i sznur do gryzienia.
  17. Właśnie dzwonił pan. Wet faktycznie im wszystko wyjaśnił. Dziewczynka przyjdzie jeszcze raz do Suzi. A Pan odezwie się około czwartku piątku. Przegryzają sprawe. I dobrze. Dziewczyny kiedy suczki mają rujki? Koty wiem ale miałam psa więc nie wiem czy też w okolicach pół roku?
  18. Oprócz chorego młodego mam problem z netem, jestem tylko na blueconecie. Będę zaglądać sporadycznie.
  19. No to fajnie, że wiedzą w czym rzecz. Ja dziś będę w biurze krótko bo mały mi się rozchorował i wpadne tylko zrobić to co mus a reszte biore do domu. Mała zaczyna bawić się jak na szczeniaka przystało, a to coś pociągnie a to delikatnie zacznie gryźć, nawet zauważa zabawki. Chyba przekonuje się, że życie może być dobre. Aha i to nie jest pies kanapowy. To jest pies wybitnie poduszkowy. Zwykle leży na 2,3.:loveu:
×
×
  • Create New...