-
Posts
5177 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Paulina87
-
[quote name='Monia-Fionia']Paulinka, wracam do tematu popularności ras. Nie chcę się kłócić, tylko tak porozmawiać. Nie wiem czasami, czym niektóre preferencje sa spowodowane. Przeciez twoja rasa, tak się domyślam ze zdjęc, tez przez ostatnie lata przezywa swój szczyt popularności.[/quote] To jest pewnie tak, że wielu ludzi w wyborze psa kieruje się głównie wyglądem dlatego najbardziej są popularne czarno-białe husky o niebieskich oczach. Nie powiem bo ja też po części kierowałam się wyglądem rasy i chyba każdy z nas po cześci wybierając jakąś rase kierował się jej wyglądem. Ale ja w przeciwieństwie do wielu osób kupującyh husky dla ich błękitnych oczu marzyłam o tym psie od wielu lat a 2 lata gruntownie się do tego przygotowywałam czytając po kilka razy wszelkie mozliwe strony w necie. Wiele ras przeżywa teraz lata mody nie koniecznie dla nich dobre. Też mnie martwi wiele ogłoszeń o oddaniu psa mojej ulubionej rasy i staram się szukać domów dla tych psów jak tylko moge. To tak jak kiedyś były modne ONki, dalmatyńczyki i Collie... teraz są husky, yorki, goldeny, amstaffy i pitbulle Racja jest wiele małych psów ale Yorki są o tyle w gorszej pozycji, że ładnie wyglądają, są typowo lalkowate, ich miniaturyzacja doprowadziła do tego że praktycznie mieszczą się w torebce. Maltańczyki nie są aż tak bardzo miniaturyzowane i ta rasa nie jest jeszcze aż tak popsuta jak akurat Yorki. Przynajmniej ja tak myslę nie siedzę w tych rasach i wyrażam tylko to co udaje mi sie zobaczyć.
-
Przecież ten pies powinien być do 8 tygodnia życia u hodowcy... Ten psiak poprostu jest jeszcze za malutki na wszystko a tym bardziej na jakieś długie spacery.
-
Zimowa sesja Jury :cool3: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/8396/dsc007786ew.jpg[/IMG] [IMG]http://img414.imageshack.us/img414/7601/dsc007869ku.jpg[/IMG] [IMG]http://img474.imageshack.us/img474/5610/dsc008091sl.jpg[/IMG] [IMG]http://img136.imageshack.us/img136/1619/dsc008188fv.jpg[/IMG]
-
Małe rasy są modne dlatego, że ludzie pracują coraz dłużej, mieszkają w blokach i nie mają czasu na bieganie po 3 godziny dziennie z psem. We filmach też wielkie damy prezentuja się z małymi pieskami, w świecie muzyki najpopularniejsze piosenkarki mają pieski miniaturki. A hodowcy to wykorzystują. Dlatego np York bez rodowodu kosztuje tyle co ON z rodowodem lub czasami nawet więcej.
-
Kiedyś oglądałam program o wykorzystaniu psów w resocjalizacji kobiet w wiezieniu w USA. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale najpierw te kobiety najpierw miały robione jakieś testy psychologiczne sprawdzające czy mogą się zajmować psem i nie zrobią mu krzywdy. Psy mieszkały z nimi w celach. Bardzo spodobała mi sie ta metoda resocjalizacji i dlatego chcę studiować pedagogikę resocjalizacyjną i wykorzystywać psy do resocjalizacji trudnej młodzieży.
-
Wegunia-zyla cichutko i cichutko odeszla
Paulina87 replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
['] ['] Weguniu to dla Ciebie... -
[quote name='HUSKYTEAM']No w każdym razie chyba wszystko lepsze od samotnego psa z rowerem, bo można głupie nawyki u futrzaka wyrobić... [/quote] Racja u Jury wyrobił się głupi nawyk biegnięcia poboczem :shake: ... jak biegnie w zaprzęgu z 4 wytrenowanymi psami to nie ma wyjścia musi biec środkiem ale jak podpinam ją z mało doświadczonym psem to spycha go na bok a ja jadę wózkiem po najwiekszych dziurach, modląc się, żeby jakaś gałąź nie wylądowała mi w oku :lol: ... ale teraz już coraz więcej biega w zaprzęgu i już zaczyna nabierać wprawy i nawet nie męczy sie tak szybko... zauważyłam, że jak biegnie sama przy rowerze to po 5 km już jej sie to nudzi a w zaprzęgu jakoś jej raźniej i nawet nadawane przez inne psy szybkie tempo jej nie męczy mimo, że się dopiero wprawia
-
Zaraz właściwa osoba powinna tu zajać głos. Myslę, że wtedy sprawa się rozjaśni
-
Jeżeli pies jeszcze tego nie potrafi to zacząć go przyzwyczajać do chodzenia w szelkach. Ja Jurę uczyłam w ten sposób, że podpinałam jej do szelek worek z piaskiem, żeby przyzwyczaiła się do tego, że za nią się coś ciągnie i żeby ją od razu nie rzucać na glęboką wodę... po 2 tygodniach biegania z nią z workiem Jura już zaczęła łapać o co chodzi w ciągnięciu roweru... Większość huskych ma to chyba we krwi ;)
-
Lepiej dowiadywać się późno niż wcale :roll: Duzo informacji jest w dziale psy zaprzęgowe. Tam nie trzeba nawet zakładać nowego wątku bo wszystko czego można się dowiedzieć o tych psach jest już tam wystarczy poświęcić trochę czasu i poprzeszukiwać wątki.
-
Mokka ja myśle podobnie jak Ty, ale zostałam poproszona o pomoc więc napisałam. Nie umiem odmawiać jeżeli ktoś potrzebuje pomocy. Nie siedzę w tej sprawie więc nie umiem jej dokładnie opisać. To już pozostawiam poszkodowanej o ile będzie chciała to zrobić. Hodowca obiecał zwrócić koszty jednak na obietnicach się skończyło.
-
Napisała do mnie na GG osoba, która jest tu również na forum, ale podobno nie została wysłuchana. Nie znam jej, ale poprosiła mnie o pomoc więc robię co w mojej mocy. Ta osoba kupiła Yorka z pseudohodowli w Łodzi. Okazało się, że psiak ma poważną wadę serca i musiał być uśpiony. Teraz ta osoba chce aby ten "hodowca" odpowiedział za to w sądzie. Ma z nim spisaną umowę kupna psa oraz zdjęcia. Podobno ma wynajętego adwokata, ale podobno narazie nie może nic zrobić dopuki nie znajdzie innych osób, które zostały w podobny sposób oszukane. Nie znam się zbytnio na prawie, ani też nikt kto był w podobny sposób oszukany nie przychodzi mi do głowy. Dlatego proszę pomóżcie mi jakoś to wszystko zebrać do kupy ;) ... i pomóc tej osobie.
-
1. Skoro nie widać mu żeber to powinno być OK 2. Psiak najwyraźniej zaczął swoją poważną wylinkę, w tym czasie sierść wychodzi kołtunami i może sie wydawać że co chwile wyłazi jej coraz więcej... w końcu pies zostaje prawie całkiem łysy... ale mu odrasta puszek ;) 3. A może go przestawić na BARF
-
Czyli równie dobrze ja mogę rozmnażać psy...a na czas przyjazdu kupców wywiesić na bramie szyld "hodowla z krainy śniegu" :diabloti: :evil_lol: :diabloti: ... Pomysłowość ludzi nie zna granic...
-
Podałam numer właścicielom. Nie martwcie się ten pies nie zostanie uśpiony. Co najwyżej trafi znowu do mnie a ja będe szukać dalej mu domku, ale Ci właściciele nie są takimi ludźmi co biorą psa a jak coś nie pasuje to oddają. Oni chcą spróbować i ja ich cały czas w tym utwierdzam. Chwilowo mam z nimi tylko kontakt telefoniczny. Jak dowiem się coś więcej to od razu tu napiszę.
-
Pies Morderca - NO COMMENT
Paulina87 replied to badman2503's topic in American Staffordshire Terrier
[IMG]http://img226.imageshack.us/img226/8765/dsc005855008su.jpg[/IMG] Nie wiem kto na tym zdjęciu jest bardziej groźny :lol: :lol: -
[IMG]http://img476.imageshack.us/img476/2720/dsc005865008js.jpg[/IMG]
-
Hodowla Arsada poleca szczenięta rasy Syberian Husky Urodzone 14.11.2005r 2 psy 4 suki umaszczenie czarno-biały i wilczaste, oczy-niebieskie, różnookie, kocie, czarne. Cena 400 zł Szukałam tej hodowli w necie... hmm coś nie mogę takiej znaleść... czyżby ktos sam sobie wymyślij hodowlę.
-
jutro mija tydzień...
-
Nor(a) wiem, że czasami trzeba oddać psa bo dziecko ważniejsze... Tylko martwi mnie to przekazywanie suni z rąk do rąk...
-
Dzięki!! Chociaż nie sądzę aby dziecko robiło krzywdę psu. Było od małego wychowywane z psami. W domu jest jeszcze jeden piesek mała 15letnia ślepa i głucha staruszka mała nie robiła nigdy psiakowi krzywdy. Ten pies nie miał nigdy kontaktu z małymi dziećmi i jest trochę nieufny w stosunku do obcych, ale kiedy był u mnie przez 3 dni zachowywał się super. Co mnie dziwi do starszej córeczki też zachowuje się dobrze. Podam im nr do tego tresera, może on coś poradzi. Boję się, że oddadzą psa. :placz: . Kurcze a myślałam, że lepszego domu nie będzie miała ta sunia. Możliwość biegania w zaprzęgu, wszystko co najlepsze... i wszystko się skomplikowało... ten świat jest taki niesprawiedliwy. Mam nadzieję, że to tylko chwilowe zachowanie, że poprostu potrzeba jej czasu.
-
Ja się muszę przyznać że ja poządnie sama na rowerze nie potrafię jeździć a co dopiero ciągnięta przez podnieconą biegiem Jurę... Ona jak ma już na sobie szelki to wpada w taki trans :lol: ... i biegnie, biegnie... dopuki nie zobaczy kury bo wtedy robi skok w bok a tata ląduje w najbliższym rowie :shake: Kiedyś to mu nawet kierownica w ręce została :cool3: .... ale jeżeli rowerek ma 3 kółka...to ja owszem i wsiąde i nawet pojadę :P
-
Niedawo wydałam do nowego domu suczke husky, która przebywała u mnie w "domku tymczasowym". Suczka jest kochana, kocha ludzi, ale niestety zaczęła warczeć na dziecko nowych właścicieli (3 latka). Dzieje się to wtedy, gdy dziewczynka chce do niej podejść. Na starszą córkę (6 lat)reaguje pozytywnie - bawi sie z nią, przytula się do niej. Nie wiem czym to może być spowodowane :shake: . Nowi właściciele boją się, że może ugryść małą i zastanawiają się nad jej oddaniem spowrotem. Proszę pomóżcie. Może znacie jakiegoś dobrego szkoleniowca albo behawioryste w Poznaniu??
-
Ja sobie powiedziałam, że nigdy w życiu nie wsiąde na zwykły rower z moim psem... jeszcze jest mi życie miłe...Jura sponiewierała już kilkakrotnie mojego tatę który trochę sobie waży ;)... na 3-kołowym już jeździłam ale to inna bajka ;).
-
Ja ostatnio gadałam na GG z chłopkiem, który opowiadał mi o huskym sąsiada. Mówił, że pies często ucieka i przeskakuje nawet wysoki płot. Ja na to się pytam czy biega w zaprzęgu. On na to, że nie ale od jakiegoś czasu regularnie trenuje. Na pytanie w jaki sposób odpowiedział "codziennie ciągnie dziecko na sankach". Hmm...tylko ciekawe co będzie jak śnieg się skończy... i chciałabym widzieć to ciągnięcie...