-
Posts
237 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by gadzik
-
Co za pytanie? Mam przybłędę i schroniskowca i wszyscy znajomi się zastanawiają, jak takiego misiaczka ktoś mógł w ogóle oddać do schroniska. One są oddane całym sercem i nie tylko :wink:
-
Przeczytaj ten temat problem badzo podobny, jest tam wiele rad jak postępować z agresorem. Polecam również lekturę "Okiem psa" Fishera [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=14762[/url]
-
Szarpanie kolczatką to nie jest najlepsza metoda, jakieś nagrody, smakołyki za poprawne wykonanie polecenia są skuteczniejsze :wink: Moge sie mylić ale wg mnie to problem z hierarchią w stadzie. Z tego co piszesz można wywnioskować, ż pies jest ustawiony dość wysoko moze próbuje podnieść swoje miejsce w hierarchii stada jeszcze wyżej i robi to agresywnie, jest w tym wieku. Rzuca się na przechodniów i pilnuje podwórka, bo chroni swoje stado, słabsi jedzą później więc nie wolno podchodzić do jego miski :-?
-
Siłą nie nauczysz go posłuszeństwa i łagodności, a jedynie strachu przed reakcją człowieka i w skrajnych przypadkach agresji. Twoja mama nie wydawała psu żadnych komend :o , to było szkolenie typowo policyjne, czy pozytywnymi metodami?
-
Ja już mniej zakocona. Zabrali już mojego kochanego Łasucha, dzisiaj przyjeżdżają po Pyśkę. Po co dawałam ogłoszenia :roll: Przynajmniej wiem, że te dwa dobrze trafiły, Łasuch ma trzy collie i shelti do towarzystwa a przyszła właścicielka Pysi dzwoniła ju dzisiaj cztery razy, co ona je, jaki żwierk ma, żeby był taki sam i wiele innych pytań ale i tak mi bardzo szkoda moich maluszków. Na pocieszenia mam zdjęcia. Łasuch[img]http://foto.onet.pl/upload/19/26/_501763_n.jpg[/img] Pysia[img]http://foto.onet.pl/upload/14/30/_501767_n.jpg[/img]
-
[quote name='sota36']jesli wymioty sa czestsze - moze miec klopoty z watroba, trzustka. ja polecalabym weta!!! I podawanie rozgotowanego lnu - wysciela jelitka[/quote] Teraz się przestarszyłam. Bongos dość regularnie w ostatnim czasie wymiotuje bez względu na to czy je suche czy gotowane jedzonko. Zaczeło mnie to poważnie niepokoić ale na dwa tygodnie się uspokoiło i znowu teraz się zaczeło. Chyba jutro pojedziemy na badania :roll: Zapomniałam dodać, że to zawsze jakiśczas po jedzeniu. Myślałam, że przez to, że tak łapczywie pożera
-
[quote name='jaszczurka']Mam do was jeszcze jedno pytanie. Czy ktos z was bral starszego psa, moze takiego jak ja 9-10mcy albo starszego ze schroniska? Zastanawiam sie ile czasu musi uplynac zanim psiak uzna nowa rodzine za wlasne stado, zeby np. bylo go mozna bezpiecznie puscic zeby sobie pobiegal. Narazie kupilismy sobie smycz automatyczna, zeby mial wiecej swobody ale byl pod kontrola.[/quote] Ja brałam 10-12 miesięcznego psiaka ze schroniska. Rodzinę za własne stado uznał dość szybko ale to psi indywidualista, w dodatku trochę ktoś go na począktu rozpuścił na zasadzie: biedny psiurek ze schroniska, to trzeba mu trochę odpuścić :oops: no i trzeba było go trochę sprowadzić do parteru :wink: Ze smyczy mogę go spuścić dopiero teraz (wzięliśmy go na początku grudnia :roll: ), bo wcześniej na smyczy i lince był aniołkiem ale jak poczuł, że nie ma nic, za co mogę go podciągnąć, mogłam sobie wołać i wołać :-? Ale podrodze usieliśmy zaliczyć PT :wink:
-
A ja mam 2 psy (rasowe kundle) i 5 kotów (jeszcze bardziej rasowe dachowce) :lol: + 1 piesio staruszek, który się ze mną nie przeprowadził i 2 koty (dla ich bezpieczeństwa w bloku u siostry)
-
A my w Gostarze robimy PT :wink: ale przedszkole też zaliczyliśmy (teorię).
-
Aga fabrisz włosy na rudo? a reszta na wąsiki, żeby piesek był do pańci podobny :evilbat: :lol:
-
Aga skąd on ma takie fajne wąsiki :lol:
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
gadzik replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
Palma piękny psiak :wink: moje suczydło ma bardzo podobnie umaszczone pysio -
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
gadzik replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote]Zdjęć na stronie borderkowa niema, ale jeśli chcecie mogę przesłać je na forum[/quote]Jeszcze się pyta :evilbat: A tamte borderki jeśli dobrze kojarzę ogłoszenie nie były ze śląska -
Przykro mi :cry: NIe wiem czy ci to pomoże ale jak chcesz to zajrzyj do tego tematu: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15593[/url]
-
Mokka to jest ten agresor :o takie niewinne pysio :wink: a te oczka :) aż niemożliwe :lol: To ja się też pochwalę moim odzyskiem. Bunia [img]http://foto.onet.pl/upload/28/50/_495417_n.jpg[/img] i dogomaniacki Bongo [img]http://foto.onet.pl/upload/30/93/_486399_n.jpg[/img] Sabina a może wyczuje o co chodzi i sam wyskoczy do ciebie radośnie :wink: Mój podobno nigdy się tak w boksie nie zachowywał, jak w dniu, kiedy pojechaliśmy po niego i zostawiając go jeszcze w boksie poszliśmy podpisać papiery, Szalał jak wściekły i bardzo chciał już wyjść :D
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
gadzik replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
[quote name='palma']Przykre to jest ale obawiam się ze borderków nie ominie los taki jak np. spotkał goldeny :cry:[/quote] Czyli rasa zniszczona modą :( Na szkolenie chodził ze mną labek, który sięgał do kolana, potężny, masywny pies z jamniczymi łapkami :roll: Straszna wizja przyszłości :cry: -
[quote name='aga1215']Sabina- dobrze Kobitki prawią [quote name='coztego']Żeby nie było tak, że biedactwu ze schroniska wszystko wolno, bo potem biedactwo ze schroniska nabierze pewności siebie i zdominuje Ciebie[/quote] oj, to, to :oops: ale walczę z tym :P[/quote] Da się zwalczyć :oops: ale trzeba w to włożyć dużo pracy i uodpornic się na błagalne spojrzenia z niemym pytaniem "dlaczego mi nie pozwalasz, już mnie nie kochasz :cry: " to bardzo trudne :wink: ale jak trzeba, to trzeba
-
Border Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
gadzik replied to Marca_Besi's topic in Border Collie
Ciekawa jestem czy Tomek Pecold wie, że ten gość podaje w swojej aukcji adres jego strony internetowej :-? NNL-BC nie oceniaj swoich psów tak surowo, bo są śliczne (przynajmniej te, które widziałam do tej pory :wink: ). -
Espeso czytam twoje posty i jedno co mi się od razu nasuwa, to postawa weta :evil: , gdyby mój tak mnie traktował to byłby już byłym wetem. Powinnaś mieć pełne informacje na temat stanu zdrowia psa, powinien cię informować na bieżąco o wszystkim, a poza tym, powtórzę tu za Flaire, nie postawił żadnej konkretnej diagnozy. Może lepiej skonsultuj się z innym wetem
-
Przykro witać nowych członków w tym temacie :cry: Czemu wet od razu nastawił się, że są małe szanse, przy odpowiednim leczeniu i diecie piesekmoże jeszcze długo życi z chorymi nerkami
-
Coztego dokładnie tak :wink: Moje ustaliły sobie hierarchię same w ciągu dwóch dni, oczywiście wielki psiur jest pod pantoflem małej suczki :lol: Musiałam tylko koty postawić wyżej w hierarchii stada, bo byłoby źle :evilbat: ale z czasem one też sobie juz same poukładały stosunki między sobą. Najlepiej zapoznaj je na neutralnym terenie i razem wprowadź do domu, ja psa wpuściłam od razu do domu i sucz przeżyła szok :roll: musiałam je wyprowadzić przed bramę, tam krótkie zapoznanko (o północy po całym dniu w samochodzie :evil: ) i dopiero razem z nią pozwoliła mu wejść do domu bez awantury
-
Dziewczyny dobrze radzą :wink: Jeszcze jedno masz drugiego psa. Moje na początku zupełnie nie dogadywał się przy jedzeniu, schroniskowca musiałam przez ponad miesiąc karmić w innym pomieszczeniu, bo chciał bronić wszystkich misek i odganiał sucz i koty od jedzenia. Wiec tego też możesz się spodziewać choć wcale nie musisz :wink: Poza tym jedno z najważniejszych: od początku pies musi znać reguły panujące w domu, co mu wolno a czego nie. Nie lituj się nad biedactwem ze schroniska, starając się zrekompensować mu lat za kratami, bo potem trudno sobie pokuładać prawidłowe relacje z psem i odebrać przywileje, które mu się wcześniej dało :oops: (skąd ja to znam :oops: )
-
Hmm ... mogą być Czechowice, taka sama odległość jak do Gliwic. To kiedy tor rusza?
-
:evil: wrrrrrr Paskudy gdzie jesteście :lol: :wink: Ok możemy wrócić do tematu po wakacjach, chyba, że cosik wcześniej ruszy :wink:
-
Oprócz RC Renal dajemy Czarkowi gotowane jedzenie z Ipakitine :wink: To preparat dla nerkowców, redukuje ilość białka. Jak na razie jest dobrze wyniki nie pogorszyły się więc chyba jest skuteczne. Opakowanie kosztuje 18 zł i wystarcza mi na miesiąc dla kota i psa razem, bo o ile psa dało się przekonać do Renala to kot był juz bardziej oporny. Możesz napisać na PW do AM podobno ma dobrą dieę dla nerkowców.