-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
:diabloti: jak to offowe...w koncu temat topicu jest ''Anglia''... czyli wszystkie aspekty zycia, podrozy i wogole...nic o psie w temacie nie ma...:razz:
-
:diabloti: Ja to sie zastanawiam- czy Oni maja za duzo czy za malo pracy? Wydaje mi sie ze chyba za malo i takie pomysly to z nudow.... No bo trzeba zawsze cos wykombinowac pomiedzy braniem jednego kredytu a drugim...zeby nikt nie powiedzial ze NIC nie robia. :razz: wesolo.
-
Kasie- ja nie wiem czy mozna pisac ze zaniedbujemy...no ktos musi zapracowac zebysmy wszyscy razem mieli to cos do ''miski'' ;). Jak bym myslala- a myslalam w tych kategoriach- i rezultatem byl dol totalny, ktory sie psu udzielil...to stwierdzilam ze tak nie mozna. Po prostu podchodze do tego w ten sposob ze kazdy ma swoje obowiazki...i chyba pomimo ze zabiegana...to Gryf chyba rozumie ze sa okresy kiedy Pancia sie tylko wtuli, szybko na spacerek, da papu...i trzeba cierpliwie przeczekac ten okres..a pozniej bedziemy znowu mieli chwilke wieksza dla siebie. Czy my ludzie tak do konca tez jestesmy szczesliwi? Ja wiem ze idealnie jest jak ktos nie pracuje, siedzi z psem na okraglo i wymysla mu rozrywki...ale czy tak naprawde? Gryf przetrwal ze mna szkole srednia, mature, studia, obrone magisterki, jezdzil ze mna nawet na uczelnie i siedzial w takiej malej kanciapie...bo po prostu nie moglam go z problemami brzucha zostawic na 14 godzin...Na wakacje jezdzil ze mna prawie wszedzie, przetrwal kwarantannowa rozlake...I znowu jestesmy razem. Idealna Pancia nie jestem bo rozne losy zyciowe zaburzaja nam stadne zycie...ale obie strony- Ja i pies znosimy to z cierpliwoscia i staramy sie byc razem. Moze oddanie psa w takiej sytuacji by bylo lepszym rozwiazaniem? Nie sadze. Gryf 8 miesiecy czekal cierpliwie- i wiedzial ze Pancia nie porzucila. Dlaczego tak sadze? Bo jak sie zobaczylismy po tych 8 miesiacach- Nie bylo szalonego powitania, tylko Grysiek sie po prostu do mnie przykleil- i powiedzial- czekalem, znow jestesmy razem , ale wiecej mnie nie zostawiaj. A przeciez moja mame znal, i kochal... Zycie robi rozne zakrety- ale Gryf po juz niedlugo 12 latach razem...wie, ze niezaleznie co i jak- ma swoja Pancie. ps. Nie- lozko zostaje puste bo moje psisko korzysta ze Pancia ''u niego'' i sie przytula do mnie...a ja chrapie :oops:
-
:diabloti: no to ja troche pobulwersuje straz miejska...i pozbieram kupy po moich ;)... Myslicie z emnie wylegitymuja?:evil_lol:
-
Uff wscieklizne mamy terminowo...a z powrotem to beda oba odkleszczane , odrobaczane, frontloinowane....znaczy starym sposobem;) NNNo- to niedlugo dwa psie nosy juz w UK :razz: tak sie zastanawiam czy by....Trzeciego nie porwac od moich rodzicow...skoro co 7-8 miesiecy nastepny przyjezdza;)
-
Manta wyzełka z Ostródy- 3l. piękna- MA DOM!!!
Katcherine replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
:loveu: Bosska sunia -
:razz: bo weci tak wlasnie zainteresowani sa tematem...nie wszyscy oczywiscie. Ale np. nasz pomimo wykonywania calej procedury u Gryska u niego...jak mama po naszym wyjezdzie podeszla z naszym Drugim kwarantannowym psem to zadal pytanie :''A gdzie Gryf?'':diabloti: :lol: Oczywsiscie szkolil sie co do przepisow ode mnie...jak mu wpadalam co 2 tygodnie z wydrukami z przepisow i pytalam czy zrobilismy wlasnie tak a nie inaczej....ale i tak Ktorys z naszych psow ma odwrotnie chip niz powinien...znaczy sie jeden ma po lewej stronie szyi, drugi ma po prawej :razz: . I wogole co wet to inne inforamcje mozna zdobyc:evil_lol: .
-
Aga 7 bo najpierw szczepienie, pozniej miesiac odstepu pobranie krwi na test serologiczny i 6 miesiecy kwarantanny. :diabloti: No to teraz ja zaczne pytania:) Planujemy z Gryfem jechac do PL w kwietniu...a z powrotem pod koniec Kwietnia wracamy z dwoma losiami. W strone Anglii mamy opracowane- ale potrzebuje info co mam zrobic ewentualnie Gryfowi zeby spokojnie do Pl dojechac. Malutka? Jak sie podruzuje w Polska strone?Czy rowniez obowiazuja zatwierdzone drogi?
-
Kasie...ale widzisz...tak zawsze jest. Czasami nawet jak sie niema na tymczasie psiaka a jest multum pracy to czlowiek marzy tylko o poduszce. A tu psiak wyspany, ucieszony by pobrykal, polasil sie itd... Ja to czasami zeby Gryfowi wynagrodzic zaczynalam miziac psa a za chwile zasypialam z poducha na podlodze....no bo mialy byc mizianki. Za to musi byc choc jeden dzien w tygodniu dla psa...i wtedy da sie wytrzymac:).
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:loveu: Dziekuje Cioteczki...a wlasnie- w druzynie z innego hrabstwa pracuje Slowaczka :multi: I ma Borderke Rose> Super niunia :cool3: . -
Jamnisia Siwiutki Pysio - JUŻ NIE SZUKA DOMU! ZOSTAJE U TANITKI!!!
Katcherine replied to anielica's topic in Już w nowym domu
:-( Biedna Stefunia...jak nie urok to....ech. -
[quote name='BeataSabra']Nie znam osób tropiących w Kraku Napisze PW do Zofii[/quote] OO i to jest bardzo dobre podejscie :). Trzymamy kciuki za owocna wspolprace.
-
:diabloti: a ja nie zaluje Pozdrawiam Pani Zofio :loveu:
-
Oskar, Kruch, Kruszyna znalazł swoje szczęście w Berlinie :)
Katcherine replied to kacha_wawa's topic in Już w nowym domu
:diabloti: na wyspach to juz dawno pelno dogomaniakow...powiedzcie znajomym ze tutaj jest prawo ze trzeba znajde zglosic na policje:cool3: . Czytam watek Krucha i jestem zachwycona- i wami i samym psem:evil_lol: -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Katcherine replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
:diabloti: Camara ty masz jakis dziwny wzrok...moze powinnas do okulisty? Bo tak patrze na ten ogrod i patrze i gdzie ty w jego opisie znalazlas ''maly'' to ja nie wiem :shake: . Pomysl ze ja w mieszkaniu ciasnawym mam juz dwa, ale tak jakos sie czaje...ze moze by sie zmiescil malusi, trzeci psytttt- niech tZ nie czyta....a czasami w PL bywaly w malusienkiej kawalerce w porywach i...6 psow... I kazde mieszkanko TYLKO z Balkonem! Nawet pol trawki jako ogrodek:placz: A ty narzekasz! I jeszcze jedno....zebys Ty zobaczyla co Anglicy jako OGROD sprzedaja...to chyba bys w kompleksy wielkoobszarnicze popadla:evil_lol: a Bruno- Cudny:loveu: Margajko- to co -farbujemy?:cool3: -
to chyba zalezy od promu- my plynelismy tak ze pies sobie zostal w samochodzie, bez zadnej klatki...Natomist pies nie ma prawa postawic lapy na pokladzie promu- ty wychodzisz na gore a pies zostaje na pokladzie zaladunkowym w samochodzie. :p w kwietniu powtorka z rozrywki- jedziemy do Polski z jednym a wracamy z dwoma czterolapymi :evil_lol: . niemcy sie wogole nie czepiali psa w samochodzie...wiec nam zadna klatka nie byla potrzebna.
-
:diabloti: Ja mam takiego Garrecika...I ta Pirania juz dorosla...ma 2 lata, nazywa sie Gwozdzik czasami zwany Malym...i pomyslami wykancza pol rodziny... Pies z podwojnym ADHD... :loveu: Dlatego Tak uwielbiam opowiesci Garretowe:evil_lol: bo sie czujemy rodzinnie niewyobcowani:multi: . ps. Joanna nie uczyla swojego psa isc spac a ja owszem ;)....c.d.nastapi
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Katcherine replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
:diabloti: albo by sie stala przyslowiowa ''Koscia niezgody'' :evil_lol: . Mam ugruntowane podescie do stad mieszanych. Jedna taka najmniejsza...u nas w rodzinie...to najwieksza zadymiara ze HO HO.a tak slodko w oczy patrzy.... Ekhm....a nie mamy jakiejsc skorki z owieczki zeby ta ''wilczyce'' na krotki czas przetransformowac w bielusienka....owieczke? -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Katcherine replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
:crazyeye: OOO i oberwalam:placz: :placz: :placz: . Ale ja tak zapytam...czy Tylko Kasie ma dom z ogrodkiem i z garazem? Za sunieczke to trzymam mocno kciuki...tylko sobie wyobrazic nie moge w stadzie 3 chlopow nagle milej, mlodej, ponetnej dziewuszki. Zmilujcie sie nad Kasie! Przeciez by do walk smokow by doszlo! ps. ale nie widze przeciwskazan zeby kasie podeslac jakiegos kaukaza chlopca ;).... -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Katcherine replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Widzisz Kasie? Nagle Ataman zaczal pilnowac ;)...oto sie nazywa rzetelny przekaz informacji na dogo... ps. ja juz bym byla cala czerwona tak w razie czego...bo one tutaj juz jakas polityke dezinformacyjna prowadza;) -
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Katcherine replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
:diabloti: Tak Kingusiu- bo wlasnie do mnie dotarlo ze Kasie w swoim zestawie ma narazie samych chlopcow....i jak jej dodacie mloda, dziewczynke to rzeczywiscie sie moze zaczac rozmnazanie przez paczkowanie...jak u drozdzy. Troche ciepla, cukru, mleka...i normalnie podwajamy i potrajamy ilosc co godzine :evil_lol: