-
Posts
3441 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Katcherine
-
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
Katcherine replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Pajuniu- rozumiem Cie- dla mnie np. nie ma roznicy czy decyduje sie na sterylke aborcyjna czy na uspienie.Taki sam kac moralny. Ale jednak decyduje sie. W imie tych 2-3 miesiecznych siedzacych w schronach,tych parotygodniowych urodzonych w dziurach pod drzewem, w kanalach kotlowniczych i innych miejscach...One tez potrzebuja domu, milosci i opieki, i rozsadnych wlascicieli- ktorzy zapobiegna powielaniu nieszczescia. Wiesz sama ze zostawienie bezdomnego psiaka tam gdzie jest skutkuje ze za pol roku- rok tych psiakow jest wiecej... -
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/3/18/1174252560-71232.jpg[/IMG] -
Mała 4 miesięczna Milka, teraz Buba już w nowym domku:)
Katcherine replied to MEGNUM's topic in Już w nowym domu
A ja uwazam ze duzo siwych wlosow cie ominelo...czasami los ladnie nas ochrania przed wiekszymi klopotami;) Buziaki dla Buby...jestem w niej wirtualnie zakochana:loveu: a to przez Gryska w typie Buby, ktory dla niej moglby byc....pradziadkiem:diabloti: . -
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
Katcherine replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Kalolina- mam tylko malutka prosbe...zebys osobiscie podtrzymywala Panstwa w decyzji wysterylizowania sunieczki. Ot - zeby wiecej nie bylo takich problemow. A zawsze sie jamniczek znajdzie w potrzebie - i jak by Panstwo chcieli dac domek- bedzie kandydat. I jeszcze jedno do Pajuni- na wylach jest dyskusja z panienka ktora specjalnie chce rozmnazac swoja sunie w typie wyzla... Nie przez przypadek- ot nagle sie zrobila ''Hodofffca''. I takich ludzi jest multum. Wiec sie nie boj- glupota ludzka dba o to ze niestety nam psow do poszukiwania domow nie zabraknie...o ile prawo sie nie zmieni. A Panstwu jamniczki wspolczuje- bo dobry wet we wlasciwym momencie by im pomgl, powiedzial o sterylce aborcyjnej, a nie wyzywal sie na nich za rozmnazaczy. i nie sadze ze uspienie maluchow bylo dla nich nic nie znaczacym epizodem. raczej sadze ze zapamietaja to do konca zycia... -
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img187.imageshack.us/img187/6947/pict4210pp4.jpg[/IMG][/URL][/quote] Boze....tramwaj jamniczkowy :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :diabloti: U W I E L B I A M - No widzisz Tanisia- przeznaczeniem Twoim jest miec psy mysliwskie:cool3:
-
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
Katcherine replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Czy naprawde tak ciezko uszanowac decyzje wlascicieli? Po co ta dyskusja? Po co te ostre slowa? Im chyba musi byc strasznie ciezko- i jak widac kochaja swoja sunie- i napewno gdyby przeczytali te posty byloby im jeszcze ciezej.Ale nie kazdy jest oblatany w temacie- i nie kazdy wie jak zaregaowac- mysle o sterylce aborcyjnej, czy zastrzykach itd. Wiec myslcie zanim cos napiszecie. Pajunia- malo jest szczeniakow w potrzebie? Zamiast 8 - szuka domu 3- ka i sie na tym skupcie. -
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Katcherine replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
:crazyeye: :placz: Ladnie mi wyszlo nie ma co...cholera- to tak jest jak sie czyta na paru strnkach jednoczesnie pare watkow dogo... sorki- przenosze :evil_lol: -
:loveu: uffff no prosze...histeria...:cool3: ale nie ma jak prywatny jamnik w nogach lozka, grzejacy stope...uhhhhhh
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Katcherine replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
zmienione...pomylka;) -
3 szczeniaki - wszystkie zarezerwowane :) - JUŻ W DOMKACH
Katcherine replied to Patikujek's topic in Już w nowym domu
Prawie 2 lata temu moj ojciec przywiozl z wakacji nasza Alfetke...bo poprzedni wlasciciel chcial ja na drucie powiesic...jak tylko ja ujrzalam natychmiast polecialam zalawtiac sterylke. Jak sie pozniej okazalo Zrobilam sterylke aborcyjna. Ja wiem- wyjscie kontrowersyjne. Byloby 8 psow. Do tej pory ojciec patrzy sie na mnie dziwnym wzrokiem...ale chyba ilosc ewentualnych szczeniakow tez go porazila...Przygarniajac Alfetke nawet nie pomyslal ze...przygarnia na raz 9 psow. Mozliwe ze nie bylabym az tak uparta co do tej sterylki gdyby nie dzieci Gaji na tymczasie u nas pol roku wczesniej i znajdowanie domkow dla tylko 5 maluchow.Po tym zyciowym doswiadczeniu nie zdecydowalabym sie w zyciu na rozmnozenie suni. Pamietajcie ze czasami lepiej po prostu zrobic sterylke aborcyjna niz dopuscic do porodu itd. -
Mała 4 miesięczna Milka, teraz Buba już w nowym domku:)
Katcherine replied to MEGNUM's topic in Już w nowym domu
Gratulacje- Bossska niunia Tanitka...Ty to masz reke :cool3: :evil_lol: . -
:evil_lol: przeczytalam o Zuzi...No typowy jamnik :diabloti: .Nasz aligator przez 11 lat nam robil niespodzianki... Poniewaz Panna Zuzia jak widze to Typ histeryczny...nie inaczej jak tylko konsekwencja. Tanitka- pogadaj z Dr. Niech ci da dla niej jakies ziolowe uspokajajace.Bo sie jak widze dziewczynka ze skrajnosci w skrajnosc ustawia. Druga sprawa to dobrze by bylo jej zrobic poslanko np. w transporterku przykytym z gory kocykiem- taka ''Norke''. Niech ma swoj azyl. Musi sobie przemyslec. Narazie bedzie pokazywac rozne sztuki jak widze w stylu: boje sie bo dostalam zasluzona reprymende itp. Ja bym wziela smaczki i bedac w jednym pokoju z jednym psem dodatkowym razem je poglaskala...np.Luske i Zuze i dala po smaczku- a jak Zuza by cos powarkiwala to powiedziala Fe i na miejsce...Musi dziewczyna znac mores. Bo inaczej wejdzie na glowe. A poza tym...ja tez jestem nieuleczalnym jamnikomanem. Wiec trzymam kciuki za Zuziny domek.
-
:diabloti: Gosiu...jak Dropek wyszedl ze schronu...to mial kolejke chetnych. Ja sie balam ze wogole do mnie nie dojedzie... Cukiereczek. Jeszcze mu nie idzie- bo on dopiero zacznie po kwietniu. Narazie siedzi cielatko upasione u babci i czeka az dojedziemy :evil_lol: .Mial 10 miesiecy na dojscie do siebie po traumie, wynudzony, wyglaskany- teraz bedzie czas na rozpoczecie tego co wyzelki kochaja- pracy :cool3: .
-
Śmierdząca sprawa, czyli kupki naszych milusińskich
Katcherine replied to Janosik's topic in Wszystko o psach
:diabloti: eeee tam. U mnie juz norma na wyjazdach psiowych ze jak zaczynam jesc kanapke to akurat moj pies idzie na toalete....jedna reka sie trzyma kanapke a druga lawiruje siateczka zeby posprzatac... :razz: niektorzy psiarze nie wytrzymuja takiego zestawienia :lol: -
:diabloti: a my sobie z Dropkiem popatrzymy i popodziwiamy...A CO:razz: . My tam na Rescue doga aplikujemy i mamy w nosku papierzyska. Najwazniejsze umiejetnosci. A i tak ze wzgledu na dyzpozycyjnosc preferuje sie psy i suczki wysterylizowane i wykastrowane:cool3: . [IMG]http://www.dogomania.pl/pics/2007/1/24/1169644424-4791195.jpg[/IMG] calusy dla wszelkich wyzelkow :loveu:
-
Wole sie nie wypowiadac- bo nie widzialam i nie bylam ale...poczytajcie historie Stefci- jamniczki tanitki. Sunia sobie po prostu wybrala z kim chce byc i juz. I czasami tak jest. Z drugiej strony Zoso mozliwe ze spanikowala troche, itd. No napewno czytajac ten watek widac ze z euforii nagle sie zrobil duzy problem, stad pewnie blyskawiczny powrot sunki do was.I chyba dobrze sie stalo. Przynajmniej jest u was pod opieka, widaomo co sie z nia dzieje- a tak byscie sie martwily. Bycie domem tymczasowym wymaga przede wszystkim doswiadczenia, otwarcia na wszelkie problemy psiaka, i umiejetnosc radzenia sobie z wlasnymi i z psiakami z DT. A to juz wyzsza szkola jazdy.
-
A wlasnie- obserwujac WNK w Anglii zauwazalne jest ze tutejsze psy sa wlasnie mniejsze- o zwartej, lekkiej budowie...i mi sie to podoba. WNK nie powinien '' scigac'' wzrostem i waga Weimarow. Ale tez musze przynac ze...angielskie sie tak ladnie w polu nie poruszaja...cos jak brak elegancji ruchu. I w tym punkcie mnie jako psajonatowi WNK ale nie znawcy- brakuje czegos w tych psiakach. :diabloti: dobrze ze moje uszaste osiolki pod ty wzgledem zaspokajaja mnie w zupelnosci. juz tesknie do widoku Dropa w pelnym galopie...UHHHH!
-
:razz: Mnie tez bardziej przypadla do gustu linia Hege Haus...moze dlatego ze przy Malmkozi mam glupie skojarzenie...z linia grzbietu owczarka niemieckiego ;) Jula- pisz, z ciekawoscia przeczytam roznice charakterowe :). NNNo nareszcie ciekawy temat:diabloti: . ps. ze mna sie na drodze do wystawy nie spotkasz :shake:
-
:evil_lol: hmmm. No wlasnie mnie zab zaczal bolec...znaczy ze powod juz nie sam wetowski itd.- zeby odwiedzic rodzinne strony. :placz: ps. a tak z ciekawostek medycznych- w PL badania wychodza calkiem inne niz tutaj- tutaj Zawsze, Niezaleznie od wszystkiego jest sie zdrowym ....:cool3: . Moze to jakas nowa metoda :roll: .Wmowic w pacjenta ze jest zdrow jak ryba :diabloti: . Wynik jest taki ze...ufam tylko Polskim specjalistom ! Howgh!Biedni Anglicy...nie maja wyboru:diabloti: .Nie to co My.
-
no ja mam cale stado aligatorow zazdrosnych... Pierwsze co nalezy pokazac psiakom to to ze agresja jest niekaceptowalna. Zadne tolerowanie i dawanie czasu na oswojenie. Nie i juz! Druga rzecz to udowodnienie psiakom ze jak oba naraz grzecznie to i mizianko jest i wszystko...jakakolwiek zaczepka z jakiejkolwiek strony i koniec pieszczot i separacja...Maja im sie wspolnie dobre chwile zakodowac a zle...jak ktorys z nich zaczepki szuka. Nie mozna karac tylko jednego- bo zazdrosc sie powiekszy.Oba maja kare i oba razem sa nagradzane. I jakos to u mnie dziala. Ps. zazdrosc pokonuje bariery plci- nie raz sunie z psami wojowaly o czlowieka. Powyzszy sposob doskonale sie sprawdza.
-
:diabloti: za wscieklizne sobie cenia bo podobno jej tu nie ma...ale juz za kombo zakaznych licza sobie okolo 35 funtow...:diabloti: Ja powiem tak: jak mi ktos probuje z pozycji wszechwiedzacego decydowac o zyciu mojego psa musi sie nastawic ze bedzie mial klopoty...Tym bardziej ze badania krwi w ktorym wyszlo nam maloplytkowowsc to zrobilismy pod moim mocnym naciskiem...wiec niech mi teraz nie podskakuja. Gryf w styczniu i lutym mial dwumiesieczna biegunke z krwawieniem z przewodu pokarmowego...Dali mu na to anybiotyk :roll: ...ktory oczywiscie pomogl ze jak pies go dostawal to dzialal, jak przestal to wszystko wrocilo. mamy teraz steryd i jest narazie ok...ale musimy powtorzyc krew bo moze uszkadzac watrobe i nerki... a wogole bez diagnozy chcieli mi psa kroic...:mad: :mad: :mad: :mad: nie mowiac juz o tym ze jak pod koniec tych dwoch miesiecy zmienilismy klinike i pani DR nas badala byla zbulwersowana ze pies...jest NIEODWODNIONY. A jak mial byc jak jechal oslonowo na kisielku z maki ziemniaczanej...o czym oczywiscie wet zostal poinformowany...i malo zawalu nie dostal...:evil_lol: Jedziemy do PL- i pies dokladnie zostanie zdiagnozowany- a wyniki to ja im przywioze...zeby im udowodnic jak na Wschodzie sie leczy psa;).
-
:diabloti: ja tez jestem spalona u angielskiego weta...a nawet w dwoch klinkach...;) tez sie przeciwstawilam diagnozie, tez sie nie zgodzilam z intencjami weta...uffff zgrzyta ale sie nadal leczymy... Gryf jest teraz na sterydach na wrzodziejace zapalenie jelit :( w PL bedziemy diagnozowac
-
Ja tylko napisze ze jezeli sunia niewysterylizowana przebywala z sukami majacymi cieczke moglo to wywolac cieczke...ot w stadzie suki maja w tym samym czasie cieczki. Druga sprawa jezeli do tak pobudzonego organizmu zrobilyscie dodatkowo zastrzyk wstrzymujacy cieczke- to sie moglo narobic. Teraz pytanie: ma cieczke czy przypadkiem sie zaczelo ropomacicze? Jak dla mnie sunia dostala niezlego koktajlu hormonalnego, i to ze byla pobudzona itd. moze byc efektem paru niefartownych zbiegow okolicznosci. Hormony to hormony- kontroluja caly organizm. Moj post nie ma na celu nikogo obwiniania- chodzi tylko o pomoc suni. Jak dla mnie powinna byc bardzo dobrze teraz obserwowana pod pieka weta a jak sie wyciszy- jezeli nie jest to ropomacicze- jak najszybciej wysterylizowana. I tylko jeszcze jedno- moj pies spedzajac 2 tygodnie u rodziny gdzie akurat niestety suki mialy cieczke- jakos na mnie nie warczal, pomimo ze nie byl wykastrowany i wiedzial ze nie wolno sie zadawac z chetnymi dzewuszyskami....- wiec Zoso- ja bym sie mocno przyjrzala relacjom miedzy Toba i Twoim psem- czy przypadkiem napewno przed ta sytuacja bylo wszystko ok.
-
TARNÓW-wyżełek DROP w końcu ma swojego człowieka!!!
Katcherine replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
:razz: Dziekuje wiedzma...ale. Jak mi zatwierdza zdjecie to udowodnie ze...NIE TYLKO WYZELKI:diabloti: .