Jump to content
Dogomania

Magija

Members
  • Posts

    711
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Magija

  1. [quote name='Aarionne']A ja na tej fotce http://img197.imageshack.us/img197/7400/p1120498.jpg widzę, że nie tylko Buba ciężko pracowała :razz::razz::razz: o w rzeczy samej! :lol:
  2. przygotowałam ogłoszenie Buby, allegro zrobię jej sama. Buba – sunia co serce na łapce wyciąga Bubulka, Buba, Bunia – wcielenie łagodności i miłość, na wyciągniecie łapki. Wiara i ufność, ogromna potrzeba akceptacji. Sunia, która odda całą siebie za odrobinę uwagi, za pogłaskanie główki i przytulenie. Pragnie tylko jednego – być kochaną, tak naprawdę, szczerze i z całego serca. Serce na łapce wyciąga z nadzieją, że nikt już nie zrani, nie skrzywdzi, nie odrzuci. Bubulka ma 3 lata, wygląda na 9. Zniszczone porodami ciałko, zaniedbane ząbki, wyłysienia od świerzba skórnego i ten wieli smutek w oczach, kiedy wraca wspomnieniami do miejsca, w którym żyła. Bo Buba służyła tylko do rodzenia. Ciasny kojec, buda wyłożona brudnymi szmatami, wrzaski, bicie, nie chcę myśleć co jeszcze było jej codziennością… Trzeba uczyć jej świata, pokazywać wszystko od początku – bo nie zna, nie rozumie, ciągle się boi. Poznaje świat i wszystkiemu się dziwi, dopiero nauczyła się chodzić, wcześniej dystans 100 metrów był nie do pokonania, teraz mięśnie zaczynają się rozwijać i spacerki są już o wiele dłuższe. Trawa, drzewo, zapach kwiatków – to wszystko zna dopiero od niedawna… Kanapa, łóżko, odgłosy domu – uczy się świata jak małe dziecko… Była bita, boi się gwałtownych ruchów, szybkich kroków zbliżających się w jej stronę, za szybko wyciągniętej do niej ręki, szczekania psów – boi się wszystkiego. Nie umie załatwiać się na dworze, boi się załatwiać w ogóle – najprawdopodobniej była bita również za załatwianie własnych potrzeb… siusia raz na dobę, w ukryciu, by nikt nie zobaczył co robi i nie skarcił… Poznaje życie po mału i małymi kroczkami nadrabia stracone lata. Uwielbia jeść mięsko z ryżem i warzywami, uwielbia być chwaloną, po kryjomu podgryza zabawki i zmyka z wędzonym uchem, które pałaszuje z rozkoszą. Każdy objaw normalności trzeba chwalić, bo nie wie, kiedy czyni dobrze, nie wie, że to co zaczyna dziać się w jej głowie to objaw zdrowia, cały czas obawia się, że psie pomysły mogą mieć koszmarny skutek w postaci odrzucenia… Jest suczką zupełnie bezkonfliktową, w stosunku do kotów, psów, uległą. Dogaduje się ze wszystkimi zwierzakami. Buba szuka domu pełnego miłości, cierpliwego, domu, który nie zezłości się za zasiusianą podłogę czy ukochany mebel, domu, który poświęci jej mnóstwo czasu i nauczy jak żyć. Domu, który pokocha i nigdy nie odrzuci. Domu, który w końcu ją rozpuści i da jej wszystko, czego sunia potrzebuje. Buba może zamieszkać wraz z innym psem, bo wtedy podpatruje zachowania i uczy się życia po psiejsku, musi to być jednak łagodny zwierzak – inaczej zupełnie ją zdominuje i zastraszy – a ona musi wyjść ze swojego pancerza pełnego zakazów i strachów i w końcu zacząć cieszyć się życiem. Szukamy człowieka, który to zrozumie i podejmie się wyzwania, który skorzysta z rad behawiorystki, który w pełni świadomie pokocha tą maleńką panienkę. Buba znajduje się pod opieką Adopcji Buldożków – przed adopcją zostanie wysterylizowana. Przy adopcji wymagane jest podpisanie umowy adopcyjnej i zgoda na wizyty przed i poadopcyjne członków wolontariatu. Jeśli chciałbyś dać dom Bubie to zadzwoń do jej opiekunki – porozmawiamy. Magda 0792944515 mail: mac_magija@o2.pl Dziś porobię jej nowe zdjęcia jeszcze - jeśli któraś z cioć może pomóc w ogłaszaniu Bubulki to będę bardzo wdzięczna :loveu:
  3. [quote name='Onsen']Słuchajcie znajomy prowadzi sklep zoologiczny. Wykazał zainteresowanie i chęć pomocy. Jakaś darowizna czy coś... może się uda. Niech któraś z Was do Niego napisze. Mariusz gg 4556146[/quote] napisałam do p Mariusza, niestety nie ma go, więc grzecznie poczekam, może uda nam się jakoś zgrać czasowo bo teraz ja już zmykam
  4. [quote name='majqa'] W ramach kary...no tak, ram kary i samej kary nie było poza spokojnym porozmawianiem z Remiczkiem i pokazaniem mu źródła mojego niezadowolenia. Był skruszony ale nie nazwałabym tego przejęciem się. :shake:[/quote] ja się nie dziwię, jak można komuś o takim wyrazie pysia dać karę? No jak? ;)
  5. Ciężko będzie bo u nas metraż niewielki niestety. Dziś w nocy była kupa na posłanko a sik na podkład, zachowałam go i wyruszę z nim na spacerek - być może coś z tego będzie, choć po wczorajszej rozmowie boję się, że blokada jest tak silna, że dużo czasu upłynie zanim zrozumie, że jej wolno :( Zaliczyliśmy poranna kąpiel bo łapki w kupie i teraz Bubcia pachnąca i świeża łazi po mieszkaniu i się pięknie prezentuje. wczoraj Bubcia pracowała wraz z Maćkiem sklepowy ochroniarz kontrola przykasowa przerwa drzemkowa i znów relaksik ;)
  6. i od rana, Gacusiu, pnij się do góry
  7. Gacuś, może ktoś Cie jeszcze wypatrzy nocna porą
  8. Dzięki przekochanej pani Izie jutro będę rozmawiać z Panią behawiorystką. dziś dopiero dotarłam do domu więc raczej już do niej nie zadzwonię Pani Iza już trochę jej powiedziała o Bubie i problemach i pani Oli wpadł do głowy coś, co wydaje mi się niestety bardzo prawdopodobne.... Otóż uważa ona, ze Buba mogła być bita za załatwianie potrzeb dlatego boi się załatwiać przy nas - i faktycznie - ona wyczekuje moment kiedy jest sama i wtedy szybko robi siku i kupę - tylko raz udało mi się ją zobaczyć siusiającą - wtedy na zapleczu, ale wtargnęłam tam zupełnie dla niej niespodziewanie... Coś może w tym być, bo ona załatwia się raz na dobę i chyba wtedy kiedy nie może już wytrzymać, wstrzymuje ile może, bo musi to zrobić po kryjomu... To, że była bita jest pewnikiem, widzę jak reaguje, być może siusiały gdzieś, gdzie się bydlakowi nie podobało, nie wiem, strasznie mi jej szkoda, ta sunia ma dopiero 3 lata a tak spaczoną psychikę. Boi się wchodzić do pomieszczeń, boi się zamykanych za swoją dupką drzwi (podejrzewamy, ze musiał te drzwi ktoś za nią mocno zatrzaskiwać). Wiecie, wszyscy co ją spotykają nie mogą uwierzyć że to młodziutka sunia, raczej pytają ile lat ma staruszka - jakoś mi strasznie smutno się zrobiło, jak o tym wszystkim myślę. Plan pani Oli behawiorystki jest taki, ze będziemy czuwać nad nią przez 24 godziny dopóty nie wytrzyma i nie załatwi się przy nas - wtedy zostanie za to pochwalona tak bardzo, by przestała się bać załatwiać swych potrzeb i zrozumiała, ze to nie jest nic złego. Do momentu jak nie zacznie normalnie się wypróżniać, czyli przynajmniej te 3 razy na dobę będzie chwalona za każdego sika, za każdego balasa cały czas tą samą komendą sikaj, dobra sunia, potem jak wyluzuje przestaniemy chwalić za sikanie w domu a pozostaniemy przy wylewnym chwaleniu na dworze. Jutro to jeszcze na spokojnie przedyskutujemy. Strasznie mi jej żal, dziś załatwiła się u mojej mamy dopiero wtedy (po dokładnie dobie) jak wszyscy zajęliśmy się jedzeniem - podreptała wtedy do kuchni, nawet nie wiem kiedy i szybciutko się wysiusiała.
  9. [quote name='majqa']O :-o, witam Mistrzynię :loveu: nożyczek!!! :lol: Remik nie ma wulkaniku tylko gejzerek atrakcji!!! Raz jeszcze dziękuję za zrobienie z niego Cudnego Adoniska!!! :multi:[/quote] a ja dziękuję za światełko nadziei na mniejsze rachunki:lol:
  10. Netti - tak, nasze serca poruszają psy kalekie, w złym stanie fizycznym, To co widać gołym okiem szybciej wzrusza. Gacek tuła się już od roku, zmienia domy, raz już miał być uśpiony. Ten pies jest zagubiony, jak mój, ciągłe przeprowadzki i nikogo kto by się podjął nad nim pracy. Teraz ma szansę, ale ta szansa kosztuje i my musimy mu pomóc, bo on nie ma nikogo innego :(
  11. widziałam tam jeszcze maltańczyka, chihuahua..
  12. dlaczego tutaj taka cisza? Przecież my też chcemy wiedzieć co u Czarusia!
  13. No więc kolejne sprawozdanie z pola walki o sika i kupsko na dworze: Pobudka o 6.30 wywołana nagłym szczekaniem dochodzącym z pokoju buldożkowego, w klatce sucho, zero kupy i sika także. Ubieram się więc w te pędy, zabieram Gizma niewyspanego i Bubę pobudzona i lecę na spacerek. 50 minut spacerowania, zero sika, zero kupsztala... :placz: Wczoraj za to był a jakże, w przedpokoju i w pokoiku - ten przedpokojowy rozmaśliłam drzwiami :evil_lol: Co ja mam uczynić, żeby Bubsko zrobiło kupsko - na dworze i sika także? p.s - wszystkie rady wcześniej dawane zrealizowane ze skutkiem marnym. Mam kolejną, napaść buldożka do rozpęknięcia niemalże i iść na spacerek szlakiem gównianym. Wykonam dziś po południu.
  14. [quote name='jola od jadzi']Magija, jestem w szoku, jak mogłaś Remikowi coś takiego zrobić? Mały ma teraz wulkanik zamiast fiutka?:evil_lol:[/quote] :lol: no mogłam:lol: i nie zamiast tylko wokół, a z wulkanu fiutek wystaje, wygląda to uroczo:lol:
  15. [quote name='netti1']Magda w allegro wkradł się błąd ,,Bardzo dziękujemy wszystkim za każdą, nawet najmniejszą wpłatę dla Buby, każda zakupiona cegiełka pomoże doprowadzić sunię do takiego stanu, w jakim są nasze..,, i jeszcze podajesz stronę kotylion a nie buldożkową no to po ptokach, bo już tego nie wyedytuję a kotylionową i owszem, bo tam sa rozliczane pieniądze i tak właśnie ma być strona buldożkowa także jest w opisie
  16. Netti to super, czy jest szansa, ze ten sąsiad będzie jeździł do gacka i z nim ćwiczył pod okiem p Zbyszka? Bo na weekendowe szkolenia zamierzaliśmy się nim z Mackiem jakoś podzielić, znaczy podzielić nim i Gizmem. Prosimy o pomoc dla niego, ciągle, dziś zrobię rozliczenie i wyślę Ci to wstawisz w pierwszym poście.
  17. odnalazłam wątek Remika! Pani Izo, dzień dobry, to ta paskudna ciocia co mu fiutka w wulkanik obcięła:cool3:
  18. allegro dla Kulki charytatywna - Kulka, całe życie w klatce!!! (707873362) - Aukcje internetowe Allegro
  19. Gacuś, hopaj chłopaku do góry
  20. Gameta, zobaczymy, na razie przyszedł do nas miły Pan i wyprał nam kanapę po wielkim siku. Nie był wcale zaskoczony wielkością sika ani smrodem - powiedział, ze nie jedno już widział. Buba nie załatwia się na dworze wcale, jakiś dziwny opór, nie wiem, kenel z bólem serca wprowadzony ale musi jakoś zrozumieć, jak się załatwiać Tak, dojście do jej korzeni nie było zbyt trudne właśnie dzięki temu imieniu, nie jest zbyt popularne (wszakże to gorzałka po prostu ;)) Buba została sprzedana do pana wraz ze swoją siostrą, rozmawiałam z panią hodowczynia wczoraj ponad pół godziny...
  21. Kulka, taka mała, drobna biała suczka. Na allegratce ogłaszana od ponad pół roku. Jedno zdjęcia, smutny wyraz pysia i strasznie brudne od gnoju łapki. Cena - 850zł. Tyle warte było jej życie dla kogoś, kto śmie nazywać się człowiekiem, dla kogoś, kto był jej panem. Mijają miesiące, Kulka wciąż "wisi" na allegratce, wciąż te same zdjęcie, wciąż zero zainteresowania, bo dla pseudohodowców zbyt droga, a dla tych co szukają szczeniaczków za stara. Ta starość to całe 2 lata życia. Życia w klatce, po kolana w swoim własnym gównie. Ta starość to rodzenie miotu co cieczkę i od czasu do czasu przyjazne spojrzenie władcy, kiedy powiła piękne szczeniaki. Ta starość to wielku guz na cipce, wiecznie krwawiący, który najprawdopodobniej uratował jej życie - bo jak zachodzic dalej w ciąże? Ponad pól roku bycia bezużyteczną, nie przynosisz zysku, nie mozesz mieszkac w kojcu, zajmujesz miejsce... ponad pół roku siedzenia w zaciasnej klatce. Czy wychodziła na spacery? Wątpię. Jak długo musiaa siedziec w ciasnocie by stracić zupełnie mięśnie, by łapy wygięły się pod cięzarem własnego ciała? W końcu facet dodaje do ogłoszenia nowe zdjęcia. Czujne dziewczyny dostrzegają coś, co je zaniepakaja. Szybki telefon, negocjacja stawki i decyzja - wykupujemy tą sukę. Bo jak przeliczyć wartość życia? Ile ono jest dla Was warte? Dla nas bezcenne, dla włąściciela suki 400zł, z bólem serca... Kulka, biała Kulka, suczka, która mimo wszytsko uśmiecha się całą sobą. Cieszy się ze wszystkiego. Wiecie jaka to radość w końcu rozprostowac nogi? Wiecie jak cieszy to, ze można w końcu przestac stać we własnych odchodach, wyjść z gówna i zrobić kilka kroków po trawie... Kulka nie umie chodzić, stawia pierwsze kroki, mimo, ze mięśni sa w totalnym zaniku a przejście 3 metrów to wielki wysiłek. Cieszy się przestrzenia i wciąż nie może uwierzyć, że koszmar klatki się skończył. Kilka suchy faktów na temat stanu zdrowia suni: 1.zapalenie uszu grzybicze 2.egzema skóry 3.zapalenie beztlenowe dziąseł 4.przerost podniebienia (do operacji) i na deser: 5.rozrost sromu -guz Stickera (krwawienie może byc z tego powodu) Operację podniebienia i sromu można robić za dwa tygodnie; po wcześniejszym USG. Dostała leki przeciwzapalne plus na dziąsła i na egzemę. W sobotę kolejna wizyta. Kilka jeszce bardziej suchych faktów: Kulka potrzebuje Waszego wsparcia, każdej złotówki, bo przed nią długi proces dochodzenia do siebie. Bardzo prosimy o wsparcie na leczenie suni - sami nie udźwigniemy tego ciężaru. Miesiące zaniedbnań, miesiące tortur odbiły się na tej młodziutkiej suni. Prosimy - nie badx obojetny, pomóź Kulce cieszyc się życiem. konto do wpłat: 38 1370 1109 0000 1706 4838 7307 Fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt - Viva! ul. Kopernika 6/8 00-367 Warszawa KRS 0000135274 NIP: 525-21-91-290 Bank DnB NORD Polska S.A. z dopiskiem: buldożka Kulka rozliczenie Kulki (wpłat na powyższe konto): wpływy: 50,00 zł buldożka Kulka Jolanta S. Zakopane 20,00 zł buldożka Kulka Marza S 10,00 zł buldożka Kulka Anna Maria Ł. Gdynia 100,00 zł buldożka Kulka Sylwester K. Olkusz 10,00 zł buldożka Kulka wet w 20,00 zł buldożka Kulka Szeve-S1 90,00 zł buldożka Kulka Hodowla Milagnes 10,00 zł buldożka Kulka Pawelwaw 5,00 zł buldożka Kulka gosiap 20,00 zł buldożka Kulka megi 202 20,00 zł buldożka Kulka adi607 50,00 zł buldożka Kulka Kazimierz F. Warszawa 50,00 zł buldożka Kulka madah3 10,00 zł buldożka Kulka ncholia1 20,00 zł buldożka Kulka barbara ra 20,00 zł buldożka Kulka shadela 15,00 zł buldożka Kulka natalka5 5,00 zł buldożka Kulka Stellino 125,00 zł buldożka Kulka Maria S. Gdynia 50,00 zł buldożka Kulka dar od Buldożki Buźki zza Teczowego Mostu 20,00 zł buldożka Kulka djmilka 10,00 zł buldożka Kulka zach-z1 5,00 zł buldożka Kulka BLONdi20 5,00 zł buldożka Kulka mariuszpatka 50,00 zł buldożka Kulka profender 30,00 zł buldożka Kulka aagastaa 20,00 zł buldożka Kulka Wirginia H. Warszawa 20,00 zł buldożka Kulka zbyniu1111 30,00 zł buldożka Kulka Polla 100,00 zł buldożki - Kulka Karolina H. Kraków suma: 990,00 zł wydatki: -268,00 zł leczenie buldożki Kulki -2,00 zł opłata za przelew suma: -270,00zł saldo: 720,00 zł
  22. podnosimy Gaca na dzień dobry :Dog_run:
×
×
  • Create New...