-
Posts
711 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magija
-
No właśnie i mnie się tak wydaje. Po prostu ja tak mam, patrzę na zdjęcie i kocham. pamiętam jak braliśmy Denisa, zwykłego kociaka, łaciatego. Spojrzałam i wiedziałam, że on i tylko on. Przyjechał z Torunia w koszmarnym stanie, grzybica na 80% małego ciałka, świerzb i pchły. W lecznicy zapytali mnie czy go biorę, bo zrozumieją jeśli nie. Ja nie rozumiałam o co pytają.. Kochałam tego gnoja bez względu na wygląd. Zawsze pytamy: dlaczego on, ona? I jak słyszę: "bo akurat jest" to mi się odechciewa prowadzić dalszej dyskusji. No jest. Nieważne czy beżowa, czarna czy sraczkowata, jak mówi moja koleżanka mogłaby być perlikowa w kratkę, liczy się to co w środku. To nie sunia, która usiadzie i będzi epięknie wygladać, choć niewątpliwie również. To sunia, której trzeba oddac całe serce, pokazac jak żyć, nauczyć wielu rzeczy i kochać. Za to jaka jest.
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
Magija replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Louisa']Nie bo male i piekne a łatwiej napewno do wychowania i przyzwyczajenia. Czy da sie to zalatwić jakos inaczej nie wiem... przez ile musialby jeszcze byc na terenie Warszawy. Jestem chyba zdesperowana, niech mi tu ktos da tą babe co przewozila te malenstwa:mad:[/quote] można i tak na to spojrzeć ja wolę inaczej ;) -
Z natłoku wrażeń, zapomniałam poinformować, że Buba wczoraj zrobiła siku i kupę na dworze! Nie wytrzymała po prostu i niestety musiała się przełamać. Będziemy wychodzić teraz na spacery oddzielnie z Gizmo i oddzielnie z nią. Próbuję teraz testować różne smakołyki, co też pannie najbardziej zasmakuje i z czym możemy pracować, póki co niestety cienko to widzę, bo ona z ręki nie bierze nic :( Nadal szukamy dla niej najwspanialszego domu
-
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
Magija replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Inez de Villaro']Potrzeba tez dobrego domu dla Kulki!!! to najbiedniejsza sunia!!![/quote] ale niestey Inez, Kulka ma 2 lata, jest wyniszczona, potrzebuje nakładu pracy. Nie jest słodką, małą kulką, choć niewątpliwie ktoś kto da jej dom nigdy tego nie pożałuje bo zyska najwspanialszego przyjaciela... -
Buldożki i Buldogi do Adopcji - wątek zbiorczy !!!!
Magija replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Habibi']Ja tez tego nie rozumiem, dlaczego tylko Warszawa? Czy po kwarantannie bulwiaki moga jechac w Polske i jak dlugo trwa kwarantanna?[/quote] to są psy z przemytu, kwarantanna powinna trwać pół roku, weterynarz powiatowy wyraził zgodę na wcześniejsza adopcję pod tymi warunkami, kierując się dobrem psów. zobaczcie, tyle bulw czeka na domy, Buba, Tiga, nie mówiąc o Gacku a zapytania tylko o szczeniaki. Nawet Kubuś czeka. Bo małe i piękne? Bezproblemowe? Smutno, na prawdę -
Louisa, owszem, ma to coś - nie tylko w oczkach, to wspaniała sunia. Trzeba w nią włożyć ogrom pracy. Widzę, że jesteś z woj. łódzkiego więc gdyby doszło do adopcji to mogłabyś wtedy być pod opieką p. Oli - ona przyjmuje w Łodzi - niewątpliwie byłby to warunek adopcji - zapraszam w odwiedziny No to teraz kilka słów na temat dzisiejszego spotkania z p. Olą. Pojechaliśmy z dwoma psami. Wiemy już jak pracować z Bubą, natomiast nie będzie to proste bo Buba wyraźnie się Gizmo boi. Malutkimi kroczkami do przodu - zaczynamy od przesuwania podkładu na który siusia coraz bliżej drzwi, chwalenia żarełkiem i uprzedzania jej niepożądanych zachowań. To tak po krótce bo mam lekkie przepełnienie głowy i muszę sobie wszystko poukładać;)
-
Pani Izuniu, gdybym miała samochód już bym po niego jechała. Problem jest w kąpieli bo Pan nie wyobraża sobie kąpania go w domu, ja bym mogła pojechać i doprowadzić go na miejscu, ale kąpiel w domu nie wchodzi w grę. Nie chcę też Pai obciążać. W sobotę jest święto (wybaczcie, nawet nie wiem jakie, mogłabym go zrobić w sobotę ale sąsiedzi mnie ukatrupią), w niedzielę mam tyle spraw, ze nie dam rady, mogłabym odmówić kogoś z wtorku i go wtedy zrobić, tylko na prawdę jak czytam, to żał mi Pania prosić o dowiezienie go do mnie - może ktos inny mógłby pomóc i dostarczyć Baszkę do nas?
-
Kupy i siku lądują na podkładzie, czasami jednak kupy dostają nóg i schodzą na podłogę ;) Siuśki wzorowo na podkładzie tylko i wyłącznie. Nadal Buba nie załatwia się przy nas a co za tym idzie na dworku jeszcze nic nie zrobiła. No nic, ciekawi jesteśmy jutrzejszej wizyty u pani behawiorystki, bo być może ona pokaże nam co robić by Bubcia załapała o co kaman ze spacerkami. Tymczasem zauważamy zmiany w jej budowie ciała, klata się rozbudowuje, mięśnie nóg zaczynają być widoczne. Tylko to wcięcie w talii. Trzeba ostro odpaść kruszynę. W piątek jedziemy na wizytę do lekarza i ustalimy termin sterylki mam nadzieję. Uszy zarośnięte, reszta pokryta meszkiem, jeszcze miesiąc i będzie jak nowonarodzona. Nadal niestety brakuje jej poczucia bezpieczeństwa i by poczuć się pewniej tarza się na dworze w sikach i kupach czasami - sadzimy, ze w ten sposób przywraca sobie trochę pseudohodowlanego klimatu. a oto Buba w wersji na kibola :lol:
-
ano zżyły myśmy też się zżyli, ale to nie jest dobry czas na takie decyzje, gdyby wszystko było już stabilne, było by prościej. Ja czekają szczepienia, badania krwi, sterylizacja, koszty będą spore - nas w tej chwili nie stać. Jak myślę o tym, że mam ją oddać ściska gardło, bo i ona do Maćka i Gizmo do niej i stosunek do kotów i kotów do niej. I praca, którą trzeba wykonać, sukcesy, które cieszą i sprawiają, że zżywa się jeszcze bardziej. Boje się, że się otwiera i zamknie jak ją oddamy, uczy się wszystkiego, my dla niej jak rodzice, co świat pokazują. Zaufała. Im dłużej u nas tym gorzej. My jesteśmy dorośli, pościska w gardle a potem jakoś damy radę. Tymczas dla psa jest o wiele trudniejszy niż koci, bo kot kocha inaczej, wewnętrznie i subtelnie. Pies bardziej wylewnie.
-
Ostatnia szansa dla Gacka-prosimy o kciuki i o DOM!
Magija replied to netti1's topic in Już w nowym domu
podnoszę Gaculka -
Nie pisałam wczoraj, bo też i późno wróciłam do domu, a poza tym kursowałam pomiędzy pracą a domek z psami i bez psów ;) Buba się odblokowała! Mamy wrażenie, ze to wszystko po tej obronie Maćka i siku za który została wychwalona przez niego za wszystkie czasy ;) Otóż Buba sika i robi kupę w miarę własnych potrzeb, nie trzyma ponad dobę - odpuściła!!!! Teraz więc tylko kwestia nauczenie jej załatwiania się na dworze, która będzie już prostsza, bo słuchajcie, załapała w kilka godzin o co mi chodzi z podkładem i siku ląduje tylko na nim (kupa obok). Oprócz tego zżyła się z Gizmo. Na spacerach leci za nim jak szalona (normalnie jeszcze niedawno bym nie pomyślała, że jest zdolna do takiego galopu, a tu proszę, całkiem niezła błyskawica ;) ) Mają wspólne sprawy, wspólnie zapachy ich interesują i uwaga - mój Gizmo Buby pilnuje, jak tylko mała gdzieś przystanie to po nią wraca, jakby mu cześć stada zniknęła :lol: W piątek jedziemy do weta ustalić termin sterylki, uszy są już piękne, futerko po mału zarasta. a oto Buszmeni moi kochani :lol: na spacerku parkowym
-
słuchajcie, stało się coś niesamowitego!!! Maciek drażnił się z Gizmo wałkiem i liną, Gizmo wisiał na linie, Maciek go dopingował krzycząc "trzymaj, trzymaj" wtedy Buba, która oczywiście leżała na fotelu i chrapała zerwała się i pobiegła do nich! Chyba była przekonana o tym, ze Gizmo Macka napadł bo wskoczyła mu na plecy i chciała ugryźć! Niesamowite, byłą w stanie odważyć się i zrobić coś takiego (choć zaraz oczywiście uciekła) by bronić Maćka! Jesteśmy w szoku!
-
Był sik i kupa, więc wielkie uff, już nie musimy czuwać, co daje podwójną ulgę. Więc spacerki są owszem w miejscach zakrzaczonych, wyłazimy też na dłuższe wypady typu parki, dziś zaliczyliśmy kilkugodzinne leniuchowanie na wyspie na stawach Jana. Buba chodzi bez smyczy, więc nawet linka nie jest potrzebna, po prostu myślimy, ze ona i tak wie, że my widzimy, na spacerach nie czuje się na tyle pewnie, by odejść gdzieś, pójść w ukryte miejsce - tak sądzę, bałaby się, że znikniemy wtedy. Pani Izo - rozmawialiśmy i umówiliśmy się na konsultacje na żywo w czwartek, strasznie jesteśmy wdzięczni także dlatego, że konsultacje są bezpłatne. Serdecznie dziękuję za namiar na Panią Olę.:loveu:(Bubunia w skarpecie ma tylko 8 zł a pod koniec tygodnia czeka nas wizyta u wete, dalsze leczenie zmian skórnych no i przede wszystkim umówienie sterylki bo nie podoba mi się ten wyciek z pochwy) Sik i kupa pojawiły się kiedy Macioek zamknął ją na chwilę w pokoju, wystarczyło kilkanaście minut by się załatwiła. Była przeszczęśliwa kiedy została za to wszytsko na maksa wygłaskana, wypieszczona i wycałowana.
-
Ostatnia szansa dla Gacka-prosimy o kciuki i o DOM!
Magija replied to netti1's topic in Już w nowym domu
w górę Gacusiu po nowe życie -
[quote name='netti1']no to co że jest okrągła,niech sobie będzie puszysta jak jest szczęśliwa:)co widać[/quote] dokładnie tak:) szycha uśmiecha się pełną gębą - ślicznie :)