-
Posts
1617 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mch
-
Po moim psiaku zostało mi niepełne opakowanie PEXION 400mg, 69 całych tabletek i 17 połówek, czyli w sumie 77,5 tabletki. Opakowanie kupiłam za 275 zł, więc to co zostało sprzedam za 211 zł + ew.koszt przesyłki. Kontakt tu na pw lub email monikachmiala@wp.pl. Możliwy odbiór osobisty Lublin-Świdnik.
-
A moze poczytaj sobie choćby posty o samokontroli i budowaniu motywacji na tym blogu ? [url]http://www.teamspirit.waw.pl/blog?page=1[/url] chyba sa i filmiki instruktażowe. Może to jakos cie ukierunkuje i pozwoli dogadac sie z psem ?
-
Na spacerze ilość bodźcow zewn.odwraca uwagę psiaka od piętów :evil_lol:.Więc to raczej na sytuacje domowe czy ogródkowe ten gryzaczek na sznureczku. Stara jak świat prawda, że grzeczny pies to zmęczony pies :razz: się sprawdza ?
-
A może zabawka gryzaczek jakiś futrzasty na długim sznureczku lince ? Tak, żeby ciągnął się za tobą jak idziesz ? I zamiast pięt zainteresował psa ? Zabawka często jest mniej interesująca bo sie nie rusza, nie wchodzi w interakcje, a już podgryzana ręka czy noga jak najbardziej. Wyeliminuj zabawki z piszczałkami, zaproponuj psu zabawę wlasnie w przeciąganie czegos miekiego na długim sznureczku. A moze butelki po napojach go zainteresują ? oczywiscie wczesniej trzeba zdjąc nakrętkę.
-
[quote name='asiak_kasia']abstrahując od nieogarniania agresorów. Zawsze mnie to zastanawia jak możliwe jest fizyczne wyglebowanie psa ważącego w cholere dużo. Kawał ze mnie baby, ale gdybym miała wyglebować Polę-marne 25-27kg, to miałabym z tym problem. Rot na glebie leżał nie raz nie dwa, bo mu tłukłam komendę "boczek". Faktycznie taka pozycja pomagała mu spuścić parę i ogarnać dupę. Także istotna gleby jako takiej jest dla mnie zrozumiała w pełni, ale jak to technicznie robicie jest dla mnie nadal czarną magią. :diabloti:[/QUOTE] A po co fizycznie glebowac ?? Jasne że w pozycji warującej pies jest mniej hop do przodu, ale żeby aż na boczek ? :evil_lol: Jako przewodniczka :evil_lol: dwóch dużych pieseczków mogę po prostu radzić by zawsze być sekunde przed psem, w sensie reakcji , a po doświadczeniach z róznymi takimi dużymi wariatuńciami ważne by nie dac wyprostowac sobie nigdy ręki do końca jeśli już musi się ktoś siłować z psem, zamiast szarpać po prostu przytrzymać. Sama byłam proszona o obejście ścieżki bo pańcia bała się że agresorka bokserka nie utrzyma. Dobrze że się przyznała.
-
Prośba o poradę-niegojąca się rana po operacji przepukliny pachwinowej
mch replied to Morotezuki's topic in Chirurgia
A czy to nie jest po prostu efekt alergii na nici ? Moja sunia kiedys po sterylce, miala fatalnie zaognioną ranę, brzydkie reakcje na nici, szwy zostały zdjęte dlatego wcześnie. Nie dopuszczałam jak najdłuzej do całkowitego zamknięcia sie choćby otworków po niciach, przez nie płukałam ranę. Miała ogólnie bardzo złe samopoczucie przez to. Proces zagojenia i dojścia do siebie psa trwał więc jakieś 2-3 tygodnie. -
[quote name='evel'] [COLOR=#3E3E3E]Czy ktoś w Lublinie dysponuje dużym, ale zrównoważonym psem, który mi nie zje szczeniaka na śniadanie, ale też pogoni mu kota, jak się małe diable za bardzo rozpędzi? [/COLOR];-);)[/QUOTE] jak juz nic nie znajdziesz to służe owczareczkami :evil_lol: z autopsji wiem ze nie zawsze dostaniesz to co chcesz, jest wiek ochronny kiedy dorosłe b.malo korygują maluchy, potem jest czas gdy robią to częsciej jesli muszą, dużo zalezy od zachowania szczeniaka.
-
[quote name='Maron86']Możesz spróbować psa w uwiązać w kagańcu którego nie będzie w stanie ściągnąć i przez który nie będzie w stanie przegryźć 'smyczy'. Jednak musi być uwiązany w takim miejscu żeby nie mógł niczego dorwać i zniszczyć, samo zwalanie i wyciąganie z szafek przedmiotów może stać się dla psa niezłą frajdą. Do tego wszystko co pies gryzie nagminnie popryskać gorzkim środkiem. Szafy skutecznie pozamykać itd. Jednak sprytny pies zawsze sobie znajdzie zajęcie, moja suka zrywała tapety ze ścian tam gdzie dosięgnęła pazurami, wygrzebała z szafy tyle ile sięgnęła, swoje posłanie rozszarpała - i to wszystko w siedząc uwiązaną w kagańcu w wieku 4m-c (to było prawie 11lat temu, więc i o kennelu się nie słyszało). Dodam że po rozwaleniu wszystkiego w koło, po pewnym czasie nie miała co rozwalać, a po kilku m-c już mogła być puszczana luzem jak nikogo nie było. Jednego czego się nie oduczyła to szczekania pod nieobecność, jednak mając same wyjce w koło (w mojej klatce są 2) nie ma możliwości psa oduczyć :angryy:[/QUOTE] Wiązanie psa w kagancu w mieszkaniu ? To już sto razy lepszy kenel. Nie ma chyba nic gorszego niż wiązanie psa z problemem separacyjnym, wiązanie psa z jakimkolwiek problemem jest mocno degenerujące dla psychiki moim zdaniem. Raczej niech właściciel idzie w stronę ułozenia-wyspokojenia psa ? nauka komendy zostań ? więcej zmęczenia na spacerze ? więcej spacerów ? no i nauka zostawania psa w innym pomieszczeniu w mieszkaniu.
-
Niestety, mimo że mizodin dziala, bo nadal cisza od maja, musimy przejść na coś innego. od jutra wdrażamy PEXION . Mamy problemy ze skorą- sierscią, nawracające, co raz silniejsze. Znów pewnie z rok minie zanim poczuję się w miare swobodnie przy nowym leku padalcowym. edycja: poprawa nazwy leku.
-
[quote name='motyleqq']chodzi o to, że dla mnie spacer to nie tylko zmęczenie psa. uważam, że pies posiada coś takiego, jak potrzeba eksploracji terenu ;) iście bez celu po treningu też ma swój sens, pies się luzuje, zanim wróci do domu. i oczywiście że po treningu pies jest bardziej wypruty, niż po łażeniu bez celu. zwłaszcza pies, który nie biega, tylko sobie truchta(tak robi Etna). no ale właśnie nie chodzi tylko o to wyprucie :eviltong: [/QUOTE] I tu sie zgadzam. Ja osobiście uwielbiam łazić z psami, mimo zem miastowa to zapoznanych miejscówek w okolicy blizszej i dalszej mam duzo, mieszkam tak, że spokojnie mogę zrobic z psami i 2 godziną łazęge bez smycz żadnych. I spacer ,,nicnierobiony" nie jest równoznaczny z szukaniem gówien do zjedzenia po okolicy. Zawsze dużo z psami spacerowalam niezależnie od tego czy coś jeszcze robiły treningowego czy nie. I chyba 99 % psow które znam, tyle ze fakt znam wiekszośc owczarkowatychniemieckawych, ma potrzebę łazikowania, i systematyczne wyjścia poza posesję dużo im dają. I pewnie można psa wybiegac na podwórku, tyle że np moje podczas pobytów na zaprzyjaźnionej wielkiej posesji na roztoczu i tak ciągną do bramy w las, na podwórku to one mogą sobie poleżeć, no ostatecznie zrobić siku, tak więc niezależnie od rozmiarów podwórka spacer musi być. Zwłaszcza teraz, gdy moje psy są już starsze mocno a pies chory mocno, wybiegac na piłeczkę się nie da, a spacerki tempem takim czy innym są i osobiście nie wyobrażam sobie życia z psem bez złażenia co najmniej województwa.
-
Moj futrzak jest na mizodinie. Dawka pierwotnie zaordynowana czyli dwa razy dziennie po pół tabletki (pies waży ok 42 kg) jest do dziś, czyli już jakies 2 lata. Ataki są mogę chyba powiedziec tfu tfu sporadyczne, aktualnie cisza od maja, najdłuzsza przerwa w atakach była 8 mcy. Od kiedy bierze mizodin tylko raz zdarzyły się dwa ataki dzień po dniu, wtedy na 4 dni podwoiłam dawke leku i potem wróciłam do poprzedniej. A propos pogody jak najbardziej nasz wet mowi że padalce :evil_lol: to meteoropaci. Mój pies tylko 4 ataki na przestrzeni ostatnich czterech lat mial poza autem, w tym pierwszy i ostatni, wszystkie inne były w aucie, mimo że pies uwielbial i uwielbia nadal jeżdzenie wszystkim czym się da, jeździ autem co dzień, więc to nie żadna atrakcja która mogłaby niby powodować ekscytację. Ataki byly tuz po włączeniu silnika. Zmieniłam auto i na razie cisza oby jak najdłuzej.
-
Ciekawe, że do nas nikt się jakoś z psami nie pcha :loveu:. Niby nie chamstwo, ale totalny brak myślenia obserwuję ostatnio co dzień prawie, pani prowadza często z córką na spacery dwa male pieseczki rasy rzadkiej. I wszystko byłoby super gdyby jeden z nich nie chadzał zawsze i wszędzie bez smyczy, osobiscie mi to zupelnie nie przeszkadza. Jednak widok stojącego malego czegos [B]na ulicy[/B] bo się zainteresowalo psem idącym pod drugiej stronie, gdy tą ulicą jest szybka trasa 4 pasmowa, jest godzina 21a i widac jak ze swiateł rusza sznur samochodów, jest bezcenny i przerażający.
-
No i przeczytalam kilka ostatnich stron wątku i aż nie wiem czy się śmiać czy płakać gratulując niektórym fantazji :diabloti:. Maskara ogólnie :lol:. A propos zbieractwa śmieci, miałam juz kilka razy okazję zrócić deliakatnie uwagę takim co wypiep.......ą pół kosza na smieci za okno, w ramach dokarmiania zwierzyny, zaproponowałam żeby robili to na własnym balkonie. Proces wymiany smieci na smaczka, u mojego psa kiedys dawno temu, zaowocowal tym, że specjalnie zbierał i znosil mi takie tam rózne, nawet zdechłe gołębie. Od paru lat , na feee odejdą od wszystkiego, ale jakby poszły same w swiat to myslę że pies by się szybciej sam nakarmił. Suńka raczej zauważa rarytasy w postaci kostek, jak juz sie taka zdarzy przeze mnie nie zauważona, to i tak w miare bezproblemowo się sytaucja rozgrywa, bo ona taką po prostu niesie, więc jak widzę ze idzie z zamkniętą papą, nie szczeka i nie skacze tzn że ma jakiś skarb, kość albo kasztan :mad:.
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
w czasie gdy trwa przejazd formułowiczów z pracy do domu ? :evil_lol: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
Dzodzo, przy dziecku jest ta nadzieja ze kiedys się weźmie i wyprowadzi z domu :evil_lol:. A pies nie pyskuje, nie chce kieszonkowego, na noce nei wychodzi, nie popija z koleżkami. Ja tam i tak dzien w dzien wstaję 5,20. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
To fakt, takie pitu pitu są masakryczne :( , tyle ze biznes sie kręci, bo przeciez te problemy takie wielkie i odwrażliwianie, warunkowanie ,sranie będzie trwalo latami. Juz kiedys widzialam laske, która odwrazliwiala psu drzwi zamiast wziac psa i z nim przejsc przez nie zdecydowanie. A potem juz poszło szybko, i na szczescie sie rozstali. Co ciekawe był to jej drugi i tak samo jak pierwszy dziwnie lękliwy. przypadek czy cóś :diabloti: -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
Eee troche zaczynacie wpadać w skrajność, a moze ja bezpodwórkowa więc inaczej patrzę na to. Tak moje psy gdy nie były takie stare, miały po pare godzin dziennie spacerow, bo ja to lubię, były ze mną pod namiotem, w osrodku wypoczynkowym, u cioci na imieninach, na wigili u babci i w pierdylionie innych miejsc i tak, chodziły na szkolenie, chocby z takiego wzgledu, że pozorant i plac się przydaje. Nie mówię o wychowaniu tylko szkoleniu. I nie szczają na balkonie. I tak, moje psy nie zostają w domu po 10 godz bo nie muszą, chodzą ze mną do pracy. I mają w domu do dyspozycji kanapy :diabloti: Ale to wszystko nie znaczy ze zapomnialam, że to psy a nie dzieci:loveu:. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='motyleqq'] nie wiem dlaczego dobrze jest pisać o złych rzeczach z pieskiem, a o sukcesach to już nie. mam inne zdanie na ten temat. skoro pisałam, że Timi zachowuje się źle, to słusznie jest potem napisać, że zaczął zachowywać się dobrze. ale wiem wiem, na dogo to są same najtrudniejsze przypadki, nawet najtrudniejsze szczeniaki świata. już mi to wisi ;) bardziej interesuje mnie zdanie tych, którzy po pierwsze widzieli moje psy(teraz, nie kiedyś), a po drugie kiedykolwiek ze mną rozmawiali. jest parę osób na dogo, którym nie chce się brać udziału w tych śmiesznych dyskusjach, a piszą do mnie prywatnie. powinnam zrobić tak, jak one-dać sobie spokój. i to właśnie zrobię :) [/QUOTE] Ok, ale sukces to pojęcie względne, dla mnie nie będzie sukcesem przeciągniecie psa obok innego z ciumkaniem i wciskanim 60go frolika w pysk. Taka droga jest jakąś tam drogą, ale pozwala psom tylko wkręcac się bardziej w niepożądane zachowania i przede wszystkim !! nie daje psu komfortu psychicznego !! nie daje żadnej informacji ! Ale może w tym rzecz w dzisiejszym pozytywistycznym nurcie wychowawczym, by ze srania i szczekania zrobić wielgachne problemy behawioralne i odpracowywać to latami. Sukcesem nazwać nauczenie młodego psa zachowania czystości itd. Co do psa do sportu, albo glut , albo podrastak po rtg stawów. Mówię to ja owczarkara :diabloti:. Olek, czekam na dzióbek, a twój fanklub z dogo niech zazdrości :evil_lol:. Dopisek: Motyleqq to nie musi być kolczatka, to moze być po prostu zwykła dopasowana szeroka obroża zamiast oblesnosłodkich szeleczek. A do tej obroży postawa przewodnika, która mówi psu ze idziemy zdobywać świat, a nie że przepraszam że cię narazam na tę tragicznie frustrująca sytuację bo jest 3 osoby i 2 psy na horyzoncie. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
To twoj pies i robisz jak uwazasz. Z boku wygladalo to srednio. Co by dała kolczatka ? Jeden czysty sygnał, zamiast 50-u do psa nie docierajacych ? nie marnowanie tylu emocji i sił psa ? I ja jakby rozumiem, że ktoś idzie inną drogą, szkoda mi czasem psów oczywiście, tej sytuacji z której wlasciciel w imię inaczej pojmowanego psiego dorostanu nie pomaga im szybko wyjść. Ale jojczenie że ktoś używa kolczatke gdy samemu psa się ma na halterze ??? toż to hipokryzja. Dlatego się odezwalam. LADC to ta impreza fresbee ? Nic dziwnego że było jej łatwiej, za duzo bodźców, i nie miała szansy skoncentrować problemu na jednym. Zawsze dla psa z problemami trudniej bedzie minąc jedną osobe czy jednego psa niż tłum cały. I żeby nie było, ja swoich psów nie prowadzam w kolczatkach od paru lat, bo są ogarnięte :loveu: i grzeczniusie. -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
mch replied to Amber's topic in Foto Blogi
I tak czytam i czytam, i już 3 razy podchodziłam do komentarza. Wreszcie nie zdzierżam :evil_lol:. No sorrry ale jak wytykac nieogarnięcie psów innym można. Polska to mała wiocha. Motyleqq sorry, ale obserwowalam twoje użeranie się z rozhisteryzowanym zwierzątkiem na halterze w Lublinie, aż się prosiło żeby założyc jej kolce i raz powiedzieć PRZESTAŃ. -
Mnie upały przegoniły szybko, więc tylko kilka zdjęc: [IMG]http://3.bp.blogspot.com/-CgWwAocgyi8/UboImyvesZI/AAAAAAAAT4Y/OWwGiuHcboM/w756-h659-no/DSC08581.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-SW0u0XQcW9U/UboImFn-oWI/AAAAAAAAT4Q/OglurhWs7ak/w830-h551-no/DSC08580.JPG[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-8QTAx8Caino/UboIlDjLd-I/AAAAAAAAT4I/agRWbpwmwks/w830-h551-no/DSC08579.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-savFRayycno/UboIj2IoLdI/AAAAAAAAT4A/sp2ISvTxuRk/w830-h551-no/DSC08576.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-OFOWWsoYiYA/UboIfpc__NI/AAAAAAAAT3o/WPUpy72gZgg/w798-h659-no/DSC08573.JPG[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-xrqYXpNHSWk/UboIeQZTq5I/AAAAAAAAT3c/wPG3lbKTCT8/w830-h551-no/DSC08572.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-AzSROxlWG0o/UboIcjr9JQI/AAAAAAAAT3Q/2EGzJ9cHCQk/w830-h551-no/DSC08568.JPG[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-IsY54BvLfpQ/UboIb3rKztI/AAAAAAAAT3I/lOG_jYLOZhQ/w830-h590-no/DSC08566.JPG[/IMG] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-ffleReBMKYc/UboIZ0NSAJI/AAAAAAAAT24/96eJnAYqjnM/w830-h551-no/DSC08564.JPG[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-S6H5n6S7Pfg/UboIV2Ucn-I/AAAAAAAAT2c/wYmTaJvjv5k/w788-h659-no/DSC08555.JPG[/IMG] [IMG]http://4.bp.blogspot.com/-rzLP0vQdL_Y/UboIUoRcyLI/AAAAAAAAT2U/-JeTaRYpJWU/w830-h551-no/DSC08550.JPG[/IMG] [IMG]http://1.bp.blogspot.com/-6eqlJ3ESM8I/UboIJK0wPKI/AAAAAAAAT1U/RZrbT8GY8xU/w830-h551-no/DSC08514.JPG[/IMG]
-
Jesli boi się zakładania szelek lub obroży, może ich po prostu nie zdejmuj w domu, albo zakładaj kilka razy dziennie tylko po to by je za chwilę zdjąć bez wychodzenia na spacer. Jeśli boi się dzieci, to lepiej je mu zobojetnić niż na siłe zmuszać do zakceptowania głaskania, po prostu wiecej przebywania w ich obecności,gdzieś nieopodal, okolice placu zabaw np, ale bez kontaktów cielesnych na siłę.
-
Raczej pomyśl o rally-o przy dysplastyku , a nie o obedience. [URL]http://www.rally-o.pl/[/URL]
-
Jakby ktoś sobie zyczył popatrzeć na owczary :loveu: to bardzo proszę [URL]https://plus.google.com/photos/110289222160076302226/albums/5869300703229774417?authkey=CN7o5pDHr7mJYQ[/URL]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-_tOMxMx00MM/UWrUeDajDII/AAAAAAAAQ00/rwfemKtZPdA/s902/DSC00066.JPG[/IMG] Czy to wy ? Jeśli chcesz więcej zdjec odezwij się na pw.