Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. Maggie - bardzo pięknie napisałaś i zapewne masz rację - mnie tylko te 7 lat trochę przygnębia ale w końcu "to męska rzecz być daleko a kobieca wiernie czekać...." - na faceta, na wiosnę, która już miała być, a ciągle jej nie ma... :shake: (jak ja mam już dość tego szarego koloru światła - dlaczego ja nie urodziłam się w Hiszpanii?? :placz:) PS. Dorotko - ja już się zamykam
  2. Też mam taką nadzieję - przed każdymi świętami zwykle jest bryndza - może po, jak wreszcie przyjdzie ciepła wiosna to ktoś fajny się zgłosi po biszkoptową towarzyszkę spacerów :)
  3. Może i racja, że tych dobrych fachowców lepiej nie podrywać, bo jak coś pójdzie nie tak - to można dużo stracić i miesiącami trzeba będzie się przekonywać do kogoś obcego... :razz: Ale jakoś tak smutno się jednak zrobiło na tym wątku ;-) Dobrze, że przynajmniej Libra odzyskuje radość życia :loveu:
  4. Wiesz, Maggie, Pani wydawała się zdecydowana - ale czy tak będzie do maja to trudno powiedzieć - ludzie potrafią się w rozmyślić w ciągu kilku dni, a co tu mówić w ciągu kilku tygodni, a jak znam życie - to te przeprowadzki do nowych domów rzadko mają miejsce w terminie - zawsze są jakieś opóźnienia robót i zawsze jest jakaś obsuwa, więc nie nastawiam się specjalnie, choć będziemy w kontakcie.
  5. No nieeee - bez przesady - facet się przestraszy kobiety jak się dowie, że się jej podoba...?? To jakiś bardzo strachliwy musiałby być (albo mający żonę-heterę :evil_lol:) Generalnie podobanie się takiej Dorothy powinno mu schlebiać każdemu facetowi :p
  6. Kurcze, kobiety, no to wymyślcie jakieś sposób dla Dorothy na tego faceta, bo 7 lat to kawał czasu i chyba najwyższy czas coś z tym zrobić ;) :lol: PS. Szkoda, że to nie ta pora roku - w lato idealnie działa niebieska sukienka w kwiatki na ramiączka (im bardziej jasna i zwiewna tym lepiej ) - słyszałam o tym i sama miałam okazję kiedyś sprawdzić - zadziałało niezwykle skutecznie :biggrina: PS. Tylko butów do konnej jazdy do tego nie zakładać :cool3:
  7. [quote name='luka1']Kurna, to taki sławny nam sie robi.[/quote] No tak, tyle tylko, że sława bardzo rzadko daje szczęście... Oby jemu się mimo wszystko poszczęściło...
  8. No właśnie - Dorothy - jeśli to Ty jesteś w tym avatarze - to nie wiem - albo ten facet ma żonę albo inną orientację, jeśli jeszcze nie zaczął Cię podrywać :cool3: :biggrina: :eviltong: PS. No z tym waleniem w pysk to faktycznie dałaś czadu :evil_lol: może przy następnej okazji wyjaśnij, że kwiatkiem, nie ręką :megagrin:
  9. Sonica - podrapałam, a potem umyłam ręce, bo Molka właśnie wróciła ze spaceru, na którym tarzała się w piachu :evil_lol: (i przyniosła w pysku oczywiście nowo zdobyte świństwo - brudne ptasie pióra z kawałkiem tkanki :cool3:) [B]A wczoraj był dzień odkrywania nowych informacji o Molly:[/B] 1/ badanie oczu wykazało [B]grudkowe zapalenie trzeciej powieki[/B] (najprawdopodobniej na skutek nie leczonego kiedyś zapalenia) - sunia będzie przez 10 dni dostawała do oczu Maxitrol, a jeśli to nie pomoże - czeka ją niestety zabieg, bo teraz wewnętrzne strony powiek ma chropowate jak język kota i to nieustannie drażni jej powierzchnię oczu :sad: 2/ wczoraj też odkryłam, że Molly, mimo tego, że ciągle ma jednego mlecznego kła w pyszczku, to ma też dwa wielkie stałe trzonowce - co zachwiało całą dotychczasową teorią o wieku tej suni - [B]wygląda na to, że jest starsza[/B] niż książki sugerują :roll: i ma teraz nie 4 miesiące a [B]5 lub 5 i trochę [/B]:lol: - przez to zaczęliśmy też wątpić w to, że ona będzie w przyszłości dużym psem - ostatnio zwolniła tempo przyrostu masy i wydaje się, że docelowo zaparkuje w przedziale [B]20-25 kg max ;) [/B](teraz waży 13,5 kg) A to ci nowiny, nie? :p
  10. Właściwie tylko jedna pani spod Poznania, ale ta pani dopiero w maju przeprowadza się do nowego domu i wtedy ew. wzięłaby Huzara. A dzisiaj rano w radio PR 1 o Huzarze i o tym, że czeka na kochający dom, mówiła Dr Sumińska! :multi: A to dzięki [B]Fundacji MAJA[/B], której członkinie przejęły się dolą pręgusa i promują go gdzie mogą :Rose:
  11. Molcia właśnie wróciła z ogródka ze starą kością Benka w pysku i dała mi do siebie normalnie podejść, wyjąć tą kość, obejrzeć (czy to na pewno kość a nie np. sucha kupa :evil_lol:), potarmosić się za uszy i nazwać [I]małym-obrzydliwym-padlino-śmieciarzem[/I], po czym zamienić tą kość na przyzwoitego suszonego gryzaka :p (a wszystko to byłoby nie do pomyślenia kilka tygodni temu, kiedy to gotowa była mnie zagryźć w obronie swojego żarcia - czyli mamy wymierny sukces wychowawczy, nieprawda? :grins:)
  12. Ooo, tak - lekarz to bardzo seksowny zawód (choć takim lekarzom-przystojniakom zawsze mniej ufam na wejściu, bo się zastanawiam, czy na studiach to taki gość aby na pewno się pilnie uczył, czy może koleżanki mu robiły notatki :roll: :cool3: )
  13. [quote name='luka1']a jak Huzar wrócił do boksu? [/quote] Grzecznie - on zawsze robi to, co mu każą... :-(
  14. Ja przepraszam, że z opóźnieniem (różne psiowe sprawy mnie pochłonęły oczywiście), ale tak jak obiecałam - zapraszam na bazarek dla Libry: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107556 :p
  15. [quote name='Marka'][B]Huzar wczoraj naprawdę się spisał - ufny do ludzi, łagodny do innych psów, zaprzyjaźnił się nawet z maleńką dziewczynką, która siedziała na kolanach taty w kawiarence przed studiem[/B] [/quote] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar68.jpg[/IMG] fotka bardzo kiepskiej jakości, ale wierzcie, że kontakt mieli fajny - w każdym razie ta mała była zachwycona (podobno w domu ma labradora, do którego też wyciąga łapki i bada mu wilgotność nosa ;-) )
  16. Mycho droga nie martw się - bo chcą, chcą (mnóstwo ludzi widząc małego ślicznego pieska ma odruch "biorę"!- tylko jak to się potem kończy to widać w... schroniskach :razz:). A ja zdecydowanie idę w [B]jakość[/B] a nie w ilość :lol: - i dlatego wyszukamy małej [B]wyjątkowy domek[/B] (gdyby to się nie udało - to oczywiście zostanie z nami - ale nie sądzę, żeby tak się stało ;)). A moje psy już praktycznie całkowicie zaakceptowały Molly - Kola ją oczywiście jeszcze często strofuje, ale musi - inaczej mała całe dnie tańczyła by disco na jej głowie :evil_lol: PS. Dzisiejsze trofeum spacerowe - zdechła żaba :diabloti:
  17. [B]Huzar wczoraj naprawdę się spisał - ufny do ludzi, łagodny do innych psów, zaprzyjaźnił się nawet z maleńką dziewczynką, która siedziała na kolanach taty w kawiarence przed studiem[/B] - zrobiłam im nawet fotkę telefonem, ale wrzucę wieczorem, bo sama nie umiem jej zgrać na kompa ;)
  18. Telefony ostatnio ucichły - były dwa maile, ale jeden z daleka, a drugi chyba od jakiegoś dziecka :razz: A Molcia po wczorajszych zastrzykach odzyskała cały rezon i znowu szaleje po domu jak Emma, a nie jak Molly :biggrina: Dzisiaj dostała następne, jutro ja jej daję jeszcze jeden z antybiotykiem w domu i w piątek jedziemy na kontrolę (będziemy też m.in. badać oczy, bo Molly ma tak ułożone powieki, że nie dość, że trzecia jej mocno zachodzi na gałki, to jeszcze worek spojówkowy jest sporo odkryty - i oczy są zaczerwienione - chyba jakiś stan zapalny, czemu się nie dziwię, bo jej druga pasja obok jedzenia paskudztwa to kopanie i wsadzanie mordy do wykopanych dziur aż po same uszy :evil_lol: - więc jeśli napchała sobie przy tym piachu w oczy to efekt jest oczywisty :cool3:) Ale uwielbiamy słodziaka - mimo TEGO WSZYSTKIEGO:cool3: ;) :loveu: (tak jak wszystkie poprzednie tymczasiki zresztą ;-) ) i oddamy tylko do naprawdę fajnego, kochającego domu psiarzy - takiego ciągle szukamy :p
  19. No i już po eskapadzie :razz: - podróż była dłuuuuga - z Socho do Centrum jechaliśmy 2,5 h, w czasie których Huzar biegał po samochodzie (dlatego był taki grzeczny w studio - bo już w samochodzie się zmęczył :evil_lol:). Potem do telewizji nie chcieli nas oczywiście wpuścić, bo ochroniarze stwierdzili, że pies jest... za duży (i na pewno kogoś ugryzie - mimo kagańca :diabloti:), ale i temu daliśmy radę ;-) Niestety wygląda na to, że te wszystkie nerwy i starania nic nie dały - telefonów było generalnie dużo, ale większość do jakiegoś psychologa od czegoś tam (te odbierałam ja :cool1:), dużo do pani od chorób oczu (te odbierała Pani Joanna z Fundacji Maja) no i trochę w sprawie szczeniaków. Stary wilczur nie miał zbyt dużego popytu :shake: Ten program miałby większy sens, gdyby prezentowany był jeden pies i jeden numer tel. do dzwonienia w jego sprawie - tak to sporo jest zamieszania. Plus taki, że prowadzący i cała obsługa bardzo miła. No ale walczymy dalej - Huzar jest naprawdę fajowy i ja mu nie odpuszczę ;) - mam nadzieję, że Wy też nie :p
  20. Moje zdrowie zawsze w razie czego można naprawić - przede wszystkim [SIZE=3][B]życzcie szczęścia Huzarowi!!! [/B][/SIZE] PS. Jutro po 10-tej, kto będzie w domu przy TV, to będzie mógł zobaczyć [B]pręgusa [/B]w kąciku adopcyjnym telewizji śniadaniowej na dwójce (o ile wcześniej nie zdemoluje tego studia ;))
  21. Molcia dzisiaj znowu nie czuła się zbyt dobrze (choć na tyle dobrze, żeby znaleźć na spacerze zdechłą mysz, którą miałam przyjemność wyjmować jej z pyska, i szczątki ptaka, którego pióra zdążyła zeżreć, a potem zwymiotować na łóżko :evil_lol:) - poza tym nie chce jeść, więc byliśmy dzisiaj w lecznicy - dostała zastrzyki - jutro zobaczymy co dalej. Biedula jest troszkę, ale mam nadzieję, że to nic strasznego i "wełniaczek" szybko odzyska rezon :loveu:
  22. [quote name='luka1']Marka ile cie jeszcze bedzie ten brzuch boleć?[/quote] No tak w środę przed południem prawdopodobnie wszystkie wrzody mi na żołądku popękają :-o :diabloti: :cool3:
  23. Molcia ostatnio cierpi na biegunkę i niestrawność - chyba znowu znalazła coś paskudnego (jest w tym rewelacyjnie skuteczna :diabloti:) i teraz gotujemy ryż i podajemy rosołki :p Poza tym zęby mleczne jej wypadają, co chyba też psuje jej trochę humor, bo ciągle coś tam pobolewa w pyszczku i nie można gryźć wszystkiego, co by się chciało :sad: Ale na spacerkach biega i szaleje jak zwykle ;)
  24. [quote name='Ziutka']No właśnie bardzo ciekawe ale nic nam nie chce uchylić tego rąbka tajemnicy :mad:[/quote] Ziutka, nie mogę - wystarczy, że jak tylko o tym pomyślę, to już mnie brzuch boli :smhair2: :ekmm: ;)
  25. Nareszcie! :multi: Dzisiaj wreszcie wypadł suczce pierwszy mleczny kieł (lewy dolny) i widać już czubek nowego - stałego :p Umownie - sunia właśnie dzisiaj skończyła 4 miesiące życia :loveu: :loveu: :loveu:
×
×
  • Create New...