-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marka
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Tati, nie udawaj, że jesteś tym zdziwiona ;) :lol: - pozazdrościłam Ci Twojego 3-ogonowego stadka po prostu :eviltong: Dzisiaj moje psy utwierdziły mnie w przekonaniu, że Molly należy do stada: Kola uczyła dzisiaj Molly zabawy w najdłuższej jak dotąd sesji (wcześniej szybko się irytowała, bo Molly nie umie się bawić delikatnie) i choć mała wykazuje sporą tępotę w tej kwestii, bo ciągle nie rozumie, że padać i udawać pokonanego należy na przemian, a nie tylko deptać po Koli, która wielkodusznie co i raz udaje powalonego przeciwnika - to dumna jestem z mojej starej suki, że w ogóle to robi, bo jej znam jej charakter i wiem, że nie ma cierpliwości do dzieci :p Beny też mnie w tej kwestii zadziwia - Molly to jedyny na ziemi pies, który wiesza się zębami na uszach Benka i wychodzi z tego żywy i nienaruszony :-o :evil_lol: :lol: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='mycha101']Marko, lepiej trafić nie mogła:evil_lol:, chyba każdy z nas ma pisane jakieś zwierzę i pewnie ta istota jest Tobie pisana, i że ja ją Ci na głowę zwaliłam:eviltong:. Mnie pewnie nie zapomnisz:p [/quote] No z pewnością nie - jesteś przecież jakby chrzestną mamą Molly :p [quote name='sonica'] aż mi się ciśnie na usta żeby powiedzieć: a nie mówiłam.[/quote] no mówiłaś, mówiłaś :D ale pierwszy jednak wiedział Beny (nasz bernardyn, który do wszystkich poprzednio przyjmowanych do domu szczeniąt odnosił się z dużą rezerwą, a z Molcią przywitał się serdecznie jakby chciał powiedzieć "[B][I]witaj w domu, mała[/I][/B]" :lol:) :loveu: [CENTER][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Nasze_stado2.jpg[/IMG] [B]MOJE STADO (Beny i Molly adoptowane, Kola sama się do nas przygarnęła :) ) [/B] [/CENTER] -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj w nocy miałam zły sen - śniła mi się Molly - była szczeniakiem i wyglądała jak biały jamnik :-o, ale to jednak była Molly, którą z powodu jakiegoś wyjazdu zostawiłam jakimś ludziom pod opiekę. I ta mała jamnikowata Molly uciekła stamtąd i błąkała się szukając mnie, zabiedzona i nieszczęśliwa. Nie będę opisywać szczegółów, bo nie ma nic nudniejszego niż opowiadanie snów ;), ale w końcu się odnalazłyśmy, a ja obudziłam się szlochając bezgłośnie z emocji :placz:. To mi uświadomiło, jak bardzo się boję oddania Molly komukolwiek, jak silnie się już z nią związałam, jak bardzo cieszy mnie to, że z małego diabełka udało mi się wyrzeźbić taką fajną suczkę i... no cóż, nie będę się dalej torturować - [COLOR=Red][B]MOLLY NIE SZUKA JUż DOMU - ZOSTAJE W TYM, KTóRY MA! [/B][COLOR=Black][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly54ad.jpg[/IMG] [/COLOR][/COLOR][COLOR=Red][B]:loveu: [/B][/COLOR] -
[IMG]http://img77.imageshack.us/img77/7380/dscn0466xxfk2.jpg[/IMG] jaki tam basset - ten pies ma mordę wyżła a resztę jamnika :megagrin: (przynajmniej na tym zdjęciu ;-) ) Tanitka powinna to zobaczyć :lol:
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
No, długo, długo - nie wiem dokładnie, trzeba by przejrzeć wątek i policzyć, ale teraz ma chyba z 8 mies., a jak do mnie przyjechała to nie miała więcej niż 4. Wiesz, to jest tak, że gdyby ktoś naprawdę fajny i kompetentny się zjawił i zaskarbił by sobie Molkową przyjaźń (a o to nie jest łatwo ;)) to bym się zdecydowała - ale niestety nikt taki się nie zjawia. Ja osobiście nie planowałam podsiadania trzech psów (a szczególnie żadnego takiego małego, bo co to jest raptem 20 kg :eviltong:), ale powoli odnajduję się w roli przywódczyni stada (no bo trzy to już [B]stado [/B]- dwa to tylko para ;)). No zobaczymy co czas przyniesie, tymczasem Molly szkoli się nieustannie i jeśli zostanie, to może ją podszkolę w obedience, może nawet jakieś zawody kiedyś - bo ma do tego talent, a za darmo przecież chleba nie będzie jadła :biggrina: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Molcia w dalszym ciągu jest z nami - no i cóż, powoli się do tego przyzwyczajamy chyba ;) [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly52.jpg[/IMG] (choć dzisiaj tak się znęcała na dworze nad naszą suką, że została brutalnie odprowadzona przeze mnie do kozy - czyli zamknięta na 20 minut w ganku - dla przemyślenia swojego zachowania :evil_lol:) -
No też coś - sierść można z pieska wyczesać (Molusia uwielbia czesanie - bardzo ją to bawi :lol:) a ta pozasychana ślina wszędzie - bleeeeee..! :grab: :evil_lol:
-
!Bernardynowo-kaukazowy Aron! o PIĘKNYCH OCZACH ! ma juz dom !!!
Marka replied to BlackSheWolf's topic in Już w nowym domu
Psiunek jest już na stronie adopcyjnej - trzymam kciuki! :kciuki: -
Dzięki cynkowi Anettty przejrzałam ten wątek (żeby zebrać info i zamieścić suczkę na stronie adopcyjnej bernardynów i tym podobnych ;)) - ale nic nie zrozumiałam :oops: - [B]czy może ktoś jasno napisać jaka jest sytuacja tej suki? Czy ona ma zaklepany jakiś pewny DT? I czy wiadomo kto będzie zajmował się jej adopcją (kontakt dla zainteresowanych)? [/B]
-
No dobra, dobra, to daję już spokój z tymi faflunami :razz: ale jakby co to daj znać kochanej rodzicielce że.... [B] Molusia jest już wychowana i gotowa do odbioru czeka na Was u mnie..! [/B] :lol: :lol: :lol: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly35.jpg[/IMG] (każdy by wolał takiego słodkiego aniołka od zafaflunionego fafluna, nie? :biggrina:)
-
Aha, czyli głównie poprawki we wrześniu :cool3: No nie dziwię się - zamiast się uczyć to siedzisz i tęsknisz za faflunem - to i wyników nie ma - niech sobie rodzicielka teraz pluje w brodę, do czego córę doprowadziła :mad: :evil_lol: ;)
-
Hej, Bodziulka co słychać - wszystko pozdawane? ;)
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
[quote name='mycha101']Kto by pomyślał, że takiego psiaka Wam podeślę, który nie może domku znaleźć [/quote] No ja prawdę mówiąc nie pomyślałam - 10 znalazło, a 11-ty jakoś nie... :cool3: :lol: Ostatnio były dwie kandydatury - ale w jednej my się nie zdecydowaliśmy, bo pani wyjeżdżała na całe wakacje w góry, gdzie ma nieogrodzoną posesję i psy biegają luzem - bałam się narażać Molly na to, że gdzieś polezie i nie wróci - przecież pies sam za siebie odpowiedzialności nie weźmie :cool3: Drudzy państwo się nie zdecydowali - a szkoda, bo chyba im to bym chyba ją dała. Zostali nam już tylko nasi przyjaciele, którzy podziwiają Molly ale nie mogą się jakoś zdecydować (ona by chciała, ale on jest zawziętym kociarzem :roll:) - będziemy się z nimi widzieć w sobotę i wprosimy się razem z Molką - zobaczymy co z tego wyjdzie ;) -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Molcia wciąż mieszka z nami - tutaj na zdjęciu z Kolą - dziewczynki robią "siad" [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly48.jpg[/IMG] ciągle się szkolimy pilnie - tutaj ćwiczymy w ogrodzie komendę "równaj" na kantarku [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly49.jpg[/IMG] i tak te szkolenia czasem męczą, że pies odpoczywa potem gdzie popadnie :lol: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly50.jpg[/IMG] ale efekty wychowawcze są - Molly jest już innym psem :p (dla nas - to sunia do rany przyłóż, ale wciąż powściągliwa w stosunku do obcych - to już kwestia jej osobowości, której nie będę na siłę zmieniać ;)) -
[quote name='Tanitka']no i leży sobie na polance... odwiedzam go często:-(, rozmawiam; ptaki mu śpiewają, sarenki przychodzą, stare sosny szumią i słonko grzeje; nad nim błękitne niebo.... tak pięknie, tak spokojnie.....:-( [quote name='Isadora7']Parkerowi już był bardzo potrzebny ten spokój Dokładnie tak - nie czuje już bólu ani strachu - i wszyscy wierzymy, że biega szczęśliwy i młody za TM... :Dog_run:
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Molly ma nową przyjaciółkę - odwiedziła nas na trzy dni Mysia-Luisia (mój pierwszy "tymczasik" :loveu:). Wprawdzie na początku Molly próbowała za wszelką cenę nie wpuścić Luisi do samochodu, a potem do domu, ale po tym, jak wyraźnie daliśmy jej do zrozumienia, że jej zdanie się zupełnie nie liczy - Molly pogodziła się z faktem i teraz kwitnie między nimi przyjaźń i zabawa na okrągło :lol: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly44.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly45.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly46.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Psy/Molly/Molly47.jpg[/IMG] Luisia jest zresztą wyjątkową sunią - taką radosną iskierką - wszystkie moje (trudne) psy akceptują ją bez zastrzeżeń, bo jej się nie da nie lubić :loveu: I mam nadzieję, że Molly dużo się od niej nauczy ;) -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Bodziulka, nie drażnij rekina :mad: - jakbyś była to byś widziała wszystko na własne oczy! :evil_lol: a tak - masz przechlapane :eviltong: -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Nie "ziółko" - tylko suczka [U]z [B]charakterem[/B][/U] się mówi :biggrina: (ale faktem jest, że jej jest potrzebny człowiek, który będzie ją kochał, ale twardym sercem - inaczej przepadnie :cool1: - jak Ania-Sonia wczoraj :evil_lol:). -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']wcale sie nie zdziwię jak któregoś dnia Huzar przywita Zytę w schronisku. Schronisko było jego domem tyle lat i tyle ludzi go tam kochało. :cool3:[/quote] Pewnie, że wszyscy go lubili - bo Huzio nie da się nie lubić - ale który pies, mając normalny dom i spacery, wybrałyby siedzenie w betonowej klatce..? Na pewno nie Huzar-spacerowicz, więc myślę, że pracownicy będą tęsknić na próźno, bo na spacer do Kożuszek się pręgus jednak nie wybierze ;-) -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']no właśnie ponad rok na dogo, zanali go chyba już wszyscy w internecie, a teraz AMBA?[/quote] chyba raczej ABBA..? :razz: [quote name='Marzenka18']No to pozostaje nam cierpliwie czekać na foteczki :][/quote] Rozmawiałam dziś z Panem Huzara i obiecał zrobić Huzarowi piękne foty i przesłać - jak tylko dostanę to na pewno wrzucę. Poza tym u Huzara wszystko OK - ostatnio zrobił się trochę wycieczkowy i coraz dalej się zapędza na spacerach, także Pan musi mieć go na oku (a ja ze swojej strony doradziłam wyposażyć go w adresówkę - tak na wszelki wypadek, żeby na zimne nadmuchać ;)). -
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Ooo, dogomania działa - czy Wam też ostatnio nie działała..? Bo mnie się często białe strony wyświetlają :roll: Molly ciągle mieszka z nami - chciałabym, żeby mieszkała gdzieś w swoim wspaniałym domu, ale niestety odpowiednich chętnych brak. A ja generalnie doszłam do wniosku, że nie jestem osobą odpowiednią do wychowywania psa, bo nie umiem stale pilnować kolejności hierarchii w stadzie, i najchętniej skupiłabym się wyłącznie na bezgranicznym kochaniu swojego stada - ale w taki sposób nie da rady wypracować sobie koniecznego posłuchu :shake: No i pewnie dlatego Molly uznała, że jej funkcją w domu będzie [B]nie wpuszczanie gości[/B] - i bardzo się tą rolą przejęła, ku przerażeniu gości... Także od kilku dni stopniowo robię wszystko, żeby dać jej dobitnie do zrozumienia, że to ja tu rządzę na wszystkich polach, także w kwestii decydowania kto może wejść na nasze terytorium, co Molly przyjmuje ze smutkiem i przygnębieniem (mnie też jest ciężko - rola herod-baby jest mi bardzo obca), ale tak niestety trzeba. Molly jest przesłodką przytulanką :loveu:, która niestety chętnie korzysta z każdej sposobności, żeby wleźć mi na głowę, a ja dla jej własnego dobra muszę się temu czujnie przeciwstawiać. I mam tylko nadzieję, że uda się jeszcze ulepić z niej dobrego, zrównoważonego pieska. PS. Ze [B]sterylizacją[/B] mam dylemat, bo Pani Doktor odradza sterylizowanie wcześniej, niż 2 m-ce po cieczce (i to też jak będzie pewność, że mała nie przechodzi urojonej ciąży) - więc oddać ją mogę tylko ludziom, którzy obiecają mi szczerze, że ją wysterylizują - inaczej sobie nie wyobrażam. -
to ja dla odmiany przyziemnie... :razz: [quote name='piq']No właśnie majqa. Ładnie wyjaśniłaś dlaczego nie ma tak wielu chętnych na DT. Po prostu ludzie obawiają się, że zostaną ( mogą zostać ) po jakimś czasie sami ze zwierzakiem. Trochę to przypomina podrzucenie jajka przez kukułkę, tylko niestety pozostaje wrażenie, że "chyba dałam się wpuścić w maliny". Absolutnie się nie zgadzam - ofiarowanie domu dla psa, nawet tymczasowego - to nie zabawa. Każdy robi to na własną odpowiedzialność i musi liczyć się z tym, że przyjęty pies zostanie na nie-wiadomo-jak-długo - bo chyba wiadomo, że znalezienie odpowiedniego domu dla psa to nie jest prosta sprawa - czasem jest fart i w dwa tygodnie pies ma dom, a czasem czeka się miesiącami. Ja mam w tej chwili 11-tą tymczasowiczkę w swoim domu - sunia śliczna, a sensownych chętnych brak (telefony wyłącznie po pieska dla dziecka rocznego lub dwu :cool3:, ew. od nastolatek po maskotkę albo nieodpowiedzialnych ludzi, którzy nie widzą problemu z cieczkami suczki bo "przecież szczeniaczki każdy chętnie weźmie i po co sterylizować" :angryy:). Na własny koszt ją szczepiłam, leczyłam, teraz pewnie będę sterylizować, bo właśnie ma pierwszą cieczkę. Nie przelewa mi się, ale dla jednego ogona więcej zawsze coś wyskrobię (ulubiona lecznica też często traktuje mnie finansowo łagodniej, jako szurniętą babę specjalnej troski ;)). I jak się uda coś dofinansować dla psiaka z bazarku - fajnie - jak nie - trudno. I najważniejsze - zawsze starałam się brać na dt nie więcej niż jednego psa na raz - dlaczego? A no dlatego, że zawsze liczę się z tym, że jak nikt sensowny się nie znajdzie - to pies zostanie u mnie (choć dwa moje własne mi generalnie wystarczają :-)). Takie jest tego ryzyko - i albo się w to wchodzi albo nie. Jak dotąd się udawało - więc trzeba być dobrej myśli. Nie można podejmować się czegoś licząc na to, że inni wezmą odpowiedzialność. I absolutnie nie rozumiem tych apeli "wziełam psa, ale nikt go nie chce - co mam teraz zrobić?" Bo ja myślę wtedy "wypić swoje piwo" :razz: (pisząc o tych apelach nie mam na myśli takiego zwykłego żalenia się na kłopoty czy spadek wiary w społeczeństwo - bo to każdego z nas dotyka i czasem mamy potrzebę się uzewnętrznić z wątpliwościami - myślę o postawie "kto mi zdejmie z głowy mój własny kłopot bo ja już go nie chcę? :razz: ") PS. Płatny DT - to wg mnie nie dt - tylko "domowy hotelik" (i nie mam nic przeciwko, poza tym, żeby to właściwie nazywać :p) * * * PS2. Dorotko - głowa do góry - dom dla Libry wcześniej czy później znajdzie się NA PEWNO - najlepiej byłoby napisać o niej jakiś wzruszający tekst i wysłać mailem do wszystkich gazet i dziennikarzy z prośbą o pomoc - ktoś w końcu się zgodzi coś zamieścić! :kciuki: A my apelujemy o DT dla Libry i datki!
-
Molly z meliny zostaje na zawsze u Marki: Mała szczęściara. Dziękuję
Marka replied to mycha101's topic in Już w nowym domu
Cieczka wre, że tak powiem :lol: W pierwszym tygodniu Molly się chyba gorzej czuła, bo była grzeczniejsza - teraz już znowu wraca mały diabeł i łobuzuje, i majtki sobie ściąga, albo niszczy mi klapki :evil_lol: [B]Generalnie Molly jest fajnym psiakiem, ale ma problem z akceptacją obcych ludzi - i tu znowu jak Dobra Wróżka spada nam z nieba zaprzyjaźniona psia Trenerka - Agnieszka :loveu: i zaprasza nas na swoje zajęcia szkoleniowe [URL="http://www.dobrypies.pl/pl0009.html"]Dobry Psi Obywatel[/URL] [/B] [B]- także będziemy się z Molką dalej kształcić i uczyć być grzecznym psem [/B] :bigok: [I]PS. Pierwsze zajęcia we wtorek 6 maja - jeśli ktoś chętny - to pewnie można się jeszcze dołączyć[/I] :grins: