-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marka
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar07.jpg[/IMG] [SIZE=1][I](tel. w spr. adopcji Huzara: 0-507920043)[/I][/SIZE] -
"Bolek" i "Tola"- sochaczewskie boksery - są już w swoich Nowych Domach!
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka']A jak bierze jedzonko z ręki? delikatnie?[/quote] Tak, jedzenie bierze delikatnie (choć te smaczki to takie mało smaczne były - zwykły frolic ;)) [quote name='AśkaK']dajcie znać dziewczyny co dla psa można zrobić? Allegro (pewnie już jest?:p ), jakieś inne ogłoszenia dać?[/quote] Na allegro teraz przed Świętami wolałabym go nie dawać - jeszcze komuś wpadnie do głowy zafundować rodzinie taki prezent :cool3: W ogóle się zastanawiam czy go tam dawać, bo pies jest niewykastrowany, a na allegro bokserki się bardzo dobrze sprzedają :angryy: -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aggie'] gdzie jesteś ktosiu od Huzara???? Co to jest 8 lat? toż to połowa wieku mojego poprzedniego quasi -wilka Barusia [/quote] Dokładnie! Ja jestem przekonana, że Huzar, będąc ogólnie w tak wspaniałej kondycji (ten pies ma najpiękniej błyszczącą sierść ze wszystkich psów w schronisku!) przeżyje jeszcze bardzo aktywnie jeszcze doooobrych parę lat! Zagrożony jest tylko jego wzrok... Ale co zrobić, kiedy cyfra 8 ludzi tak przeraża, jakby ten pies nad grobem stał... :shake: No nic, czekamy na tego jednego mądrego człowieka, któremu nie trzeba będzie zbyt wiele tłumaczyć, bo sam zrozumie, że taka MIŁOŚĆ nie zdarza się codzień... -
Kilka dni temu do schroniska "Azorek" pod Sochaczewem trafił ten piękny pies. Przywiózł go prawdopodobnie jego własny pan - człowiek ten przyjechał samochodem pod schronisko, powiedział, że chce zostawić psa, na informację od pracownika, że schronisko ma zakaz przyjmowania zwierząt ze względu na przepełnienie i przebudowę - przybysz zawrócił gwałtownie samochodem, otworzył drzwi, wywalił psa i odjechał! [B]Porzucony w ten sposób bokser to pies ok. 3-4 letni. Psiak jest ewidentnie nadpodbudliwy - ma takie bokserze ADHD, tylko w wersji max ;) Na widok człowieka reaguje szalenie entuzjastycznie (pracownicy się śmieją, że jest w stanie zalizać na śmierć). Ogólnie ma taką ilość energii w sobie, że prawdę mówiąc nie wyobrażam sobie tego psa mieszkającego w bloku (no, chyba że przyszły właściciel zabierałby go codziennie na kilkukilometrowe wycieczki za rowerem albo za koniem[/B] :lol:). Co istotne w jego kwestii - mam podejrzenie, że jego poprzedni właściciel próbował poradzić sobie z nadmiarem energii tego psa przez układanie go przemocą - pies chwycony przeze mnie za kark (przy zakładaniu obroży) podskoczył i zareagował tak, jakby chciał się bronić (obrócił się gwałtownie, jakby gotowy do odparcia ataku) - kiedy zobaczył, że nic złego się nie dzieje - dalej szalał radośnie. Podejrzewam, że został wywalony bo ugryzł lub próbował ugryźć w obronie przed agresją własnego opiekuna... [B]Psisko potrzebuje więc rozsądnego człowieka, który przywróci mu ufność do ludzi, a równocześnie zapewni możliwość codziennego wytracenia nadmiaru energii[/B] :p [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/boxadhd01.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/boxadhd02.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/boxadhd03.jpg[/IMG] [SIZE=3]Kontakt: tel. 501338312, mail: [EMAIL="ania14p@o2.pl"]ania14p@o2.pl[/EMAIL] [/SIZE]
-
Bernardynka Leonia- znalazła się i znowu jest w swoim wymarzonym domu!
Marka replied to KingaW's topic in Już w nowym domu
Co tu tak cichutko..? -
Wola życia w tym wychudzonym olbrzymie jest ogromna - dzielny, wspaniały pies! (wiadomo - bernardyn ;) :eviltong: ) Tak bardzo się cieszę, że jest lepiej :cunao:
-
Halo! No i co z tymi fotkami Luisi w kubraczku na ryby? ;) Bardzo proszę o zdjęcia, bo niestety przed Świętami już nie uda mi się z Wami słoneczka spotkać (mam nadzieję, że wykupię się tymczasem karteczką świąteczną, którą Wam wysłałam :oops: ;)).
-
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-Sonia'] Marka, czy to jest nowy psiak??? Bo ja raczej kojarzę takiego podobnego pieska-samca, starsznie zalęknionego i zdominowanego przez współlokatorów boksu. Obraz nędzy i rozpaczy...[/quote] Nie - ona jest w schronisku odkąd pamiętam, tylko boksy zmienia... Dosyć długo mieszkała w tym dużym na rogu, do którego nikt nie zagląda. Teraz od jakiegoś czasu jest pod wiatami, skąd z kolei nie widać świata... Beznadziejna sytuacja... -
niewielkie wzrostem miłe suczki w Sochaczewie- JUŻ W DOMACH!!!
Marka replied to tanitka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania-Sonia']Płakać mi się chce, że Muszka i Lisek dalej są w tym cholernym boksie :shake:[/quote] Ania - a żebyś Ty widziała jak Kama tęskni! Jak mnie dziś zobaczyła to o mało ze skróry z radości nie wyskoczyła - myślała, że będzie spacerek... [B] Bardzo martwi mnie też ta ratlerkowata babunia - sunieczka tak się śmieje, jak się do niej podejdzie, a sama w ciemnym boksie pogrąża się w strasznej rozpaczy, do tego stopnia, że cierpii na chorobę sierocą - kręci się w kółko, wokół swojej własnej osi, jakby wolała oszaleć niż tak strasznie tęsknić... To naprawdę tragiczne... [/B]:-( [B] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Babcia01.jpg[/IMG][/B] [B] Ale jej szanse na adopcję są niewielkie - jest większa od ratlerka (ma ok. 35 cm wys.) i do tego siwy pyszczek - wygląda jak babunia, mimo, że ma w sobie tyle życia! [/B] -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Ludziska - to nie o to chodzi. Huzar jest bardzo energicznym psem, spragnionym kontaktu z człowiekiem - kiedy się do niego podchodzi to on skacze z radości jak kangur i jest tak podekscytowany, że nie można mu zrobić zdjęcia (chyba, że się zasłucha w drapanie za uchem, ale wtedy ręce już się ma zajęte) więc w warunkach schroniskowych precyzyjne podawanie mu [B]antybiotyku[/B] jest niemożliwe - antybiotyk trzeba psu podawać bardzo regularnie i nie można przegapić ani jednego podania, bo pies się na ten lek udoporni i wtedy już żadne leczenie mu nie pomoże! To jest gra o zbyt wysoką stawkę, żeby "kombinować". W schronisku jest jeden pracownik dziennie i nie da sobie rady z Huzarem. A schronisko jest na takim zadupiu, na którym wrony zawracają - tylko samochodem można się tam dostać. Jak pies jest w domu, 24 h na dobę z własnymi opiekunami, oswojony z sytuacją - to właścicielowi jest łatwiej, bo przecież pies nie będzie całą dobę szalał z radości - będzie też odpoczywał, spał - i wtedy można skorzystać z momentu i podać mu lek. Dlatego pomyślcie raczej co jeszcze zrobić, żeby znaleźć mu dom - bo to jego jedyna szansa! Bo tymczasem nikt go nie chce - a powód jest jeden: "za stary"... :shake: Nikogo nie interesuje, że ten pies potrafi kochać jak żaden inny na świecie... [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar17.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar18.jpg[/IMG] -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Na Huzara i jego najbliższych kolegów (dla wszystkich niestety mi nie starczy :sad:) czeka już w moim plecaku smaczna swiąteczna kość - dzisiaj się zobaczymy w schronisku :p -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Może rzeczywiście - spróbuję podmienić w wolnej chwili, bo to trochę trwa :razz: [quote name='carolinascotties']Jak w praktyce wygląda nacieranie jego oczka- ile razy tygodniowo robią to pracownicy schroniska? [/quote] W schronisku Huzar ma oczy zakraplane tylko kroplami ze świetlikiem, wtedy, kiedy się da. -
Bullomaniacy - ja ten temat już chyba sobie daruję, bo ręce opadają. Nie dociera do Was w żaden sposób, że Wasze psy są inne. Są inne z zachowania, ze sposobu walki. Na wszystkie argumenty - Wy jak radio: goldeny też gryzą, ONki też gryzą, a najgorzej gryzą małe dziamgacze :roll:. Ja w czasie dwuletniego wolontariatu schroniskowego miałam nie raz okazję widzieć wlaczące ze sobą psy różnych postur i wielkości, ale właśnie atak asta to było coś przerażającego. Po tym psie po prostu widać, że [B]on nie chce ustalić hierarchii - on CHCE ZABIĆ[/B]. I to jest cała różnica. I dlatego nie boję się, że moją suczkę zaatakuje kiedyś jamnik czy ONek - bo wiem, że damy sobie radę i skutki nie będą tragiczne. Gdyby zaatakował ją ast - kalectwo lub śmierć byłyby bardzo realnym skutkiem. I dlatego - napiszę to jeszcze raz - nie życzę sobie spotkać na spacerze w parku asta biegającego bez smyczy (bo z daleka nie będę widziała, że to właśnie ten jeden na dziesięć - dobrze wychowany :cool3:, a z bliska - może być już za późno... ).
-
[SIZE=3][B]AMEN[/B][/SIZE] (chciałoby się powiedzieć :p)
-
[quote name='Marmasza']Owszem w Polsce prym wiodą ONki i mieszańce onków, ale wynika to z ich popularności - statystyki amerykańskie wyraźnie wskazują na psy w typie pitbulla jako częstego sprawcę pogryzień ludzi i zwierząt. Ponadto w wielu krajach hodowla tych psów jest mocno ograniczona (prawnie) ze względu na częste przypadki bezzasadnej agresji wobec ludzi i zwierząt. [/quote] U nas też by już tak pewnie było, gdyby nie to, że Polacy nie mają w zwyczaju zgłaszać policji pogryzień swojego psa (rzadko się zgłasza pogryzienia człowieka - mam wrażenie, że tylko te bardziej drastyczne). A`propos - może ktoś wie [B]jakie roszczenia zgodnie z obowiązującym prawem może wnieść właściciel pogryzionego czworonoga? [/B]Jaka jest prawna procedura postępowania?
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar07.jpg[/IMG] [I][/I] -
I proszę mnie nie posądzać o generalizowanie, bo tego nie robię. Bo nawet wierząc, że są wśród bernardynów psy bardzo szybkie i wybitnie inteligentne - to nie przyszłoby mi do głowy przekonywać wszem i wobec, że to główne cechy tej rasy (rasy, którą nota bene tak lubię :p). W Polsce też są pewnie łagodne i przyjazne wszystkim stworzeniom asty. Szkoda tylko, że jest ich tak mało...
-
[quote name='Apbt_sól'] czynnik rasy w połaczeniu z głupota daje niestyty takie efekty[/quote] no właśnie - i to jest właśnie ta "rzeczywistość" - że paradoksalnie groźne psy przyciągają najbardziej nieodpowiedzialnych ludzi, a te psy posiadając nadprzeciętną doporność na ból, ogromną szybkość, agresję i tą jedyną w swoim rodzaju gameness - tworzą z takim właścicielm mieszanką bardzo niebezpieczną. I te próby wmawiania nam przez właścicieli astów, że asty to cudowne anioły, tylko głupi ludzie takie rzeczy gadają, niestety nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Bo głupio wychowywane są psy wszystkich ras (asty nie mają monopolu na posiadanie nieodpowiednich właścicieli, mimo, że takich głównie przyciągają, ale z kolei asty to nawet nie połowa populacji polskich psów) - a to jednak spotkania z agresywnymi astami należą do najbardziej niebezpiecznych. Takie są fakty. I to one są powodem, dla którego ludzie się buntują widząc te psy bez smyczy i kagańców.
-
[quote name='Zbyszek'] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Marka. Nie, te psy nie uśmiechają się do siebie. Ale czy Ty podeszłabyś tak blisko jak ten „sędzia” do dwóch walczących psów innych ras? [/SIZE][/FONT][/quote] Zbyszek - odwrotnie - podeszłabym tak blisko do walczących ze sobą psów jakiejkolwiek innej rasy lub bez rasy (i podchodziłam, bo miałam niestety okazję rozdzielać psy walczące ze sobą w schronisku). Do tych bym nie podeszła - bo nawet jeśli nie z premedytacją, to gdybym została przez takiego psa ugryziona omyłkowo - mogłoby się to dla mnie tragicznie skończyć (dużo groźniej, niż w przypadku "normalnych" psów). A poza tym ten temat nie jest o agresji psów w stosunku do ludzi, tylko o agresji psów w stosunku do innych psów (i ich rozdzielaniu w przypadku starcia - przynajmniej takie było założenie ;)). [quote name='Zbyszek'][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Ten człowiek (obcy dla psów) właśnie pewnie przed chwilą wykąpał te psy (aby usunąć ewentualne środki trujące wtarte w sierść) a na znak właściciela będzie mógł w każdej chwili psy rozdzielić. [/SIZE][/FONT][/quote] ooo? a jak? za pomocą tej słynnej dźwigienki..? no bo jeśli dodać słynny zacisk szczęki bulla do tej sławetnej gameness - to inaczej się chyba nie da :razz:
-
[quote name='Zbyszek']Marka. Mylisz pojęcia. (...) Tak jak wspominałem wcześniej, walka psów na ringu nie ma nic wspólnego z agresją. Po pierwsze, nie towarzyszą jej emocje typowe dla agresji [/quote] [RIGHT][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Inne/walkipsow.jpg[/IMG] [FONT=Arial Narrow][SIZE=1][I] (fot. [B]POLITYKA[/B] 37/2005, art. "Do czego służy pies")[/I][/SIZE][/FONT] [/RIGHT] myślisz, że one się w ten sposób do siebie uśmiechają..? :hmmmm: ;)