Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. kiedyś abstrakcyjnie dosyć zastanawiano się, czy ziemię noszą na plecach atlasi czy żółwie - a prawdę odkrył taki jeden, co najgłębiej dociekał... zresztą - forum chyba po to jest - żeby wymieniać się wiedzą i poglądami, a nie udowadniać kto tu jest najgłupszy (teraz ja się odrobinę zirytowałam :cool3:, przepraszam)
  2. Nie, ja rozumiem Panią Zofię, bo przemawia za nią ogromna wiedza i doświadczenie - ale pamiętajmy też, że wynalazcy to często ludzie [B]niedouczeni[/B] - bo oni właśnie z braku odpowiedniej wiedzy, zwyczajnie [B]nie wiedzą[/B], że czegoś się nie da zrobić i mimo wszystko próbują ;)
  3. Znalazłam w moim Psie artykuł m.in. o tej kobiecie z bloodhoundem - założyła w Stanach oragnizację Missing Pet Partnership i ponoć to działa :razz: Znalazłam też stronę [B]Pet Hunters International[/B] [url]http://www.pethunters.com/[/url] - jeszcze nie przejrzałam dokładnie, ale jest tam nawet jakieś video z psem-detektywem w akcji - może warto to przejrzeć.. ?
  4. [quote name='Mrzewinska']Ja tez widzialam ten program, ale wydawal mi sie mocno ....filmowy. Nieprawdopodobny. Taki jak z 101 dalmatynczykow rodem. Zofia[/quote] To prawda - też miałam takie odczucia, tym bardziej, że nie wykazano tam na konkretnym przypadku, że pies wykonał jakąś udaną akcję - zdaje się, że tylko właściwie wskazał okolicę, w której potem znaleziono tego psiaka... No więc - Pani Zofio - czy pies szukający zaginionych zwierząt to jest w ogóle wykonalna sprawa? PS. Ja od lat marzę o bloodhoundzie właśnie i pewnie za parę lat to marzenie się ziści. No i wtedy chciałabym go szkolić w kierunku tropienia - bo szkoda takiego psa nie wykorzystać. Więc czy możliwe jest wyszkolenie go w takiej właśnie specjalizacji - szukania konkretnego zwierzęcia po jego śladzie..?
  5. [quote name='Mrzewinska']Psy szkolone do poszukiwania ludzi nie moga interesowac sie zapachem zwierzat. Ani domowych, ani dzikich. Zofia[/quote] Czyli psa szukającego zaginionych zwierząt należałoby od początku szkolić w tylko w takim kierunku? Widziałam kiedyś na Animal Planet program o bloodhoundzie, który wraz ze swoją właścicielką tworzyli taki właśnie zespół na zlecenia szukający zaginionych zwierząt - i z tego co pamiętam, to ten pies był chyba emerytowanym psem jakiś służb (wcześniej pracował w innym charakterze) - ale nie dam głowy, czy dobrze zapamiętałam...
  6. a Huzar - pies w tak świetnej kondycji ogólnej - musiałby spędzić za tymi kratami jeszcze kilka długich lat, bo to nie jest stary pies - a nie zasłużył przecież na to...
  7. [quote name='jola od jadzi']Tanitko, to dzięki Tobie Kuleczka jest szczęśliwa, pisałam już to wiele razy ale powtórzę, bardzo,bardzo dziękuję,że jej pomogłaś. Wreszcie Kula-Gosiu ma swój prawdziwy dom![/quote] podpisuję się wszystkimi kończynami! :angel: :bigcool: :bigcool: :bigcool:
  8. no a co z tą prześliczną czarnuleczką z tego tematu..?
  9. O matulu, jakie słodkie starutkie maleństwo :placz: Nie śmiejcie się, ale ten piesek skojarzył mi się z takim starym, kochanym, wyprzytulanym i podniszczonym misiem pluszowym - bo on jest jak taka zabaweczka, tylko już troszkę spłowiała od upływu czasu... Może dopisać w temacie, że on malutki jest? Małe pieski chyba mają większe szanse, bo mniej miejsca zajmują w domu...
  10. Mnie też te starsze psy niezwykle poruszają... Każdy jeden pies w schronisku to wielka tragedia, ale taki staruszek patrzący ze smutkiem i bez nadzieją w oczach przez schroniskowe kraty - to zawsze rozwala mi serce na kawałki...
  11. :laola: PS. A coś jeszcze mówiła - jak te dziecięco-psie stosunki się układają? Jak sunia się w ogóle aklimatyzuje?
  12. [quote name='tanitka'] a Tosia z Sochaczewa, którą dwa lata temu adoptowała [B]nanul [/B]była moją pierwszą adopcją!!:lol:[/quote] Jej, jak to dawno było - a pamiętam jak dziś - jak porwałyśmy (pod Twoim dowództwem :eviltong:) tą pogryzioną i przerażoną psinkę ze schroniska :cool3: :lol: No to kiedy nowa Tosia zawita pod Twój dach..? :p
  13. [quote name='Ania-Sonia']Chyba najmniej zrozumienia dla starości (oczywiście nie dotyczy to Huzara, bo to pies w sile wieku) mają starsi ludzie... Przykro.[/quote] Święte słowa - też mam wrażenie, że dokładnie tak jest - niesamowity paradoks... :shake: Ile już telefonów odebrałam od starszych pań gotowych wziąć tylko szczeniaka - a z drugiej strony sypią się ogłoszenia "[I]szuka domu - po śmierci właściciela trafił do schroniska...[/I]" ehhhh.... [B]Beata R - dzięki, że próbowałaś...[/B]
  14. [SIZE=1][URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img517.imageshack.us/img517/774/10049461ly0.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=2]zabawna jest ta sunia - umaszczona jak wzorcowy owczarek niemiecki - a poza tym to taki pokraczny malutki skrzat[/SIZE] :lol: [/SIZE]
  15. [quote name='Fusica']Mareczko... Przepraszam za offik... Robisz jeszcze te cudne tabliczki z piesami ???? No bo wiesz, ja mam 4 miesięcznego Rycha...:cool3:[/quote] Jeśli Rycho też taki piękny jak Twoja suczysko to zrobię ;) - foty i opis ślij na [email]dogomarka@gazeta.pl[/email] A Tanitce przy okazji zrobię na bramę tabliczkę "UWAGA - STADO SZALONYCH PARÓWEK" :evil_lol: - no bo przecież na Tosi się nie skończy (choć chyba od Tosi się zaczęło - Tanitka - czy sochaczewska Tosiunia była Twoim pierwszym "tymczasikiem"? :-))
  16. [quote name='Fusica']Oooooo, kochana Ciociu... Przyznaje, że nie wiem jakich gabarytów jesteś kobitką..., ale to wejście do budy to maleńkie jest...:evil_lol: [/quote] zmieści się, zmieści - duża nie jest, tylko serce ma wielkie, ale to się jakoś wepchnie :biggrina: :lol:
  17. z tych informacji powyżej można sądzić, że sunia reaguje tak ze zwykłego strachu - więc trzeba jej po prostu czasu, żeby się poczuła bezpiecznie - i trzymam kciuki, żeby to się stało szybciej niż później :kciuki:
  18. eee, wejdzie, wejdzie, tylko trzeba chwilę poczekać, bo dużo waży i wolno się ładuje (na razie nie mam jak zmniejszyć, bo mój prywatny grafik komputerowy jest na szkoleniu i do niedzieli jestem słomianą wdówką ;))
  19. [quote name='allcia']super pozatym wlasnie odezwala sie do mnie dogomarka i juz jej przeslalam zwiezla tresc o Medarku na strone adopcyjna beniow-konkret-bo tam w sumie sporo osob zainteresowanych beniami zaglada takze Madarek wyprowadzamy Cie niech patrza i trzymamy mocno :thumbs: :thumbs: :thumbs: za nowy domek dla naszego Ksieciunia:loveu: Dzisiaj przeładowałam stronę i Medar jest już na www.bernardyny.net [SIZE=2]Oby jak najszybciej znalazł swoje szczęście :kciuki: - jest taki podobny do mojego psa... (tylko Medar jest bardziej "rasowy" :p) :loveu:
  20. [quote name='Ludek']Małe sprostowanie. Na opakowaniu jest napisane, że działa 3-5 tyg. Zresztą tak samo jak Frontline. Firpex jest polskim więc tańszym odpowiednikiem Frontline. Ma tą samą substancję czynną. [/quote] To prawda, ale ja aplikuję nowy zawsze co półtora miesiąca - i sprawdza się rewelacyjnie - kleszcze po ukąszeniu zdychają, schną i odpadają :p Czarciulku - dzięki za mokre buziaki (jak ja uwielbiam psie buziaki - mówię Wam - co najmniej tak samo jak ludzkie :biggrina: ) No to teraz czekamy na jakieś wiosenne foty Czarcika :loveu:
  21. [quote name='Aggie']znajdziemy coś zobaczycie... tylko Marka pewnie nie tak każdemu pierwszemu lepszemu go odda..:cool3:[/quote] no tak pierwszemu-lepszemu to faktycznie nie... :shake: ale komuś, [B]kogo nie zrazi Huzara wiek, energia i konieczność dbania o jego oczka, a poza tym będzie chciał naprawdę się z nim zaprzyjaźnić [/B](a nie zamknąć na całą dobę w kojcu :razz:) - to już tak :bigok:
  22. [quote name='Seaside']Znając upodobania parówek do kanap, szybciutko się przystosuje jak jej się na to pozwoli i pokaże..... :evil_lol:[/quote] A skąd wiadomo, że ona całe życie spędziła na podwórku w tej budzie?? Ja myślałam, że mieszka tam teraz, kiedy nie ma już w domu jej właścicielki..?
  23. [quote name='tanitka']tak własnei jest, Gosiu nie gryzie tylko łapie paszczą za rączkę, a dziewczynka się boi. [/quote] No to bardzo dobrze - że się boi! I będzie dobrze, o ile matka nie spanikuje - dużo gorzej byłoby, gdyby małej to nie zrażało i natarczywie zaczepiała sukę - wtedy ta musiałaby sięgnąć po ostrzejsze środki odstraszające - a tak - wszystko ma szansę się ułożyć.
  24. Boszsz, jakie kofane, uśmiechnięte psisko..! :loveu: Czy naprawdę nikt nie chce móc ten uśmiech oglądać na codzień..? :shake:
×
×
  • Create New...