Jump to content
Dogomania

Marka

Members
  • Posts

    2509
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Marka

  1. Obiecałam Bodziulce kilka fotek z dzisiejszej wystawy - jest ich niedużo, no bo to jednak nie boksery były dzisiaj w centrum mojego zainteresowania ;), a poza tym tą rasę się wyjątkowo źle fotografuje - na zdjęciach wychodzą głównie zamazane cienie, albo fragment psa, bo reszta już dawno poza kadrem :cool3: :biggrina: [URL="http://img201.imageshack.us/my.php?image=boks02gz9.jpg"][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/6052/boks02gz9.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img165.imageshack.us/my.php?image=boks03pn2.jpg"][IMG]http://img165.imageshack.us/img165/8334/boks03pn2.th.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img508.imageshack.us/my.php?image=boks01bx8.jpg"] [IMG]http://img508.imageshack.us/img508/1337/boks01bx8.th.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img241.imageshack.us/my.php?image=boks04sx8.jpg[/IMG] [URL="http://img241.imageshack.us/my.php?image=boks04sx8.jpg"][IMG]http://img241.imageshack.us/img241/7393/boks04sx8.th.jpg[/IMG][/URL] Foty są tylko uchatych fafelków - opitolone zbojkotowałam :eviltong: (a już zgrozę wzbudziła we mnie kilkumiesięczna sunia paradująca ze swoją właścicielką wśród tłumu ze świeżo obiciętymi uszami obklejonymi plastrem... :shake: )
  2. Wpadłam tu na wątek odwiedzić Gabunię po dłuższej przerwie (nie ogarniam ogromu tego forum i nawet dawnych podopiecznych zaniedbuję brakiem odwiedzin :oops:) - ale obejrzałam ostatnie foty - są takie piękne, że serce rośnie jak ciepłe drożdże :loveu: Anouk - widziałam wiele metamorfoz ale to, co zrobiłaś z Gabi to mi się w głowie nie mieści - trudno uwierzyć, że to ta sama dawna Gabi rozpiera się na tych fotelach :p :angel: :angel: :angel:
  3. [quote name='ziuta-23']Marka czy chcesz telefon do tego pana od Kruffki ?? Może warto z nim zagadać o adopcji Brando ?? Sama już nie wiem co robić ale jak na niego patrze to :-( :-( :-([/quote] wolałabym najpierw porozmawiać z Panem Waldkiem - jeśli to on wyadoptowywał Kruffkę, to jestem pewna, że rozmawiał z tym człowiekiem o tym, że te psy są razem (poprzednio już próbował namówić kogoś na oba i skończyło się chyba tym, że tamten człowiek, zainteresowany tylko Kruffką, wziął innego psa) PS. Na ogłoszeniach o Brando można podać moje namiary (0-507920043, [EMAIL="dogomarka@poczta.fm"]dogomarka@poczta.fm[/EMAIL] )
  4. :loveu: słodka Majeczka - ale ona śliczna :loveu: (ta jej nowa Pańcia sympatyczne wygląda ;)) A nie wiesz co dalej z tą biedną boksią z połamanymi nogami, co jest teraz na SGGW? aaaa, już wiem - przeczytałam na pierwszej stronie - matko, ta to dopiero jest biedna :sad:
  5. 3D... taaa.... słyszałam coś o tym - że można się na przykład zalać w trzy d... :cool3: :evil_lol:
  6. [SIZE=3]aukcja charytatywna Brandona:[/SIZE] [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=212655416[/url] :kciuki:
  7. dokładnie - Brando liczy na KAŻDĄ pomoc... PS. kurcze, gapa ze mnie - przecież mogę mu jeszcze allegro zrobić :thinkerg: zaraz się biorę za pisanie :cool3: PS.2. Ziuta23 - serdeczne dzięki za wieści o Brando :calus:
  8. :eviltong: he, he, a w mojej książce do psychologii to było pamiętam rozrysowane w zwykłym trójkącie :grin:
  9. [quote name='Bodziulka'] no właśnie, potrzeba z samego dołu piramidy potrzeb Maslowa (chociaż podobno to nie on ją stworzył w sensie graficznym ;))[/quote] chodzi Ci o to, że to nie Masłow wymyślił trójkąt? :biggrina:
  10. [quote name='AśkaK']Bozie, bozie, bozie, jakie splascone pięknoty!!!:loveu: :lol: [/quote] no, pięknoty, tylko z tymi obciachanymi uszami trochę głupio wyglądają :cool3: PS. Niedawno byłam sama w domu cały dzień i w którymś momencie taka mnie napadła potrzeba przytulenia się do czegoś ciepłego - więc zaraz zaprosiłam Kolę na łóżko :p i powiem Wam, że... kurcze, gdyby mnie kiedyś pozbawiono możliwości wsadzania w takich chwilach nosa w psią sierść, to życie przestałoby mieć dla mnie sens :shake: ;) A Pani Bodziulkowa to nieludzko okrutna jest osoba chyba, że odmawia swojej latorośli zaspokajania tak podstawowych potrzeb... :cool3: :biggrina:
  11. Przepraszam, jeśli się powtórzę z powyższymi wypowiedziami, ale przeczytałam tylko pierwszy post - u nas w schronisku była starsza sunia, która zachowywała się dokładnie tak samo - najczęściej wtedy, kiedy widziała, że człowiek się oddala od jej boksu - to zachowanie kompulsywne - taki psi rodzaj objawów choroby sierocej (tamta sunia też potwornie tęskniła za kontaktem z człowiekiem - napisaliśmy o niej na stronie schroniska i w lokalnej gazecie jako o suczce z chorobą sierocą właśnie - dom znalazł się prawie natychmiast http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38664 ). Dlatego ja zmieniłabym przede wszystkim temat wątku - bo "choroba" kojarzy się z ciężkim stanem fizycznym - a ta sunia emocjonalnie nie radzi sobie w schronisku...
  12. Kurcze, znowu bloodhoundy i bernardyny wchodzą o tej samej godzinie :razz: (i jak mało bernardynów - tylko 3 tym razem..? pewnie poprzednie doświadczenia z potwornym upałem i brakiem cienia zniechęciły wystawców :cool3:)
  13. [quote name='Pitty']Az strach znowu miec nadzieje...[/quote] no właśnie... niepotrzebnie powiedziałam o tym i dałam nadzieję Pani ze schroniska - a przez to Wam wszystkim... :shake: Niestety - wygląda na to, że ten dobrego serca Pan, któremu jeszcze niedawno ponoć było wszystko jedno, jakiego psiaka przygarnie, teraz wolałby jednak młodszego psa... bardzo mi przykro... :sad:
  14. :p ten zainteresowany Pan to znajomy znajomego mojego TZ-a ;) - ale na razie jeszcze nic pewnego, więc nawet słówkiem nie wspominam, bo tak się boję zapeszyć... :oops:
  15. no to widzę, że się minęłyśmy ;) naprawdę żal mi Brando... ma pecha w życiu to psisko... :-(
  16. Byłyśmy dziś z Eurydyką w AZORKU i niestety przekonałyśmy się, że nie był to dobry dzień dla Brandona... Pies stał na lince wyprowadzony z boksu po tym, jak pogryzł się z innym psem (podobno tamten przeszedł mu górą do jego boksu i wtedy się pogryzły). Brandon ma trochę pogryzień średniego kalibru, ale do tego jest [B]zdezorientowany i smutny, tak się wtulał mi w ramiona, jak klęknęłam, żeby go pogłaskać...[/B] Boże, jak mi szkoda tego psa... To nie jest najłatwiejszy psi charakter - bo trochę zawadiaka i z innymi samcami niezbyt się lubi - ale [B]ludzi kocha ogromnie...! [/B] Ale co z tego - skoro jest jednym z wielu czarnych, średnich kundelków - takich w samym Azorku jest jeszcze wiele - więc jego szanse na dom są raczej niewielkie...
  17. Byłam dzisiaj w schronisku, obeszłam wszystkie boksy pod wiatą i... nie było tam Brzydalka..! W innych boksach nie sprawdzałam tak dokładnie, bo nie miałyśmy zbyt wiele czasu, ale znikąd nie słyszałam jego zawodzenia, więc się zastanawiam, czy psiaczek nie został... adoptowany :hmmmm: Był o nim napisany przeze mnie artykulik w gazecie sochaczewskiej - może dzięki niemu ktoś się nad płaczkiem-Brzydalkiem zlitował...? Bardzo bym chciała...
  18. My byłyśmy dzisiaj w Azorku z Eurydyką - wzięłam Huzara na spacer, ale miałam rozładowane baterie w aparacie, więc ew. zdjęcia będą od Eury z telefonu, bo starała się nas uchwywić przy miziankach ;) [B]Po raz kolejny mogłam się przekonać jakie to przekochane psisko, jakie wielkie jest to szczęcie w jego oczach, kiedy widzi, że jestem i że szykuje się spacerek, to trącanie pyskiem i delikatne lizanie w ucho - to mądre psisko zasługuje na naprawdę kochającego człowieka... [/B] A jak się Huzar pięknie zaprzyjaźnił z tą małą sunieczką która mieszka z nim w boksie - takie wspólne lizanko po noskach, jakie oni tam uskuteczniają, to naprawdę miłość taka jak rzadko..! :loveu: :loveu: :loveu: PS. [B]Oczy Huzara w bardzo dobrym stanie[/B] :p - powoli ogarnia mnie wrażenie, że ta reakcja alergiczna, jaką mu wtedy zdiagnozowano, to jednak nie uczulenie na białko własnych oczu, tylko chyba jednak na jakiś inny czynnik - bo schorzenie jakby samo ustąpiło, co przy tamtej, genetycznej przypadłości chyba nie mogłoby mieć miejsca...
  19. [quote name='Poker']a czy on może ma allegro i gdzies indziej jest poogłaszany?słodki psiak,pełny uroku.Te boksy bez widoku na niebo,trawke to po prostu koszmaaaarrrrr :angryy::diabloti::mad:[/quote] Brzydalek jest chyba tylko na dogo. Na te ciemne boksy - to rzeczywiście nic przyjemnego... :shake:
  20. [quote name='Chrupek']Fela - powiedzieli nam ze Ty nie mozesz mnie upowaznic , jesli juz to tylko i wylacznie Dyrektor schroniska (ponoc tylko on ma taka wladze bo jest "najwyzej" :shake: )[/quote] Boże, to wszystko wygląda na zwyczajną ZŁĄ WOLĘ - i tyle. To straszne, że taka instytucja jak szpital SGGW nie rozumie, że my ogromnym kosztem walczymy o życie pojedynczych zwierzaków, porzuconych, skrzywdzonych, które całe społeczeństwo ma głęboko w d... - i rzuca nam się takie durne kłody pod nogi :razz: Ja uważam, że należałoby poprosić o spotkanie Panią Garncarz i przedstawić jej całą sprawę - mam wrażenie, że to rozsądna kobieta i powinna zrozumieć sytuację i pomóc :roll:
  21. [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar33.jpg[/IMG] Huzar czeka na dom...
  22. [quote name='ASICA']może Marka mogłaby pomóc?? ona jest z okolic Sochaczewa,wprawdzie zajmuje sie benkami ale...:oops: :oops:[/quote] Przeczytałam wątek, ale jestem niestety tak samo bezsilna jak wszyscy inni :niewiem: - nawet tymczasu nie mogę zaoferować, bo mam bernardyna, który nie toleruje obcych psów (suki też bardzo bezpardonowo dominuje :cool3:) - bardzo mi przykro. PS. Nóż się w kieszeni otwiera, że w tym kraju wywalenie zwierzęcia z samochodu jest bezkarne, nawet, jeśli wiadomo kto to zrobił :angryy: Ale pies absolutnie nie powinien do nich wrócić - przecież następnym razem powieszą go w lesie na drucie... :shake:
  23. [quote name='Bodziulka']:cool3: :cool3: :cool3: :evil_lol: co prawda już usłyszałam, że akcja głodówkowa i tak nie pomoże, aby osiągnąć mój cel, to może Dagną co poniektórych postraszę :diabloti:[/quote] A, skoro sprawa i tak jest już kwestią publiczną ;), możemy się dowiedzieć jakie są argumenty drugiej strony (o ile są jakieś)? Czy wszystko skłania się może do słynnego rodzicielskiego "nie - bo nie" ? :razz:
  24. Przepraszam, że z opóźnieniem (byłam zarobiona :cool3:) ale Benio jest już na stronie adopcyjnej bernardynów (www.bernardyny.net) Teraz czekamy z niecierpliwością na wyniki badań - oby była jakaś nadzieja dla jego oczu :modla:
  25. Też podejrzewam, że nowi właściciele korzystają z usług weterynaryjnych gdzieś bliżej domu, może kogoś, kogo znają i mu ufają - ale sprawdzić co i jak by nie zawadziło... :razz:
×
×
  • Create New...