-
Posts
2509 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marka
-
Łódź-JAMNISIA okrągła Kula... wygląda na to że znowu kochana :)
Marka replied to nata od jadzi's topic in Już w nowym domu
[quote name='tanitka']miałam miły telefon z Targówka, jestem umówiona z panią na środę. Obawiam sie jednak, bo tam jest dziewczynka 7 lat, co prawda to nie maleństwo, ale jednak sie boję.[/quote] niech ta Pani w odwiedziny koniecznie przyjedzie razem z córką - zobaczysz nie tylko, jaki obie mają stosunek do psów, ale przede wszystkim - jak suczka zareaguje na dziewczynkę! -
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
Marka replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszenie takiego psiaka na top niestety nie podnosi samopoczucia, bo tak smutno, że nie można inaczej pomóc psu, który zasługuje na wszystko co najlepsze... :sad: -
Wiem, że do adopcji obu suk - ABRY i SEMI - jeszcze daleko, bo ich stan zdrowia na razie wymaga opieki lekarskiej - ale postanowiłam już umieścić je na stronie adopcyjnej bernardynów - z apelem o wsparcie finansowe Fundacji EMIR w ich ratowaniu - mam nadzieję, że wielbiciele tej rasy pomogą ( www.bernardyny.net - psy do adopcji, na dole strony - apel w czerwonej ramce)
-
Bernardyn Goran-UDAŁO SIĘ MA DOM !!!! :):):):):)
Marka replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ANETTTA']MARKa na twojej stronie o adopcje bernardynów wkradł sie jakiś bład dlaczego piszesz pabianice lódz a obejrzec mozna psa w chorzowie ??????? [/quote] Choć być może wygląda to tak, jakbym robiła te wpisy pod wpływem jakichś substancji odbierających rozum, to zapewniam jednak, że nie ma w tym (niestety) nic sensacyjnego - widocznie materiał posypał się podczas transferu aktualizacji - co niestety się zdarza i wie to każdy, kto tworzy takie strony. Poza tym sensowniej jest dać znać w takim przypadku na maila lub PW - nie przeglądam wszystkich wątków dogomanii codziennie i nie mam szans odpowiednio szybko zareagować :cool3: Dzisiaj postaram się naprawić ten folder. * * * [B] DOPISEK: napisy już poprawione - zdjęcia są OK (jeśli masz jakieś przekłamanie to widocznie musisz wyczyścić pamięć CASHa lub po prostu kazać swojemu komputerowi "odświeżyć" stronę).[/B] -
Mały, rozryczany brzydalek... (w schronisku sochaczewskim)
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek03.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek04.jpg[/IMG] -
Bernardyn Goran-UDAŁO SIĘ MA DOM !!!! :):):):):)
Marka replied to Natussiaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='olenka_f']już wysłałam jej PM na pewno pomoże[/quote] Oczywiście, że pomogę - jeszcze dzisiaj psy będą na stronie adopcyjnej (choć przydałoby się jeszcze więcej informacji o nich, ale najważniejsze, że jest kontakt dla dzwoniących). -
Mały, rozryczany brzydalek... (w schronisku sochaczewskim)
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='BosiaB_86'] HAAALLLOOO czy ktoś tu zagląda?! :roll: [/quote] nie - nikt nie zagląda - brzydalki nie są w cenie :razz: [quote name='BosiaB_86'] Co u pięknisia słychać?! [/quote] schroniskowa rzeczywistość... -
O Boże, jaka biedna ta psina - ile ona już przeszła - na taki los nie zasługuje żaden pies... :-( PS. Tekst na allegro bardzo dobry - ściska za serce. [SIZE=1]Ja nie rozumiem tylko wpisywania tego zdania, że [I]prosimy o nie obserwowanie, bo rozbudza się nadzieje[/I] - naprawdę to takie straszne, jak ktoś obserwuje aukcję? Przecież nie jesteśmy dziećmi, żeby traktować to jak obietnicę - a taki tekst zawsze trochę zniechęca zainteresowanych, którzy może by się zastanowili jeszcze, jak sobie dodają aukcję do obserwowanych - a tu z góry im się tego zakazuje[/SIZE] :niewiem:
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bodziulka'] a opowieści o Huzarze jak nie było na Esochaczewie, tak nie ma :shake: [/quote] Jak nie ma - to wyszperałam u siebie i przeklejam tutaj: [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=DarkSlateBlue]"Od dłuższego czasu już staram się znaleźć dom psu, który jest piękny, energiczny, inteligentny, żywy i jak rzadko oddany ludziom. Niestety – bez skutku. Dlaczego? A to dlatego, że ten pies jest... stary. Tak o nim mówią wszyscy, którzy usłyszą, że ma 7-8 lat (bo dokładnie nie wiadomo ile – precyzyjnie nie da się tego określić u psa schroniskowego, czyli psa po przejściach). Dla mnie osobiście to zupełnie niezrozumiałe – dlaczego każdy telefon z zapytaniem o tego psa kończy się natychmiast po informacji o jego wieku. Tak jakby pies wraz ze skończoną młodością automatycznie przestawał być wartościowym zwierzęciem, jakby nie można się było już nim cieszyć.... Naprawdę staram się wczuć w takie postrzeganie sprawy, zadawać sobie pytanie dlaczego taki opór przed przygarnięciem psa, który nie jest młody, ale nie znajduję wytłumaczenia. Bo czy taki pies się nie przywiąże? Psy to zwierzęta, które generalnie nie potrafią już żyć bez człowieka, kiedy go utracą – najpierw tęsknią za swoim dawnym panem, potem – pragną już tylko uwagi i opieki kogokolwiek, bez tego cierpią – jeśli ktoś nie wierzy – wystarczy odwiedzić schronisko i zobaczyć, jak skaczą na kraty, jak szczekają próbując zwrócić uwagę właśnie na siebie. Czy starszy pies się nie „przychowa”? Psy to bardzo inteligentne zwierzęta – jeśli od pierwszych dni w nowym domu wyznaczymy im zasady, pokażemy co wolno a czego nie, damy czas na oswojenie się z nowym otoczeniem – wpiszą się w nie idealnie w ciągu kilku tygodni! Starszy pies może chorować? Oczywiście, może, tak jak pies w każdym wieku, czasem częściej, ale czy psia przyjaźń nie jest warta tej odrobinę staranniejszej opieki? Pies tyle nam daje z siebie, przede wszystkim ogromną, bezinteresowną miłość i wierność – czy to nie jest warte troski i opieki? [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=DarkSlateBlue]Adopcja starszego psa to uratowanie mu życia i dar o wiele cenniejszy niż adoptowanie szczenięcia czy młodego psa. Bo młodego psa przygarniamy bardziej dla siebie – dla swojej radości i przyjemności z jego posiadania. Starszego psa – przygarniamy dla niego, ofiarowując mu nie tylko swój dom, ale także samego siebie. Ratujemy mu życie nadzwyczajnym gestem, na który stać tak niewielu... Udowadniamy sobie i światu, że życie niekoniecznie musi być niesprawiedliwe, i że starszy, skrzywdzony porzuceniem pies może jeszcze w ostatnich latach swojego życia cieszyć się ludzką przyjaźnią i życzliwością. Może poczuć się szczęśliwie i bezpiecznie, a nie musi umierać powoli w schroniskowym boksie, sam na sam ze swoim niezasłużonym wyrokiem... [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=DarkSlateBlue]Jeśli ktoś z Państwa czuje, że stać go na ofiarowanie swojej przyjaźni dużemu, starszemu, ale niezwykle żywemu, energicznemu i kochającemu ludzi psu – proszę o telefon. Huzar (pies ze zdjęcia obok) czeka na Państwa już długo..."[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=DarkSlateBlue] [/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Comic Sans MS][COLOR=DarkSlateBlue](kontakt - tel. 0-507920043)[/COLOR][/FONT][/B] -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
już, już, kobitki - wstawiam przystojniaka: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar34.jpg[/IMG] [I]ale gorąco dzisiaj...[/I] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar35.jpg[/IMG] [I]nikt tak pięknie nie siada jak ja! :p[/I] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar36.jpg[/IMG] [I]aport? mogę chwycić, ale nie jest smaczny[/I] :razz: [I][IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar37.jpg[/IMG] łapy nie dam - może i umiem, ale jestem zmęczony[/I] ;) [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar33.jpg[/IMG][I] no to kiedy wreszcie przyjedzie ten ktoś, kogo pokocham..? [/I] -
Mały, rozryczany brzydalek... (w schronisku sochaczewskim)
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='anouk92']Malutki moja Gabrysia też mieszkała pod Twoją wiatą i mam nadzieje że i do Ciebie szczęście się uśmiechnie.[/quote] Oby - Brzydalek mieszka chyba nawet w tym samym boksie, co Gabunia... -
[IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Inne/OzzyCandle.gif[/IMG] ...chyba nic mądrego nie umiem powiedzieć... może tylko to, że wiele psów chciałoby móc przeboleć takie życie, jakie miał Wasz Box... i to jest najważniejsze, choć wiem, że nie pomaga przeboleć straty...
-
Historia "NERO" ma wreszcie swój HAPPY END !!! :-))))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Bartek -wielkie dzięki za wieści o Nero - to tak cieszy niesamowicie, jak te dawne biedaki teraz wiodą takie słodkie życie :p Szczególnie takie, które wiele przeszły i do tego nikt ich nie chciał... [B] Teraz można Wam pięknego Nero zazdrościć[/B] :loveu:, a ja zawsze już będę Wam wdzięczna za taki kochający dom dla tego niezwykłego czarnucha :calus: -
W sochaczewskim schronisku "[I]Azorek[/I]" jest taka część boksów, które nazywamy "pod wiatami". Psy tam mieszkające mają gorzej niż te, które mieszkają w innych częściach schroniska, bo "pod wiatami" widać tylko przeciwległe boksy i nawet nieba nie widać, bo dach je zasłania... Niewielu odwiedzających tam zachodzi, bo zanim tam trafią - zwykle wybierają już sobie psa z odkrytych boksów w przedniej części schroniska. Psiaki pod wiatami tkwią więc w swoich ciemnych boksach długimi miesiącami, a czasem latami... Kiedy już się jednak wejdzie "pod wiaty" - on nie da się nie zauważyć. Wypycha mały łepek przez kraty w drzwiach boksu i zawodzi tam przeraźliwie, że nie sposób przykucnąć i nie zagadać do tego małego płaczka. [B][I]A on rozpacza tak, jak gdyby wiedział, że całe życie ma przed sobą do spędzenia w tym ciemnym boksie - no bo kto go zechce, takiego zwyczajnego, niepozornego kundelka - burego "[SIZE=2]brzydalka[/SIZE]"..?[/I] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek05.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek01.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek02.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Brzydalek06.jpg[/IMG] [/B] PS.[B] [COLOR=Blue]"Brzydalek" to młodziutki, ok. 1,5-roczny psiak, wysoki na jakieś 30-35 cm, jak to zwykle małe pieski - troszkę zadziorny do innych psiaków, kiedy czuje za sobą "wsparcie" ludzi, do tych ostatnich garnący się z ogromną żywiołowością i miłością dużo większą, niżby się mogła zmieścić w tym małym burym ciałku[/COLOR] [/B];) Gdyby jednak ktoś się "Brzydalkiem" zainteresował - namiary do mnie: 0-507920043 lub [EMAIL="dogomarka@gazeta.pl"]dogomarka@gazeta.pl[/EMAIL] , tel. do schroniska: 0-692005758
-
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj sumienie mnie już skutecznie zagryzało, że tak dawno nie odwiedzałam schroniska i Huzara, więc pojechaliśmy tam z TZem głównie po to, żeby wziąć Huzara na spacer, który już od dawna mu się należał. Huzar rozczulił mnie swoim wiernym, psim przywitaniem - przywitał mnie czulej niż moje własne psy (no, ale one mają mnie na codzień, a Huzar - od wielkiego święta :sad:). Nawet Pan Opiekun zażartował, że ten Huzar to kiedyś zawału dostanie na mój widok, bo tak te spotkania przeżywa... Było gorąco, więc po pierwszych kilkuminutowych szaleństwach na długiej smyczy - dalej poszliśmy już sobie spokojnym spacerem. I to jest fotorelacja z tego spaceru pt. "[I][SIZE=3][B]piękny Huzar i wiosna[/B][/SIZE][/I]" :loveu: [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar29.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar28.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar30.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar31.jpg[/IMG] [IMG]http://i33.photobucket.com/albums/d98/ekspo/Azorkowe/Huzar/Huzar32.jpg[/IMG] [SIZE=1]PS. Zdjęć będzie jeszcze kilka z lasu, ale nie wszystkie przyjemności na raz[/SIZE] ;) -
Miś odszedł za TM a ja nie znalazłam mu domu.Wybacz mi kochany
Marka replied to asiaf1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Asiu, przelałam dzisiaj 46 zł z bazarku dla Misia (za kaganiec i filmy DVD) (przepraszam za opóźnienie, ale sprawa zaginionego Białaska-Acerka ostatnio pochłonęła mnie zupełnie :sad:) -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Niestety z tym domem w Cieszynie - to też pudło :shake: Pani jest po sześćdziesiątce, ma chory kręgosłup i niedowład jednej ręki - na informacje o tym, jakim silnym psem jest Huzar - zrezygnowała - i słusznie uważam. Poza tym jej jedyny pomysł na wspólne mieszkanie psa z trzema niewysterylizowanymi sukami - to przenieść Huzara na ten czas do oddzielnej zagródki (nie ma kojca) - a to bardzo wątpliwy środek ostrożności dla napalonego psa :cool3: -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='carolinascotties']Marko - to pewnie jakieś chochliki u Was się zadomowiły :)[/quote] Tak właśnie podejrzewam - w końcu drewniany dom na wsi to wymarzone lokum dla chochlików :p, a te nasze do tego specjalizują się w wykradaniu skarpetek - mamy już takie ilości skarpetek w liczbie 1 (bez pary), że to niemożliwe, żeby one tak bez śladu ginęły w niewielkim w końcu domu :razz: Tylko po co są chochlikom skarpetki? Może one w nich śpią, jak w śpiworkach..? ;) :lol: -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
Wczoraj wieczorem napisałam do tej Pani bardzo długiego maila i na sekundę przed wciśnięciem klawisza "wyślij" spadło nam napięcie prądu (bardzo często się to u nas zdarza i nawet ups nie pomaga, przez co bez przerwy psuje się system w komputerze :cool3:) - i wszystko poleciało w kosmos :shake: Padałam już na nos, więc dałam spokój, napisałam wszystko jeszcze raz dzisiaj i wysłałam Pani. Zobaczymy co odpisze, bo na razie to jeszcze nic konkretnego, naprawdę. -
Sochaczewski "HUZAR" nareszcie ma komu służyć! :-)))
Marka replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pitty']A gdzie to "daleko" ? Pytam niesmialo:oops::p[/quote] to daleko to Cieszyn (od W-wy 370 km) -
No widzisz, Marta - jak będziesz się kiedyś chciała dowiedzieć czegoś np. o archeologii - to bierz łopatę i do Egiptu zapindalaj, a nie się głupio pytaj :cool3: ;) Ja już chyba nie mam więcej pytań. Albo inaczej - mam - ale może do kogoś innego, i nie w tutaj. Bo Kopernik się wśród kynologów chyba jednak jeszcze nie narodził...