-
Posts
4536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by asiaf1
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Pani odpisała na mojego maila, niestety na razie nie może wziąć żadnego pieska. -
[quote name='Ulka18']Asiu kochana, na przelewie koniecznie napisz "na sterylke suni bez ogonka-boks pod swieltica". Dziekuje Ci bardzo za namowienie Siostry na ten wspanialy gest. Sunia z boksu 124 niestety odeszla za Teczowy Most http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21211&page=6 Jesli mozesz to namow Siostre do opieki na inna sunia. Sunie sa najbiedniejsze w schronisku. Czy podeslac kandydatki? To bardzo smutna wiadomość. Bardzo mi przykro:-( :-( :-( A czy jej towarzysz ma już wirtualnego opiekuna?
-
Wreszcie moja siostra znalazła chwilę czasu i wybrała sunię, której zasponsoruje sterylkę. Sunia bez ogonka wybrała też do wirtualnej adopcji starszą sunię z boksu 124 pozdrowionka
-
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiaf1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Elu, bardzo mi przykro z powodu Cyrylka:-( Trzymaj się kochana! -
nikt nie pamięta o Malince:shake:
-
Dokonałaś Cudu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
-
cieszę się że z Tosią jest już lepiej.:loveu: Oby tak dalej
-
Malinko, zaniedbałam Cię przez te szczeniaki ale już jestem. Smigaj na górę
-
Niepełnosprawny Oskar wciąż potrzebuje pomocy finansowej
asiaf1 replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Witam, przez te szczeniaki nie maiałam chwili, żeby odwiedzić Oskarka. Napisałam do tej Pani, czekam co mi odpowie. Dziękuję za pamięć o Niuniusiu. Jak się trochę ogarnę w pracy to napiszę więcej. -
dziewczyny, przepraszam, że nie udzielam sie na wątku ale jestem uziemniona z 5 szczeniakami i 3 swoich psów. Jeżeli chodzi o pomoc pieniężnż to oczywiscie nadal jest aktualna. proszę o przesłanie na priva nr konta. Przepraszam ale muszę już spadać do mojej bandy. Ciesze się ogromnie, że sunia jest już bezpieczna i trzymam kciuki za zdrówko i stały domek
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
asiaf1 replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kochana Zu za każdym razem jak wchodzę na ten wątek to płaczę razem z Tobą:-( Tak mi żal Bubulki i Ciebie. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
asiaf1 replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
[quote name='wisela1']Ochłodziło sie... Na szczęście dla Zoreczki. Dzięki staraniom weta odzyskała troszkę siły i wigor. Moja ukochana dziewuszka.... Zunia jest moją pierwszą sunią. Zawsze były tylko psy.... Smutno:placz: Nikt do nas już nie pisze, licznik odwiedzin też stoi....[/quote] ja codziennie zaglądam do Was. Całuski dla Ciebie i mizianka dla zwierzaczków. Pamietamy o Was:loveu: -
[quote name='ulvhedinn']Oj nie powierzchowne nie... :shake: Ta odleżyna, która się zrobiła po operacji, jak psica leżała nieruchomo, to już prawie zarosła... Ale na drugim bioderku:-( Po prostu leżała 10 dni bez przerwy na nim (była tak krzywo złamana i cały ciężar opierał się na jednym punkcie) i to we własnych siuśkach:angryy: -jak ją zabrałam rana miała z 15 cm średnicy i widać było błonę na główce kości biodrowej (po usunięciu lejącej się ropy)... Wet na AR musiał wyciąć sporo martwej tkanki... A smród... Teraz rana jest ciągle dość głęboka ale zmniejszyła się do 3-4 cm, widać jak się goi, a część to już nawet futrem porasta:eviltong:[/quote] O kurcze:crazyeye: . Oskarek na tej swojej odleżynie leżał pprze ponad rok:-( :-( :-(
-
Trzymajcie się dziewczyny! Tak bardzo bym chciała, żeby wszystko się szcześliwie zakonczyło. Za każdym razem wchodzę na wątek z drżeniem serca. Tak mi żal tego maleństwa:-(
-
Perraszku - gdzie jesteś? - pytanie bez odpowiedzi....
asiaf1 replied to Ewkaa's topic in Już w nowym domu
Irmo cieszę się, że Perraszkowi nic się nie stało i że ma dobry dom:multi: Nie wyobrażam sobie nawet jakbyś się czuła gdyby stało się z nim coś złego. Tak bardzo go kochasz.:loveu: -
[quote name='ulvhedinn']Fakt... trochę padłam... :mdleje: PS. asiaf1 tak Aksa ma odleżyny. Początkowo leczenie wyglądało tak, że płukanie wodą utl, riwanolem i chitopan (taki żel wet.) teraz tylko przemywanie riwanolem, dużo rzadziej, i smarowidła takie jak opisałam wcześniej... No i całkiem niezły efekt daje... miód:crazyeye: szczególnie w ostatniej fazie gojenia... poza tym- wietrzyć, wietrzyć!!! ] ok. dzięki, znalazłam nazwy. Ale Aksa miała chyba tylko powierzchowne odleżyny? Oskarek na takie głębokie na kilka cm:shake: . Ale spróbować warto.
-
To cudowna wiadomość:multi: :multi: :multi: Po tylu przykrych odejsciach kolejnych psów w ostatnim czasie wreszcie jakieś optymistyczne wieści. Niech Ci się szczęści Szejkusiu.