-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ara
-
Hura:bigcool: :Cool!: :bigcool: :Cool!: :bigcool: idem świętować, bardzo mi malutka na sercu siedziała:multi:
-
Malagos, czy mam już świętować?:cool3:
-
Hura:multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
-
Nataszka:loveu: my też trzymamy:kciuki::kciuki::kciuki:
-
To może uderzcie do tego następcy, żeby coś zrobił z bzdurnymi wymysłami poprzednika (bez wątpienia weszły w życie przez pomyłkę;) ), bo są niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt...
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Widocznie przedstawiasz go z daleka:evil_lol: Trzeba zmienić taktykę:cool3: -
[quote name='Martach1']w dodatku straz czepia sie tylko tych co niewygladaja na bandziorów czy np starszych osób a do łysej pały w dresie to boja sie podejść i wlepić mandat.[/quote] U nas też tak jest... i jak jakiś mundurowiec do mnie podchodzi to mu prosto w oczy mówię, że gdyby mój pies zachowywał się choć trochę agresywnie, to zakładam się o dobrą wódkę, że by nie podszedł:evil_lol:
-
Też o tamtej wspaniałej serii ostatnio myślałam... ale wierzę, że za chwilę na taką samą załapie się Nataszka:loveu: i Lili:loveu: i Alfred:loveu: i Cypisek:loveu: i inne nasze bidy...
-
[quote name='malagos']rasę wpisać serdel-terier[/quote] Nie znasz się:diabloti: to sweet-terier:loveu:
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Aż trudno mi uwierzyć, że jeszcze swojego ludzia nie znalazł...:loveu: komu braciszka, komu?:cool3: -
Malagos, czy ta pani na 100 nie wypaliła?
-
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://www.tomaro.a.p.pl/zwierzaki/alfred21.jpg[/IMG] Takimi fotkami trzeba grzecznych chłopców reklamować:fadein: -
[quote]Caly czas probuje wytlumaczyc, dlaczego miniatury przez przechodniow i czesto SM traktowane sa poblazliwie - poniewaz realne zagrozenie jakie stwarzaja jest minimalne. [B]Ja tez mniej obawiam sie szczekajacego na mnie malego psa[/B] niz wielkiego i mysle, ze to noarmalna reakcja. Moi sasiedzi maja mala, agresywne suke - zadne zwracanie uwagi nie pomaga wiec jak ta suka jest w ogrodku po prostu wchodze i jestem obszczekiwana - [B]gdyby to byl owczarek kaukaski nie weszlabym tam[/B]. Po prostu nie da sie udawac, ze roznica masy nic nie wnosi. [/quote] A czy jesteś w stanie zrozumieć, że dla małego dziecka obiektywnie mały pies jest jak kaukaz dla Ciebie ? Wiesz, moja dobka z taką samą łatwością dosięgnie gardła dorosłemu jak ratlerek dwulatkowi... więc jeżeli pies sięgający do kolana dziecku nie jest groźny, to pies sięgający do kolana dorosłemu również... chyba, że chcesz kogoś dyskryminować bo ma mniej niż metr wzrostu:evil_lol: [quote]Moj maly pies nie zaczepia obcych ludzi. Nawet wolany nie jest zbyt chetny do zawierania znajomosci. A jednoczesnie nie budzi strachu swoja postura (7kg) i wygladem - dla mnie jest to zaleta, dla innych moze byc wada.[/quote] Mój duży pies również nie zaczepia. A kiedyś na widok szczenięcia (nie ważył nawet 3kg) dziewczynka idąca kilka metrów dalej dostała histerii:crazyeye: i bała się przejść metr od niego... to taka ciekawostka nad którą radziłabym się zastanowić...
-
Malagos, z Leviskiem też tak to przez chwilę wyglądało... pani nagle się wyłączyła, i tylko co jakiś czas przekładała spotkania... a jednak adopcja się udała i wszyscy są szczęśliwi:fadein:
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
ara replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trachykardia serca... co to jest? -
Proszę bardzo [quote]Oczywiscie jest mozliwe, ze malutki piesek wyrzadzi powazniejsza krzywde niemowleciu czy malemu dziecku - [B]jednakze takie dziecko znajduje sie pod opieka osoby doroslej ktora bez problemu odtraci tak male zwierzatko [/B]- jeszcze nie widzialam dwulatkow bawiacych sie w parku bez opieki.[/quote] Ganianie cudzych kundli to nie moja (i ogólnie nie rodziców) działka, a gdyby już doszło do sytuacji w której nie miałabym innego wyjścia, to jeżeli bedę się zajmować młodszym dzieckiem siedząc na ławce, mogę nie zdążyć do atakowanego dziecka zbierającego kwiatki czy kasztanki na trawniku kilka metrów ode mnie. Bądź przy tym uprzejma zauważyć, że taki "mały piesek" dwuletniemu dziecku sięga mniej więcej do kolan...:roll: [quote]Dla mnie to wyglada troche tak - kupujecie sobie wielkie psy a potem macie wielkie pretensje, ze male psy traktowane sa lajtowo a wielkich ludzie sie boja... [/quote] Kupujecie sobie małe psy i wydaje Wam się, że... no właśnie, co?:niewiem:że jak nogi nie odgryzie, to znaczy, że nic się nie stało? że jeżeli nie można sie zrazić do zwierząt? że w przypadku braku szczepień jakieś inne procedury dla pogryzionego będą? [quote]Chcecie, zeby wszystkie psy byly traktowane jednakowo przez wladze i przechodniow mimo, ze [B]potencjalne zagrozenie jakie stwarzaja jest zupelnie inne[/B]. [/quote] Chciałam napisać, że kolejna bzdura, ale przyznam Ci rację... Bo pies sięgający do kolan (proporcjonalnie do atakowanego obiektu) jest mimo wszystko mniej niebezny dla doświadczonej, dorosłej osoby niż dziecka. [quote]Miniaturowy pies czesto wazy mniej niz kot[/quote] I myślisz, że to ma znaczenie dla gryzionej osoby?:crazyeye: W związku z powyższym zgadzam sie tylko z jednym Twoim stwierdzeniem: [quote]kazdy powinien panowac nad swoim psem tak by nie przeszkadzal on innym i nie stanowil zagrozenia[/quote]
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
ara replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pewnie się wstydził, że go w takiej fryzurze ogląda;) -
To my już zaczynamy:kciuki::kciuki::kciuki:
-
[quote name='OlimpiaK']Nikt nie zaglada do Cypiska... :-( A on tak lubi jak sie nim ktos interesuje.:roll:[/quote] I ja zajrzałam. A co nowego u Was słychać?:cool3:
-
Jaszczurko, jak czytam takie bzdury to mnie coś trafia... psim obowiązkiem agresora dowolnej wielkości jest zapobieganie takim sytuacjom, a nie nastawienie, że rodzicę są od chronienia dzieci przed psami.
-
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
ara replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jedno trzeba mu przyznać... jest niepowtarzalny:lol: :loveu: :lol: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
A ja byłam przekonana, że Gryziaczek będzie trudna do wyadoptowania... Trzymamy:kciuki:żeby poszczęściło mu się jak Gryzi -
A zamiast chipa może być czytelny tatuaż?