-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ara
-
A czy państwo wzięli pod uwagę, że to może być stresowe? Bo malutka na pewno ma więcej bodźców w mieście... I według mojej wiedzy, taką przesadą z wodą itp można jeszcze "uwrażliwić" żołądeczek:roll: i w końcu to pies a nie roślinka do szklarni;) Ale cieszę się bardzo, że państwo tak się starają:multi: Będą nowe fotecki?:cool3:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, bardzo Cię przepraszam, latałam w weekend z małym po szpitalach i totalnie nie miałam czasu:-( ale jeżeli jutro wieczorkiem będziesz w domu to na 98% mój ojciec Ci ten Trilac podrzuci. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka, ja z poruszaniem się mam ostatnio problemy... dzieciaki mi na zmianę chorują:-( więc albo załatwiam co mogę w domu, albo wyręczam się chopami ;) jutro spróbuję ich połapać i uszczęśliwić któregoś misją:evil_lol: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Żoliborz:fadein:jeszcze spróbuję zapytać męża, on stale się kręci po Warszawie... tylko nie wiem w jakich okolicach mieszkasz?:oops: Bo może dałby radę Ci podrzucić? -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja na Mokotowie... jeżeli Ci nie pasuje, to możesz odebrać też od mojego ojca w okolicach Żeromskiego a męża się podpytam w jakich okolicach aktualnie bywa;) -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam trochę Trilacu, niedużo, z 15 pigułek, ale u mnie może się tylko zmarnować... :cool3: a kiedy to prześwietlenie? -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Ja jestem z Wami myślami;) Tylko mojemu zwierzowi nienajlepiej badania wyszły i musimy sprawdzić czy to przez cieczkę czy nie:roll: -
A ja nie mogę 22:placz: :placz: :placz:
-
Puchatek, Ty mnie chyba nie rozumiesz:roll: na lewej stronie kolczatka działa jak obroże tego typu [URL]http://www.allegro.pl/item180584503_obroza_lancuszkowa_0_nowa_max_32cm.html[/URL] więc dlaczego właśnie kolczatkę doradzasz?:-o bo chyba zgodzisz się, że dla psa efekt jest taki sam?:eviltong: Felu, a myślałam, że tylko mójmąż jest taki wyczulony na byle szarpnięcie:lol: mogę Ci jeszcze polecić halter, o ile będzie służył tylko do zaprowadzenia na "wybieg";)
-
[quote name='ronja']Nataszka gryzie ogonek z nerwów (Karmelek drapał się do krwi z nerwów). Najlepszym lekarstwem na takie "dolegliwości" jest praca z psem. (tylko to wymaga sporo czasu, zaangażowania i cierpliwości). Amputowanie ogonka może nic nie dac, bo Nataszka moze przerzucić swoje frustracje na łapkę i co wtedy??[/quote] Dokładnie, chociaż może mieć źle zrośniętą końcówkę i np ją swędzi, ale wtedy nie trzeba dalej ciąć tylko ją załatać porządnie.
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
ara replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jakbyś się wybierała, to zobacz proszę co z czarną suczką w czerwonej obroży:modla: -
[quote name='Puchatek']po założeniu kolczatki (na "lewą stronę") przeszło jak ręką odjął. psem kierowało się jednym palcem.[/quote] Ja nie rozumiem:crazyeye: kolcami na zewnątrz, tak? To psu to różnicy nie robi ale za to właściciel po przytuleniu np. do kolana się powinien otrzeźwieć i odstawić takie narzędzia:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
ara replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aggie, a wybierasz się do schronu w najbliższej przyszłości? -
Malagos, mówiłam, że jak już się znajdzie to będzie super?:cool3: :multi:
-
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
ara replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziewczyny, co w końcu z jego wzrokiem wyszło? Nie mogę się doczytać...:oops: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Troszkę daleko:roll: tym bardziej, że ja tylko w zestawie występuję;) Ale pokombinuję jeszcze, co da się zrobić. A rano o której?:cool3: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Ludwa, są tabletki, albo można ciachnąć Fredzia:cool3: biorąc pod uwagę te tajemnicze plany, to drugie może być wyjściem docelowym:cool3: A daleko do Ciebie z Mokotowa?8-) -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
No to trzymamy:kciuki::kciuki::kciuki: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Ludwa zmienia lokal i Fredzik zostaje?:cool3: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Jak Alfred reaguje na koty? -
Dziękuję, Ronja:buzi: Podobno młoda dama miała ochotę szkołę porzucić, żeby malutkiej towarzyszyć;) wspaniała rodzina jej się trafiła:fadein:
-
Brzmi kusząco:cool3: lepiej ugryź się w klawiaturę, bo jeszcze przyjedziemy...:diabloti: ale szczęśliwa jestem, normalnie słów mi brakuje:multi:
-
Ciotka, nie radzę sobie ostatnio z tym kompem:shake: Ale jak mi dasz maila to Ci podeślę i jeżeli będzie Ci się chciało to wstawisz ok?:cool3: