-
Posts
1257 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ara
-
Laluna, faktycznie, tak myślałam o podobieństwie nicków i nieobecności Lagunki, że mi na klawiaturę weszła:oops: przepraszam:oops: "Rasy wymienione w tych badaniach jako mające znacząco zwiększone ryzyko zachorowania to owczarek staroangielski, rottweiler, doberman, [b]seter irlandzki[/b] oraz wyżeł weimarski. " W ktorym to kraju sweterki się kopiuje:crazyeye: bo jak dla mnie to trochę podważa tą teorię... czy również ze względu na długi ogon dysplazja u dobermanów prawie już nie występuje?:lol: Ja nigdy nie zaprzeczałam, że kopiowane psy mi się po prostu podobają. A naturalne ucho jest dla mnie... nienaturalne:lol: W naturze nie znalazłam "kłapouchów", jeżeli się mylę, to pokaż mi proszę chociaż jedno zwierzę "niezmutowane" prze człowieka, którego ucho przylega do policzka. Za to pkt 2, 3, 4, 5, 6 możesz od razu wrzucić do śmieci... krwawienie się ogranicza "wałkami" (nie wiem jak to się fachowo nazyw) a nie czeka do końca zabiegu, po tygodniu ucho jest wygojone i jak każda inna blizna nie wymaga wybitnie wybitnego traktowania, ani nie wiadomo jak przewlekłych kontroli u weta, moja suka ma w miarę długo cięte ucho a kleiłam ją przez miesiąc, znam psy nigdy nie klejone ze stojącymi, choć dość krótkimi (jak dla mnie) uszami, co do pktu 7... moja pierwsza suka miała koszmarne problemy ze swoimi niekopiowanymi uszami;) to taka osobista uwaga;) Wydawało mi się, że w jakiś sposób podpisujesz się pod działalnością Empatii, a oni swego czasu apelowali o sterylki, czyżby to było nieaktualne czy też pomyliłam się i nie jesteś związana z tym stowarzyszeniem? Jeżeli można okaleczać zwierzęta wycinając im narządy wewnętrzne bez wskazań medycznych, dla ludzkiej wygody a często nieodpowiedzialności (jeżeli ktoś nie jest w stanie upilnować suki 2 razy w roku, to jaką opiekę ma to zwierzę przez cały rok???), to czemu dla wrażeń estetycznych nie można kopiować? Jeżeli zaczniecie walkę o [b]całkowity[/b] zakaz okaleczania zwierząt to się przyłączę:fadein: I żeby było weselej, nie dam sobie ręki uciąć, czy moje szczeniaki będą kopiowane, ale takie przepisy jak w tej chwili tafiają w hodowców, a "rozgrzeszają" ludzi, dla których pies jest zabawką, która w każdej chwili może skończyć pod kołami...
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Albo od której? A najlepiej jedno i drugie;) -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Do której są odwiedziny? Spróbuję kogoś do dzieci załatwić i wpaść chociaż na pół godzinki. -
Zofio, ja bym powiedziała, że akurat cięte ucho daje psu więcej "porozumiewawczych" możliwości niż np. wzorcowe, ciężkie i przylegające u dobka;) ale ogon u dobka w sumie jest fajny i do tego wniosku doszłam właśnie po spotkaniu z Tobą (dziękuję raz jeszcze:Rose: ) i obejrzeniu tych testów(ja również polecam:fadein:) Lagunko... brak mi słów... to co pokazujesz z kopiowaniem nie ma wiele wspólnego:shake: I dobrze o tym wiesz. Dlaczego nie piszesz ile psów nie wybudziło się z narkozy po sterylce? Dlaczego nie napiszesz, ile odeszło na skutek komplikacji? Dlaczego sterylka jako profilaktyka jest ok, a kopiowanie ogonów (sama podałaś dane o amputacjach u psów pracujących, swoją drogą dziękuję;) ) już nie? Jeżeli wet partaczy cięcie ogona, to może to samo być ze sterylką... to jest problem z wetem a nie samym zabiegiem. We mnie takie... właściwie nawet nie wiem jak określić Twoje działanie, wzbudza opór, swoją drogą, czy Ty naprawdę myślisz, że sterylka jest bezbolesna?
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy jakaś dobra człowieka może pozdrowić Romenkę:modla:i opieprzyć (za przeproszeniem) za przeginanie?:mad: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Ale mu prezent na dzień dziecka zrobiłaś:multi: :multi: :multi: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, ja Cię normalnie...:mad: Jak coś się dzieje, to dzwoń pasudo. A jeżeli przyjdzie Ci jednak rodzić na Żelaznej, to obyś trafiła na tych ludzi co ja:fadein:A jak się dzisiaj czujesz? -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Masz pw:cool3: tylko koniecznie się na Gryzię powołaj:evil_lol: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, dokładnie tak. I maluchy zdrowe, w dodatku spooro po terminie. Także nie musi to być nic złego, chociaż na Twoim miejscu poszłabym do jakiegoś dobrego lekarza. Jak nie masz sprawdzonego, to moge Ci dać namiary na moją ginekolożkę. Kobitka naprawdę super i do pacjentek podchodzi indywidualnie:fadein:A ja naprawdę do łatwych i przyjemnych klientów nie należę:cool3: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ale się nagłowiłam, co za ciotki się zjada:eating: Romenki czy lekarza:evil_lol: Ja też miałam takie bóle:roll: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Naprawdę takie rzeczy można u nas rejestrować:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Ja wybieram na wszelki wypadek imiona bez polskich liter:eviltong: Romenko, ja z młodszym słonikiem wzbokaciłam się o 21kg:roll: więc chyba jeszcze trochę musisz brzuszek pohodować:evil_lol: i trzymam:kciuki: za chłodne lato... napisała ta, co już w sierpniu rodziła:lol: -
Malagos, mówiłam, że taki wyczekany będzie najlepszy:multi: a teraz idem po chusteczki bo się wzruszyłam:oops:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Na początku myslałam, że to żart:lol: on naprawdę jak zabawka wygląda:loveu: Są kursy, które opłaca się na bieżąco, parę lat temu za teorię zapłaciłam 30zł, a ceny jazd były różne, zależy jakim samochodem chciało się jeździć. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To sobie zapisz i następnym razem dzwoń:cool3: ja też wszystkie namiary z dogo sobie pozapisuję, bo kto wie, kiedy znowu cóś takiego się trafi:roll: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka, trzeba było dzwonić a nie się z Dianką męczyć:mad: Ja w pierwszej ciąży miałam podobne wyniki, musiałam powtórzyć badania, ale na szczęście wyszły ok. Będzie dobrze:fadein: -
Szaman odszedł za TM. Tak krótko cieszył się nowym domem. :-(
ara replied to lika's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szamanku:kciuki::kciuki::kciuki: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, transport jak najbardziej aktualny:cool3: nawet dzisiaj pytał czy już coś wiadomo. -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenko, wysłałam Ci pw. Sorry, że to tak wszystko na wariata ale komp mi zaraz całkiem padnie i wogóle nie bedzie ze mną kontaktu:shake: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Trochę już się pogubiłam:oops: czy dzisiaj po 19 wchodzi w grę? I oczywiście życzę wszystkiego najnajnajnajnajnaj:cool3: -
:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Super:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi:
-
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O kurczę, a ja myślałam, że może jutro się uda ten Trilac podrzucić:-( Romenko, kiedy będziesz wolna i nieświętująca?:cool3: -
Nadszedł dzień rozstania ;( Do końca Dianko w moim sercu [']
ara replied to romenka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Romenka, ja też w ciąży musiałam przystopować, a jednak moje zwierzaki żyją i mają się nieźle:cool3: jak będziesz coś więcej wiedziała o tym RTG to daj znać, może któregoś chłopa uda mi się zagonić:cool3: -
Uratowany od niechybnej śmierci, piekny brzydal... już w domu!!!
ara replied to gemsi's topic in Już w nowym domu
Pod koniec maja robimy na jakiś hormon, a za trzy miesiące kolejne echo:roll: Ludwa, jestem z Ciebie dumna:evil_lol: