-
Posts
776 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdalena1
-
a czy pieskowi zdarzają sie wymioty? coś jednak musi byc,gdyż sama widzisz,że to nie jest normlany stan..może zaczerpnij porady także u innych wetów.
-
ratujcie,podtrzymajce mnie na duchu. Psychicznie juz nie wytrzymuje. Moja suka ma 10 lat,jest to collie. właśnie jest pod nożem. nawet czasu nie było na dłuższe zastanowienie :placz: teraz pukam się w głowę czemu temat kastracji nie był poruszany w moim domu wcześniej. Jestem młodą osobą,może dlatego nigdy człwike nei myślał o tego typu sprawach. Dziś jestem jak najbardziej za kastracją wszytskich zwierząt,które nie są wybitnymi egzemplarzami w swojej rasie i nie są w hodowlach. Teraz trochę naszej historii. Sonia,bo tak się moja krówka zwie,musiała być natychmiast operowana. Po 10 latach nagle dostała p cieczce ciązy urojonej :-o i to naprawdę bardzo uciążliwej dla niej samej :-( pierwsze co pomyślałam,że jednka wra ja wykastrowac by się nei męczyła.. U weterynarza zauważyliśmy dziwną wydzielinę z jednego sutka :-o od razu pobrano krew.. okazało się,że ma 18 tys leukocytów :crazyeye: co więcej, te wielkie zmiany patologiczne(gdyż nie było to jeszcze ropomaczicze) sprawiły,że a ciąża urjona wcale nie była lub nie musiała być ciąża urojoną.. to wszystko te zmiany hormonalne. a rodzina chciała to zbagatelizować :-( okropność. ogólnie Sonia zawsze miała raz do roku cieczkę,c jak wiaodmo czasem się zdarza.. nigdy żadnyh problemów,cieczke urojonych brak. a tu proszę, 10 roczek na karku i zaczęły się poważne zmianu u zawsze zdrowego psa.. dlatego nie mogę sobie wybaczyć,że nie myślałam o kastarcji w szczenięcym wieku. Teraz umieram znerwów,siedzę jak na szpilkach,cały czas czytam tematy dotyczące mojego problemu. Ludzi edecydujcie się na kastracje póki Wasz psiak jest zdrowy. zaoszczędzicie psu takich sytuacji i sami sobie okropnego stresu. o 20 mam dzownić czy piesek dobrze się czuje i kiedy odbiór. Jestem totalnym laikiem w tym temacie,więc wybaczcie za błedny w rozumowaniu niektórych sformułowań. Trzymajcie kciuki za moją staruszkę :-(
-
łaaa NNikka super,czekamy na zdjęcia maluszków :loveu: .. i oczywiście kto jest tatusiem? pewnie Arin :razz:
-
Galeria Yorkowego złotka - OSKARKA. Jesteśmy już razem
Magdalena1 replied to Daga_i_Oskar's topic in Galeria
[quote name='Daga_i_Oskar'][B][COLOR=purple]:lol: :lol: [/COLOR][/B] [B][COLOR=purple]Chciał zobaczyc jak to jest byc lhasaczkiem i miec przedzialeczek na główeczce nie spinajac wlosków :D[/COLOR][/B] [B][COLOR=purple][IMG]http://img134.imageshack.us/img134/7653/p10100013ej.jpg[/IMG][/COLOR][/B] [B][COLOR=purple][IMG]http://img135.imageshack.us/img135/3253/p10100036pm.jpg[/IMG][/COLOR][/B] [/quote] Daga nie jak lhasa tylko zupelnie jak silky terrier :loveu: super -
[COLOR=red][B][SIZE=5]Miami [/SIZE]pierwsza w szczeniaczkach w Gdańsku[/B][/COLOR] :multi:
-
ojej z Toya dokładnie to samo :roll: suka nie zna umiaru :lol: mogła by się bawić od rana do nocy,z małą przerwą na sen i trochę jedzonka :lol: a tak to by ganiała ile sił w tych małych łapkach,uwielbia długie pargodzinne spacery(nie raz o właśnych siłach wpsinała się na wysokie góry,kiedy mi język już zwisał do pasa :lol: ) a piłka...ohooo.. to jej największy przyjaciel,nic tylko widzę jakby chciała mi powiedzieć "no rzuć te piłkę to Ci znów przyniosę "
-
dzielna,kochana Liluszka :multi: :loveu:
-
Moja Toya waży teraz 1.62 kg.. i nie każdy mały pies jest karłowaty z założenia.. Poprostu Toyeczka taka się urodziła (pewnie wzrost odziedziczyła po dziadku,ale ona ogólnie jest drobnej poprostu budowy)i wcale rodzice nie są jacyś strasznie mali..mama waży 2,60 a tata 3 kg.. poprostu wyszło maleństwo. oczywiście jakbym miała kupować to bałabym sie z obcego źródła, ale urodziła się u mnie,wychowała i została,bo urzekła nas swoim cudownym charakterem. Nie odważyłabym się kupić psa bez rodowodu tak małego czyli nie znając dokładnie jej całej linii przodków i nie wiedząc jakie rzeczy ewentualnie przy takim maleństwie moga się dziać. Jak wiadomo malutka jest wyłacznie do kochana,ale jest udokumentowana nie po to by być tylko wystawiana i rozmnażana, bo nie o to tu chodzi.nie po to te papiery.tylko właśnie po to,że wiem z jakiego piesek jest dokładnie źródła jakie mogła ewentulanie cechy organizmu i charakteru odziedziczyć. Kocham tego mojego liliputka bezgranicznie,a co najważniejsze ta miłość jest odwzajemniona.
-
[B]Zazulko [/B]ja Tobie się dziwę, że Ty jeszcze pytasz o takie rzeczy.. przecież ona naprawdę wygląda pięknie.. Eksterierowo na zdjęciach wypada super. Jak pięknie stoi w pozie :loveu: a z tym wybarwianiem to jak sama wiesz indywidualnie u każdego psa. moja Jawa po dwóch latach całkiem się wybarwiła,a Toyeczka dopiero teraz zaczęła. Tak więc nie zastanwaiaj się,jeśli tylko masz chęci to wystawiaj malutką :loveu:
-
ja też niecierpliwie czekam na zdjęcia z sesji :multi:
-
oj Gosiuuuu,ale cudnych zdjęć na zaległości miałam.. :loveu: mmm.. super.. nic tylko oglądać,sama do siebie się uśmiecham :p
-
Edytko kochana :loveu: a Miameczka pięknieje mi na oczach :cool1: no i kochana Gusia,jak ja jej dawno nie widzialam :loveu: moje mordeczki. z Tyeczką to racja.ona 3/4 imprezy w tym huku i trzasku balonów, i tłumów ludzi spała w najlepsze :lol: no i jak mogła witala się z każdym.. no i to pozowanie do zdjęć :lol: ciekawe po kim to ma :lol:
-
herbino czemu nie powiedziałaś,że bedziesz :roll: na trzecim zdjęciu widać mnie i Konrada :lol: to te dwie małe kropki siedzące pod sceną,pierwszy rząd na samym końcu ;) ja na zielono,Konrad na czarno.. Toya jak zwykle niczego się nie bała..za to chciała ukochać wszystkich i się zaprzyjaźnic z każdym :lol:
-
Maciuś i ode mnie serdeczne gratulacje!!!!! Nie mogło być inaczej przecież ;) :loveu: Buziak dla pięknej Toli :loveu:
-
u mnie to samo robi suka collie-podobna :lol: wyjmuje ze swojej miski i karmi maluchy.. z niej to taka dobra cioteczka :lol:
-
ja życzę miłego dnia Tobie Gosiu i wszystkim :loveu: jak wrócę z pracy to chcę zobaczyć masę nowych zdjęć :razz:
-
no nareszcie Gosiu zdjęcia :cool3: a Tu mylisz się jeśli chodzi o pojęcia ;) to makijaż zaliczamy do charakteryzacji..jeden z jej elementów,a nie na odwrót ;)
-
Dzień dobry Gosiu widzę,że mój temat zaczyna wchodzić w grę ;) a ja chciałabym tylko wyjaśnic,że wprowadził sie błąd co do meej osoby.. makijaż owszem,ale jest on tylko minimalnym odłamem tego czym się zajmuje czyli charakteryzacją ;) Gosiu,Gosiu,a gdzie zdjęcia :razz:
-
[quote name='Gosiek']No jasne - mówiłam ze łatwa zagadka :lol: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/18/x5xyz2p7pfqf7opw.jpg[/IMG][/URL][/quote] turitella :cool3: a jednak jeszcze coś z poprzednich studiów pamiętam :lol: :evil_lol:
-
tu słowa nie pomogą :-( [B][SIZE=7] [*][/SIZE][/B] [B]tak bardzo mi przykro.[/B]
-
jak ja ostatnio miałam zeberki pana Zdzisława(złapalam na dworzu u mnie :lol: ) i pania Zdzisławę(dokupilam do towarzystwa) o codziennie miałam spiewy od 4 rano,ale tylko wtedy gdy nie były przykryte..jak byly przykryte to siedziały cichutko póki ich nie odkryłam. :razz:
-
ojjoj....jak za starych dobrych czasow na offie ;) w sumie zimniutko nie jest...ale może ktoś się ze mną zamieni i pójdzie do roboty :lol: ja bym chętnie jeszcze poleniuchowała z Toyeczką :cool3:
-
[quote name='Teklunia']o kurcze, spoznilam sie - [B]yorkofiolki [/B]sa niepokonane jeski chodzi o te zagadki :D[/quote] :lol: :cool3: :lol: :cool3: :lol: :cool3: :evil_lol:
-
kolory jednak boskie co by to nie było..super..jak Ty to Gosiu robisz :roll:
-
jakies pręciki kwiatuszka?