-
Posts
776 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Magdalena1
-
no nie wiem,wiec to pewnie zalezy indywidualnie od struktury pazura pieska,niektore latwo sie scieraja a niektore nie
-
to dziwne ze dla nich to taki problem..daj spobie spokoj z opiniami weta,sa poprostu smieszne...przeciez pies to nie kot ktory sobie drapie np o pieniek by skrocic pazurki....a gdzie one niby pieski mialyby scierac je,bezsensu ja swoim psom sama obcinam bo wet sie tez do tego nie przyklada i zawsze zatnie moja JAwe. wiec powiem ci jak to robic..po pierwsze jesli piesek ci sie wyrywa to musisz mocno i stanowczo go trzymac. jesli masz takie obcazki do psich pazurkow(lub cokolwiek innego) to bierzesz lapke pieska i jak ja podniesiesz to widzisz ile pazurka wystaje poza opuszke...oczywiscie musi byc wysuniety,tzn nacisnij na palec to caly pazur wyjdzie jak trzymasz lapke. teraz przykladasz narzedzie ciecia tak zeby juz mozna bylo obciac pazurek ale dotykajac opuszka(to wlasnie ten kawalek pazurka,ktory wystaje poza ta opuszke) no i tniesz.to jest wlasnie bezpieczna odleglosc od ukrwionego miejsca...na poczatku mozesz miec z tym problemy ale z czasem nabierzesz wprawy,a i nie przejmuj sie jak pieska delikatnie zatniesz,to wbrew opiniom nie jest takie straszne,poleci troche krwi.wystarczy wtedy wziac papier albo wacik i przylozyc do ranki,w koncu krew przestanie leciec a piesek pewnie tego nawet nie zauwazy(tylko najlepiej jakby sie nie patrzyl jak mu obcinasz pazurki,bo yorki to czasem panikary)...obcinaj kiedy tylko zobaczysz ze sa za dlugie...to naprawde nic strasznego :wink: ja mam teraz problem,bo za pare dni bede musiala podciac moim maluchom pazurki bo mame juz niezle drapia,a ciekawe jak(ich pazurki maja chyba z 5mm 8) )
-
super ze moglismy Ci choc troche ulatwic droge w wychowywaniu yoreczka...a jelsi chodzi o ta alfe to jelsi chodzi o takie yoreczki to( w wiekszosci) jest to absolutna prawda 8) moja Jawa rzadzi w pelni swoja wspollokatorka Sonia(collie),nonie mowie co Jawa zrobila np z moja mama :wink:
-
no i o to chodzi.przeciez to tylko piesek a oni powinni czuc sie zaszczyceni tym ze twoja psinka okazuje im takie uczucie...a jesli im sie to nie podoba to trudno :biggrina:
-
ale czemu masz zabronic polizania mu ciebie po nosku :) przeciez to jedna z najwiekszych oznak twojego pieska ze cie kocha :D on tak ci swoje uczucia poprostu okazuje..moja jawa tez tak czasem robi,szcegolnie jak spimy razem,ale najsmieszniejsze jest to jak wsadzi swoj jezyczek do mi nosa..hahahahah.
-
moja Jawa jest na tyle przyzwyczajona do jedzenia gotowanych rzeczy,ze na samej suchej karmie by nie wyzyla bo uwaza ja za smakolyk...ale wytrwale dawaj mu ta karme(choc moja Jawa tak srednio za nia przepada)..lub dawaj to co wczesniej.przeciez to zalezy tylko od pieska,od jego przyzwyczajen i tego na czym byl wychowany..to tak jak ludzie,najczesciej jak czegos nie jedli jeszcze to uwazaja ze to jest nie dobre i nie zjedza...jesli piesek ma silny chrakterek to mozesz nie zdolac go do tego przyzwyczaic...ale uwazam ze nie masz czym sie martwic,jesli do tej pory piesek byl zdrowy i dobrze wygladal to po co zmieniac jesli lubi tamto? i jeszcze jedno....wiekszosc pieskow nie zje tego co jest jakies zle...np moje psy sa miernikiem dla nas 8) wystarczy im dac na reku dwa plasterki szynki:jeden ze sklepu a drugi taki prawdziwy...no i oczywiscie tego pierwszego nawet nie tkna....one tez wyczuwaja co jest dobre...nie martw sie...rob to poprostu co ty wzgledem swojego pieska uwazasz za sluszne i nie sugeruj sie tak bardzo co inne psy jedza i czemu twoj w takim razie tego ne chce,poprostu taki jest( a na pewno kochany :lol: )
-
moim zdaniem trzeba karygodnie powiedziec mu ze to jest bardzo zle...moze nie uzywac sily,choc od czasu do czasu klapsik nie zaszkodzi jak przesadzi(ale jakos nie zachecam)...ale przede wszystkim,trzeba go jakos umiejetnie ukarac(to trzeba wywnioskowac z charakteru pieska,ze jesli zrobi cos zlego to nie bedzie mogl robic lub dostac tego co uwielbia)..yoreczki sa madre i szybko lapia co powinny robic. no nie wiem,ale np jak ugryzie to natychmiast sie trzeba od niego odsunac i powiedziec mu np glosno FE!(na moja Jawe to slowo bardzo dziala jak robi cos nie tak)..i najlepiej na pewien czas calkowicie go olac!!!! w koncu zrozumie ze gryzienie nie doprowadzi go do niczego fajnego i zabawa nie bedzie kontynuowana....szczerze z moja jawcia nigdy ale to przenigdy nie bylo takich problemow,jest bardzo poslusznym i karnym pieskiem,tak samo na dworzu chodzi bez smycz i nie oddala sie ode mnie...poprostu pieska trzeba nauczyc pewnych krotkich komend w mlodym wieku dotyczacych jego zachowania,bardzo to pomaga w przyszlosci.
-
ale sa nie tylko smierdzace uszy(to kupuje spontanicznie) moje psy bardzo lubia gardziele..nie smierdza tak a jawie az sie uszy trzesa jak to sobie chrupie...to jest taki plat suszonego gardziel zwiniety w kolo...latwo mozna wszedzie dostac..ja polecam...jest sredniej twardosci(przepraszam za wyrazenie,chyba przez te studia zaczynam mowic juz jak prawdziwy geolog 8) ...no chodzi o to,ze nie sa tak strasznie twarde i pieski nie nadwyrezaja sobie dziaelek ale troche chrupia :)
-
na szczescie moja jawa i sonia uwielbiaja uszy-smierdziuchy, inne smierdziele i bycze penisy(oczywiscie ususzone) 8) i nie maja nic po tym, a jak bym im je zabrala i nie pozwolila ich jesc to by mnie chyba zabily,wiec to wszytko zalezy chyba indywidualnie od pieska...
-
to w takim razie albo ludzie skrzetnie to kamuflowali przed amatorami,alboci wszyscy ludzie specjalnie takie rzeczy opowaiadali...ja juz tego nie rozumiem,a przez to pozniej sa takie walsnie niedomowienia...ale dziekuje za sprostowanie tego wreszcie :D
-
wlasnie sobie to pomalu przyswajam :D tylko moje maluchy to jednak beda maily te sama litere....bo bym zglupiala jakbym miala tak z niczego wybierac....niestety ja nie mialam od pomyslu na imiona....o przepraszam...pierwszy psiak,ktory sie urodzil....no nie wazne..niestety nie mogl zyc...mial imie...ale to bylo dziwen bo tylko jak go zobaczylam to mu je od razu dalam.to byl taki przeswit...i chyba nazwe tak tego drugiego na jego czesc....co wy na to?
-
to widze ze fifi tak jak jawa :D ona tez ma dziwne odchyly jesli chodzi o jedzenie..z owocow bardzo lubi granaty i winogrona...a ogolnie to zabilaby dla fasolki szparagowej i zasmazki 8)
-
a to sa malenstwa ktore potrzebuja wlasnie jakis choc wlasnie literek moze ich zdjecie bedzie bodzcem do tych nazw miotu :lol:
-
kurcze..szczerze to dopiero teraz mam dylemat...bo ja calkowicie wolna reke to jest jeszcze trudniej(przeciez tyle jest tych imion) a jak by byla jakas konkretna litera to bym miala jakies zaczepienie...mam metlik w glowie..moze mi cos poradzicie...powiem tylko tak,ze jest to piesek i suczka i chcialabym takie ciekawe,moze cos znaczace imiona..zeby czlowieka jednak takie imie przyciagnelo.mam nadzieje,ze mnie rozumiecie
-
ja tez ostatnio slyszlam ze eukanuba robi sie coraz gorsza w jakosci(pewnie ida teraz na ilosc :evil: ) ja raczej nie martwie sie jesli chodzi o ta eukanube,bo ja zje pare ziarenek to raczej nic jej nie bedzie,a zreszta ma piec lat wiec juz raczej nie urosnie:D
-
no i o to chodzi,zeby nie tylko bylo zdrowe ale i dobre,bo to tak ja z nami...przeciez kazda dieta kojarzy sie z cierpieniem...a o co chodzi? a o to ze teraz te "zdrowe rzeczy" sa poprostu niesmaczne i psuja cala przyjemnosc jedzenia...wiec nie zalujmy naszym psiakom,lecz uwazajmy wlasnie zeby nie przesadzic z tym zdrowym jedzonkiem,bo pozniej pieski robia sie wybredne...moja Jawka jest strasznym urwisem jesli chodzi o jedzenie..no nie licze tego okresu kiedy ma dzieci i cieszy sie z kazdego jedzenia ktore jej przyniose do kojca,bo sama nie chce z niego wyjsc(nie chce zostawic dzieci :D )
-
moja Jawa je eukanube tylko czasami...tzn..tak to je normalnie jak my...ale zawsze musi na deser przegryzc sobie pare kuleczek suchego...taka jest dziwna,suche traktuje jak deser :lol:
-
no warto kogos takiego miec...ale wydaje mi sie ze to co powiedzialm to nic nowego...przeciez to samo dotyczy dzieci...tak samo reaguja na te kurczaki 8)
-
a ja mam cos zupelnie nowego...przynajmniej dla mnie...dzis dzwoniac do zwiazku dowiedzialam sie jak to jest z nadawaniem liter dla danego miotu. z tego co wiedzialam to jest nadawana dana litera i caly miot musi nazywac sie na ta litere. A TERAZ PSIKUS..dowiedzialam sie ze wcale nie(moze jakos ostatnio to sie zmienilo) bo powiedziano mi,ze rzeczywiscie ja wybieram litere,ale to nie wszystko...kazdy szczeniak moze sie nazywac jak mi sie podoba i NIE MUSZA MIEC IMION ZACZYNAJACYCH SIE NA TA SAMA LITERE. dla mnie osobiscie to szok,bo jak do tej pory wydawalo mi sie ze jest inaczej..kazdy piesek moze sie inaczej nazywac
-
agatko masz calkowita racje...przeciez jka ktos sobie hoduje takiego kurczaka w domu to nie musi go tym swinstwem faszerowac:D 8) a ta such karma to chyba jedno z najlpszych rozwiazan...nie dosc ze jest tam wszystko i to nie ma tylko klopotu z tym...
-
oniu super ze twoj piesek jada tak roznorodnie...ale powiem ci jedno i to do wszystkich rowniez... jesli piesek jest w fazie wzrostowej to trzeba bardzo uwazac na drob,a przede wszystkim na kurczaki(oczywiscie bez przesady bo zaraz nikt nie bedzie ich dawal)...przeciez kurczaki sa karmione hormonalnie i antybiotykowo...co mozna wywnioskowac,ze taki maluch ktory bedzie jadl za duzo kurczakow moze miec problemy.KURCZAK JEST NASZPIKOWANY TYMI SWINSTWAMI...np hormonem wzrostu...A CHODZI MI O TO ZEBY SZCZENIAKI NIE JADLY ZA DUZO TEGO...oczywiscie niech nikt sie nie wystraszy bo nie to mam na mysli(przeciez nie umrze od tego) tylko zeby nie przesadzac..to tak na przyszlosc
-
jestem nowa ale czas zaczac sie udzielac :D a wiec bazylio moim zdaniem twoj piesek ma idealne kolory i moge sie poprostu zalozyc ze wybarwi sie pieknie...moja jawa tak samo na poczatku wygladala..duzo przeciez ci tez powie jak bedzie wygladal jesli dokladnie przesledzisz wczeniejsze pokolenia twojego przepieknego psiaka..ale jak na moje oko obserwatora to uwazam ze jeszcze wybarwi sie tak jak bedziesz chciala..choc powiem ze teraz tak cudownie wyglada,ze brak mi slow :crazyeye: misti_agatka twoja colcia narazie bardzo ladnie sie wybarwia,wiec nie masz co sie denerwowac...wydaje mi sie ze pyszczek to na pewno bedzie miala rudy,jednak za duzo o plaszczyku ci nie powiem,bo z tym jest jednak trudniej....ale naprawde nie ma co sie stresowac..bedzie wszystko oki.masz przecudnego malego rozrabiake,piekne dziecko:D