Jump to content
Dogomania

Kasiek

Members
  • Posts

    602
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasiek

  1. w dniu kiedy ja łapałysmy piła ogromne ilosci wody
  2. Doddy, bosze byloby super...
  3. Ta mala klatka stresuje moze ja najbardziej? Ale nie mozemy przeciez wymagac zeby stworzyli jej tam cieplarniane warunki, i tak zrobili tyle, że az słow wdziecznosci brak... Deszczowa, my z Chrupkiem bedziemy wstepnie w czwratek po poludniu/wieczorem
  4. Obyscie kochane mialy racje...tak bardzo boje sie ze ona popadnie w gleboka depresje i przez ta swoja agresje ciezko bedzie znalezc kogos kto ja pokocha i zechce nad nia pracowac...
  5. :( :cry: nie je, nie pije??.......... Bosze , zamknela sie w sobie totalnie, co ona tam w głowie musi sobie myslec...czeka na najgorsze....
  6. Sunia bedzie nosić imie [color=green][b]GAJA[/b][/color], dopóki jej nowy i prawdziwy właściciel nie zechce nazwac jej inaczej.
  7. Ja wyslalam ju zpieniazki, napisalam tylko imie i nazwsko i zadnych innych danych nie chciano :)
  8. [quote name='deszczowa'] Niestety, do mamy wejść nie mogą. Mleko skażone, a mama przerażona :cry:[/quote] a ja wlasnie myslałam ze moze pocieszyc ja ich towarzystwem... :cry:
  9. Katherine, bosze... :cry: mialam nadzieje ze jest lepiej... myslalam ze choc troche zaufa... moze jak fizycznie przestanie ja bolec? moze wtedy zrozumie ze dziejej jej sie dobrze? To nie jest dziki pies, to jest pies bardzo skrzywdzony... :cry: Jak my zbudujemy jej zaufanie, jak? gdzie? Kto ja wezmie? Bosze tyle niewiadomych... mam doła
  10. :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: Suniu kochana trzymaj sie....bosze jaka ona skrzywdzona... Deszczowa na bieżąco błagam mów wszystko co wiesz, nawet najgorszą prawde... Pamietaj wez numer konta, zebysmy mogli juz wpłacać.
  11. [quote name='malawaszka']ale nie nie - o inne forum niż dgm - to typowo owczarkowe - kurczę nie mogę go znaleźć teraz :oops:[/quote] A to ja nie znam :oops:
  12. [quote name='malawaszka'] już napisałam - czy ktoś dał sunię na owczarkowe forum???[/quote] Juz dałam: [url]http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&p=825529#825529[/url]
  13. Czekam z niecierpliwoscia na diagnoze lekarza. I w ogole az mnie nosi, taka ciekawa jestem jak ona sie czuje, jak sie zachowuje, czy pozwala do siebie podejsc...
  14. DESZCZOWA I CHRUPEK - KOCHANE MOJE, dziekuje ze znalazlyscie dzis czas, ze uratowalyscie ta wspaniala sunie! Ale powiedzcie czy mozna zapomniec takiego psa....zdjecia i tak nie oddaja tego jak makabrycznie wygladala ta szyja.... Jeszcze teraz nie moge uwierzyc, ze ona jest juz bezpieczna, ze nic jej nie grozi... Czy wiecie ze ta sunia z tym sznurkiem chodzila tam od grudnia....potworne, potworne... Nigdy w zyciu nie spotkałam tak dzielnego psa...ona dla swoich dzieci zyla, dla nich cierpiała.... Mam nadzieje ze gdzies czeka na nia nowy kochany dom... Jestem szczesliwa, ze spotkalam ja na swojej drodze. Po raz kolejny uświadomilo mi to madrosc zwierzat, ktorej my ludzie czesto nie dorównujemy...
  15. Ach to moze Chrupeczek juz o to zadbał, a ja nie wtajemniczona :oops: Wiem ze Ewa martwila sie ze nei bedzie nas w Jozefowie w sobote. Ale jak przelozyla na niedziele to juz nic nie moiwe :)
  16. [quote name='tajdzi']Dziewczyny! Czy potrzebujecie czegoś? Niestety nie dam rady z Wami pojechać w sobotę :(, ale może jakoś inaczej Wam pomogę??? :roll:[/quote] kochana, a czy bedziesz w Jozefowie? bo tam chrupek ma jakis ludzi do psow. Moglabys ich przejac?
  17. Asiuniap nie ma kto!! to jest 40-50 km od warszawy... ja mam tam tylko dzialke, a wlasciwie moi rodzice i nie jestem w stanie tam ot tak pojechac...niestety...a nie znam tez zadnych miejscowych, bylam tam dopiero 2 raz.. nadmienie, ze po pierwszym razie przywiozlam do domu zabiedzonego i zapchlonego kundla...co za miejsce...
  18. Ja, Deszczowa i Chrupek jestesmy umowione na sobote. Kto chetny zapraszam.:) bede dzwonic tez do Ekoptarolu, moze pomoga. Trzymajcie kciuki!
  19. [quote name='tajdzi']Moze zatrudnić ekopatrol? Same możecie sobie nie poradzić :(((((((([/quote] a jak to zrobic? czy oni pojada 40 km za warszawe?
  20. Co prawda umowilysmy sie wstepnie z Desczowa na srode, ale KOra ma racje , na to potrzebny jest caly dzien. Sobota bedzie idealana. Zastanawiam sie caly czas nad tym co powiedziala Deszczowa i Chrupek, czy ona do soboty przezyje. Nie wiem., moze sie mylse ale mysle ze tak. To nie byla rana otwarta z ktorehj lala sie krew , to wszytsko bylo raczej zaschniete, a ten material wrosniety w szyje. Ona na pewno cierpi, to pewne, ale mysle ze przezyje.... Jesli sie mysle piszcie. [b]Kora[/b], jak myslisz TY masz przeciez spore doswiaczenie. Moze uda nam sie zrobic to wlasna reke? Jesli bedziemy mialy ten srodek nasenny. Potem przywiozlybysmy ja do lecznicy Deszczowej i byly pewne, ze jest w dobrych rekach?!
  21. To miała byc piekna niedziela na łonie natury...ale skończyła się jak zwykle..kolejnym znalezionym biedactwem. Wszystko miało miejsce koło [b]Radzymina pod Warszawa we wsi Stare Załubice. [/b] Podjechałam pod miejscowy sklep i tu zobaczyłam JĄ. Stała wystraszona z błagającym wzrokiem. Podeszłam bliżej, spłoszyła sie, nie dała do siebie podejśc. Zaczełam jej sie przygladac i wtedy dostrzegłam rzecz makabryczną. [color=red][b]Sunia miała szyję całą we krwi, a w jej ranę wrosła obroża z materiału...[/b][/color] :cry: To potworne, potworne, kto zrobił jej coś strasznego! Kto śmiał! Zrobiłam wywiad w sklepie. Sunia przychodzi tam od jakiegos czasu, dają jej jedzenie, wiec jest tam codziennie. Nie da sie złapać, bardzo boi się. Nie wiedzą gdzie śpi i gzdie przebywa. Prosili weterynarza o pomoc, odmówił - - nie opłaca mu się to! :evil: I jeszcze jedna rzecz. ma dosc duże wiszące piersi...moze gdzies w lesie, ktory jest obok ma male.... Prosze pomozmy jej! Pojedzmy tam, zrobmy cos! Moze jakis zaufany weterynarz, jakie miejsce gdzie jej pomoga.... Nie moge spac przez nia, wy tez byscie nie mogli, gdybyscie zobaczyli te biedne oczy i ...ta szyje...
  22. :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola:
  23. Jak tam Irokezik? (czy on nadal sie tak nazywa?)
  24. a wczesniej na królika nie raegował? musizz byc teraz stanowcza i tez pokazac 'rogi' ;) To młody psiak i bedzie wariował, wiec musiz go ustawić. Zbliża sie chyba najgorszy wiek - 1 rok, u psów chyba najwieksza glupawka i brak posłuszeństwa. Chrpku kochany trzymam kciuki!!!!
  25. Jestescie wspaniale, ze nie dajecie mu zaznac krzywdy w schronisku! :buzi: Na pewno predzej czy pozniej znajdziecie domek! Trzymam kciuki! A Irokez jest piekny!
×
×
  • Create New...