-
Posts
602 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Kasiek
-
[quote name='*Gajowa*'] W przeszlości musieli ją łapać "na jedzenie" i nawet do kiełbasy nie jest skora podejść zwłaszcza w pomieszczeniu. [/quote] hehehehe, to jakby się całkowicie zgadza :) Wybacz Gajowa ;)
-
Aza - śliczna 7mies. sunia a'la bokserek - ODESZŁA...
Kasiek replied to Marka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Eurydyka jestseście wspaniali!!! Trzymajcie się mocno! Wierze, ze Azunia wytrzyma, jest przeciez silna waszą siłą!!! :kciuki: :kciuki: :kciuki: :kciuki: -
PANI MARTO PROSZE SIE TU KONIECZIE ZALOGOWAC I ZDAWAC NAM RELACJE Z WASZEGO WSÓLNEGO ZYCIA! POZDRAWIAMY!
-
:laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: :laola: huraaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!!!! :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly: :B-fly:
-
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Kasiek replied to Murka's topic in Już w nowym domu
......................................................................................................... :cry: :cry: :cry: :cry: -
[quote name='Kasiek'] Na razie pieniazki sa [/quote] Okazało sie ze nie mam pojecia o cenach zabiegów weterynaryjnych....:oops: pienizakow zabralismy troche ale jak na takiel eczenie moze okzaz sie za mało... Gaja cały czas na SGGW poddawana jest roznym zabiegom...
-
[quote name='justynam']Cześć, Obejrzałam właśnie w TVP reportaż o Gai i znalazlam Wasze forum. Czy Gaja nadal jest w klinice SGGW? Czy czegoś potrzebuje? Może mogłabym w czymś pomóc. pozdrawiam Justyna[/quote] Gaja jest na SGGW. Na razie pieniazki sa, Kasia cały czas sie nia opiekuje, przyszla jej opiekunka tez Gaje odwiedza. Potzrebujemy ciepłych mysli, no i domku dla ostatniego dzieciatka Gaji - Pysi (ale o tym w osobnym topicu)
-
Bosze, pomimo ze znam ta historie juz na pamiec i nic mnie w niej nie zaskoczy to i tak ryczałam jak wariatka :) a jak zobaczyłam tą reklamówkę....porażająca, ale jaka prawdziwa....
-
Malawszka bedzie zaraz po m jak milosc jako drugi reportaz
-
Doddy nie zapeszaj ;)
-
Gajunia kochana!
-
[quote name='Dorota_64']W poniedziałek jadę do Gaji w odwiedzinki i mimo to, że ona jest taka biedna, jakoś mi tak radośnie.[/quote] Bardzo, bardzo mozliwe ze sie tam spotkamy :)
-
[quote name='Dorota_64']Mam działkę w Załubicach, byłam tam w czasie "akcji" nie pomogłam - bo nie wiedziałam...([/quote] To jestesmy działkowymi sąsiadkami! :)
-
O Bosze! nie mialam dostepu donetu a tu takie wiadomosci!! jesu jestescie kochani! Tyle pieniazkow!!Jestem w szoku i nie moge w to uwierzyc! Mysle ze jak najbardziej powinnismy pokryc z tego jedzonko dla niej, bo przeciez to nie moze byc tylko na glowie Doddy. Doddy, a Ty juz moze wiesz ile nas to leczenie na SGGW bedzie kosztowac? Trzeba to dobrze przekalkulowac, zeby nam potem nie zabraklo. Czy wiadomo do kiedy Gaja moze tam zostac, ile potrwa jeszcze leczenie?
-
[url]http://psy.zwierzeta.eurocity.pl/glowna.php?v=Sunia[/url] Chrupek byla dzis u Gaji...bosze wzruszona jestem tym co mi napisała.... ale Ewa opowiedz sama!
-
[quote name='asiuniap']Jejciu, jaka szyja chudziutka :-? A to czerwone z białym to chyba jakaś chusta? [/quote] asiuniap ja jak zobazylam ja pierwszy raz to tez myslalam ze to czerwona obroza z materialu, ale to jest taka ogromna rana, na ktorej jesze pare dni temu zacisniety byl sznurek.... Jak ona piekna, a ten wzrok ma caly czas taki sam, taki madry!!
-
Jezu i we mnie nadzieja wstapila!!!! :lilangel: kochana Gaja!
-
Katherine, ja jeszcze nic nie wiem ale juz placze jesli ona choc troszenke lepiej sie poczula!.... :) czekamy na Doddy!
-
szczeniaki DZIELNEJ GAI :)
-
proponuje zalozyc nowy topic w stylu dzieci dzielnej Gaji do adopcji. Tu skupmy sie na Gaji, pomocy dla niej i zbieraniu pieniazkow, ktore czuje znow beda bardzo potzrebne....
-
[quote name='Marka'] Arka - dlaczego uważasz, że szorki to taka tragedia dla niej? Jak ją Doddy - moje psy biegały na treningach z przyczepionymi linkami do obroży i żaden się w nic nie zaczepił -czasem któryś tylko nadepnie na taką linkę... Ale nie będę się spierać...[/quote] Marka ta linka naparwde moze jej sie fatalnie kojarzyc...a zreszta jak zalozyc obroze na jej szyje... [quote name='Marka']Kasiek - wg cennika tej kliniki w Radości doba hospitalizacji kosztuje tam 20-40 zł - to chyba nie jest tak strasznie drogo, zważywszy, że może to uratować zdrowie psychiczne tej suki? Jak widać na zdjęciach mają tam wspaniałe wybiegi na powietrzu![/quote] Wiem kochana, jesli Doddy nie uda sie dzis na SGGW, dzwonie tam!
-
To moze byloby roziwazanie na krotka mete, bo w ten sposob moze chwilowo jej sie poprawi ale czlowiekowi nie zaufa. Bedzie bronic jescze bardziej swoje malenstwo przed ludzmi, tak mi sie wydaje, ale nie wiem. A tu trzeba jak najzybciej ja do czlowieka przekonac... Ale niech sie specjalisci wypowiedza!
-
Ale czy stac nas na trzymanie jej w tejlecznicy w Radosci? To na pewno krotko nie potrwa....
-
Ja Doddy pokladam w Tobie takie nadzieje ze nawet nie wiesz ;) Strasznie sie ciesze ze pomagasz!! Gaja trzymaj sie!!!
-
Desczowa co robimy??Gdzie ja przewozimy? Jutro od 19 jestem do dyspozycji! Masz jakis pomysl?? :cry: