Jump to content
Dogomania

Kasiek

Members
  • Posts

    602
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kasiek

  1. [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3269/17384430oa5.jpg[/IMG] [IMG]http://img149.imageshack.us/img149/3586/albin3hb0.jpg[/IMG]
  2. Psiak jest w warszawie. Ale jak to nie wie? Widziala go w ogole? Moze jej sie nie spodoba?
  3. hehehe, nie ja nie mam żadnych tajemnic :) Pies w domu nie sika :) Jest grzeczny. Wybiera sobie jedna osobe i łazi za nia cały czas , wszedzie gdzie sie tylko da. Do dzieci nic nie ma. Te u których był jeden dzien, robiły z nim różne rzeczy i on był badzo cierpliwy. Aczkloiwek mam nadzieje ze rodzice będa zwracać uwage zeby zabawy nie były jakies brutalne. To dobrze ze ktos w domu jest, bo o n naprawde nie lubi zostawac sam. z tymze duzo ludzi mowi ,ze to moze byc tak dopoki on sie naprawde do jakiegos miejsca nie przyzwyczaji, dopok nie bedzie wiedzial ze to jego dom. Poki co jest przenoszony z jednego domu do drugiego (ja - rodzice) tu i tu zostaje po 8 godzin sam i czasem sie wscieka. Potrafi cos podrzec albo pogryżc. Ale to taki mysle akt desperacji ze tyle siedzi sam w domu. ale skoro mowisz ze tam ktos jest to tego problemu nie ma. Pies jest naparwde malenki. Uwielbia spacery, jest strasznie, strasznie szybki, wiec jesli zechce uciec - 1 minuta i jest na drugim koncu miasta ;)(naprawde mowie powaznie, nie chcialam wam sie przyznawac ale raz mi uciekl i dosłownie minute pozniej byl pod blokeim mojej mamy (okolo kilometra!!!! przez las) pobiegl tam bo na spacerze byl sunia z cieczka, mama go od razu przechwyciła) Takze on bardzo lubi suczki i jak poczuje cieczke, glupieje. (jak nie czuje to na specerach jest bardzo grzeczny) Dlatego kastracja wydaje mi sie dobrym pomysłem? A gdzie ci panstwo mieszkaja?
  4. Mam tylko nadziej eze pasuje do naszego Skarba... Czy Agnieszka weisz ze n nie na długo moze sam zostawac ? Niestey....jesli ktos pracuje caly dzien to Sakrb nie nadaje sie... Aga, napisz wszytskie szczegóły...czekam
  5. Agnieszka, przeczytałąm dopiero wczoraj poznym wieczorem, napisala Ci priv. Mów, pisz, prosze co to za domek!!!! Bo ja juz tu usiedziec nie moge!!! :)
  6. [quote name='fidelek2']podnoszę bo sprawa pilna!!!!!! na allegro ponad 800 odsłon, 5 obserwatorów....Kasiek czy ktoś sie z Tobą kontaktował czy to tylko znów beznadziejni gapie...???[/quote] nie, niestety nie :(
  7. Podnoszę...moze ktos zauwazy...
  8. Kochani Albin moze zostac u mnie do niedzieli.... Nie dam rady teraz pisac sczegolow POTRZEBUJE ZEBY KTOS PRZECHOWAL ALBINA PRZEZ 2 TYGODNIE!! KTOS KTO NIE PRACUJE I BEDZI EMOGL Z NIM SIEDZIEC W DOMU!! BLAGAM POMOZCIE! na 2 tygodnie!!
  9. Dzieki za wsparcie. Albiek na poczatku był bardzo osowiały..jak nie on..ogon spuszczony.. Nosiłam go na rękach jak male dziecko ;) pod wieczór było juz dobrze. Teraz szukam domku, jedynego, na zawsze, żadnych prób!
  10. Albin wraca.... Teraz okazalo sie ze uczulenie... nie moge dojsc do siebie... Boze co ten pies przezywa.... jAK MOGLAM MU TO ZROBIC...nigdy nie dawalam nikomu psa na próbe...nigdy! Raz posluchałam intuicji...o boze jak sie zawiodłam.... Jesu jaki on ma misz masz w głowie... Bedzie u mnie po 16 ... chyba obojgu nam serce peknie,,,, Co robic..Albinek przepraszam Cie...
  11. Dostałam maila: [I]Albin byl bardzo grzeczny w nocy. Dal nam spac. Spal grzecznie obok lozka od strony meza.[/I] [I]Generalnie upodobal sie sobie meza i chyba sie w nim zakochal :)[/I] [I]Rano Zosia podkarmila go troche z raczki, bo sam nie bardzo chcial jesc. Teraz w ciagu dnia lezy wciaz kolo meza (dzisiaj ma wolny dzien) i spi. Ale jest smutnawy - pewnie teskni za pania... Ale nie halasuje i nie piszczy pod drzwiami - tylko jest taki bardzo cichy i spokojny. Pod wzgledem czystosci jest bardzo grzeczny - przed 7 rano zaczal piszczec i maz poszedl na spacer - podczas ktorego Albin sie zalatwil.[/I] [I]W sumie jest idealny. Zaniepokoilo nas tylko, ze od wczoraj Zosia dostala strasznego uczulenia na policzkach - pewnie od tego lizania. Jestem zdziwiona, bo Zosia nigdy nie reagowala tak na psa - w rozne juz psy "wycierala sie" i bawila sie z nimi, ale nigdy nic nie dzialo sie - wiec bylam pewna, ze ma zadnej alergii - ale juz wczoraj wieczorem miala "plonace policzki". Zobaczymy jak bedzie dalej.[/I] [I]Sam Albin wydaje nam sie cudowny :)[/I] [I]pozdrawiam i bede przesylac na biezaco wiesci.[/I] [B]ALE NIE WYNIKA Z NIEGO CZY ZOSTAJE??...czekam dalej...[/B]
  12. Czy chociaż ktoś dzwoni, ktoś pyta????
  13. Albinek pojechał wczoraj do tej rodzinki....ale nie chce sie na razie cieszyć, bo tak naprawde wszystko rozstrzygnie się dzis/jutro. Było trochę zastrzeżeń co do zachowania Albina, aczkolwiek mogły miec one miejsce ze wzgledu na niespodziewaną dla niego sytaucję (tyle ludzi nagle przyszło) po pierwsze Albinek raz warknął na dziecko, ale wział sobie wtedy kostkę i dziecko chciało mu zabrać (Albin nigdy nie jadł tej kosci, coś mu nagle odbiło i zacząl je bronić) po drugie: ni stad ni zowad dostał takiego popedu, ze zaczal osaczać ta małą dziewczynkę (3 lata) naskakiwał na nia i wiecie co robił...bardzo sie to nie podobało jej tacie, czemu się wcale nie dziwię, bo wyglądało to makabrycznie.... Ale doszliśmy wspólnie do wniosku ze to moze teraz i tu, a w domu sie uspokoi..dlatego zaproponwałam zeby wzięli go i zobaczyli czy sytaucja sie zmieni u nich w domu... wiem, wiem, moze nie powinnam, ale....jest naprawde duza szansa ze Albin jednak tam zostanie, nie chciałam jej go pozbawiać, nawet jełsi dzis miałaby wrócić do mnie z powrotem....musiałam dac mu ta szansę pokazania się z dobrej strony.... Poza tym reakcja Albina na dzieci byla bardzo pozytywna. Robił z nim co chciały, a on nic, merdał ogonem.
  14. Słuchajcie byc moze przyjedzie do mnie rodzina z dwójką dzieci zobaczyc jak Albin reaguje na nich.
  15. [quote name='fidelek2']Kasiek, czy to był ktoś z allegro? Trzymamy kciuki za Albinka!!!! ;)[/quote] Nie wiem kochana, ludzie zawsze mówią ; mam pani numer z internetu, a ja za bardzo oszołomiona zeby zapytac skad dokładnie. Wzięłam go dzis znow do siebie, bo u rodziców dużo zniszczył... Nie wiem, on jest taki ze cały czas piszczy jesli sie go nie głaska, nie przytula, tak jakby szuka potwierdzenia ze moze zostac ze jest kochany... To wszystko strasznie uciazliwe....
  16. Dropek trzymam kciuki!!
  17. Śliczna ta nasza Gajunia :) Grubasek kochany :)
  18. dzinnie ogląda nas sporo osób, może ktos go zauwazy... [URL]http://www.psy-warszawa.pl/index.php?go=adopcje/oreiro[/URL]
  19. dajcie na ta strone ten plakat.
  20. Akita do góry! Pomysł z plakatami bardzo dobry!!
  21. U Lutka wszystko dobrze! Jest zdrowy jak ryba :) Włosy mu odrosły :) Okazało sie, że jest pełnym energii , wesołym szczeniakiem :) - takiego smsa dostałam od Ewy :) :multi:
  22. Do góry kochaniutka...
  23. Rachunek za Smuta zapłaciłam. Dopiero teraz, bo musiałam od siebie dolozyc te 200 zł. Dziekuje wszytsim ktorzy wspomogli Smuta finansowo a nas psychicznie! Uratowalismy kolejnego Aniołka :)))
  24. Rachunek za leczenie Smuta-Lutka wyniósł 965,48 .. dzizas.... No ale gdyby gdzie sbylo taniej, nie poznalby swojej Ewy... Ile mamy na funduszu??
  25. Ten happy end jest tak niesmowity ze wciaz nie moge w to uwierzyc Ewa dzieki!! :jumpie: :jumpie: Lutek całuuuusyyyy!!!!!! Zmienam tytuł, bo Lutek nie jest juz CHYBA w nowym domu, ale na pewno.
×
×
  • Create New...