-
Posts
3019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludek
-
A ja widzę wszystko. :lol:
-
Dzisiaj byłam w Makro w Markach. Kupiłam okrawki środkowe wołowe (chyba) za 3,5 zł/kg. Są odrazu rozdrobnione.
-
Trzymam kciuki, żeby jak najszybciej znalazł domek.
-
[quote name='gosiak1111'][quote name='jostra']Ale masy nie da się obciąć :P [/quote] A właśnie, że się da, bo wiele ctr-ów jest anorektykami! Moja wiecznie się odchudza i napychać trzeba... :cry:[/quote] Graf też dba o moją kieszeń, żeby mi za ciężko nie było :lol: . Choć ostatnio przytył troszeczkę. Już się TOZ nie powinien przyczepić. :wink:
-
Z Grafa, to nie tylko na łapki będzie :lol: , szczególnie, że ze strzyżeniem poczkam jeszcze z miesiąc.
-
[quote name='"FlaireLudek, sztuka chodzenia na ringówce (szczególnie u teriera, które prowadzi się nieco inaczej, niż inne rasy) to zupełnie co innego, niż na normalnej, [b']luźnej smyczy[/b]. Warto by pewnie zacząć to również z pieskiem ćwiczyć, jeśli już tego nie robisz. :D[/quote] He,he u nas luźna smycz nie istnieje:laugh2_2: . Milo charczy, dusi się i ciągnie. Może on miał być psem pociągowym. Próbowałam już metody „drzewa”, ale on wtedy staje na naprężonej smyczy i stoi lub znajduje sobie inny obiekt zainteresowań i ciągnie w inna stronę. Trochę skutkuje metoda lekkie szarpnięcia, ale niestety krótkotrwale. Po wypłacie wybieram się po ringówkę i będę ćwiczyć.
-
[quote name='asiunia'] A jak u was z posluszenstwem?reaguje na cos czy samowolka? :evilbat:[/quote] a co to jest posłuszeństwo? :o Prawie samowolka, ale to troche efekt naszej niekonsekwencji np. przy włażeniu na łóżko. Na razie najbardziej mi przeszkadza ciągniecie na smyczy. Cholernik dusi sie, ale ciągnie. W kwietniu mamy zamiar się wystawić i nie wiem jak to będzie. Na razie jestem przerażona.
-
[quote name='gosiak1111']No to z gór wróciłam i zgłaszam się w kwestii tego śmietnika! [/quote] Cos krótko byliście. I jak minęła podróż? A smiecie niestety wywiezione. Trzba poczekac na następną partię. :lol: [quote name='gosiak1111'] Ludku, dogsy po słynnej dyskusji umarły same - śmiercią naturalną.[/quote] Czasem jeszcze podrygują. :fadein:
-
Byliśmy już na pierwszych zajęciach i jestem bardzo zadowolona. Teraz niestety pogoda jest niesprzyjająca. To co robimy raczej nie wpływa niekorzystnie na stawy Milo. W domu skacze znacznie więcej bez żadnej zachęty. :fadein:
-
[quote name='Flaire'] Ale czy pomogłoby tylko objawowo, z nawrotem o wiele silniejszym po tym, jak przestalibyśmy lek używać.[/quote] My stosowaliśmy panolog bez wymazu i niestety po odstawieniu jest nawrót. :( Dobrze, że pensja już niedługo i będzie mozna zrobic wymaz, a na razie czyścimy.
-
[quote name='sprytka']Hej Ludek, ale masz fajowe zwierzaki![/quote] :lol: :lol: :lol:
-
Poszliśmy z uszami w juz dość zaawansowanym stadium. Wet. zalecił panolog, zakupiliśmy całe 2 tubki (dodam, że tanie to nie jest) + ketokonazol więc stosowaliśmy. Od miesiąca nic nie stosujemy i widzę gwałtowny nawrót. Widocznie nasze grzyby są odporne na panolog :evil: . Z tego co pamietam, ma on zupełnie inny skład niż Surolan, ale dokładnie sprawdzę w domu. (Dzięki za podanie składu) Szkoda, że Natolin taki kawał drogi od nas. Chyba kupię po prostu Surolan i będę stosować. Jak nie będzie efektów, to może wybirę się do "Twojej" Pani wet.
-
[quote name='Agnes']wlasnie wrocilismy od weta...chyba trafilismy naprawde na fajnego weta, znajacego sie na rzeczy...niestety Aza ma grzyba, ale nie jest to jeszcze stan zapalny, wiec dopiero poczatki. Co mamy robic? Zakraplac 2 razy dziennie przez 2 -3 tygodnie kroplami Surolan - adda moze uzywalas tego? Twierdzi, ze sa duze szanse na zwalczenie grzyba, drugie ucho jest czyste. Za tydzien mamy przyjsc na wizyte kontrolna i na czyszczenie. Kolejny raz sie ciesze, ze tak szybko zareagowalam - dzieki temu grzyb nie jest bardzo rozprzestrzeniony i tylko na jednym uchu. Oby sie nam udalo! Ludek Tobie zycze tego samego! Dziekuje:) A moze ktos zna ten lek co mamy stosowac?[/quote] U poprzedniego psiaka stosowałam Surolan i był bardo dobry. To chyba jeden z lepszych preparatów. Mam prośbę podaj mi jego skład. Jestem bardzo ciekawa jak on się ma do panalogu, który teraz stosowaliśmy. A u jakiego weta byłaś? Grzyb raczej nie powinnien sie przenieść. Trzeba tylko zachować podstawowe zasady higieny mycie rąk itp. Jeśli zakraplasz do obydwu uszu, to zawsze wytrzyj końcówkę, żeby go nie przenieść.
-
Spryta, to tak jak u mnie i bardzo teraz tego żałuję.
-
A my wyhodowaliśmy sobie grzyba i to w obydwu uszach :evil: . Wydziela się specyficzny zapach, do tego jest brązowy wysięk. Przez ponad miesiąc braliśmy panolog i jakieś tabletki (w tej chwili nie pamiętam nazwy). Niestety większych efektów nie ma :cry: . Wymaz w naszym wypadku nie jest potrzebny do stwierdzenia czy grzyb jest, ale do stwierdzenia na jakie leki jest wrażliwy.
-
[quote name='"ZEMAT']a nie płaci się 5 zł za kg. tylko 1,35 + VAT bynajmniej ja płacę tyle za odpady kategorii 1 były SRM [/quote] Co to są odpady kategorii SRM? Ja prawie 2 lata temu za uśpienie i pozostawienie ciała małego psa w lecznicy zapłaciłam ponad 200,00 zł.
-
Podejrzewam, że uznali, że szansa na zarażenie się wścieklizną w ten sposób jest znikoma.
-
[quote name='kinia_w']Kurczę, bardzo dziwnie. U nas żeby oddać krew, to przeprowadzają wywiad, czy ktoś nie był tam a tam, czy nie siedział w areszcie, czy nie miał wypadków, przeszczepów, niektórych leków. A tam sobie biorą organy od człowieka na narkotykach. Aż taka duża presja na lekarzy, żeby 'wykorzystywać' wszystko, co się tylko da?[/quote] Ale nie ma pytania o wściekliznę.
-
[quote name='Olcia']ale my jestesmy bardzo ugodowymi ludzmi i w nastepna sobote nie wezmiemy pileczki:) Ola[/quote] A w tą wzięłaś? :wink:
-
Piłke zawsze można zostawić w domu
-
Tylko tych kudłów już nie ma. :lol: Ale jeszcze Graf został do ostrzyżenia, zawsze można zostawić. :P
-
I jak? Czy ktoś poza mną i Olą się wybiera?
-
Ja wkrótce, mam nadzieję, że to już będzie w przyszły weekend, bedę jechać do schroniska po Majkę :sweetCyb: . Na pewno zawiozę coś od siebie. Jeśli ktoś miałby ochote coś dorzucić, to chętnie zawiozę.
-
Kto wie, trzeba spróbować.