-
Posts
3019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludek
-
To dobrze, bo jak sobie pomyślałam, że jeszcze stoliczek muszę targać, to... 8)
-
Postaram się być przed 14.00. Wszystko okaże się w piątek, bo mam jeszcze spotkanie w sobotę i nie wiem czy będzie przed zajęciami czy po. [quote]A ja od siebie tylko tyle, ze uwazaj na psiaka Zakli, bo ma zapedy lowieckie. Co odczul skorze moj maly terrierek. (wlasciewie to jego doopka odczula)[/quote] Milo robi ogromny raban, w stylu "ratuj mnie" zanim jeszcze jakiekolwiek kły się do niego zbliżą więc mam nadzieję, że zdążymy zareagować :wink: . On zresztą do tej pory żył w stadzie więc mam nadzieję, że pierwsze szlify już zdobył i nie będzie atakował. :wink:
-
Dziewczyny, bardzo chętnie skorzystam w Waszej pomocy. A czy ja musze taki stolik miec ze sobą, czy jest tam jakiś "służbowy"?
-
Niestety nie znam nikogo, kto mógłby mi pomóc. :(
-
[quote name='Olcia']ja placilam jak suka byla mala 80zl, a za doroslego psa 150zl, po kilku wizytach nauczylam sie sama, oczywiscie pierwsze strzyzenia nie wychodzily najlepiej, ale teraz juz jest ok, kwestia wprawy, polecam nauczenia sie samemu poniewaz w moim przypadku jest to rewelacyjna zabawa i nauka z psem, gretulec jak widzi nozyczki sama grzecznie staje i czeka:) pozdr.Olcia[/quote] Nie chciałabyś mnie poduczyć strzyżenia. Graf już zipie jak lokomotywa więc wkrótce powinnam to zrobić.
-
[quote name='betty_labrador']joannna tez dzwonilam do tej pani z ogloszenia i powiedziala mi to samo co Tobie, ze nie bedzie sobie robic konkurencji szkolac ludzi z wawy i obok wawy mieszkajacych.....[/quote] :o :o :o To co ona chce, żeby do niej ludzie z Krakowa przyjeżdżali? Zawsze można powiedzieć, że się nie jest z W-wy. [quote] Koszt 1600 zl. (60 euro za dzien) [/quote] Też chciałabym się nauczyć strzyć mojego CTR-a, ale ta cena, dla mnie szokująca. Szczególnie, że kurs trwa raptem 3 dni. Czy w ogóle w 3 dni można się nauczyć strzyc? Czy nie ma nic tańszego?
-
Ja mam Czarnego teriera rosyjskiego i również stoję przed problemem zakupu maszynki. Ostatnio koleżanka strzygła go Markiem I i w zasadzie nie było większych problemów. Ona używa tej maszynki od kilku lat do swoich dwóch CTR-ów. Ze względu na cenę zastanawiam się więc nad Markiem II. Tylko boje się jednak, że może się okazać za słaby.
-
Psiak już ochrzczony – Milo. Zaaklimatyzował się bardzo dobrze. Śmiejemy się, że nawet aż za dobrze. Z założenia miał nie wchodzić na fotele i łóżko. To pierwsze co zobaczyłam po przebudzeniu. [img]http://foto.onet.pl/upload/37/2/_406929_n.jpg[/img] Teraz jest jeszcze gorzej. Śpi w łóżku. Najgorzej idzie zaprzyjaźnienie się z kotami. On nie rozumie, że się ich nie goni i na nie szczeka, a one nie mogą zaakceptować jego żywiołowości. Mam nadzieję, że w końcu się dogadają. W sobotę wybieram się na zajęcia agility, żeby trochę rozładował swoja energię i poprzebywał z innymi psami. A teraz mam dylemat. Postanowiłam spróbować wystawić go w szczeniakach na wystawie w W-wie. To będzie moja pierwsza wystawa i nie mam pojęcia z czym to się je. Jak się je wystawia. Chyba nie na stoliku. Czekam na rady tu lub założyłam topik topik na wystawach.
-
No właśnie. Planuję wybrać się na wystawę warszawska i wystawić swojego psiaka w klasie szczeniąt. Przyznaję, że jestem kompletnym laikiem w tych sprawach i będzie to moja pierwsza wystawa. Przeczytałam, że niektóre rasy wystawia się na stoliku. Czy parsony też?
-
[quote name='Billa']no uff to wszystko dobrze poszło... Dizeki jeszcze raz :D To na wystawe mam wiąść książeczkę zdrowia, orginał rodowodu i orginał wpłaty??? coś jeszcze pominełam??[/quote] Ja bym jeszcze psiaka zabrała. :wink:
-
Ja planuję w szczeniakch wystawiać Parsona. To nasza pierwsza w życiu wystawa i przyznam, że trochę się boję. No i będę kibicować oczywiście Ruskim Terierom :lol: . Jak ja zazdroszczę tym, którzy mają cierpliwośc doprowadzić ich sierść do stanu godnego pokazania.
-
Jak długo trwają zajęcia w Cavano? Wybieram się w sobotę :lol: i chciałabym zaplanowac czas.
-
[quote name='Elka']Ludek Napisałam Ci już maila. Starałam się w nim wszystko wyjaśnić! Powiem Ci szczerze, że ja nie chodfziłam z moja sunią na przedszkole tylko pracowałam w domu i na torze i absolutnie nic jej nie mogę zarzucić! Przychodzi na wołanie nawet jak się bawi a ma dopiero 8 miesiecy... :P Przeczytaj maila i jak masz jaeszcze jakieś pytania to śmiało pytaj! :)[/quote] Dziękuję, odpowiedziałam na maila i postaram się wybrać w sobotę. 8)
-
[quote name='PATIszon']Czesc Ludek, my to sie chyba znamy 8) Jesli chodzi o psie przedszkole to ludzie polecaja Cave Canem. Zajrzyj na ich stronke. Nie ma tam coprawda agility,ale mozesz zaczac od przedszkola, a wiosna juz porzadnie przylozyc sie do agility.[/quote] Domyślam się, że z Maluchów. :lol: Do Cave Canem napisałam już maila i czekam na odpowiedź. Jak sie nie odezwą, to zadzwonię. Szczerze mówiąc wolałabym znaleźć coś bliżej, ale też chciałabym, żeby to było coś poleconego.
-
A może w klubie sa zajęcia dla takich niesfornych małolatów. Pewnie najpierw z posłuszeństwa, może jakieś przedszkole? Trochę zielona w te klocki jestem.
-
Jestem z W-wy. Co prawda z Bródna, ale zawsze jakoś dojechać można :lol: . A kiedy są zajęcia, żebym mogła przyjść? I czy to w ogóle ma sens, jeśli piesek się jeszcze nie słucha? Czy możesz w przybliżeniu podac koszt? Dzieki serdeczne.
-
Witam, mam 4 - miesięcznego żywiołowego szczeniaka, z którym chciałabym się pobawić w agility. Chodzi głównie o spożytkowanie jego niespożytej energii, wybieganie i dobrą zabawę. Na razie jest rozpieszczony, rozbrykany i niestety niewiele umie :( . Wysłałam maile do klubów agility i jak na razie odpowiedział tylko Fort, proponując szkolenie w kwietniu. Jednak do kwietnia kupa czasu i przypuszczam, że cos moglibyśmy już robić. Ponieważ to mój pierwszy szczeniak, to szczerze mówiąc nie bardzo wiem od kiedy i w ogóle od czego zacząć.
-
Właśnie nazwa hodowli pochodzi od łapania gryzoni. Tam jest jeszcze stadnina i russelki urządzają na nie właśnie polowanie. A psiak super. Myślałam, że będzie bardziej żywiołowy. A w sumie jest dość spokojny jak na ta rasę oczywiście. Boi sie trochę Grafa i wtedy przeraźliwie piszczy i na niego szczeka, ale jeszcze ani razu nie zaprezentował poddańczego gestu, no i wyżera mu z michy. Za to Graf się chyba troche wkurza, bo zabiera zabawke małego i sobie z nią po prostu leży.