Viktorija
Members-
Posts
298 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Viktorija
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Viktorija replied to a topic in Owczarek podhalański
Znalazłam dla suni wspaniały dom. najprawdopodobniej pojedzie do niego w najbliższą niedzielę. Pani ma już podhalana, ale kastrata, więc dzieci nie będzie :). Jest zakochana w tej rasie. Co prawda mieszka w bloku, ale pół roku spędza na działce, gdzie ma dom z ogrodem. Ważne, ze wie co to za psy i kocha je nad życie!!!! :) Jak sie wszystko dokona, to dam znać :) -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Viktorija replied to a topic in Owczarek podhalański
Hejka, Mam ostatnio wspaniała wolontariuszkę, która umieszcza ogłoszenia. Jest duzo w necie o śnieżynce naszej. Jak macie jakieś inne psy, to proszę o maila viktorija[tousun]@op.pl, bo ja akurat miałam już kilka tel w jej sprawie. Moze uda sie upiec 2 pieczenia na 1 ogniu!!! co do starego psa, to bbaaaardzo cieżko bedzie, ale śnieżynka chyba ma szanse. Żadne rozmowy nie zakończyły sie jescze przyjazdem do schroniska, ale przynajmniej jest jakieś zainteresowanie. Dziękuję za pomoc. Oczywisxcie jakby ktoś sieinteresował "od was", to super. Kto pierwszy ten lepszy (oczywiście z super warunkami dla suni). -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Viktorija replied to a topic in Owczarek podhalański
Zobaczcie kto do nas zawitał do schroniska: [url]http://www.korabiewice.empatia.pl/futro.php?id=445[/url] Prawdziwa, piękna, drobna podhalanka Może pomozecie mi znaleźć dla niej kochajacy dom? PS. Mam sentyment do tej rasy, bo od urodzenia do 16 roku życia miałam właśnie sukę podhalankę. Najpierw ja byłam większa, potem ona, a potem znów ja :bigok: -
dziś o 20.00 w TVP3 program o Sycynie!!!!!!!
Viktorija replied to iza_szumielewicz's topic in TV & radio
tak, pewnie, oby jej sił starczyło, bo jak sie tak żyje na codzień, to można w szybkim tempie zwariować... Oby była silna i wytrwała! Trzymam kciuki. Wracając do reportarzu, to przydałby sie tam jakiś lektor, który krko opowiedziałby co i jak. Ale te reportarze mają taką formułe, ze żadnych lektorów nigdy nie ma. Może trzeba znów jakąś TV tym tematem zainteresować? Moze uda się jakiś bardziej czytelny program dla większej liczby odbiorców nakręcić. Warto by było. Dla tych psów i p. Wandy, no i dla innych bezdomnych psów w PL... :cry: -
dziś o 20.00 w TVP3 program o Sycynie!!!!!!!
Viktorija replied to iza_szumielewicz's topic in TV & radio
To wsapaniale, zę są wreszcie co pewnien czas programy w TV o schrosnikach i różnych złych sprawach spotykających niesttey zwierzaki. Może choć kilka procent obojętnego społeczeństwa, choć na chwilę o tym problemi pomyśli. Nie chcę, zebyście mnie źle zrozumieli, bo sama wysyłałam te maile, listy do rady gminy itp., poznałam też panią Wandę (chyba nie pomyłiłam imienia :oops: ) w TVN, w czasie programu o schrosnikach, jescze przed rozpoczęciem tej batalii. Ogólenie chcę powiedzieć, ze znam sprawę i śledzę ją na bieżąco. Ale program był tak zrobiony, ze ktoś kto nic o niej nie wiedział nie mógł dowiedzieć sie niczego i był zdezorientowany... Moim zdaniem program nie był najlepszy... Nawet ten wet., jak ktoś nie wiedział o co z nim chodzi, to w ogóle nie zorzumiał czemu ktoś go przy tym stole zaczepił w czasie obrad... Wiem,ze taki był odbiór, bo oglądałam to z moim chłopakiem, który akurat o tej sparwie nic nie wiedział i tłumaczyłam mu co chwilę, bo inaczej nie wiedział o co chodzi. Myślę, ze nikt nie obrazi sie za te słowa krytyki, bo wszystkim nam chodzi o to samo i dlatego te wszystkie programy powinny być jak najlepszej jakości, bo ludziom i tak często nie chce sie oglądac o psach. Wolą o dzieciach itp. Zreszta sami znacie często przytaczane argumanty... U nas w KOrabiewicach też nakręcali kilka godzin program, a wyszło z nigo coś niezbyt... Ale odzew był! A to najważniejsze. Tak czy inaczej, wspaniale, ze program został wyemitowany! Oby były następne i kolejne!!!! Czas zmianiać podejście społęczeństwa do problemu schronisk, a w szczególności robić wszystko, żeby władze gminne nie czuły sie wszędzie bezkarne za sowje nieludzkie często decyzje!!! PS. Uśmiałam się, jak mówili o tych mailach, nawet z Japonii :lol: Net działa!!!!! -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Bardzo sie cieszę. Mój kochany. Właśnie, zadziwiające, ze tak źle traktowany pies jeszcze ufa ludziom i sie ich nie boi?! Wspaniale, że ma już stały domek!!!! Kochany psiur! Starośc spędzi niedaleko od nas :) Ale nas zaszczyt kopnął... :wink: -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
aaa, zapomniałam. Murka, mail jest świetny. Od razu rozesłaąlm. juz dziś ludzie, którzy do mnie dzwoili mówili o tym, ze są nim wstrząsnięci... Mail juz pewnie kilka razy okrążył nasz kraj :) Ludzie z innych stron PL mówili mi, ze jak dostali ode mnie maila o Junku, to rozesłali dalej, a po pewnym czasie dostawali go od innych osób z innych częsci PL :) Z Kubą też już tam na 100% jest. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Niestety tego nie załatwi pewnie ani Policja, ani nagroda... :evil: A kiedy będzie mogł najwcześniej isc do nowego domu? czyli kiedy coś więcej o chętnych do adopcji? -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Murko, daj znać, oczywiście, jak się dowiesz o jego stan zdrowia, głownie chodzi mi o to, czy będzie juz na pewno ślepy. W sprawie Junko zgłosiło się kilka osób, to moze jacyś ludzie wzięliby tego psa. Tylko musze więcej wiedzieć. rozumiem, zę Ty też nie masz żadnych wieści, bo jakbyś miała, to byś nam przekazała. W takim razie grzecznie czekamy, a o kasie myśl na końcu. -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
Niech ktoś, kto ma czas zrobi malila przechodzniego. mnie przeraża mozliwośc powrotu przez niego do schrosnika. trzeba dziąłać, zeby tak sie nie stało. Przyślijcie, jak nie mam czasu :( Dziewczyny, Deszczowa, jak z chetnymi na gaję? Nikt się nie nadaje dla tego psa? Może zgłosi się wiecej ludzi po Junko. Jak na razie nie mam chętnych... Czy ktoś w Was sprawdza te hotele w Lublinie? MOze coś tam jednak jest. Przecież on nie moze w schronisku sie znaleźć.... Kasa znajdzie sie na 100%. jakby co dołoży nasza fundacja. Ciekawe czy kogokolwiek znajdą Poalicjanci...Myślę, ze nie..., jak zawsze .... Tu potrzebne inne rozwiązania.... -
KUBUŚ - Pobity, głodzony, spętany z poderżniętym gardłem
Viktorija replied to Murka's topic in Już w nowym domu
O boze, co za świat. Przed chwilą reportaż o Gai w TV, ciagle coś piszę w wątku o Junko bez łapy, a teraz zobaczyłam jeszcze to... Kurde, musi znaleźć szybko dom! Dziewczyny od Gai mają ponoć więcej chętnych, więc moze Murko napisz do nich. na pewno dadzą Ci namiary na jakiś ludzi. Sytaucja jest podobna, chociaż tu dochodzi jeszcze ślepota... Piszcie co i jak z kasą... Moze uzbiera się na jakiś hotel, zęby nie trafił do schroniska? Ważne by to było dla jego psychiki. Czy jest tu ktoś z Lublina? Jest tam jakiś hotel dobry, nie boksy i samotnośc, ale kilka psów, rodzinna atmosfera i ogród. Może jakiś dom tymczasowy? A jeśli nie tam, to moze gdzie indziej? Kto sie zgłasza na ochotnika? Przecież transport zorganizujemy do mieksca, do którego będzie konieczne. Poza tym, Murko koniecznie przygotuj maila przechodniego. Wyślij do nas, a my puścimy dlaej. To jedne z najskuteczniejszych sposóbów. I moze umieszcajcie wątek na innych forach! Biedulek czeka, do dzieła!!!! -
Dziewczyny, gratulacje !!! Wypadło naprawdę wspaniale! Żadnych sztucznych min, niepotrzebnego stresu przezd kamerą. Pełen profesjonalizm :D Jestescie wielkie!!! Sunia też pięknie pozowała i wypadła wspaniale!!! Moja suńka strasznie zaczęla wariować kiedy płakała mała, ale najbardziej, kiedy były piski psa z filmiku dotyczącego zosatwiania spów w lesie. Az skakała na drzwi balkonowe i beigała w kółko po pokoju. Uspokoić jej nie mogłam....:( Zapomniałam dodoać, zę też ryczłam jak bóbr, mimo ze znam cała historię od poczatku... Jak my ryczałyśmy, to chyba dużo nowych ludzi nam sie tu pojawi :), na 100% do jakiejś nowej grupy to trafi :) Szeregi rosną ! :fadein:
-
Zwróciliśmy mu życie, czekamy, aż ktoś da mu szczęście
Viktorija replied to Eruane's topic in Już w nowym domu
Proszę, to nowe zdjęcia Hektora od Eruane, pewnie odpowie niebawem na pytania [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/302/26.jpg[/img] [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/302/27.jpg[/img] -
Jaka to rasa? Czy nikt go nie szuka?
Viktorija replied to Viktorija's topic in American Staffordshire Terrier
Dzięki bardzio za podpowiedzi. ja też myślałm, ze ma coś z boksera :D. Śmieszny gość z niego. Mój chłopak sie śmieje, ze moze mamy pierwszą na swiecie miniaturkę bullmastifa!!! :lol: To może być przebój. Bidaczek jest na razie bardzo chudy, ale jakby go podtuczyć, to byłby z niego niezły taran. Zaraz mi przeniosą ten wątek, ale nie znacie kogoś, kto chciałby go adoptować? -
Prosze pomóżcie mi stwierdzić, jaka to rasa psa. Niedawno dotarł do naszego Schroniska w Korabiewicach. Chcę porozsyłać o nim wici, ale nie mam pewności co do rasy.Ma ogonek i nieprzycięte uszy. Oto Bilbo [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/301/22.jpg[/img] [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/301/24.jpg[/img] [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/301/25.jpg[/img] [img]http://www.korabiewice.empatia.pl/adopcje_zdj/301/20.jpg[/img]
-
dzięki wielkie za pomoc :) To nie jest mój pies, tylko znajomych, ktorym przekazałam informacje. On ma bardzo dziwne objawy. W tym domu jest od szczeniaka. Ma 4-6 lat. Na 10000% jest tam mu dobrze, mieszka w domu, wychodzi do ogrodu, niekt mu nigdy tam nic nie zrobił złego. Od jakiegoś czasu pies dostał dziwnej blokady, tzn, na parterze jest przedpokój, przez ktory musi przejść z okoju do kuchni, po drugiej stronie jest garaż, na przeciwko kuchni. Pies zachowuje sie tak, jakby na środku przedpokoju była postawiona szyba, albo była tam jakaś inna bariera nie do przejścia. Zapiera sie, piszczy, chce iśc do kuchni, np. zjeśc, ale nie moze. Boi sie. leci wtedy przez garaż, przeskakuje jednym susem korytarz i jest już bezpieczny w kuchni. POza tym już 2 razy, jak całkiem zaśnei, tak wieczornie, mocno, juz niby na cała noc, i ktoś go przypadkiem obudził, to siada, ma dziwny wzrok i zaczyna warczeć, tylko tak dziwnie, grioźnie, nienormalnie. Wygląda tak jakby ich nie poznawał i zaczynają sie bać czy sie za którymś razem na nich nie rzuci. Ludzie od zawsze mieszakją z psami i maja duze doświadczenie. Nie są histerykami i wiedzą jak psa wychowywac. on przez kilka lat sie tak nie zachowywał. Jego pani jest psychiatra i mówi, ze to wygląda na klasyczne objawy jakiegoś świra albo guza, który na coś uciska.... Nie wiemy co to jest. Dlatego chą mu zrobić tomografię mózgu. Są jescze jakieś objawy nieduże ale nie pamietam. chyba bardzo razdko zawroty głowy i jakby nie widział na chwilkę... PIes nie chce przejśc przez ten korytarz nawet jak sie stoi przy drzwiach wyjściowych ze smycza, na spacer. normalnie reagował skakniem i wariowaniem ze szczęścia. Coś sie w nim zmienia...
-
Witam, muszę zrobić tomografię komputerową mózgu psu, który ma podejrzenie guza (ewentualnie choroba psychiczna). Pies mieszka niedlaeko Warszawy. Proszę o pomoc w znalezieniu zprawdzonego miesjca, gdzie wykonuje się to badanie. Dzięki z góry
-
To taki ważny tekst, ze nie powienien szybko zginąć! Do góry!!!!
-
Wspaniały pomysł!!! Ja sobie pomyśłam, żeby to gdzieś wydrukować (może znacie miejsce, gdzie drukują za darmo?), aby stanowiło część ulotki np. naszego schroniska i innych. Albo drugą ulotkę rozdawana razem. Możnaby je kolportować z dużym roznachem lub małym (w zależności od liczby egzemplarzy). Znamy wiele organizacji zajmujących sie zwierzakami. Moglibyśmy im to podrzucić. Możnaby też wysłać na różne strony zajmujące sie zwierzakami. Poza tym bardzo ważne byłoby wydrukowanie takiego plakatu i umieszczenie w lecznicach dla ziwerząt. Im więcej, tym lepiej. Jednak ludzie chodzący do wetów sa wrazliwi na tym punkcie i zapewne najszybciej pomogą potrąconemu psu czy kotu. Ja sama zamierzam sobie to wydrukowac i wozić w samochodzie. Postaram sie też zamieścić takei info na stronie naszego schroniska. Deszczowa, ale z ciebie babka!!!!