MonikaP
Members-
Posts
3601 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MonikaP
-
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Bianka, ja jestem tylko ciekawa, w jakim kierunku będzie ewoluowało imię Kropki :evil_lol: . Prawie 2 lata temu wyadoptowałam pewną kaleką sunieczkę, mniej więcej wielkości Kropki... W schronisku była taka malutka, taka cichutka, leżała zwinięta w kłębuszek i w ogóle przepraszała, że żyje....więc nazwałam ją Perełką.... Nowy dom szybko to imię przekształcił Perełkę w Pelę :diabloti: . Bo okazało się po paru dniach, że to Pela, śmigająca na trzech łapach, rozstawiająca po kątach bullmastiffy i używająca ich jako kanap :evil_lol: . -
PILNE!!! Dostałam wiadomość, że pięć 11-dniowych ONków zostało bez mamy. Właściciele nie mają dostępu do mleka dla szczeniąt, mogą je dostać dopiero na początku tygodnia. Bardzo proszę o pomoc doświadczonych hodowców - co można im dać ZAMIAST mleka zastępczego, zanim się je kupi? Co zmieszać i w jakich proporcjach? One muszą jeść TERAZ,więc nie można czekać!!!
-
[quote name='mrowa23']niestety a psiaki najpierw poznaly sie a dopiero potem weszly do domu ale niestety luska na szczescie najpierw ostrzega ale podnosi wargi warczy sz0czerzy kly raz klapnela zebami w kierunku malej i robi to wtedy kiedy nikt nie patrzy, a jak patrza to ogon jej chodzi....wie ze zle robi a jak juz wiei robi to cichaczem to ja na prawde boje sie o mala... tamta rodzina dopoki nie wyzdrowieje jeden czlonek nie wezma psa a tymczas po zobaczeniu jak radosna jest luska bez uprzedzenia mnie wzial innego psa, luska bedzie u mnie tak dlugo jak potrzeba bede je separowala ale sami rozumiecie ze na czasie mi zalezy...[/quote] Rozumiem :-(. Będę myśleć, choć nie ukrywam,że nie mam doświadczenia w adopcjach psów tego typu :-(.
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']MonikaP - to mnie zawsze bardzo ciekawi - czy wiadomo coś, dlaczego Pyza znalazła się w schronisku? Przecież to taki młody psiaczek!![/quote] Niestety nie wiem i nie dotrę już teraz do tego :-(. -
[quote name='mrowa23']sluchajcie jest problem...:( lusia nie zaakceptowala malej... jak moze to zeby pokazuje, chce wygonic mala jak najdalej, warczy i generalnei ciezka sprawa... nie mozemy czekac na tamten dom tylko szukac innego rownie dobrego ale szybciej...[/quote] Mrówa, a nie jest to zwykłe dyscyplinowanie szczeniaka? Czy tamten dom nie może jej teraz przyjąć? Kiedy byłoby to możliwe?
-
Poznań. Py-Zulka, już w nowym kochającym domu...u...Monity!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='AnkaG']Monita to jeszcze tylko zwiększa moje podejrzenia, że mieszkała na dworzu. W mieszkaniu jej za ciepło. I to załatwianie się. Ale ona młoda i się nauczy. :lol: Najważniejsze, że jest takim wesołym i fajnym psiakiem.[/quote] Słuchajcie, ona na dworze mieszkała przez ostatnie miesiące, gdy była w schronisku - nic dziwnego,że jest jej gorąco w domu. Przyzwyczai się na pewno. Z tym sikaniem - badanie moczu to podstawa, a poza tym - tak jak w przypadku każdego psa ze schronu - traktować ją jak szczeniaka - czyli co godzinę na dwór, a poza tym po spaniu, jedzeniu i zabawie. -
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
No więc...nie powiem "a nie mówiłam" tylko dlatego,że nie mówiłam, ale w duchu sobie myślałam....hmmm....tak coś właśnie czułam,że to baba z charakterem :diabloti: . Te małe tak mają, a zwłaszcza małe, które ktoś przedtem z domu wywalił kopniakiem..... [quote name='BIANKA1']No bo tak siedze i myśle co napisać . Kropa to terrorystka :razz: Porozstawiala po kątach moje psy i koty . Kropka 1 śpi w sypialni i nie schodzi . Roki też śpi na górze w pokoju . Walnięty Punio , który wchodzil mi normalnie na głowę , schowal się pod ławą w kuchni . Nawet glutki przegania . Caly czas mnie pilnuje . Leży , ale nie śpi , Patrzy na mnie świdrującym wzrokiem .:cool1: Do misek nikt nie ma prawa podejść , choć misek stoi więcej jak zwierzaków. Wszystkie legowiska są jej .:p Prezeska jedna :lol: . Wlasciwie to jestem jej wdzięczna :cool3: . Takiego spokoju to dawno u mnie nie bylo .:evil_lol: Jak dojdzie do eskalacji nastrojów , to dadzą sobie po razie i ustalą nową hierarchię w stadzie.:diabloti: Zaatakowala gluta , który wlaził ni na nogi . Nawarczała na niego . Oberwała ścierką za to i kazałam jej iść leżeć . Poszła , a jakże , pod moje nogi . Jest niezwykle zaborcza w uczuciach. Ale ja się nie dam ustawić . Wychowalam dobka to z taką sraj -dką sobie poradzę :eviltong: Cioteczki !!!!Damy rade??????:evil_lol:[/quote] -
Irysku, ta ceglana woda to pewnie właśnie odchody pcheł...
-
Beatus, wiem,że teoria dominacji to podobno przeżytek, ale mnie się jakoś ten przeżytek sprawdza 1. Karm go tylko [B]po[/B] swoim posiłku, choćbyś miała zjeść skórkę od chleba, albo udawać,że jesz z jego miski zanim ją postawisz na podłodze - rób to demonstracyjnie, patrz na niego, a jak tylko spróbuje sięgnąć do tego, co jesz, [B]RYKNIJ NA NIEGO[/B], po prostu ryknij jakbyś była warczącym psem broniącym swojej miski. Siądź sobie z ciastkiem na kanapie (byle nie od razu po jego posiłku), a jeśli będzie próbował wejść, to znów ryknij i nie spuszczaj z niego wzroku. Może głupie to rady, ale ten pies to nie jest żadne niewiniątko o słodkich oczkach i jak tak dalej pójdzie to będziesz przez niego sterroryzowana. 2. Naucz go przychodzić na zawołanie - najpierw w domu - miej w kieszeniach jakieś ciasteczka i co jakis czas psa wołaj (wesoło!) - jak tylko przyjdzie, bardzo go pochwal, a potem zaraz daj ciasteczko, za 10 minut znów, i znów, i znów. Za każdym razem bardzo wylewnie go chwal. Jak będzie w podskokach przychodził na każde zawołanie, zacznij go spuszczać ze smyczy na dworze - najpierw w miejscu spokojnym, bez innych psów. I znów - ciasteczka - wołasz, chwalisz, ciasteczko, za kilkanaście minut znowu. Gdy chcesz wracać, zawołaj go, pochwal, daj ciastko, weź na smycz, ale nie idź od razu do domu, tylko jeszcze pochodź, a po przejściu paru kroków znów go pochwal i daj ciasteczko. 3. Skoro wdaje się w bójki, to jak najszybciej go wykastruj. 4. Nie głaszcz go za nic - musi na to zasłużyć. Postaraj się nauczyć go komendy "siad" i jeśli np. przyjdzie do Ciebie i będzie Cię trącał łapą, żebyś go pogłaskała, to każ mu usiąść i dopiero w nagrodę go pogłaszcz. I ogólnie rzecz biorąc nie głaszcz go za dużo, nie mów o nim, on nie może czuć,że jest w centrum zainteresowania.
-
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']to ja nie rozumiem jak wet ocenia te psiaki. Każdemu dodaje lat. Ciekawa jestem, czy stare psy tam usypiają? :angryy:[/quote] Nie, nie usypiają. Czasem niestety, bo patrzenie na ich mękę to coś strasznego. Wiek oceniają technicy weterynarii i jak widać, ocena jest bardzo "na oko" Co tu zresztą mówić, moja Śrubka (za TM) miała w karcie wpis "4 lata", a miała ze 3 razy tyle... -
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']Cycki jej policzylam , brak jednego , ale nie ma tam blizny . Blizna jest jedna wysoko na środku brzuszka . I z tej blizny sie sączy ropa tak po środku . Pani doktor mówiła ,że może to być reakcja alergiczna na nić.:cool1:[/quote] Na nić? Kurcze, podobno w schronisku sterylki robi się porządnymi nićmi rozpuszczalnymi...zresztą, sama nie raz to widziałam będąc przy operacji. -
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='Hala']to oznacza, że tą kobietę perfidnie okłamali, mówiąc jej, że Kropka własnei sterylizowana.[/quote] A co Ty myślisz, że daliby Ci Kropkę przehandlować? Przecież złotówka za aukcję to kupa pieniędzy! :cool3: :diabloti: :evil_lol: Nota bene Kropka tylko dobrze na tym kłamstwie wyszła :evil_lol: . -
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
[quote name='BIANKA1']sterylka 19 luty mastektomia 2 kwiecień - oba zabiegi podpisane takim samym zawijasem - pieczątka nieczytelna odrobaczenie 12 luty ten sam podpis , na pieczątce da się odczytać imię magdalena wscieklizna 12 luty podpis ten sam szczepień brak[/quote] No tak, bo starszych psów często nie szczepią na wirusówki, uważając, że na pewno mają już odporność.... Jednak jeśli od lutego sączy się jej rana po sterylce...no ale nic dziwnego, skoro dzień po zabiegu suka jest już w brudnym boksie, w piachu...:shake: Ale to może nie po sterylce się jej sączy, tylko po tej drugiej operacji na sutkach? To by już było bardziej prawdopodobne. -
[quote name='ARKA']Moniko, skoro nie wierzysz to znaczy, ze COŚ insynuujesz, czy tak? A skoro sama nie masz dowodow na swoje insynuacje, to chyba lepiej tez nic nie mówić. Zakladasz z gory, ze[COLOR=blue]......."zresztą, usłyszałabym tylko to, co chciałby mi powiedzieć mój rozmówca"[/COLOR].To jak ktos ma Ci udowodnic, ze nie jest wielbładem? Jedz tam, posiedz troche i nam przekazesz WIARYGODNIE, co tam sie złego dzieje:razz:[/quote] Anielo, jeśli wszyscy powtarzają tu, na Dogo tylko to,że schronisko w Białogardzie jest wspaniałe, bo jest nowe, śliczne, adopcje gonią jedna drugą, psy są szczęśliwe, a nie popierają tego żadnymi dowodami oprócz kilku zdjęć ładnego płotu czy podjazdu, to znaczy, że jest to wersja, którą słyszą "postronni". Natomiast ja - nazwij to "skrzywieniem" ;-) - chciałabym się dowiedzieć od osób chwalących to schronisko, czy wiedzą, co na co dzień Pan Harłacz robi, by jego podopiecznym było nie tylko jak najlepiej - bo wszak schronisko to ma być etap przejściowy, a nie dożywocie - ale co robi, by zwierzaki znalazły domy. Bo skoro jemu tak dobrze to idzie, to warto byłoby, by inne schroniska także mogły z tej wiedzy skorzystać...
-
Poznań.Nasza mała kochana Kropka pojechała do domku stałego!!
MonikaP replied to Hala's topic in Już w nowym domu
Bianka, na 100% usuwa się wszystko, robi się kastrację, nie sterylizację. Czy możesz sprawdzić w jej książeczce zdrowia, kiedy była odrobaczana, kiedy szczepiona, a kiedy miała sterylkę? Bo jeśli rzeczywiście wtedy, gdy w schronisku była tamta przeklęta baba, to Kropka dopiero była sterylizowana, to oznaczałoby,że siedziała bez sterylki w normalnym boksie, a to jest niedopuszczalne. -
[quote name='ARKA']Jak kiedys z nim rozmawialam wlasnie o adopcjach to mi mowil, ze ludzie poprostu wiedzą ze jest schronisko i przyjezdzaja adoptowac psy. Tyle wiem. [/quote] Anielo, powiem wprost - mam wrażenie, że sama nie bardzo wierzysz w to, co mówisz ;-). Zresztą, taka dyskusja nie ma specjalnie sensu. Przyznam, że miałam nadzieję,że osoby, które na początku wątku tak gorąco przyklaskiwały Panu Harłaczowi sypną mi tu garścią konkretów, a zamiast tego...cisza... I nie chodzi o to,że mogę zadzwonić i zapytać - zresztą, usłyszałabym tylko to, co chciałby mi powiedzieć mój rozmówca.
-
Czyli z tego wynika, że Pan Harłacz jako "człowiek-orkiestra" wszystkim zajmuje się sam? Skoro Białogard to małe miasto, w necie schronisko nie jest obecne - nie widać go ani na Dogo,ani w portalach ogłoszeniowych - to powiedz mi, proszę, skąd Pan Harłacz bierze dla swoich podopiecznych nowe domy? Jak je znajduje? Chyba nie przez ogłoszenia w lokalnych gazetach?
-
[quote name='dzodzo']czy bracia maja jakas szanse na adopcje razem?kurczę tak fajnie razem wyglądaja....trzymam kciuki zeby ktos je dojrzal[/quote] Szanse w schronisku to mają marne, ale tak naprawdę powinni zostać adoptowani razem i to nie dlatego,że fajnie razem wyglądają, tylko dlatego,że całe dotychczasowe życie spędzili razem i rozdzielenie ich byłoby dla nich wielkim ciosem :-(.