-
Posts
742 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bachar
-
Zawsze można (i napewno to doradzą) złożyć pismo do rzecznika sądu koleżeńskiego. Jednak tak samo można byłoby pójść do prokuratora i oskarżyć sąsiada o włamanie do swojego mieszkania (przepraszam za porównanie, ale tak mi się nasunęło). Bez dowodów (świadków) sprawa zostanie poprostu umożona.
-
Szczeniaki faktycznie pięknie pachną, ale ja trociny zmieniałam codziennie i syfu nie było- nawet przy 10 ON-ków.
-
Np. zagryzanie części lub całości miotu drugiej suki- oczywiście tylko w przypadku niedopilnowania przez hodowcę lub jego nieświadomość w tym względzie.
-
Suki "tępiące konkurencję" zdażają w ON-ach i słyszałam też o huskych.
-
Jest zarejestrowana w Katowicach, a literka była na początku.
-
Może być nawet kilku ojców, jeżeli suczka w czasie rui została pokryta przez kilku samców i miała liczny miot.
-
Ja praktykuję dwa krycia u małych ras 2 i 4 dzień rui a dużych 3 i 5. Nigdzie nie czytałam tego, że szczenięta przy wielokrotnym kryciu mają jakieś problemy, ale....Ja miałam miot po suni krytej 3 razy tj. przez 6 dni. I mogę potwierdzić domniemania o problemach. Urodziła 13 maluchów w 58 dniu ciąży z czego kilka miało "syndrom wcześniaków" , czyli delikatniejszą skórę z tendencją do otarć przy przemieszczaniu się maluchów, problemy krążeniowo-oddechowe. Teraz już nigdy nie będę kryła w tak dużym przedziale czasu. Teorie odnośnie długiej przeżywalności plemników też nie do końca gwarantują ciąży, gdyby to było takie łatwe to wystarczyłoby jedno krycie na początku rui i sprawa załatwiona, a praktyka pokazuje, że niestety tak nie jest.
-
Jajeczka uwalniane są przez cały okres rui właściwej, czyli owulacji. Jednak jajo po wydostaniu się z jajnika potrzebuje około 72 godzin aby dojrzeć. Dlatego doświadczeni lekarze i hodowcy nie kryją suki przy pierwszych objawach tolerancji samca, a najczęściej między 3-6 dniem rui właściwej.
-
Przede wszystkim trzeba mieć świadka "przestępstwa", czyli osobę, która nabyła od danej osoby szczeniaka bez metryki. I ta osoba musi złożyć zeznanie przed sądem koleżeńskim.
-
Niestety są takie....
-
Z tego co sobie przypominam, to chodziło o to, że w dniu zakupu główka była "cudnie" czarna a po pewnym czasie zrobiła się pieprz-sól a dokładnie czarno-saro-przesiana.
-
Cytat prawie dosłowny. Trudno jest mi teraz dokładnie przytoczyć słowa, ale sprawa dotyczyła berneńczyka (suczki). Miała problemy skórne, co jakiś czas zwłaszcza latem pojawiała się swędząca wysypka. Właściciel chciał dowiedzieć się, czy to może być alergia. I od razu padło pytanie o częstotliwość kąpieli. Gdy padła odpowiedź, że 1-3 razy na kwartał (najwyżej raz na miesiąc)- właściciel usłyszał: to niech się pan cieszy, że pies jeszcze żyje. Skóra i sierść po kąpieli zostaje pozbawiona wszelkiej ochrony i momentalnie wszystkie wirusy i bakterie dostają się do organizmu psa. Na dalsze drążenie tematu o super jakości kosmetykach psich padła odpowiedź w stylu, że niewiele różnią się pod tym względem od ludzkich i tak samo uszkadzają strukturę skóry. Od razu miałam wizję złotych młoteczków i kowadełek do wiadomych celów w zamierzchłych czasach.
-
Och jak strasznie dawno tu nie zaglądałam. Mieszkam na Śląsku- tym górnym.
-
A ja proponuję przeszukać małe kioski w galerii hipermarketów. Ja 1 numer kupiłam właśnie w takim kiosku.
-
Takkkkkkk i mówi, że psów się nie kąpie bo dostają parchów i umierają.
-
Prześwietlałam kilka psów w swoim życiu i mam pewne obiekcje co do 90% bez narkozy. Szczególnie ON-ków. Pies z mojej hodowli (nie w moich rękach) kładziony na stół chciał wszystkich pogryźć- nota bene na codzień bardzo łagodny pies. Do Rtg HD- nogi nie tylko trzeba mocno wyprostować, ale też lekko skręcić do środka- a na to nie każdy pies "na żywca" sobie pozwoli.
-
A ja tu czegoś nie rozumiem. Na weterynarii Paulinka pisała, że ma dwa psy w domu- 8 tygodniowe szczenię (nota bene chore bo nie szczepione) i drugiego psa Maxa. Jeżeli ten Max, to ww. husky, to wszystko ok, ale jeśli nie (jakoś nie psuje mi Max do suni) to skąd nagle wzięła się roczna sunia. Może jest to pisanie sobie a muzom na wszystkich działach.
-
Mój pies wymiotował całą noc a teraz śpi i niechce jeśc
bachar replied to Paulinka612's topic in Choroby zakaźne
Z tego co wiem, to okres inkubacji parvowirusa to 7-14 dni a nie miesiąc. -
Jest możliwe wystawienie duplikatu metryki przez oddział ZKwP (na wniosek hodowcy). Tylko pytanie dlaczego psinka nie ma orginału.
-
Może to dziwnie zabrzmi, ale czy on nie ma nadciśnienia. Przy skokach ciśnienia u ludzi następuje zawężenie pola widzenia i "błyszczące świetliki" na obrzeżach. Może to są jego muchy?
-
Jest ogromnie duże takie prowdopodobieństwo. Właśnie jedna suczka z ostatniego miotu została tak nauczona przez właścicieli. Siedziała miesiąc w domy i została nauczona siusiać na plastikową tackę. Przy czym zaznaczam, że nie zanieczyszczała żadnego innego miejsca. Następnie po kwarantannie chciano ją przestawić z powrotem na podwórko i tu klops. Spacerek bardzo fajnie, ale na siusiu wracamy do domu. Z opowiadań systemu oduczania uśmiałam się do łez, jak właścicielka zdawała sprawozdania z biegania po trawniku (nota bene w al. Jerozolimskich w Warszawie) z plastikową tacką i namawianie psa na siku. Teraz kończy rok i już od dawna przykładnie załatwia się na podwórku.
-
Chociaż nieufna/płochliwa suczka może w przyszłości być dobrym psem stróżującym, to nigdy nie będzie dobrym obrońcą. Jeżeli ktoś wejdzie na teren posesji, to dopóki będzie miała będzie miała możliwość- będzie uciekała szczekając. Przyparta "do muru" bez możliwości ucieczki ugryzie ze strachu. A tak kończąc tą wypowiedź, to każdy ON-ek długo dojrzewa i conajmniej przez kilka miesięcy trzeba mieć na uwadze to, że może zostać skradziony.
-
W ilościach hurtowych można kupić w Euro-Zoo, są tam duże paczki 56l za około 5 zł (bardzo wydajne). Ja do wybiegów (ubikacji) na zewnątrz zamawiam za darmo w stolarnii.
-
Ja używam Marka również do strzyżenia zaprzyjaźnionego sznaucera olbrzyma. Kłopot jest tylko wtedy, gdy pies jest strasznie zarośnięty, ale to tylko na zasadzie, że maszynka musi w połowie "odpocząć", czyli muszą ostygnąć ostrza. Ja mam podwójne komplety i teraz już nie mam problemu- wymieniam ostrza i tnę dalej, a te drugie stygną. Olej chłodzący niewiele tu pomaga. Przy jednym psie pokusiłabym się o zakup Marka z wymiennymi ostrzami.
-
To nie kolegium sędziów a zarząd główny, bodajże na zebraniu przewodniczących oddziałów, ustala miejsce i rangę wystawy. Jest wśród nich sporo sędziów, ale napewno nie wszyscy.