Jump to content
Dogomania

NNikka

Members
  • Posts

    1284
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by NNikka

  1. [quote name='eve86']Jesli chozi o drugi wers Twojego postu to mówie tylko jedno - i vice versa :roll: I widzisz ty mnie nie znasz ja Ciebie nie znam a śmiesz twierdzic i oceniac mnie po dwóch postach które napisałam dzisiaj. Zerknęłas wstecz??? Zajmujesz się??? Bardzo dobrze! Szczytny cel. Ja może nie jestem az tak zaangażowana jednak też staram się pomagać jak mogę. Bo według mnie jedna miska pożywieniadla głodnego psa to wiecej niż nic nie robienie. :mad:[/quote] Cały problem z wami, ze macie przerost formy nad treścią i wszystko bierzecie do siebie. To sa jakieś kompleksy. Postaraj się myśleć o psach a nie o sobie ok? Bo kazda wypowiedz bierzesz do siebie i walczysz ze mną nie wiem po co?
  2. [quote name='eve86']ciekawe do kogo to było bo ja napisałam ze mam pieska z przyczyn losowych i nie jestem za pseudohodowlami. :evil_lol: A tak serio to według mnie uświadamiać trzeba nie tylko nam ale i ludziom ktorzy puszczają swoje pieski samopas (wieś) Którzy trzymają je w budach zimnych i obleśnych :shake: Ale oni raczej na dogo nigdy nie siedzą bo są po 50-tce i nawet nie korzystają z internetu.[/quote] Dlaczego Ty bierzesz wszystko do siebie? Jeśli post nie dotyczy ciebie to po co sie oburzasz? Przecież napisałam zebyśmy uświadamiały dalej? Czy wy wogóle umiecie czytać ze zrozumieniem? I dlaczego uważasz, że ludzie po 50 nie korzystają z internetu? I tylko 50 latkowie krzywdzą? Młodzi sa mili i dobrzy... Masakra.
  3. [quote name='eve86']Mogłabyś przeczytac także inne moje posty...:razz: Myślisz ze w schronisku nie byłma jak mam go kilometr obok siebie???? Myślisz ze nigdy nie przyczyniłam sie do zbierania dla nich żywności???? To co mam zrobic? Wziąśc jeszcze 10 psów do domu??? Sorki ale dwa juz mam i wiecej nie jestem w stanie utrzymać :shake: Moje pieski nigdy nie przyczyniły sie powstania kolejnego pokolenia bo nie biegają samopas. To co mam zrobić??? A moze ty masz warynki i przygarniesz z dwa pieski ze schroniska[/quote] Nie wymagam zebys wzięła tylko zebyś uświadamiała innych. Każdy pomaga jak może, ja tobie nie proponuje brania piesków ze schroniska i nie życzę sobie zebyś mi mówiła co mam robić. Ja pomagam potrąconym psom leżącym przy drogach i staram się utworzyć słuzby odpowiedzialne za to.
  4. [B]Podsumowując: Każdy pies potrzebuje miłości bez względu na pochodzenie. My nie chcemy żebyście wyrzucały psy bo nie mają rodowodu. My chcemy żebyście zrozumiały, że jeśli kochacie zwierzęta to propagujcie kontrole urodzin, kupujmy tylko z idealnych hodowli - niech te złe padną z braku zainteresowania. My chcemy żeby wszystkie zwierzęta miały kochającego pana lub panią i żeby schroniska były tylko dla zwierząt które straciły pana z przyczyn losowych. Musimy uświadamiać ludzi żeby coś w tym kraju zmienić. Tłumaczymy wam z nadzieją, że zrozumiecie i dalej będziecie uświadamiać swoje otoczenie. Czy teraz rozumiecie o co chodzi? [/B]
  5. [quote name='Balbina12']A ja nie kupowałam psa żeby cokolwiek udowadniać:mad:Nie muszę się przed nikim tłumaczyć i pokazywać papierek , że mój pies jest yorkshire terrierem:roll:[/quote] To nie nazywaj kundelka yorkshire terrierem bardzo cie proszę. [quote name='jmw']Balbina12, powinnaś dobrze wiedzieć, że masz kundelka a bronisz się przed tym jak osa.[/quote] Bingo! [quote name='LILI08']Postanowiłam się w końcu odezwać w tym temacie choć tu linczuje się słownie ludzi :P [B]Więc nie napadajcie na ludzi którzy mają psa bez papierów bo tak chcieli i tak zrobili, i chwała im za to bo piesek ma dom a to że chcieli dać za niego 1000 czy 400 zł to dali.[/B] Mają pieska i zadają pytania na tym forum mają do tego prawo a Wy jako doświadczeni dogomaniacy powinniście pomagać a nie ubliżać czy dyskryminować.[/quote] Masakra! Nic nie zrozumiałas... Kupując takiego pieska zgadzasz się na złe traktowanie zwierząt i pokatne pseudohodowle. Jeśli chcesz pomóc pieskowi, zrób to madrze! A jeśli chodzi o pytania i odpowiedzi to my udzielamy wszelkich informacji, a że wam sie one nie podobaja bo nie pasuja do waszego pokreconego myslenia. Sorry. [quote name='eve86'].Sorki nie jestem za pseudohodowlami ale mam jedno pytanko czy według was tylko pieski w typie rasy nie powinny być rozmażane?? Czy może kundelki też nie (chociaz wiem ze w typie rasy= kundel to wiecie o co mi chodzi) [/quote] Jeśli masz wątpliwości to udaj sie do najblizszego schroniska i zobacz miłośniczko zwierząt ile sierot tam sie kiwa za kratami i sobie odpowiedz czy jest potrzeba rozmnażać kundelki po to by tam skończyły. [quote name='eve86']No własnie ale rozmnażane są każde nawet te biegające po ulicach... Nawet bezpańskie maja szczeniaki :shake: Nawet gdy minie moda na pieski w typie to schroniska i tak będa pełne.[/quote] No właśnie po co sa rozmnażane? Dlaczego uważasz, że schroniska muszą być pełne? Czy nie możemy próbować nad tym zapanować? Nie rozmnażać bezmyślnie piesków? Najłatwiej usiąść i powiedzieć, że to sie nie uda... bo i tak będa pełne. :mad:
  6. [quote name='Balbina12']Ja kończę bo widać nie dotrze do was , że ktoś może mieć inne zdanie i może nie chcieć psa z rodowodem:roll: Znam już wasze zdanie na temat tego wątku i nie do końca się z nim zgadzam ale nie będę tego po raz któryś pisać bo widocznie wiecie lepiej:roll:[/quote] I pamiętaj do kompletu nie kupuj sprzętu z gwarancją w sklepie, i markowej odzieży! Będziesz oryginalna! Kupuj same podróby na rynku i koniecznie mów, ze to firmowe! Tak jak mówisz, że masz yorka! Bo ja mam yorka mogę to udowodnić na papierze, a Ty?
  7. [quote name='Balbina12']Hodowla psów to może i nauka ale nie powiecie mi , że hodowca to artysta a rozmnażanie psów jest sztuką:shake:[/quote] Zastanawiam się czy Ty jesteś taka młoda czy taka... Wiedzoodporna? :evil_lol: Posłuchaj mądrzejszych to może przestaniesz taki bzdury pisać... bo smutno to czytać.
  8. [quote name='Balbina12']Rozbite auto i york(przepraszam pies w typie)Mocno przesadzone:shake:Co do nauki to się zgadzam ale sztuka jest dla mnie kontrowensyjna:shake:Ale nie odpowiedziałaś mi na moje pytanie-Po czym poznajesz , że mój pies kosztował 850 zł.?Tylko proszę o rzeczowe argumenty:shake:[/quote] Niestety wyraźnie nie wiesz o czym piszesz... Właśnie sztuka, bo trzeba mieć i wiedzę i ogromną intuicję żeby uzyskać ładne szczeniaki. Poczytaj trochę bo wstyd pokazywać taki brak wiedzy... :lol: [B]Napisał [B]NNikka[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f865/koszt-yorka-4781/index30.html#post12700882"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/styles/images_pb/buttons/viewpost.gif[/IMG][/URL][/B] [I][B]To nie mnie nie odpowiada.. to twój pies nie odpowiada wzorcowi yorka.. :shake:[/B] Przecież to widać na pierwszy rzut oka... Pooglądaj sobie wzorcowe pieski i będziesz wiedziała. [/I]
  9. [quote name='Balbina12']Ja jak kupowałam psa to wiedziałam ,że trzeba będzie wychodzić z nim rano i tak też robię;)Oczywiście szanuję osoby których psy załatwiają swoje potrzeby do kuwety ale według mnie york to pies a nie kot i powinien załatwiać się na dworzu;););)[/quote] Zwłaszcza ciężarna lub karmiąca suka w mróz minus 20 C. w śniegu do moich kolan! Ja takiej suczce nie pozwalam wychodzić i może sobie siusiać do kuwetki. U mnie szczenięta sa odchowane na tzw. podkładach z apteki 90x60 i jak ida do swojego domu to daje podkład i one same siusiają na niego.
  10. [quote name='Balbina12']A co ci nie odpowiada w wyglądzie mojego psa,że na pierwszy rzut oka widzisz,że jest bez rodowodu?:roll::roll::roll: A co do przemyślanych decyzji to zakup mojego psa był przemyślany bo pół roku szukałam informacji o psach i stwierdziłam , że nie chcę psa z rodowodem,więc ten argument ci nie wyszedł:roll:[/quote] To nie mnie nie odpowiada.. to twój pies nie odpowiada wzorcowi yorka.. :shake: Teraz kup telewizor bez gwarancji i rozbite auto :evil_lol: będziesz miała komplet :evil_lol: no ale jeśli specjanie chciałas kundelka podobnego do yorka... Tylko to chyba dużo 850 pln za kundelka? [quote name='Balbina12']Martens-jeśli dla ciebie rozmnażanie psów jest sztuką to ja nie bede zniżać się do Twojego poziomu i odpisywać ci na głupawe teksty.:roll:[/quote] Hmmmm... A o genetyce słyszałas? Wiesz jak dobierać psa i sukę zeby wyszło ładne i zdrowe także emocjonalnie potomstwo? Jeśli to nie sztuka to co? Nauka? Z tym bym sie zgodziła.
  11. Moje dwie koleżanki - znakomite hodowczynie, niestety nie maja strony internetowej... ;) są to starsze panie które od lat zajmują się pieskami. Jedna ma wszystkie suczki z Bakaratu i tam też kryje, a druga ma zupełnie inna linię i własne psy championy do krycia. Wszystkie szczeniaczki są wychowywane w domu, jedzą serek własnej roboty i wołowinkę :) i są doskonale socjalizowane. Ja mam dwie suczki ale obecnie jest taki zalew szczeniąt bez rodowodów :mad: yorkopodobnych, że nie kryje swoich bo mi żal szczeniąt które miesiącami nie mogą znaleść swojego nowego pana... :shake:
  12. [quote name='Balbina12']A po czym według Ciebie widać , że mój pies kosztował 850zł?:shake:[/quote] Jak to po czym? Po wyglądzie! :evil_lol: [quote name='Balbina12']Nie wszyscy są i muszą być fachowcami w dziedzinie kynologii.[/quote] Jak ktoś chce kupić np. samochód to czyta i dowiaduje się o jego parametrach, wadach itd. a jak ktoś kupuje psa to nie uważa za stosowne też zasięgnąć informacji, idzie na bazarek i kupuje jak ziemniaki pierwsze lepsze zwierzę i mówi "ja do kochania nie potrzebuję rodowodu". Ciekawe dlaczego np. po telewizor nie idziecie na rynek i kupujecie bez papierów od pierwszego lepszego handlarza który wmawia wam, że to oryginalny telewizor tylko szósty na taśmie dlatego tańszy... :mad:
  13. [quote name='tigrunia']Oglądasz może program na Travel&Living "rodzina 2+8" ? Ludzie mają dwie bliźniaczki + sześcioraczki więc w sumie 8 dzieci. Każde tylko raz w roku spędza czas z rodzicami sam na sam .. od taki "dzień specjalny". Rodzice sami przyznają, że dzieci wolałyby częściej spędzać z nimi czas ale to nie realne. Nawet jak masz dwójkę dzieci to zajmujesz się obydwoma - nie idziesz z jednym na spacer, nie karmisz jednego, potem drugiego .. wszystko jest robione razem ! Więc jak takie dziecko ma szanse pobyć z rodzicem sam na sam to co - nie cieszy się? Ta sama sytuacja co z psami .. ja mam tylko dwie suki. Kiedyś starsza była więcej miziana, przytulana, głaskana ale odkąd jest młoda starsza jej ustępuje. Nawet jak idziemy spać młoda zajmuje miejsce starszej .. ja na to wpływu nie mam - na siłę starszej nie zatrzymam przy sobie - idzie w nogi kimać. To jest normalne, że jak się ma więcej psów/dzieci niż 1 nie spędza się czasu z każdym z osobna .. Nie rozumiem Twojego zdziwienia - a Ty ile masz psów?[/quote] [B]Tigrunia BINGO![/B] Dokładnie napisałaś co myślę :) Ja mam 3 pieski i raz na jakiś czas zabieram z sobą jednego, na spacer, do znajomych, gdziekolwiek :) Jakie to powoduje szczęście, posiadanie pańci dla siebie niepodzielnie :) I tak było z wystawami, radocha i dopieszczanie. Do wszystkiego pies się przyzwyczaja, są psy dla niewidomych (męczą się z taką dziwną uprzężą) Psy ratownicy górscy (meczą się i marzną tyle godzin w śniegu) i tak dalej... Jedne maja obowiązki użytkowe, a inne ozdobne. Jedni uczą skakać przez przeszkody, a inni stać na wystawach. [B] Psy robią wszystko byle z miłością.[/B]
  14. [quote name='Balbina12']Psy biegające w papilotach to rzeczywiście naturalne :evil_lol: A wy nie widzicie jak te psy są znudzone na wystawach? One życia w sobie nie maja:roll:Ale to tylko moja opinia i możecie się z nią nie zgadzać;)A i na temat-Mój kosztował 850 zł:loveu:[/quote] Wszystko zależy od temperamentu, moje nigdy nie były znudzone. A, że twój kosztował 850 zł to przepraszam ale widać!
  15. [quote name='Balbina12']Według mnie to hodowcy, którzy wystawiają swoje yorki, krzywdzą te psy.Byłam na niejednej wystawie i widziałam jak to wszystko wygląda :roll:Yorki siedzą "zapapilotwane", włosy mają prostowane prostownicą , są pryskane jakimiś lakierami , zakłada się im kokardy -i to według Ciebie jest normalne i naturalne? Psy się wtedy męczą! Żal mi tych psiaków na wystawach.:roll:One nawet nie wiedzą co to las, bo przy pierwszym konarze by się przewróciły przez te włosy:roll:Nie wierzę , że hodowcy o których napisałas robią to tylko dla pasji:roll: W części zgadzam się z Twoim zdaniem, że istnieją pseudohodowcy, którzy bezmyślnie rozmnazają psy, ale ta opinia nie dotyczy całego środowiska i dla niektórych może być krzywdząca. Pozostaje jeszcze kwestia ceny...ale już znam Twoje zdanie na ten temat-zawsze można kupić kundelka(takiego jak mój, nie?":razz:)[/quote] Psy się nie męczą bo od szczeniaka są do tego przygotowane, wszystko zależy czy zmuszasz psa i na niego krzyczysz czy głaszczesz i całujesz podczas przygotowania. Moje sunie jak maja jechać na wystawę to pchają sie do budki jedna przez druga bo chca jechać. Wiedzą, że pani wycałuje i wytuli indywidualnie bo na codzień sa w satadzie :) A jeśli chodzi o bieganie po lesie.. Właśnie po to maja papiloty, żeby mogły biegać swobodnie, ja im na papiloty zakładam cienkie ubranko, zeby nie zachaczały włosami o gałązki i biegają!
  16. [quote name='mikado']York to york a sznaucer to sznaucer .W W-wie z rodowodem 1500-2000 bez od 800 wzwyż[/quote] Bez rodowodu to nie york tylko pies w typie yorka :evil_lol:
  17. Przydałaby się jakaś większa pomoc... Nie wiem co robić?
  18. NNikka

    MOPS+off

    A kiedy będzie to spotkanie? Ja też byłabym chętna...
  19. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Malutko jej przybyło wagi, zdecydowanie powinnaś iść na USG. To niewielki wydatek, a będziesz wiedziała co robić, po pierwsze jeśli tam jest jeden szczeniak to możesz się już na 99% przygotować na cesarkę bo często jak jest jeden to duży i sunia nie daje rady urodzić. Szkoda z powodu oszczędności rzędu 50 pln. zmarnować szczenię i męczyć sukę.
  20. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Możliwe, ale najlepiej idź do weta i zrób po prostu USG. Po 5 tygodniach dobry lekarz jest w stanie podać przypuszczalna liczbę szczeniąt.
  21. Przeczytaj proszę. Możesz pomóc... Ze strony fundacji Medor w Zgierzu: W SCHRONISKU SYTUACJA DRAMATYCZNA BRAKUJE NAM PIENIĘDZY NA UTRZYMANIE ZWIERZĄT JESTEŚMY ZAŁAMANI..... KAŻDA NAWET NAJMNIEJSZA ZŁOTÓWKA JEST NA WAGĘ ZŁOTA. (poniżej opisana jest sytuacja schroniska) SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W ZGIERZU ORGANIZACJA POŻYTKU PUBLICZNEGO 1 % Nr KRS 0000226639 "MEDOR" NUMERY KONT Polska: 91 10501461 1000002289529931 Zagranica: SWIFT: INGB PL PW PL 91 10501461 1000002289529931 ocalonelapki.pl/fundacja-medor BAZAREK: https://www.facebook.com/groups/1964873237171350/ Schronisko jest czynne: poniedziałek - piątek w godz. 11:00-17:00 sobota - niedziela: 11:00-16:00 * APEL FUNDACJI MEDOR ZE ZGIERZA: PROSIMY O POMOC DLA NASZYCH PODOPIECZNYCH !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Z DNIEM 31 MARCA WYGASŁA UMOWA MIĘDZY GMINĄ MIASTO ZGIERZ, A FUNDACJĄ MEDOR, DOTYCZĄCA UMIESZCZANIA W NASZEJ FUNDACJI PSÓW Z TERENU MIASTA W ILOŚCI 20 SZTUK MIESIĘCZNIE. NA SKUTEK OPIESZAŁOŚCI URZĘDU MIASTA NOWĄ UMOWĘ PRZEDSTAWIONO NAM 14 KWIETNIA. ZOSTAŁA NAPISANA W SPOSÓB CHULIGAŃSKI FIGURUJĄ W NIEJ ZAKAZY I NAKAZY, DZIWNYM ZBIEGIEM OKOLICZNOŚCI NIE DOTYCZĄ SCHRONISKA W PABIANICACH, DO KTÓREGO OD LAT WYWOŻONE SĄ PSY , W MYŚL ZASADY BYLE DALEJ I MIEĆ ŚWIĘTY SPOKÓJ. A CO SIĘ Z NIMI DZIEJE JUŻ NIKOGO NIE INTERESUJE. NOWA UMOWA JEST SPRZECZNA ZE STATUTEM NASZEJ FUNDACJI NP. W JEDNYM Z PARAGRAFÓW NAKAZANO NAM MORDOWAĆ SZCZENIAKI, KTÓRE SIĘ URODZĄ, BO NIE WOLNO NAM STERYLIZOWAĆ SZCZENNYCH SAMIC. W KOLEJNYM PARAGRAFIE JEST ZAKAZ WYPROWADZANIA PSÓW PRZEZ OSOBY NIELETNIE, A PRZECIEŻ NASZA PRACA OPIERA SIĘ GŁÓWNIE NA WOLONTARIACIE I SPRAWDZIŁA SIĘ PRZEZ 6 LAT. W JAKI SPOSÓB WYCHOWAĆ ODPOWIEDZIALNE SPOŁECZEŃSTWO JEŚLI NIE POPRZEZ EDUKACJĘ DZIECI. PODOBNYCH ZAPISÓW JEST WIELE. NIE MAMY JUŻ ŻADNYCH ŚRODKÓW NA UTRZYMANIE 137 PSÓW I 18 KOTÓW, MAMY TEŻ GAWRONA I GOŁĘBIA. APELUJEMY DO PAŃSTWA O RYŻ MAKARON. DO KOŃCA MAJA WYSTARCZY NAM MIĘSA. NASZYCH DWÓCH PRACOWNIKÓW NIE OTRZYMA PENSJI, ALE CO TO OBCHODZI URZĘDNIKÓW NASZEGO MIASTA, PRZECIEŻ ONI 1-GO DOSTANĄ WYPŁATĘ. JESTEŚMY BARDZO ROZGORYCZENI,JUŻ DZWONIĄ LUDZIE,ŻE SĄ ODSYŁANI Z PSAMI, KTÓRE ZNALEŹLI. DZISIAJ PRZYJĘLIŚMY 4 PSY, BO CO ONE SĄ WINNE, A DO PABIANIC ICH NIE WYŚLEMY . JAK ZAWSZE LICZYMY NA POMOC MIŁOŚNIKÓW ZWIERZĄT I SYMPATYKÓW NASZEJ FUNDACJI. ZA POPRZEDNIEGO PREZYDENTA DZIĘKI WAM PRZETRWALIŚMY 4 LATA I WYGRALIŚMY 5 SPRAW SĄDOWYCH. WSZYSTKIE PIENIĄDZE OTRZYMANE JAKO ORGANIZACJA NON PROFIT ZAINWESTOWALIŚMY W ROZBUDOWĘ SCHRONISKA. WYBUDOWALIŚMY NOWĄ KUCHNIĘ Z WYPOSAŻENIEM I 14 IZOLATEK DLA PSÓW CHORYCH. ROZBUDOWALIŚMY BUDYNEK I WIDAĆ Z DALEKA PIĘKNY CZERWONY DACH, A JESZCZE NIEDAWNO BYŁA TYLKO FOLIA I LAŁO SIĘ NAM NA GŁOWY.WYBUDOWALIŚMY NOWE BOKSY, U NAS SĄ TYLKO 2 PSY W JEDNYM BOKSIE. OSTATNIO MIELIŚMY KONTROLĘ POWIATOWEGO LEKARZA WETERYNARII I WYPADŁA SUPER SZCZEKAJĄCO. RATUJEMY WSZYSTKIE BIDY, KTÓRE DO NAS TRAFIAJĄ. NIESTETY ZA CHWILĘ BĘDZIE TO NIEMOŻLIWE. PROSIMY O TELEFONY DO PREZYDENTA MIASTA ZGIERZA ORAZ WIZYTY OSOBISTE ABY NAM POMÓC. JESTEŚMY BEZRADNI POMÓŻCIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!! POTRZEBUJEMY TEŻ FUNDUSZY NA LECZENIE ZWIERZĄT . % Pamiętacie o nas ? Przypominamy wam o tym z Gercią, która została wyrzucona i potrzebowała operacji dwóch łapek. Pamiętajcie o nas przy rozliczeniu PIT, to nie wiele kosztuje a ma ogromną wartość DLACZEGO POMAGAM Jestem wszechstronnie uzdolniona i mogłabym robić wszystko, co zechcę, bo nie ma takiej dziedziny, w której nie mogłabym osiągnąć sukcesów i zarabiać na tym dobrych pieniędzy. I tak zresztą było dopóki informacja o pomaganiu zwierzętom nie rozniosła się po całym Zgierzu, a natarczywy dzwonek do mojego blokowego mieszkania sygnalizował o nadejściu kolejnego nieszczęścia, któremu nie miał kto pomóc. Przestałam być anonimowym mieszkańcem blokowiska i gdy pewnej soboty 2009 r. „dobry człowiek” postawił na mojej wycieraczce plecak z pięcioma szczeniakami powiedziałam - STOP i zaczęłam działać. Zawsze byłam społecznikiem i altruistką, bo takie zasady wyniosłam z domu, moi rodzice nigdy nikomu nie odmówili pomocy bez względu na porę dnia i nocy. Nie jestem nikim, jak niektórym się wydaje, tylko dlatego, że los zwierząt nie jest mi obojętny. Mój ojciec w czynie społecznym doprowadził i założył wraz z sąsiadami gaz na Osiedlu Krzywie, zaangażował się również w założenie centralnego ogrzewania i wody w nowo wybudowanym pawilonie Liceum Ekonomicznego, jak również w wiele innych lokalnych inicjatyw, nigdy za swoją pracę społeczną nie wziął przysłowiowego grosza. Wzrastając w takim domu, do tego pełnym nie wiadomo skąd przywleczonych zwierząt, idee pozytywistyczne były mi od zawsze bliskie, a los potrzebujących pomocy ludzi i zwierząt nieobojętny. Zdarzało się, że na ganek mojego rodzinnego domu podrzucano szczeniaki, które mama znajdowała wychodząc rano do sklepu, a później szukaliśmy im domów. Zwierzęta w moim mieście zawsze miały źle, a nawet jeszcze gorzej, skandalem okazało się wywożenie bezdomnych zwierząt do Czechów k/Zduńskiej Woli, gdzie prowadzący tę mordownię lekarz weterynarii utylizował wszystkie przywożone zwierzęta. Przez lata króluje bylejakość, udawanie i pozorna pomoc, brak zabiegów kastracji dla mieszkańców miasta, brak znakowania i rozwiązań systemowych, które w przyszłości dałyby miastu oszczędności. Z roku na rok wzrasta ilość wydatkowanych pieniędzy, która w żaden sposób nie zapobiega bezdomności, to tak jakby ktoś podstawiał kolejne miski pod dziurawy dach. Fundacja, którą założyłam, wyrosła z Towarzystwa Opieki na Zwierzętami Koła Terenowego w Zgierzu, od samego początku wiedziałam, że najważniejsza jest kastracja. Pamiętam nasze pierwsze pieniądze użebrane na Dniach Zgierza, za sprzedane ceramiki podarowane przez jedną z łódzkich pracowni plastycznych, które przeznaczyliśmy na opłacenie czterech zabiegów kastracji. Fundację nazwałam Medor, bo tak miał na imię pierwszy pies, który przybłąkał się na Uroczą do nowo budowanego schroniska. Był ślicznym zielonookim wyżłem, który pojawił się nagle i nie wiadomo skąd. Ten Medor, chodził mi po głowie od dawna a kiedy usłyszałam o rodzinnej tragedii, która wydarzyła się wiele lat temu w gospodarstwie moich dziadków, wiedziałam, że wszystko jest po coś. Mój dziadek miał psa o imieniu Medor, który zginął w pożarze obejścia podpalonego przez zawistnego sąsiada, pies był dziadka ulubieńcem, zawsze z nim biegł w pole i asystował przy wszystkich domowych pracach, a mój dziadek nie płakał po utraconych zbiorach ale po swoim ukochanym psie. I tak historia zatoczyła koło i Medor jest na ustach tysięcy ludzi i nie został zapomniany. Jestem niepoprawną optymistką, wszystko w Medorze wydarte zostało moimi rękami i ciężką pracą, nigdy nie otrzymałam najmniejszego wsparcia ze strony Urzędu Miasta a nawet podziękowania. Co roku pytają mnie dziennikarze, czy nie jest mi przykro, że znów nie otrzymałam tytułu Zasłużony dla Miasta Zgierza, a ja tego nie analizuję bo po co? Ordery wszak codziennie dostaję od psów, które stemplują moje ubrania z impetem i czasem są trudne do wyczyszczenia ale autentyczne i nie skażone kunktatorstwem i zależnościami finansowymi. Psy nie mają oczekiwań, cieszą się z wszystkiego co im damy zostały przecież najwcześniej udomowione i są najbardziej wyczulone na nasze potrzeby, winniśmy im tylko poszanowanie i szacunek. Zdaję sobie sprawę, że moje poglądy są niepoprawne politycznie i nie będą się wszystkim podobać, bo choć tak wiele osób deklaruje, że kocha psy czy koty, to przy bliższym poznaniu, widzę, że tak- kocha ale tylko swoje. Patrzę codziennie w lustro, bez wstydu, bo wiem, że to co robię jest ważne i potrzebne, choć może niedoceniane ale ma sens.
  22. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Po tych kołowatych wypowiedziach to już nie wiadomo kto kogo pokryje... :eviltong::evil_lol:
  23. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Głupiaaaa... :evil_lol:
  24. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Faktycznie!:mad: Nie zwróciłam uwagi... :angryy: Co za osoba!
  25. NNikka

    Porod u Yorka :)

    Zgadzam się całkowicie. Zanim coś wkleisz - pomyśl czy to ma sens.
×
×
  • Create New...