-
Posts
1284 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by NNikka
-
[quote name='Balbina12']Ja powiem jedno-zachowamy we wszystkim umiar:roll:[/quote] Jeśli Ty zachowasz umiar w głupocie to jestem za. :eviltong:
-
[quote name='Balbina12']Wiele osób początkowo obawia się trudnej pielęgnacji [B]włosa[/B]. Faktycznie trudna jest pielęgnacja [B]włosa[/B] psa wystawowego, szczególnie gdy planuje się karierę międzynarodową. Podołać temu mogą zapaleni entuzjaści rasy i wystaw. Natomiast od kilku lat większość Yorków jest strzyżona. W dobrym salonie pielęgnacji, specjaliści rasy stworzą pieskowi wygodną i uroczą fryzurę. Pielęgnacja ostrzyżonego pieska nie sprawi nikomu trudności. Wystarczy co 10-14 dni wykąpać pieska w dobrym szamponie dla Yorków, zastosować balsam, potem rozczesać i wysuszyć [B]To pochodzi ze strony hodowli Bakarat.I co?[/B]:roll:[/quote] I nic... To dotyczy YORKÓW które mają włos, kundelki w typie mają sierść. Też kończę bo znudziło mi się rzucanie grochem o ścianę.
-
[quote name='Martens']Jeśli masz więcej niż 13-14 lat to jestem przerażona płytkością Twojego myślenia.[/quote] Wiesz ja też się nad tym zastanawiałam.. To musi być bardzo młoda osoba, w dodatku ogromnie zarozumiała i płytka. Dorosły człowiek juz dawno by zrozumiał argumenty.
-
[quote name='Balbina12']Wolała bym jakbyś podawała rzeczowe argumenty dlaczego nie wygląda jak york(Za rzadkie włosy na ogonie,krzywy ząb na górnej szczęce,Lewe ucho za duże,prawy pazur wygięty:evil_lol:)a nie pisała,że nie wygląda jak york.Ciekawe po czym to widzisz-po avtarze?[/quote] Niestety po nim widać, ze to nie york, jakbyś miała chociaż słabe pojęcie o wzorcu yorka to nie zadawałabyś takich pytań. W jego przypadku to problem o wiele większy niż za rzadkie włosy na ogonie, krzywy ząb w górnej szczęce...:shake: No ale Ty przecież nie chciałaś yorka tylko kundelka trochę do niego podobnego... Nie przejmuj się TROCHĘ podobny jest. :evil_lol:
-
[quote name='Balbina12']Czy wy naprawdę nie rozumiecie,że ja nie musiałam mieć super yorka z bardzo dobrej hodowli wzorcowego itp.?Ja chciałam małego pieska który wygląda jak york![/quote] Problem w tym, że on nie wyglada jak york....
-
Ale mój post dlaczego został usuniety? Zupełnie nie rozumiem.
-
On nie przyzna sie do błędu. Taki typ. Szkoda energi na taką osobę. Rekordowy muł.
-
Nawet nie będe próbowała ogladac tych linków ale za opowiem co sie dzieje z takim szczeniaczkiem z klatki. Wyciąga sie go otrzepuje z gówien, kapie i sprzedaje bez rodowodu za 800 zł - oczywiście bez szczepień, mówiąc, ze to po rodowodowych rodzicach.
-
Właśnie o to chodzi, po pierwsze one najczęściej mało przypominają prawdziwe yorki tylko ludzie wogóole nie mają o tym pojęcia i stąd pytania nawet na tym forum "A po czym uważasz, że po moim yorku widac, ze jest bez papierów?" Przeciez to widać, ale własciciel jest absolutnym laikiem i gdyby zobaczył tego z rodowodem to przezyłby szok, że to york! :evil_lol: Zdarzyło mi się, że pokazywałam zdjęcia moich psów i słyszałam od ludzi O boże ja nie wiedziałem, że tak wygląda prawdziwy york... :crazyeye: Po drugie wady... Wypadajace rzepki. Zapadnięcia krtani. Niezrośnięte ciemiączka. Niezstepujące jądra. Czy ktoś z tych pseudohodowców eliminuje z hodowli psy przenoszące te wady? Oni nawet pojęcia o ich istnieniu nie mają... Chwalenie się mini szczeniakami... Wzorcowy york to taki pomiedzy 2 - 3,2 kg Te ponizej 2 kg są delikatniejsze, a suki o tej wadze absolutnie nie nadają się do rozrodu! Poniżej 1,5 są często anemiczne, chorowite i mają fatalny włos.
-
Wysłałam Ci na priv wiadomość gdzie kupić malucha, ja by coś to służę zawsze radą.
-
[quote name='Balbina12']Nie rozumiem dlaczego wszyscy uważacie , że jak ktoś hoduje psy bez rodowodu to oszusta,naciągacz rozmnażający sukę co cieczkę itd.? Ja kończ bo widać wy nie możecie zrozumieć,że ktoś może mieć inne zdanie od waszego:shake:[/quote] Zastanawiam się ile ty masz lat? Chyba niedużo, bo normalny dojrzały człowiek ogladający Tv, czytajacy gazety, ogladający sie dookoła wie jaka krzywda dzieje się psom. Nikt nie pisał, że każdy człowiek rozmnazający - nie hodujący - psy bez rodowodu to oszust. Oszustem staje się jak zaczyna swoje kundelki nazywać yorkami bo R=R. Ja pracowałam wiele lat w ZK i obejzałam dużo yorków także tych bez rodowodu, pocieszałam wiele zrospaczonych ludzi którzy kupili bez rodowodu chorego yorka który zdechł, bo po co komu rodowód. Teraz wiedzą po co. Koszt chorego yorka 800 zł + 1000 leczenie = 1800 wydane, rozpacz dzieci i zdechły pies. Ile ja takich scenariuszy widziałam! A potem zakup za 2500 zł i żal, że się człowiek połakomił na tańsza cenę. 1800+2500=4300 i ból po stracie poprzedniego. Jasne czasem sie uda ale tu wydawało mi się piszą miłośnicy zwierząt którzy nie oszczędzają na zdrowiu i życiu psów. Zawsze można dłużej zbierać pieniążki i poszukać tańszego pieska ale trzeba chceć.
-
Szkoda gadać... Niektórzy są po prostu oporni na wiedzę. I sami siebie oszukują.
-
[quote name='Balbina12']Tylko widzisz nie każdego stać żeby kupić psa z bardzo dobrej hodowli:shake: A kupować psa z rodowodem za mniejsze pieniądze i karmionego jakimś pedigree to też chyba nie ma sensu.Dlatego nie którzy kupują psy bez rodowodu [COLOR=Red][U][B]ze sprawdzonego źródła zdrowe karmione na dobrej karmie zaszczepione i zadbane[/B][/U][/COLOR] za np. 800 zł nie sądzisz ? :shake:[/quote] Nie sądzę. Po pierwsze, nie każdy musi mieć yorka. Po drugie jak się chce to się znajdzie yorka z rodowodem za małe pieniądze bo np. ma krzywy zgryz, piesek nie ma jądra, lub właściciel ma kaprys sprzedać taniej bo są np. wakacje i psy mu się nie sprzedają. Ze sprawdzonego żródła hahaha! A kto sprawdza to źródło? Problem z Tobą polega na tym, że Ty za wszelką cenę chcesz rozgrzeszenia, że kupiłaś psa bez rodowodu i nigdy się nie przyznasz do błędu. Taka jesteś i już.
-
[quote name='Balbina12']Nnikka--ja rozmawiałam z panią hodowczynią i powiedziała , że szczenięta najlepiej karmic pedigree:shake: Ja Ci piszę o takim przypadku,rufus Ci pisze o takim przypadku a ty swoje:shake: Rozmawiałam też z inną hodowczynią i dowiedziałam się,że najlepiej psa myć w szamponie jochnons baby bo dla psow to dużo kosztują:mad:I uwierz, że niektóży hodowcy psów bez rodowodu bardziej dbają o swoje szczeniaki i o rodziców szczeniąt niż Ci hodowcy psów z rodowodem:shake:[/quote] Ja nie rozumiem?! To Wy nic nie rozumiecie! Są dobrzy hodowcy i źli hodowcy to rozumiecie?! Sam rodowód nie powoduje, ze ludzie są dobrzy! Po to wam napisałam jak powinno się odchować szczenięta żebyście wyciągali wnioski i odróznili dobre od złych! Po mi piszecie o jakiejś babie co daje pedigi? Ja to wiem i po to wam pisałam jak odróżnić dobrą hodowlę od złej!
-
Są hodowcy i hodffcy :)
-
Rufus nawet nie chce mi sie jeszcze raz pisać tego samego, grzyby i ryby to zupełnie co innego niż wyjazd na wystawę psów rasowych... A jeśli chodzi o zajmowaniem sie szczeniakiem odsyłam do mojego opisu parę stron wcześniej gdzie pisałam o karmieniu szczeniąt i ich odchowaniu w dobrej hodowli. Nie karmi sie szczeniąt pedigri... A pasja ma to do siebie, ze kosztuje, i tacy hodowcy jak ja, przeznaczają zarobione pieniądze na rozwój swojej hodowli. Ja mam swój interes i nie zyje z psów, ale chciałabym żebym nie musiała do tego dokładać.
-
[quote name='eve86']Ale jednak widzisz sprzedała za 800 bo nie chciała zarobic... Równie dobrze mogła sobie zażyczyć 1200 a nawet 1500 bo to w koncu piesek z rodowodem. A jednaka tego nie zrobiła.[/quote] Tak napisałas jakby było wstyd uczciwie zarabiać na hodowli... Straciła na nim moja droga bo piesek miał 9 miesięcy, a nie żywiła go pedigri... Czy nie rozumiesz, że sprzedając drożej zarabia na przykład na utrzymania swoich starych suczek? Oficjalnie kryje się do 8 roku zycia, a moja koleżanka kryje do 6-7, potem suki żyją jeszcze wiele lat na koszt właciciela hodowli. Czy wiecie, że większość hodowli a napewno pseudohodowli pozbya się starych suk? Oddaje je jak przestają rodzić... Na taki koszt szczeniaka składa się wiele rzeczy...
-
Tu się z Tobą zgadzam. Za duże pieniądze musi być piękny i zdrowy pies. Moja koleżanka oststnio miała do sprzedania dwie suczki, jedna była ładna - za 1500 pln. a duga przepiękna - idealna na wystawę - 2500 pln. Przyjechał pan który chciał dla córeczki i nie był zainteresowany wystawami, jak zobaczył obie to kupił droższą bo powiedział, że nie przypuszczał, że to taka różnica. Pomijam fakt, że koleżanka jest zwariowana i karmi najlepsza karmą szczenieta, wołowinką i sekiem własnej roboty. :lol: A jeśli chodzi o ceny to tydziń temu koleżanka sprzedała pieska z rodowodem za 800 pln... był taki do kochania nie na wystawy ale zdrowy i bez wad.
-
[quote name='eve86']Moja droga! Ja rozumiem o co biega nie jestem ograniczona! Mówisz ze psy nie trafiają do pseudohodowli tylko się tam rodzą... Ale żeby były szczeniaki musi być piesek i suczka... To skąd one się tam biorą??? Z księżyca spadają????:roll:[/quote] Z innej pseudohodowli... [quote name='Balbina12']NNikka- widzisz wróciłam dzisiaj z wystawy i to co usłyszałam od pani hodowczyni bardzo mnie zszokowało:shake:Otóż pani sprzedawała suczkę za 2200zł.Pytam się więc czym karmi szczeniaka i dostałam odpowiedz-pedigree:angryy: I próbowała mi wmówić,że to dobra karma:angryy: Więc widzisz nie każdemu hodowcy zależy tylko na dobru szczeniaczków:angryy: Jak ja kupowałam mojego psa to pani mówiła , że najlepiej karmić royal canin a nie żadnym pedigree:shake:[/quote] Jasne, że baba bzdury gadała, dlatego trzeba być czujnym i kupować tylko w naprawde dobrych hodowlach. Sam rodowód nie jest niestety gwarancją zakupu dobrego i zdrowego szczeniaka aloe to pierwszy stopień kontroli. Uczęstniczyłam w takich kontroloach związkowych. A w bez rodowodowych hodowlach nie ma absolutnie żadnych kontroli. [quote name='eve86']Szacunek bo o tym co napisałas w ostatnich zdaniach nie wiedziałam :shake: Ale widzisz wsród hodowców mających psy rasowe tez są kanalie :mad: Myślałam do tej pory ze ludzie którzy sprzedaja yorki po rodowodowych rodzicach bez metryk po prostu nie wyrabiają ich bo to jest kosztowne... Przyznaje szczerze o tym nie wiedziałam :oops:[/quote] Jasne, że są kanalie! I to jeszcze jakie! Dlatego od was tu piszących tak wiele zależy, jesteście ważnym głosem który może coś zmienić w świadomości ludzi. To będzie się działo powoli ale jest mozliwe. R=R A koszt metryki to 25 zł. Nie dajcie się oszukać.
-
Może wy po prostu nie wiecie co robi i jak zajmuje sie szczeniakami prawdziwy hodowca? Po pierwsze kwestia urody. Yorki z rodowodem oczywiście te z dobrych hodowli są wynikiem dokładnej analizy pochodzenia, dobiera się matke i ojca ze względu na wygląd ale także charakter, który pieski dziedziczą jak ludzie. Często wiąże się to z dalekim wyjazdami, nawet za granicę. Pseudohodowla po prostu kryje jakimkolwiek pieskim który się podoba albo ma się w domu, nawet nie wiedzą jak wygladała matka, babka, jakie choroby przenosi linia nic. Nagminną sytuacją jest, niestety krycie kazirodcze w takich "hodowlach" czyli krycie siostry bratem, matki, synem itd. Prowadzi to do degeneracji i często cięzkich chorób. Suka w ciąży. U mnie dostaj specjana karmę, do połowy ciąży inną, a od połowy inna, do tego wołowinkę. W pseudohodowlach nic się w żywieniu nie zmienia, bo oni chcą zarobić. Odchowanie szczeniaków. Moje maleństwa mają rozstawiony kojec, a w nim specjane posłanie w którym przebywają do 4 tygodnia, w tym posłaniu jest poduszeczka elektryczna (na 1 st. włączona)ale na samym srodku, z boku suka kładzie się na wolnej przestrzeni. Poduszka przykryta jest kocykiem i specjanym podkładem jak pampers żeby było czyściutko ( nie moga szczeniaczki leżeć bezpośrednio na poduszce!) Podkłady wymieniam często bo chcę żeby miały maluchy czysto. Cały kojec wyłozony jest kocykami gdyby któryś wypadł z tego w którym jest poduszka elektrycna (czasem suka wyskakuje z kojca, a maluszka ma przy cycku i spada za za główny kojec, dlatego musza być kocyki) w 23 dniu podaje maluchom siekaną wołowinkę. Potem serek własnej roboty. Jak zaczną po 4 tygodniu chodzić wykładam cały kojec (ten duzy) podkładami zeby chodziły po czystym. W pseudohodowlach łaża po własnych gównach, nikt nie będzie za podkłady płacił. Jak ida do sprzedarzy to je się kąpie! żeby nie smiedziały Szczepię 3 razy i odrobaczam, a sprzedaje co najmniej 2,5 miesięczne. Pseudohodowla często sprzedaje 4-6 tygodniowe i rzadko która szczepi szczenieta. Wszyscy którzy ode mnie kupili szczenieta maja gratis wszelkie zabiegi, ucze radzę, podpowiadam - cała dobe! Pseudohodowle chyba tego nie robia...:evil_lol: Pomijam kwestie wystaw, kosztów wyjazdów na nie... Pomijam kwestie kosmetyków... Metryki, przeglądy itd... Acha, żeby nie było. Wśród osób rozmnażających psy bez rodowodu sa osoby które kochaja swoja suczke i po prostu chcą mieć szczeniaki. Nie jestem zwolennikiem ale nie potępiam. Jeśli kochaja i nie eksplatuja swoich suczek. [B]Związek Kynologiczny pozwala na krycie suk raz do roku więc strzeżcie się takich "hodowli" które sprzedaja szczenieta z rodowodem i bez.[/B] [B]To najgorsze kanalie. Raz w roku kryją na rodowód, a drugi raz bez.[/B] [B]Niczym sie wiec nie różnią od pseudohodowców.[/B] [B]Mają biedna zamęczone wiecznie rodzace sunie...[/B]
-
[quote name='eve86']Powtórze jeszcze raz gdyby pies z rodowodem kosztował 1000-1200 zł pseudohodowle by nie przetrwały. Bo kto zechciałby pieska za 800 zł jak za 1000 mozna mieć rodowodowego :shake: wiem ze pseudohodowla to nieludzkie traktowanie zwierzat ale teraz podam ci pewien przykład. Kobieta ma swoje ukochane dwa yorkokundelki i suczka ma małe. Sprzedaje je za 850zł. Hodowca ma yorki suczka ma małe i sprzedaje je za 2000. Gdzie lezy wina??? Po środku i jedna strona i druga chce kasy. [B]Niech hodowle sprzedją za 1000- 1200 a nikt na panią z yorkokundlekami nie spojrzy.[/B][/quote] Szkoda, że nadal nie rozumiesz na czym polega prawdziwa hodowla.. :shake: :-( Nie wystarczy pokryć suczki jakimkolwiek pieskiem, prawdziwy hodowca szuka odpowiednich łaczeń, patrzy w oba rodowody i dobiera jak najlepsze geny. To wiąże się często z dalekimi wyjazdami także zagranicznymi. Jeśli chcemy mieć w Polsce piękne psy, a nie byle jakie to powinniśmy być ambitni. Pseudohodowcy zawsze będą. Ja sprzedam za 1000 a hodoffca za 400 bez szczepień. Moja suka rodzi raz na rok czy póltora, jego co cieczkę. Moja dostaje w ciąży wołowinkę siekaną, a jego karmę z Tesco. I dlatego są różnice w cenie. Mozna kupić orginalne firmowe buty albo chińskie trampki. Ode mnie szczeniak będzie zdrowy i silny a od pseudohodowcy to ruletka... [quote name='eve86']A jak moja znajoma chciała pieska z rodowodem za 900 zł to ją wyśmiano :shake: Za kilka lat jak dobrz pjdzie i odchowam pieska zgłosze ie do Ciebie po pieska z rodowodem za 1000 zebys mi znalazła[/quote] Zapraszam, zawsze Ci znajdę jakiegos.
-
Oby twoje słowa były prorocze...
-
Nie mów mi, że nie da się nic zrobić! Taka postawa nie pomaga psom. Próbujmy tłumaczyć ludziom, znajomym... Ja wiem, że to nie jest łatwo ale powoli świadomość rośnie. Do mnie dzwonią znajomi jak chcą kupić psa i się radzą, raz kupują z rodowodem raz bez - trudno. Ostatnio ktoś kupił yorka bez rodowodu i zapłacił 1400 zł. a moja znajoma posiadająca przecudne szczeniaki nie mogła ich sprzedac mimo, że chciała 1000 zł bo szkoda jej był, że nie mają jeszcze swojego domu. I gdzie tu sens? Wspieramy byle jakie hodowle, a dobre padną? :shake:
-
No w końcu ta osoba wszystko może... :evil_lol: Niedługo się przeniesie na watek psów zaprzęgowych :evil_lol: [quote name='Balbina12']Widzisz,żyjemy w wolnym kraju i jak będę miała taką ochotę to nazwę mojego psa alaskan malmut :cool3:[/quote] :lol::lol::lol:
-
[quote name='eve86']Przeczytaj swoje ostatnie zdanie albo nawet jego końcówkę :"[FONT=Georgia]ja staram się pomagać pieskom, które nie są słodziutkimi yoreczkami z kokardką bez papierka" [B]Czyli ja dla ciebie jestem zerem bo wziełam pieska bez papierka który mógl trafić nawet do pseudohodowli[/B]. [/FONT] [FONT=Georgia]Znajdziesz błakającego się yorka na ulicy to co zrobisz??? Zapytasz go : hej pieseczku masz rodowód???? A on Ci powie: tak mam. A Ty wtedy: o to dobrze mogę Ci pomóc gdybyś nie miał to nawet bym na Ciebie nie popatrzyła.[/FONT] [FONT=Georgia]:angryy::angryy::angryy: Zgroza... Pieski bez rodowodu nie mają uczuć??? Nie potrzebują miłości??? Nie czują bólu... Żal mi Ciebie bo dla Ciebie chyba liczą się tylko psy z rodowodem:shake:[/FONT] [/quote] Czy ty naprawdę nie rozumiesz?! Psy nie trafiają do pseudohodowli - one się tam rodzą. Nie mamy nic przecie=wko pomocy ale mądrej. Jeśli ktoś trzyma szczeniaki w klatkach, nie szczepi to chyba nie warto od niego kupować? I o to nam chodzi o wieksza kontrolę NARODZIN. Jeśli znajdziemy błąkającego się pieska to nie pytamy o rodowód tylko pomagamy. My jesteśmy przeciwni rozmnażaniu bez kontroli psów. Przy psach z rodowodem taką kontrolę pełni Związek Kynologiczny. Nie juest to oczywiście kontrola inealna ale... JEST. Czy teraz zrozumialaś? [quote name='Balbina12']Widzisz,żyjemy w wolnym kraju i jak będę miała taką ochotę to nazwę mojego psa alaskan malmut :cool3:[/quote] Jasne, wszystko możesz bo pilnuje cie tylko uczciwość i sumienie. Możesz też napisać, że jesteś Miss Polonia i jesteś uczciwa. :mad: