Jump to content
Dogomania

Saskja

Members
  • Posts

    1529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Saskja

  1. Czy Serek śpiewa jodłująco, czy na przyład tak jak moja Saskja? (tu można jej posluchać: [url=http://vimeo.com/3171650]Small Blue Gascogny Hound singing on Vimeo[/url])
  2. Ja dziś niestety dzień pod względem psim zmarnowałam, bo wybraliśmy się wybierać panele na korytarz... Koszmar. Myślałam, że urządzanie wnętrz jest fajne, ale okazuje się, że podejmowanie decyzji, gdy ma się zupełnie odmienny gust niż druga połowa konta bankowego :diabloti: ... ehhh, nie ma lekko... Po powrocie, cóż... róg sofy zjedzony, to oczywiście Joko - choć psy nie były same, lecz z moimi dwoma synami :mad: Jutro obiecałam sobie porządny spacer z psicami, o ile oczywiście będzie pogoda. Jeśli nie, to niech idzie z nimi ich ukochany pan :evil_lol:
  3. Ależ te Twoje chłopaczyska mają cudny soczysty kolorek. A zdjęcia nosów zza barierki - re-we-la-cja :loveu: :loveu: :loveu:
  4. OuT, to nie takie proste, Saskja się wierci, nie lubi pozować, bez lampy połowa zdjęć idzie do kosza. Dziś próbowałyśmy zrobić kilka portrecików w najjaśniejszym miejscu mieszkania... Tylko tyle z tego wyszło: [URL=http://img692.imageshack.us/i/90579036.jpg/][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3961/90579036.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img402.imageshack.us/i/54472330.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/7237/54472330.jpg[/IMG][/URL] i łałok widziany z poziomu podłogi - żebyś sobie mogła wyobrazić, jak będziesz to miziać (to jest najmilsze miejsce na ciałku gaskońca :loveu:) [URL=http://img519.imageshack.us/i/60512591.jpg/][IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4163/60512591.jpg[/IMG][/URL]
  5. Nie masz? Dodatkowych rubryk forum po angielsku? To dlaczego ja je mam? :placz: I jeszcze po lewej stronie monitora mam taki jakby prostokątny 'dymek", a w nim jest napisane "tweets". Oczywiscie w niego nie kliknę, ale on czegoś ode mnie chce... :shake: Ja nie chcę mieć wirusa, nie chcę :-( :-( :-(
  6. Jeeeeejku, ta jesień... I TA BRZOZA :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Marysiu, Ty to wiesz, jak człowieka powalić na kolana, żeby aż górnymi zębami w klawiaturę pacnął... A biegnąca Una całkiem jak chart, APSA masz rację :lol:
  7. No że Ty przyjedziesz, to oczywiste. Już dla Ciebie szykuję osobistego mopa :evil_lol:
  8. Nieee no, kumpel był jak piłka, to się tylko bawić - a pańcia zabroniła i namordnikiem pokarała :shake: Sajdi bardzo elegancko i godnie wygląda w pozycji "waruj" :loveu:
  9. Ale Asiaczku, czy to nie u Ciebie kiedyś trafiła się taka dłuuuuga ciąża? Coś mi się kojarzy z porodówki...? Zdjęcia ze światówki - śliczności. Ja to bym te ich ogonki-precelki schrupała :loveu: :loveu: :loveu:
  10. My kiedyś w Toruniu w lutym :crazyeye: mieliśmy ring na dworze. I nie żadne futrzaste rasy, tylko wyżły. To był sport ekstremalny :mad: A Akira piękna, cudnie prezentowana. I jaki ma wspaniały wykrok! :loveu:
  11. No fotek to tu już daaawno nie było :shake:
  12. [quote name='Honey']Szczerze mowiac nie roumiem tego zdania QUOTE] W tym zdaniu chodziło mi o to, że zaufałam badaniu weterynarza i jego opinii. Ty na forum znacznie później, już po kryciu, napisałaś, że u Brity też na pozór wszystko było OK. W tym sensie żałuję, że nie przełożyłam krycia na wiosnę i najpierw się nie upewniłam. Gosia, tak, szkoda, już to przyznałam. Ja też wolę widzieć czarno na białym. Jednak nadal wierzę, że mój weterynarz coś potrafi i kiedy twierdzi, że on wprawdzie może nie wyczuć, czy jest A, czy B, ale jednak C i gorzej to już potrafi wybadać - to myślę, że wie, co mówi. On nie ma żadnego interesu w tym, aby mnie odwodzić od badania.
  13. To co, [B]Darianna[/B], piszesz się na pomoc w sprzątaniu? Zapewniam nocleg i wyżywienie :evil_lol: Słuchajcie, czy Wy też macie coś dziwnego z dogo - na dole jest jakby dodatkowa część forum po angielsku?
  14. Tak, Honey, obawiam się. [quote name='Saskja'] Ale gdy napisałaś o tym, że u Brity też badanie palpacyjne wyszło dobrze, aż mi się włos zjeżył. [/QUOTE] To właśnie oznaczało, że się obawiam. Może nie wyraziłam się jasno. Pewnie gdybym teraz mogła cofnąć czas, przełożyłabym krycie i najpierw zbadała te stawy. Jednak nie mogę go cofnąć, a szczeniaki już są, tyle że ich nie widać. Ufam mojemu weterynarzowi, który bada stawy od lat i w przypadku, gdy ten wstępny test wyjdzie podejrzanie, kieruje na badania rtg. Wierzę mu też, gdy mi tłumaczy, że dyplazji nie dziedziczy się tak prosto, lecz poligenicznie, że trzeba by wziąć pod uwagę także dziadków i wcześniejsze pokolenia - a zatem i Ty się na pewno obawiałaś używając w hodowli Barona, a wcześniej Voltaire'a. W każdym razie miło, że się tak publicznie zatroszczylaś. Wierz mi, ja też się troszczę. [B]Asiaczku[/B], teoretycznie powinno być na przełomie listopada i grudnia. Czyli nas "wyszybcisz", jak mawiał mój synek - a raczej Żelka nas wyszybci :-)
  15. Honey, psiakostka, nie przebadałam. Badanie było zaplanowane na sierpień, ale wyskoczył szpital mojego męża i sprawa się rypła. Potem już było za późno wg weterynarza, bo cieczka miała być na początku września i powiedział, że rtg nie można robić tak blisko krycia. Zbadał ją palapcyjnie i stwierdził, że wg niego jest idealnie... Tak samo było z Grzanką, zagapiliśmy się, zaufaliśmy badaniu weta i zrobiliśmy jej rtg dopiero po pierwszym kryciu - i to nas chyba uspokoiło. Ale gdy napisałaś o tym, że u Brity też badanie palpacyjne wyszło dobrze, aż mi się włos zjeżył. Mam nadzieję, że jednak jest OK. :roll:
  16. [quote name='sylrwia']jazda pociągami przysparza i zmęczenia i nieraz [B]emocji[/B][/QUOTE] Zwłaszcza Tobie, Sylwia. Ja już wszystkim znajomym opowiedziałam tę przygodę z dwoma biletami :lol: :lol: :lol: Dawaj te foty. a że czasu dla psów chwilowo nie ma, to chyba u wszystkich tak; u nas w dwójnasób, bo i budowa, i Jacuś, i praca (czyli w trójnasób właściwie). Dziewczyny, będzie lepiej, takie są od dzisiaj wytyczne ;).
  17. wandko, zainteresowało mnie bardzo to, co piszesz. Pytanie: czy te pojemniki ("zestawy", jak to nazywasz) są wszędzie takie same, to jest coś dostępnego u wetów na przykład? Bo dajmy na to ja się z właścicielem reproduktora porozumiewam łamaną angielszczyną (on nie zna dobrze ang., a ja wcale węgierskiego) i boję się, że nie będę umiała mu wyjaśnić, co i jak. isabelle - dlaczego sztuczna inseminacja czasem jest lepsza? ano np. dlatego, że można suce zaoszczędzić kilkunastu godzin w samochodzie (ostatnie krycie mojej suki we Francji) albo lotu samolotem w klatce, gdy np. krycie jest w Irlandii. Wg mojego weta można też uniknąć niektórych chorób przenoszonych drogą płciową, np. herpesa czy bruzelozy - on twierdzi, że ryzyko zakażenia jest znacznie większe podczas sczepienia trwajacego -naście lub -dziesiąt minut, niż podczas inseminacji.
  18. A przy tym ma absolutnie niewiarygodnie wielki brzuszek i cysie jak serdelki. To dopiero połowa ciąży :crazyeye: Co będzie dalej?!!! Ile tam jest tych niebieściaków?!!!! [URL="http://img405.imageshack.us/i/1004944.jpg/"][IMG]http://img405.imageshack.us/img405/1043/1004944.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img101.imageshack.us/i/1004945.jpg/"][IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6100/1004945.jpg[/IMG][/URL] Dla porównania - Grzanka po 5 tygodniach swojej TRZECIEJ ciąży (10 szczeniąt) wyglądała tak: [URL="http://img3.imageshack.us/i/gciaza1.jpg/"][IMG]http://img3.imageshack.us/img3/9531/gciaza1.jpg[/IMG][/URL]
  19. A na Islandię to chyba w ogóle nie można z psem, prawda? Patrzcie, tylko jedna literka inna, a jaka różnica w codziennych sprawach:-) Gdyby Polacy masowo zaczęli do pracy na Islandii wyjeżdżac, strach się bać, co by się działo w schroniskach... A tymczasem zostałam zbesztana przez pewną wierną kibickę, że nie ma żadnych niusów. Zatem szybciutko melduję, że: Saskja zrobiła sie jeszcze bardziej przytulaśna do dzieci, czyli konkretnie Jacusia - najchętniej lizałaby mu pyszczek od rana do nocy :loveu: [URL=http://img28.imageshack.us/i/1004936k.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/8837/1004936k.jpg[/IMG][/URL] I w ogóle jest taka "maślana" w spojrzeniu, no oczęta jak młoda jałówka, gramoli się na kolana i mruczy "miziaj mnie, miziaj mocno"... Spójrzcie jej głęboko w te źrenice i spróbujcie odmówić... [URL=http://img39.imageshack.us/i/1004939y.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/1714/1004939y.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img39.imageshack.us/i/1004940e.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/4964/1004940e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img28.imageshack.us/i/1004942.jpg/][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/1651/1004942.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img194.imageshack.us/i/1004943.jpg/][IMG]http://img194.imageshack.us/img194/9700/1004943.jpg[/IMG][/URL]
  20. [quote name='Smile of Red Witch']Wiesz co ogólnie to wszędzie jest taka śliczna mięciusia traweczka ;) Nawet nad klifami jest taka ;) I co najważniejsze, jest cały czas zielono ;)[/QUOTE] W końcu to Zielona Wyspa :lol: Jedno z moich marzeń turystycznych. Podobnie jak Szkocja.
  21. Asiaczku, a nie znasz jakiegoś sposobu, żeby mój Jacuś też się dowiedział, że przesuwamy czas? Bo o 6 zaczynac dzień, jak dotychczas, to nie ma sprawy, ale o 5? :shake:
  22. No no, brzuszysko Żelczyne wielkieeeee. Dziwne, u mojej Grzanki nawet przy 10 szczeniorach ciążę widac było dopiero w szóstym tygodniu. To może Żelka urodzi kilkanaście :diabloti: A była już degustacja mięsiwa? Bo nie mogę znaleźć...
  23. To Gosia tez nie ma ptaków na miejscu?!!! No to jak szkolisz, Gosia? Masz w klatce ptaszka czy cuś? Nadzieja mi zaswitała, że może i ja, może i ja bym dała radę... Ja bym tak chciała... ale ptaków ani dudu...
  24. Dziękujemy wszystkim za życzenia :loveu: A wiecie, moja przyjaciółka z lat szkolnych (która zresztą urodziła się dokładnie w ten dzień, co Jacuś), oprócz urodzin obchodziła zawsze "i pół". Czyli właśnie 22 października zapraszała mnie na ciacho i stawiała na nim uciętą w połowie świeczuszkę. Śmiechu było zawsze co niemiara, bo moim zadaniem było przyniesienie jej pół prezentu, czyli np. jedną skarpetkę :lol:
  25. No faktycznie, z wścieklizną chyba są takie cyrki, prawda? Póroczna kwarantanna, tak? Napisz proszę, jak to jest.
×
×
  • Create New...