Tak, jestem z Olsztyna :) Schronisko odwiedze, zbieram sie w sobie, bo to nielatwe... Na razie nie chce robic nadziei Wam, Omarkowi, takze sobie... ale jest jakas szansa, ze udaloby sie go umiescic w domu, gdize jest suka rottweilerka. Z tym, ze ona niesterylizowana, dlatego tak wazne bylo zeby byl odjajczony. I zeby sie zgadzal z innymi psami. No i sa tam dzieci.
Tylko prosze... nie robcie sobie nadziei jeszcze....