Super, że są w stanie zaakceptować człowieka po tym wszystkim, co przeszły. Skoro zaakceptowały Ciebie to zaakceptują nowych właścicieli z pewnością :)
Myśle, że o wiele gorsza byłaby sytuacja z maluszkami, które w ogóle z człowiekiem kontaktu nigdy nie miały....
Trzymam za nie kciuki najmocniej, jak potrafię.