Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Noooo,nic dziwnego,że Harry musi sobie prowiantu szukac,skoro na obiad dostaje TRZY strączki fasolki!!! Swoją drogą,jakie to musi byc dla psa irracjonalne. Ide z moja suką,ona łapie za chleb,ja jej wydzieram z mordy i...wyrzucam. No,żebym chociaz sama zjadła-to byłoby dla niej OK. I to,że ona bidulka,gdyby to był inny pies,warknęłaby i odgoniła,a jak jej swoją łape wpycham między zęby,którymi może spokojnie zmiażdzyć mi dłoń,to biedna musi pozwolić. Harry,zmień technikę spozywania rzeczy znalezionych,jest zbyt ostentacyjna. To sie robi półgębkiem,chwyc w pysk i idz jakby nigdy nic,schowaj miedzy faflami,potem czekaj na sposobny moment. Poznaje,ze Saga ma cos w mordzie po błędnym wzroku,sztywnym chodzie i spuszczonym łbie. Zachowuje sie,jakby miala zamiar zaraz rzygac.
  2. [quote name='annavera']Martwię się tą Dziką Różą :( Jest coraz zimniej ...[/QUOTE] tym sie akurat nie martwię,to owczarek,na osiedlach zarcia jest w bród,ona sobie swietnie radzi z poszukiwaniem prowiantu,sierśc ja ochroni,mnie bardziej martwia urazy na jej psychice :( Zauwazyliście,ze w większości te wszystkie szkielety,drastyczne zagłodzenie,to nie błąkające psy,tylko te przywiązane przy budach,które bazuja na tym,co litościwy właściciel rzuci.
  3. [quote name='Casablanca']Co tam u Delmy? :) Mi ona strasznie grzywacza chińskiego przypomina :D[/QUOTE] Biegunka trwa,zobaczymy,jak dzisiaj. Mi przestała przypominac po ogoleniu mordki-ma prostokątną kufę,masywną.
  4. kurcze. Słuchaj Toyoto,a zastrzyk? Tzn jeżeli umiesz podawac i masz weta,który Ci do strzykawki nabierze,rozumiem,że wet ma prawo się nie zgodzić,ale gdyby... Może to szalony pomysł,ale tak sobie gdybam.Przynajmniej jeden miot będzie do tyłu. A jak się suka nie oszczeni ,to właściele beda uwazać,ze wiek,stara sie robi.
  5. [quote name='martasekret']Niebieska pojechała do DT czy DS? Dała się wpakować do transportera? ;)[/QUOTE] kotika wpierw musi oswoić :) wiesz,no trzeba było kotce troszkę pomóc. Wszystko zapakujesz,jak trzeba.
  6. Ogromny ukłony dla kotiki,która wczoraj zabrała niebieską :)
  7. lepiej wyciąć sukę,szczeniak juz w schronie jest,więc tak jak napisałaś-jak miał cos chwycic,to juz chwycił.A za pół roku będą nowe szczeniaki,więc...
  8. To wszystko stało sie naraz,jest mi potwornie przykro.Macie czas,jeszcze kilka dni,tygodni,wierzę,że Pineska Cie,Kasiu przygotuje na ten moment,kiedy będzie musiała odejść. Zrobiłas i robisz dla niej wszystko,co w ludzkiej mocy,ona o tym wie. Moja koleżanka ma 4 koty (plus zawsze kociaki na leczeniu) i trzy psy,szczury,prawie wszystko poprzygarniane,schorowane,seniory-jak u Ciebie. Pytałam,jak ona przeżywa odejście zwierząt,skoro ma ich więcej,,czy wtedy jest latwiej niż kiedy ma sie jedno Powiedziała,że wtedy kładzie sie spać i odsypia,a na rozpacz zwyczajnie nie pozwola jej inne zwierzęta. Myslę,ze Twoje psy dodadza Ci sił,nawet,gdy bedziesz czuła,że ich już nie ma. Trzymaj sie Kasiu.
  9. Nie,Marto, kwarantanna p/wściekliznie obowiązuje tylko psy powyżej trzeciego miesiąca zycia.Z reguły szczenięta są wydawane bez czekania dwutygodniowego.
  10. fajniusia jest,taka rzutka,taka dziarska,normalnie mozna sie w niej zakochac,taki ma charakter. żadne lelum-polelum,normalny piesek,tylko mały. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1123/e036be68ef246d53med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1123/0edd1ba774ebad8fmed.jpg[/IMG][/URL]
  11. On spi w budynku i dopóty nie porosnie dostatecznie,to z budynku nie wyjdzie do budy.
  12. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1152/99af4a5da28eb31dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1152/c757024ddc89699amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/973/7b4f2a93f1d6d7ddmed.jpg[/IMG][/URL]
  13. no,moje wrażenie też było,że azjata,a pierwsze spotkanie było tuz po przyjściu psa do schroniska,gdzie w małym pomieszczeniu zmierzył mnie zimnym wzrokiem. Ale jak go zobaczylam z ta piłką...jego pasję... Omegany ma :)
  14. hahhahahah hahahah hahahahha,haaaaaaaaaaaaaaaaa,oj babki,ale sie usmiałam,hahhahahaha,naprawde poprawilo mi nastrój.
  15. Bóg jest teraz w Kasi,która trwa przy Pinesce. bardzo mi przykro,chciałam usłyszec cos innego. Trzymajcie się,zyczę,aby udało Wam sie spędzic jeszcze kilka pieknych chwil,może dzięki lekom bedzie to moźliwe.
  16. uwielbiam Tyfusa. Z sierścia jest tak :koło oczu pozarastało i wygląda dobrze,cała reszta nieswędząca,ale nadal łysa. I to jest ta zła wiadomośc,. A pies jest suuuuuuper,wyszedł na placyk przed budynek socjalny i znalazł piłeczkę.Juz sie z nia nie rozstał. Fajny kundel,lubie psy,które maja hobby :) Edit: ha! i własnie dlatego dobrze jest zrobic zdjęcia. Bo przyjrzałam sie tym fotkom sprzed kilku tygodni i na karku to może nie zarasta,ale pod szyją-bardzo wyraźna poprawa.
  17. to serio trzy lata?....a Viki dwa? no jak dwa jak pół roku....przecież to szczeniaczek,a Wacie dopiero co żeście brali...
  18. to serio trzy lata?....a Viki dwa? no jak dwa jak pół roku....przecież to szczeniaczek,a Wacie dopiero co żeście brali...
  19. ja bym, ja bym, a jakos na watkach pomorskich zawsze slabo z pomoca.[/QUOTE] watki tworzymy my,czyli także i Wy. Bzdura,że ktos nie może dzień,czy trzy przetrzymac małego szczeniaka,chocby w łażience,bo go trzeba karmic iles tam razy dziennie. To sypiesz miskę żarcia i wychodzisz;myslisz,ze w schronisku non-stop ktos siedzi nad szczeniakami? kiedy,jak przede wszystkim sprzatać trzeba. Poza tym,nie mieszkacie na pustyni,a w telefonie na pewno macie mnóstwo znajomych,do ilu z nich zadzwoniłyście? Chciałyście przez forum w kilka godzin zorganizowac DT? przecież ludzie nie docierają nawet do watku przez ten czas. Piesek jest naprawde bardzo młody,piszę emocjonalnie,poniewaz pogoda jest typowa na rozwój parwo i bardzo możliwe,że maluszka załatwiłyście.
  20. Ale Toyota ma rację. Wirusy,wirusy,wirusy,ktore nie maja nic wspólnego z opieką w schronie.Codzienne wizyty weta przed tym nikogo nie ochronią. Bo przewija sie w ciągu roku kilkaset psów,niektóre chore i zostawiają to,co ze soba przyniosły do schroniska. Narażenie życia szczeniaka,którego nawet matka pewnie nigdy szczepionki nie dostała,więc nic szczeniakowi nie przekazała,jest bardzo wysokie. Wejdzie w schroniskowe wirusy kompletnie bez zadnej ochrony,dodatkowo stres rozstania z matką.Parwo dla szczeniąt często bywa smiertelne. Ja bym naładowała kołdry i siana na te dechy i maksymalnie prosiła o pomoc w DT,na trojmiejskich i tu-na Dogo. Zmien tytuł,ze malutki szczeniak potrzebuje DT na cito,bo inaczej schronisko. edit...aaaa,on juz w schronisku,.Ups.
  21. Mod zaraz pomoże. Jest kolejny chetny na Delmę, (ten dom,z którym rozmawialam dzisiaj,niestety nie wypali,bo schody,czwarte piętro,a psy często zostają z starsza panią,która nosić nie może), czuję ,że ten dzisiejszy,z którym rozmawiała Nazwabez,to będzie to,poznają sie w sobotę tą lub następną,w zależności od pracy. Delma dzis miała biegunkę,dostała leki,jutro zawiozę kurczaka z ryżem,martwi mnie to,bo zwykle ma piękną kupę.
  22. ktos kto z boku popatrzy na Wasze psy,może pomysleć o snobizmie ;),że takie dwa małe pieseczki,sliczniutkie,pewnie wybór sie odbywał z katalogu. W zyciu bym nie pomyslała,że obie z odzysku. Ludzie Wam wierzą,ze Wacia ze schronu,a Wiki szukała domu,bo z poprzedniego wyleciala?
  23. ktos kto z boku popatrzy na Wasze psy,może pomysleć o snobizmie ;),że takie dwa małe pieseczki,sliczniutkie,pewnie wybór sie odbywał z katalogu. W zyciu bym nie pomyslała,że obie z odzysku. Ludzie Wam wierzą,ze Wacia ze schronu,a Wiki szukała domu,bo z poprzedniego wyleciala?
  24. [quote name='agata51']A moja Betka (jagdterierka) też mnie czasem dziabnie w tyłek i nie tylko. Czasem wpada w taki amok, że aż się jej boję. Mam blizny. Człowiek sobie wyhodował to i ma. A potem się dziwi, że seter mieszkający w bloku pod drzwi trofeum przyniesie. Wyżły i tak są oazą pokoju w porównaniu. Husky nie pownny mieszkać w (nawet najlepszym) schronisku.[/QUOTE] nieee,no ona to był taki husky pomieszany z owczarkiem,w skrocie 'husky" na nią mówiłam.A widzisz,a ja uważam,że setery w prównaniu z wyżłem,to oaza spokoju :) Czartek od Litterki,z bazarku dostał duuużo witamin,dla siebie iinnych psów.Wpadłam dzis na chwilke i tak mi sie z nim iść juz nie chciało,wypadł ostatni w kolejce,ale tak sie cieszył,że nie dało rady.
  25. nie,nie,nie-księżniczka i jej york.
×
×
  • Create New...