-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Noooo,nic dziwnego,że Harry musi sobie prowiantu szukac,skoro na obiad dostaje TRZY strączki fasolki!!! Swoją drogą,jakie to musi byc dla psa irracjonalne. Ide z moja suką,ona łapie za chleb,ja jej wydzieram z mordy i...wyrzucam. No,żebym chociaz sama zjadła-to byłoby dla niej OK. I to,że ona bidulka,gdyby to był inny pies,warknęłaby i odgoniła,a jak jej swoją łape wpycham między zęby,którymi może spokojnie zmiażdzyć mi dłoń,to biedna musi pozwolić. Harry,zmień technikę spozywania rzeczy znalezionych,jest zbyt ostentacyjna. To sie robi półgębkiem,chwyc w pysk i idz jakby nigdy nic,schowaj miedzy faflami,potem czekaj na sposobny moment. Poznaje,ze Saga ma cos w mordzie po błędnym wzroku,sztywnym chodzie i spuszczonym łbie. Zachowuje sie,jakby miala zamiar zaraz rzygac.
-
ODNALEZIONA!!! Szara wilczyca ,bardzo ważne,przeczytaj.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='annavera']Martwię się tą Dziką Różą :( Jest coraz zimniej ...[/QUOTE] tym sie akurat nie martwię,to owczarek,na osiedlach zarcia jest w bród,ona sobie swietnie radzi z poszukiwaniem prowiantu,sierśc ja ochroni,mnie bardziej martwia urazy na jej psychice :( Zauwazyliście,ze w większości te wszystkie szkielety,drastyczne zagłodzenie,to nie błąkające psy,tylko te przywiązane przy budach,które bazuja na tym,co litościwy właściciel rzuci. -
Zapchlony i zarobaczony szczeniak. Pączuś ma DS :).
brazowa1 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
kurcze. Słuchaj Toyoto,a zastrzyk? Tzn jeżeli umiesz podawac i masz weta,który Ci do strzykawki nabierze,rozumiem,że wet ma prawo się nie zgodzić,ale gdyby... Może to szalony pomysł,ale tak sobie gdybam.Przynajmniej jeden miot będzie do tyłu. A jak się suka nie oszczeni ,to właściele beda uwazać,ze wiek,stara sie robi. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='martasekret']Niebieska pojechała do DT czy DS? Dała się wpakować do transportera? ;)[/QUOTE] kotika wpierw musi oswoić :) wiesz,no trzeba było kotce troszkę pomóc. Wszystko zapakujesz,jak trzeba. -
A w kociarni goście z Rosji,z Norwegii i z księżyca.W DOMACH.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ogromny ukłony dla kotiki,która wczoraj zabrała niebieską :) -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
brazowa1 replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
lepiej wyciąć sukę,szczeniak juz w schronie jest,więc tak jak napisałaś-jak miał cos chwycic,to juz chwycił.A za pół roku będą nowe szczeniaki,więc... -
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wszystko stało sie naraz,jest mi potwornie przykro.Macie czas,jeszcze kilka dni,tygodni,wierzę,że Pineska Cie,Kasiu przygotuje na ten moment,kiedy będzie musiała odejść. Zrobiłas i robisz dla niej wszystko,co w ludzkiej mocy,ona o tym wie. Moja koleżanka ma 4 koty (plus zawsze kociaki na leczeniu) i trzy psy,szczury,prawie wszystko poprzygarniane,schorowane,seniory-jak u Ciebie. Pytałam,jak ona przeżywa odejście zwierząt,skoro ma ich więcej,,czy wtedy jest latwiej niż kiedy ma sie jedno Powiedziała,że wtedy kładzie sie spać i odsypia,a na rozpacz zwyczajnie nie pozwola jej inne zwierzęta. Myslę,ze Twoje psy dodadza Ci sił,nawet,gdy bedziesz czuła,że ich już nie ma. Trzymaj sie Kasiu. -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
brazowa1 replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Nie,Marto, kwarantanna p/wściekliznie obowiązuje tylko psy powyżej trzeciego miesiąca zycia.Z reguły szczenięta są wydawane bez czekania dwutygodniowego. -
Pocieszna , miła, mała pokraka.Wyadoptowana.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
fajniusia jest,taka rzutka,taka dziarska,normalnie mozna sie w niej zakochac,taki ma charakter. żadne lelum-polelum,normalny piesek,tylko mały. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1123/e036be68ef246d53med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/1123/0edd1ba774ebad8fmed.jpg[/IMG][/URL] -
On spi w budynku i dopóty nie porosnie dostatecznie,to z budynku nie wyjdzie do budy.
-
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1152/99af4a5da28eb31dmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/1152/c757024ddc89699amed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/973/7b4f2a93f1d6d7ddmed.jpg[/IMG][/URL]
-
no,moje wrażenie też było,że azjata,a pierwsze spotkanie było tuz po przyjściu psa do schroniska,gdzie w małym pomieszczeniu zmierzył mnie zimnym wzrokiem. Ale jak go zobaczylam z ta piłką...jego pasję... Omegany ma :)
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bóg jest teraz w Kasi,która trwa przy Pinesce. bardzo mi przykro,chciałam usłyszec cos innego. Trzymajcie się,zyczę,aby udało Wam sie spędzic jeszcze kilka pieknych chwil,może dzięki lekom bedzie to moźliwe. -
uwielbiam Tyfusa. Z sierścia jest tak :koło oczu pozarastało i wygląda dobrze,cała reszta nieswędząca,ale nadal łysa. I to jest ta zła wiadomośc,. A pies jest suuuuuuper,wyszedł na placyk przed budynek socjalny i znalazł piłeczkę.Juz sie z nia nie rozstał. Fajny kundel,lubie psy,które maja hobby :) Edit: ha! i własnie dlatego dobrze jest zrobic zdjęcia. Bo przyjrzałam sie tym fotkom sprzed kilku tygodni i na karku to może nie zarasta,ale pod szyją-bardzo wyraźna poprawa.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
to serio trzy lata?....a Viki dwa? no jak dwa jak pół roku....przecież to szczeniaczek,a Wacie dopiero co żeście brali... -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
brazowa1 replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
ja bym, ja bym, a jakos na watkach pomorskich zawsze slabo z pomoca.[/QUOTE] watki tworzymy my,czyli także i Wy. Bzdura,że ktos nie może dzień,czy trzy przetrzymac małego szczeniaka,chocby w łażience,bo go trzeba karmic iles tam razy dziennie. To sypiesz miskę żarcia i wychodzisz;myslisz,ze w schronisku non-stop ktos siedzi nad szczeniakami? kiedy,jak przede wszystkim sprzatać trzeba. Poza tym,nie mieszkacie na pustyni,a w telefonie na pewno macie mnóstwo znajomych,do ilu z nich zadzwoniłyście? Chciałyście przez forum w kilka godzin zorganizowac DT? przecież ludzie nie docierają nawet do watku przez ten czas. Piesek jest naprawde bardzo młody,piszę emocjonalnie,poniewaz pogoda jest typowa na rozwój parwo i bardzo możliwe,że maluszka załatwiłyście. -
Gdynia - przygarnij mnie ,mój los w twoich rękach!!
brazowa1 replied to Martyna-Gdy's topic in Już w nowym domu
Ale Toyota ma rację. Wirusy,wirusy,wirusy,ktore nie maja nic wspólnego z opieką w schronie.Codzienne wizyty weta przed tym nikogo nie ochronią. Bo przewija sie w ciągu roku kilkaset psów,niektóre chore i zostawiają to,co ze soba przyniosły do schroniska. Narażenie życia szczeniaka,którego nawet matka pewnie nigdy szczepionki nie dostała,więc nic szczeniakowi nie przekazała,jest bardzo wysokie. Wejdzie w schroniskowe wirusy kompletnie bez zadnej ochrony,dodatkowo stres rozstania z matką.Parwo dla szczeniąt często bywa smiertelne. Ja bym naładowała kołdry i siana na te dechy i maksymalnie prosiła o pomoc w DT,na trojmiejskich i tu-na Dogo. Zmien tytuł,ze malutki szczeniak potrzebuje DT na cito,bo inaczej schronisko. edit...aaaa,on juz w schronisku,.Ups. -
Mod zaraz pomoże. Jest kolejny chetny na Delmę, (ten dom,z którym rozmawialam dzisiaj,niestety nie wypali,bo schody,czwarte piętro,a psy często zostają z starsza panią,która nosić nie może), czuję ,że ten dzisiejszy,z którym rozmawiała Nazwabez,to będzie to,poznają sie w sobotę tą lub następną,w zależności od pracy. Delma dzis miała biegunkę,dostała leki,jutro zawiozę kurczaka z ryżem,martwi mnie to,bo zwykle ma piękną kupę.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
ktos kto z boku popatrzy na Wasze psy,może pomysleć o snobizmie ;),że takie dwa małe pieseczki,sliczniutkie,pewnie wybór sie odbywał z katalogu. W zyciu bym nie pomyslała,że obie z odzysku. Ludzie Wam wierzą,ze Wacia ze schronu,a Wiki szukała domu,bo z poprzedniego wyleciala? -
[quote name='agata51']A moja Betka (jagdterierka) też mnie czasem dziabnie w tyłek i nie tylko. Czasem wpada w taki amok, że aż się jej boję. Mam blizny. Człowiek sobie wyhodował to i ma. A potem się dziwi, że seter mieszkający w bloku pod drzwi trofeum przyniesie. Wyżły i tak są oazą pokoju w porównaniu. Husky nie pownny mieszkać w (nawet najlepszym) schronisku.[/QUOTE] nieee,no ona to był taki husky pomieszany z owczarkiem,w skrocie 'husky" na nią mówiłam.A widzisz,a ja uważam,że setery w prównaniu z wyżłem,to oaza spokoju :) Czartek od Litterki,z bazarku dostał duuużo witamin,dla siebie iinnych psów.Wpadłam dzis na chwilke i tak mi sie z nim iść juz nie chciało,wypadł ostatni w kolejce,ale tak sie cieszył,że nie dało rady.
-
Biały kłębuszek za TM. Wacia odeszła w ramionach swojego Pana...
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie,nie,nie-księżniczka i jej york.