Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Debil,bo sie nie daje strzyc. gabi,weź go,on sie swietnie z kazdym psem dogaduje.W domu powoli nauczysz go strzyzenia,w wieku 16stu lat Koko sam sie bedzie o nie upominał.
  2. no,generalnie ten dyl ze schronu uratował jej zycie,w schronie zaczelaby rodzic,tyle tylko,ze by tego nie przeżyła. faktycznie,mozesz to teraz pisac,bo nie ma zadnego dowodu na to,ze to pies schroniskowy. Psy w Gdańsku sa chipowane chyba przy adopcji-tak było w przypadku psa,którego ja zabieralam ze schroniska,umowa adopcyjna,wpłata i chipowali przy mnie juz na mój adres. Wszpasiu! Jak mozesz pisac,ze ona nieszkolona! A ten słupek? Klasyczny swistak obvliczony na zdobycie zarcia? wysokowyszkolony jamnik,zgodnie z przeznaczeniem rasy.
  3. Kurde,nie udało mi sie wyperswadować babce eutanazji slepego miotu. Uratowała kotkę,o której jej trułam cztery miesiace. Potem kotka zagineła,udało ja sie odnaleźć. Oczywiscie juz w ciąży. Babka niby sie ze mna zgadzała,bo kotka była juz pękata i na ostatnich lapach,ale kiedy wysłalam do weta na sterylke to wrociła z wynikiem USG,ze są trzy kociaki. W pewnym momencie juz machnełam ręka,bo nie miałam jak argumentować.Jak kazac uspić jej te koty,skoro ona pracuje w hospicjum jako lekarz i jej pracą jest pomaganie ludziom w smierci. A tu cos nowego,cos co sie urodziło,a nie umiera. Jak zobaczyłam nerwowe ruchy i łzy w oczach to odpadłam,bo co-miałam kopac leżącego? Nazwac mordercą,jak normalnie bym zrobiła? Wiem,ze zaszczepi,wyda,kotke wysterylizuje. Czasem to nie jest takie proste.
  4. a ta mnie jeszcze obraża z rana. W NIEDZIELE! Betbet,ja nie mam nic przeciwko temu,aby ktos wyznawał jedynie słuszna religię,pod warunkiem,ze to jest moja religia :) Nigdy nie miałam w zamiarze "ratowania wszystkich psów w Polsce", sa tacy,którzy w takim działaniu czuja sie sprawdzaja sie świetnie. Nawet mniejsza frajde sprawia im kontakt z psami od uzeranie sie z ludzmi i "akcjami". I nic w tym złego. Mnie nigdy to nie pociągało.Interesuja mnie te psy,które znam,"moje". Nie interesuja mnie anonimowe liczby "znalezlismy domki dla 5 tys psów",bo 5 tys anonimowych psów tez mam gdzieś.
  5. Kierownik jest OK,poprosił mnie,zeby go informowac o takich rzeczach,bo chciałby wiedziec o co chodzi,gdy ludzie dzwonią. Ale stresa miałam,musimy unikac takich sytuacji. piesek w schronie. Jest słodki-jak dziwczynka,nie bedzie z nim problemów typu agresja,piesek jest przymilny i bardzo całusny ,delikatny. Niepewny siebie. Zywo reaguje na przywolanie,na zyczliwe słowo. Opiera sie lapkami i usiluje delikatnie lizac po twarzy,zachowuje sie,jak szczeniaka,nie jak prawie roczny piesek. Moga byc klopoty typu-sikanie,bo piesek długo sie zastanawiał,zanim odwazył sie siknąc,tam,gdzie zalatwiaja się schroniskowe psy. Z charakteru bardzo delikatny,łatwy do stłamszenia pies,bo o swoje nie zawalczy,dlatego musi trafic do "ciumających",delikatnych ludzi,którzy na dzien dobry nie zafundują mu kolczaty i faszystowskiego szkolenia.
  6. pies reaguje na imię,mial je od szczeniaka,to musi byc bardzo poodbne.
  7. a kto by chciał debila,do tego którego trzeba strzyc i wydawac kupe kasy?
  8. jest bardzo czystym psem. Oczywiscie ma wady-luzem puszczony na wybiegu,zgadza sie z psami,ale wśród nich rzadzi,na smyczy zachowuje sie wobec psów,jak 90% psiej polskiej populacji,czyli sie stawia.
  9. bardzo marznie w łapki.zreszta prawie wszystkie psy,które mieszkaja w pawilonie.
  10. zaraz jadę,potem na chwilke do pracy,wróce o 22,opowiem...
  11. ze swinka wcale nie jest smiesznie... Gabryjella,to Ty robiłas kiedyś choinke z psami? Pamietasz? nie moge znaleźć. Akucha,bo to był nasz błąd wiesz? Działanie. A na co to komu. Ja chciałam działac i w piety mi poszło,bo sie okazało,ze to nie o działanie chodzi,ale zeby wyznawac jedyna słuszna religię i czcic jedynego boga. I ze nie chodzi o zwierzeta,os terylizacje itd,te głupoty,którymi my sie przejmujemy,tylko o to,kto komu skuteczniej w d wejdzie i bedzie w niej słodko pierdział. A Ty polazłas do zbieraczki,chciałas jak siłaczka działac u podstaw,nakarmic psie brzuchy i walczyć o byt dla nich. najlepiej nam było,jak zesmy siedziały na tyłku w sopockim grajdole. Najwieksze sukcesy,power i najskuteczniejsza pomoc. Lokalnie,na swoim starym podwórku.
  12. Dwuletni pies w typie beagle zasiedla własnie bude w starogardzkim schronisku.Woj pomorskie. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/198172-Młody-beagle-w-Schronisku-w-Starogardzie-szuka-domu-przed-gwiazdką[/URL]!
  13. przesle na beagle w potrzebie
  14. Juz po sterylce.
  15. Matko,ze to wszystko sie udało.... Betbet,jestes wielka, o wszpasi juz nie wspomne,bo ta zywcem do nieba pójdzie. Zeby było jasne-pieniadze 200 zł sa od Betbet i Dogomaniaków,ja nie mam z nimi nic wpołnego. To ciężka praca Betbet.
  16. Agatko,on jest stary,brzydkawy i sika po chacie...
  17. Akucha,ja juz dwano stwierdziłam,ze to bez sensu,czekam tylko,zeby Mika zdechła,wtedy bede wolna. Teraz jeszcze ta swinka,dobija mnie to wszystko. Nie ratuje sie zwierzaka,jeżeli samemu nie mozna go wziąć. Inaczej to wszystko na pol gwizdka i diabła warte.
  18. PRAWDA? JAK MU NA PSIE ZALEZY. Szuwar,do schronu przyszla pindzia,ktora wiedziala,ze jej sarenka jest od miesiaca w schronie,ale "nie miala czasu". Pozwalasz mu na to? weź mu każ,ze ma byc o szóstej po psa,bo inaczej zglaszasz na straz miejską,ze pies duzy biegał bezpańsko,a to kosztuje 500 zł,.
  19. czysty komplement. Trufla ma bardzo miły pyszczek .
  20. jeszcze jedna mamuska z dzieciakami do mnie napisze o miniaturowego psa "od zawsze prosze mnie o pieska podobnego do sarenki" albo jeszcze jedna kretynka bedzie mnie molestowac o dowóz, bo "przecież mi musi zalezec na domu dla psa,skoro pracuje w schronisku", a zaczne im odpisywac bluzgi. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA PS. Gameta,zostane wampirem i bede na nich żerować
  21. zależy,ale nie ma pozowlenia. Duzo by tłumaczyć. Moge dawac tylko takie,które wczesniej zatwierdzi mi kieronik schroniska,ale ...no wiecie jak jest,czasem szkoda mi czasu.Nigdy w zadnym ogłoszeniu nie pisze miejscowosci.W ten sposób to omijam,ze nie dzownia bezpośrednio do schroniska. Bedzie dym :( :( :( Nigdy nie pisze w jakim mieście jest pies... juz miałam telefon :(
  22. brazo proszę:brazowa1@WP.PL
  23. oczywiscie,ostroznośc nie zawadzi,tak samo jak w ogłoszeniu,w tytule,nie podawałabym schroniskowego imienia psa. tez sie musze chowac,uprawiam partyzankę...ale kierownik udaje,ze mało widzi.
×
×
  • Create New...