Jump to content
Dogomania

brazowa1

Members
  • Posts

    26461
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by brazowa1

  1. Trzeba bardzo uważać. Bardzo. Nie wyrokuje,ze cos sie złego stanie własnie z tymi,ale podrzedne laboratoria,które nie stac na wyselekcjonowane beagle z hodowli(bo drogie) chętnie skupują kundle z Polski.
  2. Dwa pojechały do Niemiec?
  3. Nie jest taki jak był Smutas. Chyba tu napiszę. Odszedł Nerka,ostatni juz pies,który był w schronie dłużej niz ja. Pies,o którym zdawało się,ze smierć zapomniała. 17 lat.15 w schronisku. Juz tydzien temu rozmawiałam z kolezanka,ze zbliza sie jego koniec,niby nic sie nie działo specjalnego,ale to widać,Nerka coraz częściej był odpłynięty.Jakby uchodziło z niego zycie. Fotka z lata. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/423/eac9809053eae254med.jpg[/IMG][/URL]
  4. zabrali,teraz potrzeba duuuużo pozytywnych mysli słać w strone Bladego. Mieszka w Gdańsku.
  5. a szkoda,że starsi stażem powoli sie wykruszają,bo to fajna ekipa była. Oskar to było kompletne szaleństwo-dzis na taki spontan dla tak chorego psa nie zdecydowałabym się.Mniej złych doswiadczeń,więcej optymizmu było.
  6. o jaaaaaa,ale że jak? zaciskowy?
  7. noooo proszę,jakby do przodu,jeszcze nas Stwór zadziwi.
  8. Aniu ,ogromne podziekowania dla Ciebie za załatwienie sterylki dla suczki. Dzieki temu bedzie mniej bezdomnych psów. Bartek,gdyby kiedys tak się przytrafiło,ze gdzieś sytuacja sie powtórzy-jedyne słuszne,co mozna zrobic,to zanieść slepy miot do uśpienia. Przykre potwornie,ale wyobraz sobie,ile za dwa lata od tych suczek będzie kolejnych psów,duzych psów,dla których trudno juz nawet nie o dobry,tylko o poprawny dom. Odi... to co proponujesz to bardzo niebezpieczne dla psa.Pomijając,że psu cos sie może stać,to nie kazdy na budowie bedzie tolerował psa,a właściciel nie bedzie mógł na niego uważać. Akurat na ten budowie wykarmili niezła zgraje gigantów,ale na innej,inni ludzie wrzuciliby do dołu i cieszyli się,ze psia matka szaleje z rozpaczy.
  9. Fajna dziewczynka dzis poszła do domu,oby wszystko było dobrze. Bedzie mieszkała w Sopocie,a na spacery w okolice Opery lesnej,więc będę ja widywac. Spotkałam ich tuz po adopcji na spacerze,tak ładnie szła na smyczy,przystawała,gdy pan przystawał...dobrze,gdyby jej dał szanse i ja docenił.
  10. dziękujemy Szuwar,niech pójdzie Zorce na zdrowie.
  11. i nos przypudrowac,bo wyglada jak slimak.
  12. jeżeli wrócą,to jutro Blady pójdzie do adopcji. jedno jest pewne-juz nie bedzie skakał przez płot.
  13. Dwa szczęśliwe psy, Portos przepiekny,duzy,a jeszcze tak niedawno uczył sie gonic koty w ogródku :)
  14. Fotki z kiedy? Bo patrze na snieg i u nas jednakowoz jest go mniej.
  15. Przyłaczam sie do podziękowań.
  16. Musze sie oswoic z tym obrazkiem,bo doszłam do etau,że niemal plułam na monitor,gdy widziałam tę reklamę. Zagadka:jakiej karmy na pewno w zyciu nie kupię? Betbet,zmierzchowy baner jest przepiekny. dla jakiegos ładnego pieska,prosiłabym o wampira Billa z "Czystej krwi" :) :) :)
  17. jakos sie Damanowi nie dziwię,jakby mnie przybłeda w moim domu terroryzowała,tez nie byloby to w moim guscie.
  18. TYlko,ze Fionka trafiła jako dorosły,ukształtowany pies-miała 7 lat (lekko licząc),Pola trafila do schroniska jako szczeniak. Kształtowały ja kraty,schroniskowy stres i inne psy,człowieka było tam bardzo,bardzo mało. Betbet,zart taki.
  19. alez oczywiście! niech je,byle nózki mogły ja nosic. Seniorka pinczera musi byc okragła. daj fotki ) nawet niewyrazne.
  20. moze nie spotykaj sie z Isia po tygodniu od oddania. Z Isiowa Pania-tak,ale z pieskiem,to bym odpusciła, jakos tak, co jej w głowie mieszac.Albo tylko z daleka sunie na spacerze zobaczyć.
  21. Cudowne zdjęcie....
  22. Bet,co mam zmienic w tytule. Jakis pomysł musi być-tylko dodac,ze jest w DT? Piszecie na żarty o reklamacjach,a przyznam się,że nawet zarty powoduja u mnie gęsią skórkę,bo takie reklamacje sa na porządku dziennym. I jest krótka piłka-zabierajcie psa ,a nigdy nie wiesz, czy w miedzyczasie pies nie wyląduje na ulicy,czy go nie skrzywdza lub zwyczajnie nie wyląduje w schronie na końcu Polski,w znacznie gorszym niz ten z którego wyszedł. A wolontariusz staje przez problemem;co z psem teraz zrobić. Ja nie miałabym dokąd zabrac Stworka.O Swissie nawet nie wspomnę.Zauwazcie,że wożenie psa wiąże sie z wielka odpowiedzialnośćią osoby,która psa pokazuje. Gdy ktos adoptuje psa ze schronu,jeżeli piesek mu nie pasuje,zwraca go. Jeżeli adoptuje z pomoca wolontariusza,w razie problemów okazuje się,ze pies nalezy do wolontariusza,do osóby,która psa przywiozła na dworzeć ....Ba! Widziałam watek problematycznego PONa,gdzie pies okazał sie byc "własnoscią" oosby przewożącej,bo gryzacego psa przywiozła....Fajnie,jeżeli ktoś ma plan B ale to zwykle wiąże się z mozliwoscią zabrania psa do siebie lub posiadania dużej wolnej gotówki. Wszystko wiąże się przede wszystkim z tym,że jeżeli raz nie uda sie adopcja połaczona z taka akcją jak u Stworka,podważy zaufanie schronu do tego,co robimy i juz nikt nie bedzie patrzył na " zasługi" i na to,że tyle razy był sukces. Dla mnie nie byłoby kłopotem przywiezienie psa z powrotem,nie chodzi o czas,czy nerwy,tylko o to,w jaki sposob odbiłoby sie to na mozliwości pomocy innym psom. I widok psa,starego psa,który z powrotem ląduje w klatce... Dlatego tak ogromna moja ostrozność (często krytykowana) przy jakimkolwiek wiezieniu psów dalej. To,że Swiss trafił na Zerduszko,a Stwór na Telmę,to ogromny łut szczęścia. Watpie,czy ktokolwiek inny (jakis "zwyczajny psiarz") poradziłby sobie z problemami. Reasumując-dziewczyny,nie żartować przy mnie w ten sposób :) :) :)
  23. Dajcie mi prosze jakis ładny pomysł na tytuł. Hm... 9 lat? na serio nie sądzę,moim zdaniem to jest dobry stary kaszubski materiał,dlatego serce ma w dobrym stanie. Myslę,ze watrobe również,na łupinach z kartofli zakonserwowaną.
  24. [quote name='ewtos']Wszpasi pewnie serce pęka, to taki dziwny moment. Niby chodziło o to by znaleźć dom a coś przeszkadza się cieszyć. [/QUOTE] nic dodać nic ująć. Człowiek się czuje jakby rodzonego psa oddawał.
×
×
  • Create New...