-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
[B][I]tAK BYŁ OPISYWANY,pół roku temu,gdy jesienia po raz pierwszy wyrzucli go ludzie.[/I][/B] [B][I]Roczny szczeniak z "drugiego rzutu"....[/I][/B] [I]Ma rok,jest własnie w tym wieku,gdzie nastepuje "drugi rzut" wywalania psa z domu. PIerwszy jest,kiedy pies kończy 4 miesiące,drugi to jest własnie wiek około roku,a trzeci,to gdzy pies ma 10 lat i zaczyna sie starzeć. O ile przy pierwszym i drugim rzucie pies ma jakies tam szanse na opuszczenie schroniska,to przy trzecim,nie ma juz żadnych.[/I] [I]Wiecie,co jest najgorsze? ze ten pies,który zaliczył "drugi rzut" i został zaadoptowany,nigdy nie moze czuc sie bezpiecznie. Ludziom,gdy pies się zestarzeje,nagle się przypomina,ze pies został wzięty ze schroniska i baaardzo często do niego wracają,gdy im posiwieje morda. Albo przy byle problemie z psem,nagle oświeca ich myśl,że zwrócą psa! Tyle razy reklamowali towar w sklepie,zareklamuja i zywe stworzenie,przeciez ono nie zaprotestuje,więc jakby tez było rzeczą.[/I] [I]Czy człowiek to jeszcze ciągle brzmi dumnie?[/I] [I]Tego psa,jego los,bezpieczne zycie są tylko w gestii losu,na który on nie ma zadnego wpływu. Można sie tylko modlić,aby psu się udało i aby trafił do rodziny,ktora kocha psy.[/I] [I]Jest krótkołapym,małym grubaskiem. Ma wspaniałą pasje do aportowania,jest bystry i dziarski. Obecnie zagubiony,często chodzi z podkulonym ogonem. [/I] [I]Piesek przebywa w schronisku od dwóch tygodni. Zapytaj o biszkoptowego pieska,nr 199/10,w schronisku dostał na imię Kolt.[/I] Piesek został adoptowany,a nastepnie zareklamowany,bo nabrudził na łóżko. Nie trzeba byc wytrawnym behawiorysta,aby wiedzieć,ze takie zachowanie wypływa nie ze złośliwości,tylko z nerwicy. To tak,jakby miec do czynienia z dzieckiem,które moczy łożko i miec do niego o to pretensje. Czesto jest tak,ze pies z tym problemem trafia do normalnej rodziny i problem nigdy sie nie pojawia,czasem jest tak,że trzeba najzwyczajniej w świecie....zamknąć drzwi do sypialni i nie wpuszczac tam psa ;] Mały jest wykastrowany,ma w tej chwili 1,5 roku,jest sliczny i do wzięcia. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/613/8d30dafeea313b25med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/576/0c882136e600a0d9med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/615/48e41a5275ef2131med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/430/ef73eb0ebb179858med.jpg[/IMG][/URL]
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
brazowa1 replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
wszpasiu,nie chcesz usunąć banerków Isi? bo mnie straszą. -
Myślicie,ze już widzieliście najpiekniejsze psy?Oto BUŁA.MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
na pierwsza stronke wkleiłam fotki Bułki. -
Śliczności pomorskie; młode,małe,ładne pieski,wsio poszło do DOMU!
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Na razie,cichuuuutko,nie zapeszamy,wsio poszło do domu,Antek też-ten to sie nasiedział :( -
Witam,na ten wątek zaprosiła mnie borówka,więc korzystam z zaproszenia i serdecznie polecam bazarek,którego dochód jest przeznaczony dla Pinesi walczacej z rakiem. Najpiekniejszy bazarek na Dogomanii i najpiekniejsze psie,niepowtarzalne obrożki. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/201275-quot-taksowe-quot-obro%C5%BCe-szelki-smycze-na-2-cele-do-10.02"]http://www.dogomania.pl/threads/201275-quot-taksowe-quot-obro%C5%BCe-szelki-smycze-na-2-cele-do-10.02[/URL] zajrzyj,nie pożałujesz! a oto wątek Pineski:[url]http://www.dogomania.pl/threads/140645-quot-Nie-miałam-NIC-poza-metrowym-ciężkim-łańcuchem...-quot-Jamnisia-Pinesia/page15[/url]
-
Życie Pinesi wisi na włosku ... Pineska odeszła ... [']
brazowa1 replied to Pinesk@'s topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Borówko,ale to watek Pineski i tu wypada reklamowac tylko i wyłacznie bazarek przeznaczony na Pineskę!!!!!! Ale skoro uwazasz,ze tak mozna,to ide na watek Muszki zaprosic na bazarek Pineskowy. -
Hm,przez trzy dni,mialam objawy bardzo podobne do Swissa.Musi byc jakas syfioza w powietrzu.
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']Ja też lubię chociaż zawsze ... no wiecie, to takie tam... no zawsze sie trochę boję co przeczytam...[/QUOTE] jejku,ja też. Az bym chciała,żeby Telma nas za to ochrzaniła. Jak przy Niuni był ochrzan,to sie po nim uspokoiłam. -
Co by tu napisać. Zanim zobaczycie zdjęcie i zrobicie brrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr,fuj,co ona nam pokazuje! Los Kapselka w schronisku,do którego trafił rok temu,był ścisle powiązany z losem psa-schroniskowego weterana,o dzwięcznym imieniu Nerka. Kapselek,staruszek dłuuugo nie potrafił poukładac sobie w głowie ,o co w tym zyciu chodzi ,był zszokowany,niedostępny,po prostu małe stare truchełko gryzło z lęku,panicznie bało sie dotyku. W pewnym momencie został połaczony w jednym boksie ze schorowanym Nerką. Nerka miał lat 17,z czego 15 spędził w schronisku :( Staruszki szybko sie dogadały,zaprzyjazniły. Nerka nauczył kolegę,jak wychodzic z boksu i jak do niego wracać,że nie ma się czego bać. Tego widoku nie mozna zapomnieć: dwa staruszki biegnące przez pawilon,w strone drzwi,w swoim miemaniu biegły szaleńczym galopem,a w rzeczywistosci wyglądało to,jak dreptany kłusik. Oba głuche jak pień,ale o całkiem niezłym wzroku. Nie zwracałam większej uwagi na Kapsla,zawsze był w cieniu legendarnego Nerki o którym smierć zapomniała albo on sam zapomniał umrzeć.... Kapsio dostawał groszki przy okazji częstowania Nerki,wychodził na spacer,bo szedł Nerka,ale jakos on sam był "dodatkiem". Nie lubił czesanie,bał sie dotyku,łatwiej wyprzec jego istnienie,wtedy mniej żal. Trzy dni temu okazało się,że Nerka wcale nie jest nieśmiertelny,nadszedł jego czas i Kapsel został sam,taki wdowiec. I tego dnia pierwszy raz dał mi sie pogłaskać. Okazało się,ze on lubi byc głaskany,tylko jakos tak mu zle wychodziło... i dał sie delikatnie poczesac-obiecuję,że doprowadze jego sierść do ładu. Uwielbia spacery,co chwila przystaje i patrzy "gdzie pani".To strasznie smutne-własnie tak przez lata patrzył na swojego właściciela,gdy wspólnie szli na spacer. ładnie załatwia się na dworzu i podejrzewam,że to czysty pies,aczkolwiek z uwagi na wiek,wpadki moga się zdarzać. Boi sie gwałtownych ruchów,trzeba przy nim powoli,delikatnie,ale błyskawicznie uczy sie nowych osób i szybko sie przy nich odpręża. Jest biedniutki,samotny i stary.On nie ma wiele czasu,jeżeli chcesz,aby ten pies zaznał dobra,to sie pospiesz. Nie czekaj,az zrobi to ktos inny,bo tego kogos "innego" po prostu nie będzie. Gdyby ktos miał pomysł na tytuł watku,to prosze dac znać. Jeżeli ktos ma pomysł,dlaczego ktokolwiek by miał zaadoptowac Kapselka,to tez proszę napisac,bo jakoś w tym momencie nie moge wymyslec właściwego powodu... Może na złość tym wszystkim,którzy twierdzą,ze adopcja najbiedniejszego to głupota???? W każdym razie,jeżeli szukasz jakiegokolwiek pieska,to zajrzyj na strone schroniska: http://www.schronisko.sopot.toz.pl/psy.htm a tu jest Kapselek myslę,ze Nerka,który spedził 15 lat w schronisku,załuzył sobie chociaż na to,aby pokazac jego zdjęcie.
-
Mnie ciagle niepokoi ten brak zdjęć,znikneły równiez zdjęcia Koksa robione w schronisku,nie wydaje Wam się to dziwne? Czy ktoś w ogóle widział Koksa u Gamety????
-
Fidel,pies-człowiek.Kiedys opiekun bezdomnego,teraz schron.3mias
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie zebym pałała jakims wybitnym entuzjazmem i wiara w powodzenie,ale jakbyśmy wyszły z założenia,że nie limitujemy cudów,bo limity powastaja w naszej głowie,to... -
Spotkałam Lalusia,wyglada swietnie,nic,a nic sie nie zestarzał.
-
[quote name='luka1']może nie jestem zbyt rozgarnięta, dlatego proszę o kawę na ławę, jak chłopu cepem -czy ona jest chora na raka?[/QUOTE] tak,ona jest chora na raka,to wycięte z niej,było rakowe. Niestety w srodku tez coś było,czego nie dało sie usunąć i to w niej zostało. Tylko delma nie przyjmuje do wiadomosci swojego raka i zamierza z nim zyć ile wlezie.
-
Tatou , Twoje marzenie o psie. Wyadoptowana:)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/604/5c130ec6d4deff8emed.jpg[/IMG][/URL] tak ma wygladac jej zycie? [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/606/bda00999fc0dee64med.jpg[/IMG][/URL] Moje zdanie jest takie,że jeżeli popatrzysz na jej zdjęcie,a potem pomyslisz :"aaa,faaajna,ale może trafi sie coś lepszego",to jestes frajerem :] Bo to ona jest ta najlepsza :) [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/611/8a92d3fb5d503355med.jpg[/IMG][/URL] -
Jest taka...taka,jak chca ludzie.Ładna,młodziutka sunia,aktywna,wesoła,ale nie podszczypująca,posłuszna,budzaca sympatie od pierwszego wejrzenia. Ma dopiero rok. Taki ideał psa,gdy szukasz towarzysza na długie lata,gdy chcesz iśc na szkolenie z pieskiem,czy zwyczajnie-miec towarzysza spacerów. Tatou (czytaj Tatu;) ;) :) jest w typie owczarka,dosyc duża. Chciałaby sie ja widziec jako psa rodzinnego (oczywiscie w granicach rozsądku,ona nie jest i nie bedzie zajmowac sie dziećmi w zastepstwie rodziców). Potrafi zrobic z siebie pajaca,wywalic sie brzuchem do góry,potrafi rozweselić,mimo tego,że jest psem niechcianym,psem bezdomnym. Myslisz od dawna o psie? nie zwlekaj,tylko przyjdz do schroniska i poznaj Tatou,może okazac się,ze własnie na siebie czekaliscie. Fotki mam takie sobie,oświetlenie do bani,więc jeżeli chcesz zobaczyc urodę suni,musisz odwiedzic schronisko osobiscie,a warto! [URL]http://www.schronisko.sopot.toz.pl/psy.htm[/URL] Strona schroniska. Zobaczcie,jaka przylepa [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/427/61647eceee1c2c8emed.jpg[/IMG][/URL] nie opieraj się tym oczom! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/612/a5fb187231316ae6med.jpg[/IMG][/URL] buzi!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/604/2833cf36c40d75dcmed.jpg[/IMG][/URL] jeszcze bardziej buzi!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/567/b21489bbbb416fb0med.jpg[/IMG][/URL] przekażcie dalej inforamcje,że ta suczka jest w schronisku! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/606/6a78a0f1a5aac5ecmed.jpg[/IMG][/URL]
-
Emma,delikatna i subtelna jak gałązka.8 miesięcy,ZAADOPTOWANA
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/606/464b76bb44a4c983med.jpg[/IMG][/URL] akceptuje bez problemu inne psy,myslę,ze z kotami tez nie bedzie problemu. Jest łakomczuszkiem,dzieki temu łatwo się uczy,błyskawicznie opanowała komende siad. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images45.fotosik.pl/613/a87675fb1470bb36med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/612/21a30326e661cd0dmed.jpg[/IMG][/URL] Zajrzyjcie tutaj [URL]http://www.schronisko.sopot.toz.pl/psy.htm[/URL] jeżeli chcecie przygarnąć do swojego domu bezdomnego psa. -
Emma,delikatna i subtelna jak gałązka.8 miesięcy,ZAADOPTOWANA
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Opiekunowie w schronisku,przez pare dni musieli przekonywac Emmę,że nie ma się czego bać,a ta stała,trzęsąca się,zagubiona,totalnie bezradna. Jest bardzo delikatnym psem,zarówno fizycznie,jak i psychicznie,taka gałązka,uległa,potulna,wymagajaca opiekunów o dużej cierpliwosci,cichych i spokojnych. Na nia nie wolno podnieść głosu,ani tym bardziej potraktowac brutalnie. Jest sredniej wielkosci,na długich łapkach,lekka,o wąskim,smukłym pyszczku. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/610/d2ebde3f7ba2d0ffmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/611/093aa33c628265a8med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/606/dbcd69299b4dc1cfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/594/f7ebb33886d79f0amed.jpg[/IMG][/URL] -
Gdzies tu pomiedzy tymi szczeniakami jest Emma...gdy trafiła do schroniska,podrzucona w kartonie,razem ze swoim rodzenstwem [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images45.fotosik.pl/334/13e22d5270af0bb2med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images50.fotosik.pl/334/c4f3b37837d0f536med.jpg[/IMG][/URL] W sumie z adopcją szczeniat w schronisku nie ma problemów,ale czy to cieszy? Nawet nie wiecie,ile szczeniaków jest adoptowanych,ale nie na zawsze,tylko z intencja,ze jeżeli cos nie bedzie po naszej mysli,to sie je odesle z powrotem do tego samego boksu,skąd sie je wzięło. pies ma byc wdzieczny i czytac w naszych myslach,bo przygarniety,a jeżeli tego nie docenia,tzn,że głupi,podły i tam jest jego miejsce. Emma przestała byc członkiem swojej rodziny,gdy cos tam w domu zjadła pod nieobecnośc swojej rodziny. Trafiła z powrotem,juz podrosnieta,juz z mniejszymi szansami na opuszczenie schroniska :( była tak potwornie przerażona,gdy ponownie została porzucona,przeciez juz nie była nieświadomym szczeniaczkiem,tylko podrosnietym pieskiem, który wszystko rozumie. A oni, rodzina, po prostu sobie poszli :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/573/603053c208eb87a3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images40.fotosik.pl/594/32c16eec029a3f38med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/610/3f3ba051922564a5med.jpg[/IMG][/URL]
-
Sznaucer Swiss trafił jesienia do schroniska-opiekun zmarł i pies został sam. Dojrzały, 14stolatek. Totalna dezorientacja w schronisku,był zszokowany.Szanse na adopcje-sami wiecie :(,mozna było tylko czekac na postepujaca w błyskawicznym tempie degeneracje psa. [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/351/8e01de25b8cbee8cmed.jpg[/IMG][/URL] Zapewne wiecie,że na Dogo jest bardzo silne lobby miłosników sznaucerów. Swiss nie trafił więc do chłodni,tylko do DT u zerduszko (BEZPŁATNEGO,z potrzeby serca); "staruszek" Swiss okazał się być niezłą łachudrą,o żywotnosci kilkulatka,uzależnionym od słodyczy i piwa. Poczytac o tym możecie tutaj: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/195933-Swiss-14-lat-rasa-sznaucer-średni[/URL]. W DT profesjonalnie zadbano o kondycje i wygląd sznuaucera,obecnie wyglada tak: [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Swiss-home050.jpg[/IMG] [IMG]http://i805.photobucket.com/albums/yy335/kmlz/Swiss/Swiss-home067.jpg[/IMG] Matamorfoza Swissa ciagle postępuje,a nawet idzie w dość nieoczekiwanym kierunku: [IMG]http://img560.imageshack.us/img560/2236/rodlapasredni.jpg[/IMG] Swiss poszukuje Domu Stałego,prosimy,ponierz banerek swissa [URL="http://www.dogomania.pl/threads/195933-Swiss-14-lat-rasa-sznaucer-%C5%9Bredni./page37"][IMG]http://img840.imageshack.us/img840/7416/rodbanner.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.dogomania.pl/threads/197502-Stworek.-O-psie-kt%C3%B3ry-pozna%C5%82-g%C5%82%C3%B3d."] [/URL]
-
Zerduszko,to mogę na metamorfozy z nim? zaprosze na watek,pokażę baner.
-
Oszalałam,jak zobaczyłam ten baner! i TA ŁAPKa! Jest jakis fan club Roda? podesłac mu to,może sie skusi? albo chociaz groszem sypnie.
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
A to Stwór jeden! -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Betbet']Brązowa gdzie on siedział? Nigdy, przenigdy o nim nie słyszałam ani go nie widziałam. Był w środku zawsze?[/QUOTE] Całe zycie był na wybiegu przy wejsciu do schronu,tym najwiekszym. Trzy lata temu przestał dawac radę,przeniesiony do pawilonu. Tu był,trzeci post : [URL]http://www.dogomania.pl/threads/127484-Wątek-geriatryczny-troche...Trojmiasto.?p=11458012#post11458012[/URL] Nie był słodki za młodu,czesanie Nerki to zawsze był wyczyn,ale tego sie juz nie pamięta. Był darzony duża zyczliwościa odkąd sie zestarzał,bo to Nerka przecież.Od póltora roku miał kolegę,Kapsla,porzuconego staruszka,lubili się. Wczoraj,gdy zobaczyłam,że Kapsel biega odruchowo szukałam obok Nerki i juz wiedziałam,że Nerka za TM. Kapsel wczoraj pierwszy raz dał się sam z siebie pogłaskać,byłam zdziwiona,zawsze uciekał lub robił uniki. Jakby wiedział. Zawsze razem biegły przez pawilon,żeby wyjść,takie dwa koniki,w ich zamierzeniu gnały szaleńczym galopem,a w rzeczywistości to był spowolniony dreptany kłusik. Czasem którys się zagapił,wybił z rytmu,stracił orientacje i wtedy wracał do boksu,zamiast do wyjścia,ale gdy widziały z daleka puszke,pomyłka nigdy im sie nie zdarzała. Totalnie głuche,trzeba im było na migi pokazywa,pomachać. Kapsel był potwornie wycofany na poczatku,gryzł,Nerka nauczył go wychodzenia i wracania "do siebie". Telmo,takich osob jak Ty ,jak Andegawenka jest bardzo mało i czesto ludzie nie rozumieja Waszych motywów. W schronisku adopcja Stworka jest wydarzeniem.Bo stare psy sa wywalane przez włascicieli,aby sobie tam odeszły, a nie znalazły nowe życie.I nawet nikt sie tego nie spodziewa, łącznie ze mną. czasem pisze tu o Smutasie,to taki piesek,odszedł rok temu,był w tym samym boksie co Stworek. Smutas był ogłaszany,ogłoszenia niby dały efekt-przez 2 miesiace przychodziły trzy osoby,aby go wyprowadzac na spacery i "zastanowic się",sami dobrzy ludzie.I tak sie zastanawiali,az im sie znudziło i zastanawianie i odwiedzanie Smutasa. Smutas odszedł w schronie (serce). Jeszcze przed nim w tym boksie był Maks-łupież (stawy),to samo... Gdy adoptowalas Stworka ten boks został jakby "odczarowany",pies poszedł do domu.