-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Drapanie uszu nigdy nie jest normalne. Moze ma tam jakąs syfioze typu swierzbik? (nie bój sie dla ludzi niegrozny) jak masz jakiegos weta pod bokiem pros o Oridermyl. Nie bój sie,bo kazdy pies te pasozyciki ma i sobie z nimi wspólnie zyjemy,problem zaczyna sie,gdy pies osłabiony i pasozyty zaczynaja sie nadmiernie namnażac. Najpewniej wet zaproponuje Ci Stronghold (kropelki na kark) lub Advocat w trzech dawkach ( i odrobacza i niszczy pasożyty skórne).
-
przerzuc watek na ogólne,bo tu jest nas mało i koniecznie zrob cała masę ogłoszen, albo wykup je (dosłownie za pare złotych mozna miec pakiet 80ciu ogłoszen ) na bazarku ogłoszeniowym,zaraz poszukam jakiegos aktualnego. Koniecznie allegro,gumtree,wyróznione na [URL="http://www.trójmiasto.pl"]www.trójmiasto.pl[/URL], tablica.I to jak najszybciej,z dobrymi zdjęciami. Istnieje ryzyko,ze suka trafi do rozmnazalni,gdzie bedzie rodziła "husky" za 350 zeta ,dopóty bedzie mogła,jedyną metodą ,żeby temu zapobiec jest sterylizacja przed adopcją. Suka husky tu nie znajdzie domu,znajdzie go tylko przez ogłoszenia. Zmień tytuł na dramatyczny,żeby od razu było wiadomo o podbramkowej sytuacji. A może masz kojec? Weź telefon i dzwoń do wszystkich ludzi,jakich masz w komorce,to najpewniejsza droga do znalezienia tymczasu.
-
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
Przecudna,sliczna,matko jaki aniołek. Faktycznie goldenowata bardzo.Cudna,młoda,z domem nie bedzie kłopotu,bo mała urokliwa wyjatkowo :) Ta pomoc to zasługa megi :) :) :),ja nie miałam w tym udziału (to nie skromnośc,tylko fakt) -
[quote name='Betbet'] Kejti wczoraj wybiła palec Olce, a mniedziś mało nie przewróciła. Ona jak biega to jest nieostrożna i potrafi z impetem wpaść na człowieka albo skoczyć lapami na klatkę:/ Oko bez zmian, zakraplam jej chociaż mocno protestuje;)[/QUOTE] po kazdym oczku-nagródka,cos super. Bet, Kejti to nieduzy piesek,ona mało urazowa.Skakanie u młodego psa jest normalne,potem przechodzi i człowiek tęskni za tymi chwilami. W ogóle nie ma co traktowac tego na minus. Tak pies objawia swoje uczucia. Problematyczne,gdy podskakuje owczarek,ale takie małe? Ilona powiedziała mi,jak wygladały zupełne poczatki chodzenia suki na smyczy,bo ona w schronie sie nauczyła. I powiem,ze jestem zachwycona,jak szybko ten pies sie tego nauczył,byłam przekonana,ze suka była od szczeniaka nasmyczowa. Jeżeli faktycznie nie potrafila wtedy chodzić,a nie ze był to stres po przybyciu do schroniska,to chodzi REWELACYJNIE. Duzo lepiej niz inne roczne psy,które od zawsze sa wyprowadzane na smyczy. Kejti nie lubi deszczu?
-
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
wyglada na slicznego psa,faktycznie jest taka? -
noo,ja ostatnio znalazłam gnoja w moim prywatnym łozku. Saga mi przyniosła.
-
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
Ale akcja :) nic dziwnego,ze wet nie był miły-w tego typu firmach utylizacji psów, nie lubi sie osob,ktore dopytuja sie o konkretnego psa i nie daj co Boże chca go zobaczyć.A jak ten wet ma na nazwisko? Opowiedzcie cos wiecej!!!!!!! megi,jaka suka jest,masz fotki? -
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
[quote name='meg153']Można zrobić zrzutkę kasy i na początek umieścic ją w hoteliku[/QUOTE] minimum 450 zeta za miesiąc. I ktos musi na siebie wziąc odpowiedzialnosc za zbiórke kasy,która bedzie albo nie bedzie,wiec przy okazji takze odpowiedzialnośc finansową. Odpowiedzialna jest osoba,która na swoje nazwisko,jako swojego, psa umieszcza w hotelu. Zbieranie deklaracji potrafi trwac tygodniami,potem trzeba egzekwowac od obcych ludzi,ktorzy robia to dobrowolnie,żeby co miesiąc wpłacali to,co obiecali.Bo inaczej musi to wpłacic osoba odpowiedzialna. Mozna,jeżeli ktos dysponuje większymi funduszami i czuje sie na siłach. codziennie dostaje kilka błagań (bo to juz nie sa prosby) o wsparcie na hotel. Niektóre siedza juz po dwa lata.W miedzyczasie na jaw wychodza kolejne afery-a to hotel u Arktyki,która psy trzymała zimą,w nieogrzewanym chlewie (w tym slepe łyse staruszki) ,a to hotel u met, łańcuchowy, ktora namietnie gubiła psy,a nawet suki zachodziły u niej w ciązę, a to hotel Oborniki ,luksusowy,prowadzony przez weta,gdzie kasował,jak za zboze ,a za luksus robiły pietrowo ustawione klatki-transportówki.W nich zyły i nadal zyja psy. A to jeszcze świeża afera z Tattoi, dogomaniackim hotelem, gdzie opiekunka podawała psom psychotropy ( bez konsultacji z wetem ) ,polecając jak najszybsze uspienie psów... więc prócz tego,ze trzeba miec pieniadze,trzeba poswięc czas na dogladanie psa w hotelu i kontrolowanie,czy psu nie dzieje sie krzywda. Meg153,jeżeli chcesz umiescic psa w hotelu,doradzam poważne zastanowienie się nad tym,czy podołasz. -
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
bardzo labradorowata.... -
jak zechesz możesz ostrzyc nawet jamnika. tzn ja nie lubie strzyzenia psów z włosem a la wodołaz,bo gdy odrasta brzydko wyglada i robi się jakas dziwna,wełnista. Natomiast mozna trymowac,wyczesywac i jeszcze raz wyczesywac.
-
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
napisz moze swój telefon,moze ktos bedzie miał jesczze pomysły,wtedy niech ma dostep do informacji i psie. -
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
teraz juz nie zdążę,bo wychodze,ale wieczorem zrobie jej ogłoszenie na Trójmieście,niestety niewyróznione. podaj prosze telefon do ogłoszenia,jaki mam podac,najlepiej swój,nie weterynarza. czy suka jest łagodna? -
Mimi która miała trafić do Małoszyc zaczyna nowe lepsze życie ;-)
brazowa1 replied to ewa47's topic in Już w nowym domu
Jak trafi do Małoszyc,to juz po niej. [URL]http://www.otoz.pl/312.html[/URL] Firma jest znana w pomorskim bardzo dobrze :( to nie była "jakaś" afera,tylko cos bardzo poważnego. Nie jednorazowa afera,tylko ciągnący sie od lat dramat psów. Facet juz tam nikogo nie wpuszcza.Połowa psów znika,wyparowuje :( [B]Z ponad 1.300 psów skierowanych tam przez gminy w latach 2006-2008, w schronisku zarejestrowana została tylko połowa.[/B] Z raportów Powiatowego Lekarza Weterynarii wynika, że z 659 zarejestrowanych psów większość, tj. 541 pów została wydana, uśpiono 34 psy, padło 18, uciekło 19. Co się stało z drugą połową psów (i pieniędzmi na opiekę nad nimi) — nie wiadomo. (żródło BOZ) Suki siedzą z psami,mnoża się,szczeniaki do kibla. daj ogłoszenie na [URL="http://www.trójmiasto.pl"]www.trójmiasto.pl[/URL] z błaganiem o pomoc! Widziałam 14 psów,które udało sie wyrwac z Małoszyc,mam filmy,zdjęcia, swoje własne. Pokazac? Edytuj tytuł tego watku,napisz,ze od poniedziałku suka bedzie w Małoszycach,skąd juz nie wyjdzie. -
Nowy awatar to taka podpucha,miałam ładne zdjęcie z wystawy,a z boston terierami nie łączy mnie NIC. Wlazłam z Twojego banera. Uważam,że Kamień jest cudowny i z pasją. Ile jest takich psów??? Fakt,potrzeba specyficznego człowieka,co go doceni,ale popatrzcie....nasz Wigor fruwał pod sufitem,poruszał się po szafkach,stołach.Wywalili z chaty nieskończona ilośc razy,z ostatniej adopcji wrócił po godzinie. Bałam sie o niego tak,jak Wy o Kamienia.Bo chetni po ogłoszeniach nawet byli,ale nie zdawali sobie sprawy,co znaczy pies od szczeniaka w schronie. Miałam obostrzenia-bez małych dzieci,blisko Trójmiasta....a jak zadzwonili CI ludzie,to poszedł i do niemowlaka i pod Wrocław.... Skojarzył mi sie Kamyk z moja Mika od kamienia szczęścia :(,ona tez kochała kamienie .
-
[quote name='Betbet']Jak właścicielka amstafki (chyba Akira się wabi) sie zgodzi, to zabierałabym suczki dwie razem na spacery wieczorami tlyko nie wiem czy ja dam radę[/QUOTE] Odradzam,nie ma nic bardziej wykańczajacego niz prowadzenie dwóch młodych psów na smyczy,z których każdy chce iśc w inną stronę. Zabawy z tego żadnej. Po dwa-trzy mozna wyprowadzac stare, madre pierdziele schroniskowe. [B]a moze jeszcze po przejściach i schronie nie za bardzo umie czytać sygnały innych psów, znajduje swoje miejsce w tym świecie, sama nie wie jak reagowac[/B] dokładnie TAK!
-
pamietacie? 2006 rok,Gabryjella na watku Wigora zyczyła nam szcześliwego nowego roku. Spełniło sie,zadanie wykonane. Każdy z tych psów znalazł dom,jako ostatni-pól roku temu,znalazł go Hop.Chyba po 7miu latach w schronie,czy ile tam,juz nie pamietam. Jamal-zyje,ma sie dobrze,chyba najczęściej widywany przez mnie pies ze schroniska :) Muszka,co była natchnieniem poetów-jeszcze pół roku temu widziałam Musie z Panią. Obie staruszki,wiem,że jeszcze je spotkam. Wigor,po 9ciu latach-dom. Niedawno odszedł. Bratanek :) :) :),Oj,ten to musi zyc,był zaprogramowany na 20 lat! Antek od Koss,dwa lata w schronie,tak? to dwa lata były? Szczeżuj...całe zycie w schronie,a na sama końcówkę raj u Magdy,siostry Oleńki naszej ukochanej,co walczy na Kociewiu o lepszy los psów i jak Jej sie to udaje! Hop....co tu napisać,chyba nic....ale udało mu sie,wygrał,gdy już nie było szansy na nic. Kluska,ślepa sunia,odeszła rok temu,ale w domu,pokochana. te lata spędzone na Dogo były tego warte,prawda?
-
On faktycznie jest niebanalny i nieziemski :) jego historia przypomina mi historie Wigora-psa ze schroniska,który był najbardziej "mój". Od szczeniaka w schronisku,spedził w nim 9 lat. Piesek-swirusek,który mieszkał w boksie we wnęce pod sufitem,tak sobie wybrał. Jego karta w rubryce "przyjecie psa",była całkowicie zapisana,tyle miał powrotów do schronu.I znalazł ludzi,o jakich mozna było tylko pomarzyć.To i Kamieniowi musi sie udac. [URL]http://www.dogomania.pl/threads/28324-Wigor-wyrok-9-lat-(od-szczeniaka-w-schronisku)-KONIEC-WYROKU-POJECHAL-DO-DOMU-Za-TM?highlight=wigor+brazowa1[/URL]
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kasia25']Nie jest Ci troszkę przykro, hehehe ;)[/QUOTE] W ogóle! Jest zadbany ,szczęsliwy,z wypasioną obroża,po co miałby pamietac,jakies mikrospacerki i zapyziały schron? -
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Co Ty, nie poznaje,totalny ignor.Tak daleko wyparł z pamieci schronisko,że sobie idzie koło niego,jakby to miejsce nie istniało. Grzeczniutki,usłuchany,ślicznie na smyczy i bez niej.A taki był tajfun nie do ogarnięcia! -
i to byłoby piekne zakończenie tulaczki.Może dasz jakies jego fotki? Plina,zmieniłam i tez sie nie najlepiej z tym czuję
-
Hm...bo w schronie,co sie odrobaczy,to za moment znowu zarobaczone,za duzo psów.Z Koksa gamety robale tłumnie wyszły dopiero po pół roku. No,ale poczekaj,az sie kupa ustabilizuje,moze faktycznie.
-
a Ty ja odrobaczałas? Moze jedna kupa jest z tego,co zje Kejti,a druga z tego,co robaki zjadły