-
Posts
272 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szarcia
-
Ja chyba będę miała gości na święta, potem urodziny i sylwester, no i zaraz po przyjściu do szkoły 3 sprawdziany :-? Raczej się nie wyrobię...
-
Doberman niestety jeszcze tam jest :(
-
Cockerek Toffi po strzyżeniu wygląda super! Zupełnie inaczej - jest teraz taki gładziutki i błyszczący :D Ja Sarę chyba też będę musiała zapoznać z fryzjerem bo chyba naprawdę brak mi umiejętności ( i sprzętu - mnie też by się przydał taki trymer o jakim pisałyście :-? ) żeby ją sama robić :-? Jednak trochę sie boję, zeby fryzjer nie okazał się "fryzjerem" który zetnie psa całego maszynką i policzy sobie za to kupę forsy :-? Dziunia ja też bym chciała zdjęcia amerykana :D Jeśli możesz to prześlij mi je na adres gazetowy :wink:
-
Zapomniałam napisać, że dzisiaj byłam z koleżanką w schronisku i jeden pies nam uciekł :-? Zresztą pewnie obie dobrze znacie problem niestabilnych obroży i smyczy, które się rozwalają w ręku :-? A z tego psa był taki dziekus, ze nie chciał nawet się do nas zbliżyc. Strasznie się o niego boję :( :( :( Na szczęście jedna z wolontariuszek powiedziała, że napewno sam wróci, więc trochę sie uspokoiłam...
-
Ona jest mało oryginalna w doborze chorób- jak zwykle-kuleje :roll: Ja zwariuje z tymi jej kulawiznami... :-? A Szarcia chyba oblewa maturkę już drugi dzień ;) Nie ma jej i nie ma... 8) Biedna Kreska :( :( :( Życzymy jej z Sarą szybkieo powrotu do zdrowia. A jeśli chodzi o matury to nie ma co oblewać :-? Pierwsze dwa dni były fajne, ale jak zobaczyłam pytania z matematyki to zwątpiłam :-? U nas podczas próbnych też reszta szkoły miała lekcje i za każdym razem przez te 6 lat jak chodzę do jedynki to ani razu sie nie zdarzyło, żeby zwolnili nas z lekcji bez bardzo ważnego powodu :-?
-
Oj, ten weekend to mi wyjątkowo nie pasuje... Gorszego terminu chyba dla mnie nie ma :-? Napewno nie możecie w innym czasie się spotkać?
-
Piszę znowu, bo nic tu się nie dzieje (już prawie miesiąc!). Nie będę w najbliższym czasie jeździc do schroniska, zaba14 pytałaś gdzies o fotki - nie mogę jechać ich zrobić. Ostatnio naprawdę nie mam czasu, w ogóle nawet na DGM wpadam jak po ogień :-? Właściwie nei powinnam tutaj siedzieć, tylko sie uczyć :-? :-? :-? Będę mogła jechać po próbnych maturach dopiero.
-
Oglądałam kiedyś jeden program w TV o wychowaniu psów (kiedyś była cała seria). Były tam różne przykłady psich zachowań i ich oduczanie. I wśród tych psów znalazł sie też pies, który nie chciał oddawać tego, co zaaportował. Treser mówił, że najlepszą metodą jest to, zeby cofać się, tzn. jak pies podbiega i znowu ucieka z zabawką to nie należy go gonić, tylko zmusić, zeby to on szedł za człowiekiem poprzez zrobienie kroku do tyłu. Tamtemu psu to pomogło, ale muszę powiedzieć, że z Sarą też mam taki problem, próbowałam tej metody ale nie podziałało :-?
-
No niestety tak... Ale z drugiej strony najważniejsze, zeby brudne i głodne nie chodziły psiaki, a jak są czyste, uczesane, najedzone i tylko trochę zarośnięte, to chyba można to właścicielom wybaczyć :D
-
Albo myślą ze naturalnie takie krótkie włosy rosną :lol: :lol: :lol:
-
No właśnie, te psy są zupełnie inne, a w porównianiu z "prawidłowymi" spanielami są śmieszne :lol: A jeśli chodzi o grzywki to też ich nie lubię, Sara kiedyś taką miała i wyglądała jak sierściuch :D Myślę, ze właściciele mogliby te grzywki chociaż obcinać...
-
Największy szok przeżyłam jak zobaczyłam złotego cockera który prawie wcale nie miał sierści (miał krótka i rzadką) a do tego był większy od springera :lol: :lol: :lol:
-
Zdrowe są napewno - inaczej by chyba na wystawę nie przyszły :D Myślę, ze to dlatego, że to zalezy od tego czy pies pracuje czy sie go wystawia. Z tego co wiem brytyjczycy dzielą cockery właśnie na pracujące i wystawowe. U tych wystawowych bardziej liczy sie włos, a u pracujących właśnie cała reszta. A psa trzeba po prostu zmierzyć :D Mi strasznie długo wydawało się, że Sara jest bardzo bardzo mała(bo przy tych osiedlowych psach rzeczywiście jest maleńka), ale ją zmierzyłam, a potem poszłam na wystawę i zobaczyłam, zę cockery w rzeczywistości eni są duże :o Naprawdę trochę mnie zatkało :D Może to nawet trochę śmieszne jest, ale jak wszyscy naokoło mieli psiaki nierodowodowe, Sara też rodowodu nie ma, a te "prawdziwe" cockery mogłam oglądać tylko na zdjęciach to nie mogłam wiedzieć, jakie są małe :D
-
Ag@ta a byłaś kiedyś na wystawie? Te wystawowe spaniele są naprawdę dużo mniejsze od tych "osiedlowych", rzadko sa mocno zbudowane, zwykle są raczej puszystymi psiaczkami niż napakowanymi mięśniakami :lol:
-
A Sara ma 6 lat i też tylko koło 10 kg (chyba nawet niecałe)... Szczuplutka jest i drobniutka :wink: Sandra & Sara
-
Cockerek - masz racje, ale to bywa czasami naprawdę niepokojące jak Sara nic nie chce jeść przez kilka dni... Fakt, nie choruje i nie ma problemów z tego powodu, na anorekyczkę też nie wygląda - może po prostu ma jakaś dziwna przemianę materii i nie potrzebuje dużo jeść...
-
Suczka :D I zawsze będą tylko suczki - bardziej pasują do mojego charakteru :wink: ( w końcu to też kobiety :lol: :lol: :lol: )
-
Jesli chodzi o jedzenie to z Sarą mam od zawsze problemy :-? Jest strasznym niejadkiem, próbowałam każdego jedzenia, każdej karmy i nic. Zjada po jakimś czasie (sucha karmę np. nawet po paru dniach dopiero) jak się zrobi głodna :( Z jednej strony dobrze, że nei ma problemów z tyciem, ale z drugiej trochę się o nią boję... Weterynarz mówił, że skoro ona tak robi całe życie (6 lat) to to nie może być choroba, tylko charakter :-? Sandra & Sara
-
Ja też myślę, że skoro jest tak dużo hodowli psów rasowych (wszystkich ras) a w każdej po kilka psów dopuszczonych do hodowli, to te uprawnienia nie są trudne do zdobycia. No a poza tym myslę, że są konieczne i że to dobrze że sam rodowód nie uprawnia automatycznie do prowadzenia hodowli. Dzięki tym procedurom można mieć pewność, że psy z rodowodem będą miały dobry wygląd i charakter. Zróżnicowanie hodowli i szczeniąt rodowodowych (pod względem ocen przyznawanych na wystawach) pozwala na zakup trochę tańszego psa po mniej utytułowanych rodzicach, który zwykle nadaje się na pieska do domu oraz na zakup psów wyselekcjonowanych stricte pod względem przydatności do wystawiania. Myślę, że to jest bardzo dobry system :)
-
No to widzę, że będzie wesoło z takimi młodymi szalejącymi psiakami :D Bardzo fajnie :D Sandra & Sara
-
Mi nie pasuje niedziela przez 1 grudnia, a potem przed tygodniem w którym będzie 14, 15, 16 grudnia. Resztę mam wolną(jak na dzień dzisiejszy). Sandra & Sara
-
coztego to zgadamy sie SMSem - napiszę do Ciebie rano, oczywiście jakiś czas wcześniej, czy jadę czy nie. Ale jeśli wichura będzie choć w połowie tak okropna jak dzisiaj, to ja nie idę :( Sandra & Sara
-
Jak będzie zimno i mokro to ja się na to nie piszę... Nie mam butów do chodzenia po błocie i kałużach :-? Sandra & Sara
-
Ok, więc musimy wybrać inną datę... :D Teraz czekam aż ktoś coś zaproponuje. Bo ta sobota/niedziela to chyba za szybko, nie wszyscy będą wiedzieli, ze coś orgaznizujemy... Sandra & Sara
-
W towarzystwie 2 młodych cockerów czekanie musiało być dużo przyjemniejsze :D Chyba każdy by chciał tak czekać :lol: Sandra & Sara