Jump to content
Dogomania

----------

Members
  • Posts

    591
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ----------

  1. Dla mnie też nie ma cena znaczenia :) (zeby nie było, ze jestem materialistką) I mam nadziej, ze dla Cedry tez nie bedzie miala i wygra rozsadek, czego Ci Carie z calego serca zycze :D
  2. Moze i moje zdanie jest radykalne, ale... co innego sprzedaz wyhodowanego szczeniaka, ktory jeszcze nie zdazyl sie przyzwyczaic do wlasciciela a co innego sprzedaz przyjaciela, bo przeciez Cedra swiadomie zdecydowalas sie zostawic sobie Anouka. A teraz chcesz zwrotu kosztow wyhodowania i utrzymania przez 4 miesiace... To jakby mial 4 lata to chciala bys zwrotu kosztow utrzymania przez 4 lata? Jesli chodzi o to, czy latwiej jest znalezc dobrego i odpowiedzialnego wlasciciela, jesli sie psa sprzedaje a nie oddaje, to jest to dla mnie bzdura. Spojrzmy chociaz na Pancelota i adoptowana przez niego Sasze, czy na innych, ktorzy adoptowali szpice za posrednictwem Wery - dla mnie teoria "jesli cos kogos koszotowalo duzo pieniazkow to bedzie to szanowal" to wymowka i proba usprawiedliwiania sie, byc moze nawet przed samym soba. Moj pierwszy pies niewiele kosztowal, za drugiego zaplace duzo, duzo wiecej - czy to znaczy, ze bede go bardziej szanowac?
  3. Nie martw sie, nie ma mowy, zeby takie "ustereczki" grozily dyskwalifikacja. W zasadzie to nawet nie moga powodowac obnizenia oceny psa. Powodzenia na wystawie :thumbs:
  4. Nie chce zasmiecac topiku o adopcjach a mam pytanie do Cedry - dlaczego chcesz pieniadze za Anouka?
  5. Jesli zmeczysz go rano, to jest bardziej prawdopodobne ze bedzie spal w dzien, a skoro nie masz mozliwosci wybiegac go na chwile przed tym, zanim zostanie sam, to dobre i to, zeby pobiegal rano. Ja mam co prawda ten komfort, ze moj pies nie zostaje sam w domu, ale jak wieczorem porzadnie sie zmeczy to spi do poludnia nastepnego dnia :P
  6. Przeciez ty mozesz pobiegac z nim przed wyjsciem do szkoly :D
  7. :o i cos takiego napisal wlasciciel husky??? To po jaka cholere mu pies tej rasy??? Niech lepiej biale myszki trzyma :evil: Wystawy sa albo do hodowli albo hobby wlasciciela, wiec mozna sobie jezdzic przy okazji jak ktos lubi, ale nie traktowac tego jako glowny powod posiadania husky!!!
  8. no tak bo wszystkich startujacych jednoczy jeden cel - zameczyc psy na amen ;) 8) :roflt: :laugh2_2: moze za malo sterydow jej dajesz... zwieksz dawke czterokrotnie, jak nie pomoze to na pewno zaszkodzi a przeciez tobie tylko o to chodzi :wink: :evilbat: :evil_lol:
  9. ----------

    Jedzonko

    Reina tez miala uczulenie po Eukanubie (po zadnej innej karmie nie miala) i tez slyszalam, ze ta karma sie popsula odkad przeniesiono miejsce produkcji. O Acanie jest kilka topikow w dziale "zywienie" i tam ktos wyjasnia, ze sa zle i dobre maczki miesne i w Acanie jest wlasnie ta dobra. Radze ci zwracac uwage na to, czy karma zawiera maczke sojowa, bo podobno husky je nie trawia i ogolnie jest to podobno kiepski wypelniacz. Reinie zamowilam teraz na probe Acane i nie dzieje sie nic zlego, oprocz tego, ze nie chce jej jesc, ale ona niczego nie chce jesc :cry: Moge ci jeszcze polecic Belcando, bo podoba mi sie jej sklad (probowalysmy ja tez i nic zlego sie nie dzialo, ale Belcando zawiera maczke rybia a Reina wszystko co czuc ryba omija szerokim kolem :lol:) Przez chwile jadla tez Nutro Choice i Purine Pro Plan i tez wszystko bylo OK, ale Acana i Belcando sa duzo tansze a rownie dobrej jakosci.
  10. W jakiej kwestii, bo nie bardzo wiem o co biega? :lol: Czy Wy macie na myśli jakąś konkretną hodowlę? Ja pisałam tak ogólnie. :wink: Tak, chodzi o konkretna hodowle, ale uwazam, ze to nie jest wina tej hodowli, wiec nie bede podawac jej nazwy, zeby ktos kiedys czytajac forum nie zasugerowal sie i nie nastawil negatywnie :roll:
  11. Cedra, uczulenie na siersc czasami da sie wyleczyc, tak jak wszystkie inne alergie. Probowaliscie juz? Szkoda oddawac psiulka, na pewno bardzo sie juz do was przywiazal :( A dlaczego ty nie chcesz miec u siebie obu psiakow?
  12. We Wrocławiu to patent na agresje mam tylko ja! :evilbat: Asiu, ale to mogła być wina właściciela a nie hodowli.. ;) Albo wlasciciela albo genow, bo z tego co wiem to psy z tej hodowli sa dobrze socjalizowane.
  13. A ja jestem ciekawa ile wedlug was powinien trenowac husky? I jak czesto? SH, a co takiego robila Nazca FP, ze dyskwalifikowalo ja to twoim zdaniem jako haszczaka? Ja mialam okazje ostatnio poznac huskiego, ktory pochodzi z jednej z najlepszych polskich hodowli i odnosi sukcesy na wystawach a jest agresywny, nawet w stosunku do wlasciciela :roll: I nie jest zadna maszynka do biegania, w zasadzie to chyba w ogole nie biega... :-?
  14. Kubek i plakat odlotowe!!! :multi: A ta figurka to chyba husky dlugowlosy :wink:
  15. Bo ten podzial to jedna wielka paranoja, ale niestety istnieje. Tworza go hodowcy, ktorzy zamykaja swoje psy na cale tygodnie w kojcach i ogrodkach oraz maszerzy, ktorzy hoduja szczurki nie podobne do wzorca :evil: A jesli chodzi o psy zameczane treningami, to jest to taka sama skrajnosc jak hodowcy i wystawcy, ktorych psy w zyciu szelek nie widzialy a kojce opuszczaja raz w tygodniu tylko po to, zeby przez chwile pobiegac po ogrodku :( Swoja droga to ciekawa jestem, do czego zdolni sa niektorzy wystawcy i co potrafia zrobic ze swoim psem, zeby poprawic jego wyglad :roll:
  16. Sh_maniak, ja nie odebralam tego co napisala FP jako atak na ciebie - chciala podac jakis przyklad na to, ze psychika husky nie jest zalezna od tego, czy biega w zaprzegu czy jest psem wystawowym. Moze faktycznie niefortunnie trafila i zle odczytala zachowanie twojej suni, ale nie widze w tej wypowiedzi zlosliwosci i ataku na twoja osobe :roll: SH, chcialabym zauwazyc, ze to ty zaatakowalas FP, a teraz dziwisz sie, ze dziewczyna broni siebie i swoich psow :-?
  17. To twoj pies, rob jak uwazasz :roll: Ja nie chce, zeby Reina biegala przy rowerze, bo boje sie, ze pozniej bedzie trudno ja nauczyc, ze ma ciagnac :-? Uwazam, ze bardzo dobrym rozwiazaniem na wybieganie szczeniaka jest zabawa z innymi psami i mojej to na razie wystarcza - wraca ze spacerow szczesliwa i zmeczona a ja jestem spokojna o jej stawy i kosci :wink:
  18. Nie powinny biegac pod obciazeniem (ciagnac), bo maja jeszcze delikatne stawy i ich kosci nadal sie rozwijaja, wiec istnieje ryzyko uszkodzen. Nie slyszalam o tym, ze w klubach zaprzegowych biegaja juz 8-miesieczne szczeniaki, ja bym swojego nie dala do zaprzegu w tym wieku, wole nie ryzykowac i poczekac. A jesli chodzi o podzial na husky wystawowe i zaprzegowe to zupelny absurd. Husky to pies zaprzegowy i nawet ten, ktory jest nie wiadomo jakim championem, powinien nastepnego dnia po wystawie miec zalozone szelki i pracowac w zaprzegu! Te psy zostaly do tego stworzone! Nie rozumiem ludzi, ktorzy maja husky i nie trenuja z nimi :evil: Sa naprawde piekne i latwiejsze do wystawiania rasy niz husky :-?
  19. Ja widze jeszcze jeden pozytyw brania od razu dwoch szczeniakow - pies nie powinien pracowac, dopoki nie skonczy roku (niektorzy twierdza, ze nawet 1,5 roku). Jak juz starszy pies dorosnie na tyle, zeby mogl np. ciagnac rower i wtedy wezmie sie szczeniaka, to jak rozwiazac problem spacerow? Najpierw trening na rowerze ze starszym a pozniej spacer z mlodszym? :roll: Mnie to wlasnie czeka, wiec przez najblizszy rok bede miala troche malo czasu :wink: No chyba, ze ktos uwaza husky za kanapowce :-?
  20. Reina w miescie chodzi bezwzglednie na smyczy, z jednym wyjatkiem - niedaleko nas, w srodku osiedla jest duza laka (teren dawnego toru luczniczego, ogrodzony walami ziemnymi) umawiam sie tam ze znajomymi, ktorzy maja psy, puszczamy je ze smyczy i biegaja sobie. Reina jest bardzo towarzyska i jak ucieka to do psow, a nie robi tego, kiedy juz z jakimis sie bawi. Musze wtedy tylko uwazac na koty i oczy miec dookola glowy, zeby w razie czegos ciekawego na horyzoncie szybko ja przywolac - zanim ona to zobaczy, bo inaczej gluchnie. W lesie tez chodzi tylko na smyczy, bo widze po jej zachowaniu, ze w lesie jest bardzo pobudzona, wiec jakbym ja puscila to mogla by sie zapedzic. Biega tez swobodnie na ogrodzonej dzialce moich rodzicow (ponad 1 ha) Ucieczke zaliczyla jedna. Nie bylo jej jakies 15 minut i znalazla sie na placu zabaw niedaleko naszego bloku. To zdarzenie pomoglo mi przekonac ostatecznie wszystkich domownikow, ze husky chodzi na smyczy :wink: Poza tym nie moge na nia narzekac, bo zazwyczaj przychodzi na zawolanie i pilnuje sie mnie. Czasami nawet udaje sie ja odwolac od pogoni za czyms. Nie mam tez najmniejszego problemu ze zlapaniem jej i zapieciem na smyczy - przychodzi na "do mnie", grzecznie siada i czeka :D
  21. Czyzbys byla Basiu milosniczka Wladcy pierscieni? :D
  22. E tam, pewnie ze nie za wczesnie :D Niektorzy twierdza, ze najlepiej brac od razu dwa szczeniaczki :P ale ja wole rozlozyc sobie te rozkosz w czasie :wink:
  23. Ja po raz pierwszy zwrocilam uwage na husky w styczniu tego roku - kolezanka przyszla rano do pracy i zaczela przezywac, ze jej sasiad ma slicznego psa - husky miniaturke :o Od jakiegos czasu planowalismy zakup psa, ale nie byliśmy zdecydowani na rase i zaciekawilo mnie co to za psa ma sasiad kolezanki (oczywiście okazalo sie, ze to szczeniak :wink: ), zaczelam wiec przegladac internet i zostalam zauroczona ta rasa - nie tylko wygladem (nie spotkalam jeszcze czlowieka, którego nie urzekl by wyglad husky :wink: ), ale i charakterem. Od poczatku bylam swiadoma wszystkich "niedogodnosci" jakie mnie czekaja, ale mi naprawde to nie przeszkadzalo, a niktore z nich nawet bardzo mi odpowiadaja - moze dlatego, ze psy te maja wiele cech, za którymi tak tesknie i których brakuje mi w moim codziennym zyciu :roll: I faktycznie jest w nich cos magicznego - nie wyobrazam sobie juz zycia bez husky :D
  24. Kalendarze z huskimi na 2005 rok :D http://www.pies.pl/modules.php?name=Content&pa=showpage&pid=20
×
×
  • Create New...