----------
Members-
Posts
591 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ----------
-
Ale ten odkurzacz to odjazdowa rzecz :D ja rowniez zostalam odkurzona w ramach prezentacji 8) :lol:
-
no przecież, krzywdę to one mają w zaprzęgu krzywda to stanowczo za delikatnie powiedziane... zapomnialas o sterydach i kroplowkach :roll: a na zawodach sa wykanczane jako maszynki do biegania :lol: odpowiedniejsze slowo to znecanie sie :evilbat: ja juz sie nie moge doczekac, kiedy bede sie mogla poznecac nad moja maszynka 8)
-
A ja nie wiem co wy sie tak czepiacie tych szubieniczek i pudru... jakos nie widzialam, zeby psy czuly sie przez to krzywdzone :roll: One wcale nie stoja na tej szubienicy caly czas, tylko od przygotowania do wyjscia na ring - czyli kilkanascie minut... tyle to u weta na stole czasami je meczymy, zeby pazurki podciac :wink: a i ten puder nie wiem dlaczego tak bardzo wam przeszkadza, jakos mi sie wydaje, ze psom nie robi wiekszej roznicy :wink:
-
Powinnaś zatrudnić rzecznika prasowego a może nawet i prawnika. Ja na Twoim miejscu dałbym ogłoszenia w prasie.:wink: . Rzecznik prasowy po konsultacjach z prawnikiem poradzil, aby tym razem wlascicielka osobiscie wypowiedziala sie i zdementowala plotki 8) A jak masz jakas zbedna kase to zawsze znajdzie sie jakies biedne schronisko, w ktorym brakuje na karme :wink:
-
A ja to potwierdzam! Poniewaz obily mi sie o uszy te plotki, to ostatnio w Poznaniu wlasnorecznie!!! sprawdzalam grzbiet Shapa (szkoda, ze sedzina tego nie robila :evil: i oglaszam wszem i wobec, ze jest prosty i mocny :klacz: i kazdego, kto bedzie twirdzil, ze jest inaczej, uwazam za zlosliwca i intryganta :evil: Niestety, przypuszczam, ze osoby, ktore te plotki rozsiewaja i tak w to nie uwierza, bo im nie chodzi o prawde tylko o krytyke psa, bo jest z Ciukci, a oni nie ciesza sie ostatnio w Polsce zbyt dobra opinia, wedlug mnie chyba niezbyt slusznie, bo stosujac takie argumenty, nalezalo by skrytykowac wiekszosc polskich hodowcow.
-
no to nie taki z niego szczeniak byl :wink: a tak przy okazji, to jak to bylo z tym pogryzieniem Grzesiowego Natana?
-
SH, a dokladniej ile miesiecy mialy wtedy te kilkumiesieczne szczeniaki?
-
No mój Manu się nie bawi... On jest "ponad to"... :bigcool: :lol: :biggrina:
-
no skoro gonia za zajacem, to moze cos tam maja w sobie z haszczaka :wink:
-
metros, ty nie narzekaj, tylko sie ciesz, bo opisujesz typowego haszczaka z krwi i kosci :wink: i czyz nie za to kochamy te wredne cholery :evilbat:
-
ale chyba nikt nie twierdzi, ze tak jest... po prostu na tym forum skupiamy sie na zaprzegowcach a w tym temacie odpowiadamy Jackie na jego pytanie dotyczace husky :wink:
-
http://www.siberescue.com/Common/Leash/leashTRUST.html
-
ale przynajmniej skuteczne, bo jakby wyjac taka kurke z kieszeni to chyba nie ma haszczaka, ktory by nie przybiegl na zawolanie :evilbat:
-
Cobra, sugerujesz stosowac kurke jako smakolyk? :lol:
-
:lol: Z moja dokladnie tak jest, korki w uszy i nie ma swietosci, a jak w koncu wroci to albo pali glupa, ze niby nie wie o co chodzi, albo jak widzi, ze nie przelewki to od razu maslane oczy, postawa ulegla z brzuchem na wierzchu i macha lapka w powietrzu :lol: Bo to mistrzowie w kombinowaniu :P Reina na kilku ostatnich zajeciach na kursie PT byla tak zmeczona zabawa z psami przed zajeciami, ze nie miala sily isc przy nodze i siedziec, tylko sie kladla na ziemi nieprzytomna... na szczescie w cudowny sposob sily jej wracaly od razu po zajeciach, kiedy znowu pieski byly puszczane, zeby sie pobawic :evilbat: I chcialabym sie jeszcze odniesc do uczenia husky przychodzenia na komende za pomoca smakolyka - nie wiem jak dla waszych SH, ale dla tych, ktore ja znam, kazdy smakolyk przestaje byc atrakcyjny jak pojawi sie cos ciekawego w okolicy :-?
-
Jak podrosnie to bedzie sie bardzo cieszyla, jak pozwolisz jej ciagnac rower :) wybiega sie przy tym i wymeczy pod dostatkiem. Jesli chodzi o zabawe z pieskami, to przynajmniej moja, jak ma inne psy, to zajmuje sie tylko zabawa z nimi i nie w glowie jej wtedy ucieczki. Ale sa niestety takie SH, ktore spuszczone ze smyczy biegna przed siebie bez opamietania z korkami w uszach i nie ma mowy, zeby ich tego oduczyc i Twoja sunia tez niestety moze kiedys okazac sie byc taka zawzieta uciekinierka, musisz byc tego swiadomy. Radze Ci probowac spuszczac ja poki mala, bo nad maluchem latwiej zapanowac, i probowac ja uczyc przychodzenia na przywolanie, bo jak teraz jej nie nauczysz, to pozniej bedzie duzo trudniej. Ale rob to tylko w miejscach, gdzie nie ma ryzyka, ze wpadnie pod samochod albo ucieknie do lasu, bo tam moze wpasc we wnyki lub spotkac jakiegos milego czlowieka ze strzelba. Husky chyba czesciej oddalaja sie od wlasciciela niz uciekaja, wiec powinien to byc teren, gdzie takie oddalenie sie nie bedzie ryzykowne. I jesli nie ma innych psow, z ktorymi bedzie sie bawic, jak puscisz ja luzem, to baw sie z nia ty - staraj sie, aby caly czas byla toba zainteresowana, bo jak bedzie sie jej nudzilo to moze zechciec poszukac wrazen i kompanow do zabaw gdzies indziej 8) I czywiscie nikt nigdy nie da Ci gwarancji, ze jesli Twoja sunia bedzie poslusznie przychodzila na kazde zawolanie i nie oddalala sie poza zasieg Twojego wzroku, to nigdy nie ucieknie. Znane sa przypadki, gdzie SH przez wiele lat byl bardzo posluszny a kiedys sie zapomnial i skonczylo sie to dla niego tragicznie...
-
To im na to powiedz, ze ty sie na swiat nie pchalas :evilbat:
-
U mnie nie jest tak zle... z mezem jakos idzie sie dogadac :wink: a z brakiem kasy to swiete slowa Mickey... :roll:
-
no zaskakuje... ciekawe, czego jeszcze sie nie spodziewam :wink: nie daj sie rodzicom, nie pozwol nikomu przeszkadzac w realizacji marzen :evilbat: myslisz, ze u mnie jest inaczej i wszyscy spokojnie patrza na to co robie? :wink:
-
Dzieki Mickey, jakos sie trzymam... i na pewno sie nie poddam, choc jak sie o tym dowiedzialam, to mi sie wszystkiego odechcialo... ale z marzen nie mozna tak latwo rezygnowac :roll:
-
Juz lece ogladac zdjecia maluchow :) a jesli chodzi o mojego, to poniewaz obiecalam wam, ze sie dowiecie skad bedzie jak sie urodzi, to choc go nie bedzie, to slowa dotrzymuje... psiaczek mial byc z hodowli Nordica po Oh Sweet Victory of Nordica i Oumiaks That Will Keep You szkoda... biedny maluszek :( tyle czekania, tyle nadziei... ech... :cry: :sadCyber:
-
sh_maniak, gratulacje!!! i caluski dla maluchow :kiss_2: kiedy beda zdjecia? mojego maluszka niestety nie bedzie... umarl w trakcie porodu... :cry:
-
Nie mam pojecia jak to jest z tymi przepisami w Lublinie, Reina po ulicach chodzi tylko na smyczy i nikt nam jak na razie nie zwrocil uwagi. I nawet jak spotykamy sie z psami na lakach niedaleko centrum miasta, to puszczamy je luzem bez kagancow (a przychadza tam tez CTR i amstaff). Poniewaz jest to blisko miejsca, gdzie niedawno zabito studenta, to czesto przyjezdza tam policja, ale sprawdzaja tylko co sie dzieje i zaraz odjezdzaja - nigdy nie zwrocili nam uwagi. Widac chociaz pod tym jednym wzgledem Lublin jest przyjaznym miastem :wink: Nie bylo tez problemu w Bieszczadach - nawet na terenie BPN nikt nie kazal zakladac psu kaganca, jesli byl na smyczy.
-
Dla Zuzi :kiss_2: :laola: :multi: :new-bday: :BIG:
-
Urodzinowe calusko dla Fibi :kiss_2: :new-bday: :multi: :smilecol: :BIG: :drinking: :beerchug: :BIG: