-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Camara
-
No to.... Leon (obecnie Leo) spędza pierwszą nockę w swoim nowym domu :p Jestem trochę zaskoczona obrotem sprawy, bo rodzina przyjechała tylko go poznać... i nie chciała jechać bez niego :evil_lol: A ponieważ ludzie bardzo mi się podobali... uległam, choć plany były nieco inne. Jutro Leo idzie do weta - ale już z nową panią. Mieszka w Nowej Hucie. W dużym mieszkaniu ze swoim Państwem i ich 8-letnim synkiem. Przyjechali w komplecie i jeszcze z babcią. Leo pokazał cały repertuar: oszczekał pana, poskakał na powitanie pań a potem zalizał wszystkich na śmierć :evil_lol: Państwo mieli już wcześniej duże psy - dużą rudą sunię, a babcia dobermana. Myślę, że sobie poradzą z Leo, ale na wszelki wypadek nie puszczać kciuków!!! Umowa adopcyjna podpisana. a Kinga przesadza - Leo wyraźnie się zaokrąglił. Wprawdzie kości miednicy nadal sterczą ale brzuch już nie jest zapadnięty. I co najważniejsze - dziś już nie kaszlał. Zaglądałyśmy w gardzioł - wygląda dobrze. Czyli to jednak były robale - wczoraj dostał ponownie tabletki. Pod koniec tygodnia jadę w odwiedziny ;) (i sprawdzenie szczepienia :evil_lol:) Acha - nie macie drugiego Leona? został mi do zagospodarowania bardzo fajny dom w Poznaniu :cool3:
-
Aza, podhalan z bezwładną łapką.. MA SWÓJ DOM I SWOJĄ RODZINĘ
Camara replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Camara :buzi: :buzi: ale jestem szczęśliwa :multi: :multi: Aza nie tylko mnie spędzała sen z powiek. A czy domek odezwie się na wątku?? :roll: To może info o transporcie trzeba dać na wątek tranportowy i skąd transportu do Szczecina szukamy to umieszczę w tytule :roll:[/quote] Tak jak pisałam - Pani Aleksandra (jej nr jest w pierwszym poscie) dostała już telefon do Anny. Myślę, że rozmowa będzie z wynikiem pozytywnym - bo Anna to dobra kobieta jest :evil_lol: Nie sądzę, żeby nowy dom Azy odezwał się tu na Dogo, ale na pewno będą wieści na serwisie OP, bo Anna to nasza forumowa koleżanka :p [SIZE=1]Anno :loveu: i tmisz - :buzi: bo i ty miałeś swój udział w tej decyzji ;)[/SIZE] [COLOR=Red][B]I bardzo proszę wszystkich o pomoc w organizacji transportu !!! trasa [COLOR=Blue]Piotrków Trybunalski (ew. Łódź) - Szczecin.[/COLOR] [/B][/COLOR] -
Aza, podhalan z bezwładną łapką.. MA SWÓJ DOM I SWOJĄ RODZINĘ
Camara replied to paros's topic in Już w nowym domu
Paros - wygląda na to, że na niunie czeka dom :p Już przekazałam Pani Aleksandrze nr do nowej opiekunki Azy. Myślę, że Panie dojdą do porozumienia. Ja za ten dom ręczę własną głową :cool3: [SIZE=3][COLOR=red][B]Zadanie do wykonania jest takie:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=red][B]Szukamy transportu do Szczecina !!!! Pilne !!![/B][/COLOR][/SIZE] -
Spokojnie - w łykend miałam transfer podhalanki z Bydgoszczy + promocja. Na promocji dostaliśmy małego czarnego szczyniorka. I trzeba to było gdzieś rozlokować. Sytuacja opanowana :evil_lol: A Leon - szczepienie się odwlekło, bo Leon nadal troszkę pokasłuje. Myślałyśmy, że to od robali. Ale chyba nie, bo jest odrobaczony i nadal kaszle. Nie bardzo, ale musze go zawieźć do weta. I miałam to zrobić jutro po południu. Wieczorem jestem umówiona z ew. nowymi opiekunami Leosia. Nie wiem czy zdążę załatwić weta wcześniej :cool1: A ludzie bardzo fajni - mam nadzieję, że coś dobrego z tego wyjdzie. Trzymać kciuki! a fotek nie będzie :shake: mój aparat poległ :angryy:
-
na 99% w sobotę nad ranem jedziemy do Bydgoszczy. O ile się nie mylę, to trasa prowadzi przez Łódź. Wyjazd planowany na ok. 4 rano z Kocmyrzowa. Jeżeli małą udałoby się wsadzić w klateczkę a w Łodzi (po trasie) ktoś by ją odebrał to dajcie znać. W Bydgoszczy [B]musimy być na 10:00 [/B]więc wszystko musiałoby być dograne. Jutro we wczesnych godzinach popołudniowych powinnam wiedzieć, czy wyjazd dojdzie do skutku.
-
[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/4617/35044806zg9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/6379/42386377le1.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img71.imageshack.us/img71/4395/74603553dw0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1825/49749641hg7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img46.imageshack.us/img46/9730/47117190js2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1354/38929665gq9.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img521.imageshack.us/img521/1962/81341242va7.jpg[/IMG][/URL] Nie macie litości - pół godziny temu wróciłam :roll: U Leonka - jak widać w porządku. Zdjęć ze stadem nie udało się zrobić - gość w domu to zbyt duża atrakcja. Wszystko biega, skacze i w takich warunkach nie da się pracować :mad::evil_lol: Trzeba było pozamykać i dopiero wtedy można było cokolwiek ufocić :roll: tylko Bercik na jednej fotce pomyka :lol: Wyoglądałyśmy zęby Leosia - to jest bardzo młody pies. Rok, max 1,5. Nie ma śladu "użytkowania" zębów. Bielutkie, żadnych przytarć. Jakby dopiero po wymianie :cool1: Ma trochę nieproporconalnie duży łeb do klaty. Jakby się jeszcze rozwijał. I z zachowania głupolek :evil_lol: Skacze na ludzi, Kinga oducza go tego zachowania, bo może to być niemile widziane. Świetny stróż - nie wpuści nikogo. Mnie też nie chciał :mad: Potwornie linieje. Po prostu sypie się. Wyczesana reklamówka podszerstka... a i drugą też można by uzbierać. Z czesaniem już trochę lepiej, bo na początku uciekał na widok szczotki. Z jedzeniem bez zmian. Je, ale dzieli na dużo mniejszych porcji. Je chrupy. Naprawdę bardzo fany pies. Ale raczej do domu z ogrodem. Lubi przebywać w domu, ale i tak woli siedzieć w ogrodzie.
-
:oops::oops::oops::oops::oops::oops::oops: nie wiem co powiedzieć..:wallbash: pozostaje mi bardzo przeprosić :modla: [B]Panią [COLOR=Red]Ewę[/COLOR], której zmieniłam imię na Joanna :oops: [/B] ale gafa :shake: [B]PRZEPRASZAM [/B]!!!! [SIZE=1] ostatni maraton "psów z problemami" zaszkodził mi na :huh: [/SIZE][SIZE=1] poproszę o urlop :roll: albo chociaż o to, żeby adopcja Leośka była łatwa, szybka i bez komplikacji :roll: [/SIZE]
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Camara replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
strasznie biedna morda :shake: ale wcale nie jest taki brzydki jak Kasia mówiła :roll: -
Stary kaukaz HEFREN z Ostródy.Odszedł za TM...
Camara replied to Kasie's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
-
Atos z Krakowa: przywiązali go na przystanku... A już MA DOM!
Camara replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Atos [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/2513/at29mw6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img525.imageshack.us/img525/23/at18ia2.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/6690/at31ws8.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/4417/at35uw6.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img125.imageshack.us/img125/3625/at27ge4.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img266.imageshack.us/img266/139/at12hj7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img115.imageshack.us/img115/7475/at30au0.jpg[/IMG][/URL] -
uduszę!!! Leon ma sie w porządku, a ja mam jeszcze niezły psiniec pod opieką :roll: i takie tam różne inne zobowiązania z pracą na chlebuś ;) (a raczej chrupki) na czele :cool3: No ale... niech i tak będzie :p Po pierwsze - Leon dostał wielką pakę karmy i witaminki od Pani Joanny - z hodowli leonbergerów z ok. Krakowa. [B]Dziękuję Pani Joanno [/B]:loveu: Pani cenne uwagi - szczególnie te nt. wit. C zostały już przekazane Kindze i Leon dostał już swoją dawkę. A teraz z życia Leona: Biega po ogrodzie z młodymi podhalanicami i Bercikiem. Żyją w zgodzie. Z dorosłymi samcami i matroną nie będzie miał kontaktu. Nie ma takiej potrzeby, więc po co podejmować ryzyko, że go poturbują. Leon jest dość uległym psem, raczej się podporządkowuje. Śmieszna sytuacja była jak jedna z młodych białasek po raz pierwszy zobaczyła leona. Narobiła takiego pisku i lamentu a potem zamarła... coś takiego dziwnego :crazyeye: niby pies... a rudy :crazyeye: no mówiłam, że białasy to rasisty :evil_lol: Leon lepiej je - małe porcje, ale dość często. Po prostu zostawia w misce a po pewnym czasie domaga się wpuszczenia do pomieszczenia, gdzie została niedokończona micha. Wg Kingi to pies wychowany w mieszkaniu. Potrafi otwierać drzwi - kładzie łapę na klamkę i już ;) Nie brudzi, grzecznie czeka aż go wypuszczą. I w ogóle doskonale czuje się w pomieszczeniu. Z dziećmi - nie ma najmniejszego problemu. Za Olkiem biega. Zagląda do wózka z młodszym synkiem (4-mc) i patrzy, co też małemu sie dzieje, że ryczy :lol: Spokojnie może trafic do domu z maluchami. Bardzo fajny, kontaktowy psiak. Na razie jest jeden problem - nie lubi zostawać sam. Sam w ogrodzie - tak jest ok. Sam w domu niestety wyje. Nie wiem, może to tylko etap przejściowy... a może to było przyczyną wywalenia Leona z poprzedniego domu??? Na razie problem jest opanowany. Na czas "ogrodowania" matrony i samców zostaje w domu z Bercikiem. Przy drugim zwierzaku jest spokojny. Jednym słowem - dom z dzieciakami i drugim psem mile widziany ;) W środę wybieram się w odwiedziny. Jak mój zdezelowany aparat nie odmówi posłuszeństwa to będą fotki.
-
[quote name='andzia69']I co tam słychać u Kazia-Leosia???? bo siem zaczynam nerwować!:mad:[/quote] :eviltong: nie nerwuj sie - a co mam pisać ??? jak wszystko bez zmian??? Leoś je, choć mało. Do menu dołączył jabłka, oczywiście prosto z drzewa i niezbyt dojrzałe :roll: Bryka po ogrodzie. Dziś trochę wspólnie z młodszymi białaskami. Nie zjadł ich i one jego też. Przychodzi na zawołanie. Króliki są mu obojętne. Namolnie domaga sie głaskania. Chyba mu dobrze? W sprawie domu... niestety na razie bez pozytywów :cool1:
-
czytam i czytam i nic nie rozumie :niewiem: ale nic to - mam nadzieję, że nic złego nie zrobiłam :roll: I dla jasności - nie zapomniałam o Igorze!!! Problem jest ten, że nad Krakowem (i nie tylko) szaleją burze z olbrzymimi opadami. Niestety utrudnia to budowanie kojca dla Akry i stąd zwłoka w przeprowadzce Igora.
-
U Leonka wszystko w porządku. Dziś już nie panikuje, bo wczoraj za dużo zmian dla biednej psiny i stres go zjadał. Wczoraj nie jadł i nie pił. Dziś już lepiej. Biega z Olkiem (10-latek) po ogrodzie i obskubuje porzeczki :evil_lol: Kinga nie zrobi kompotów. Będzie mieć miej roboty :evil_lol: ze sforą jeszcze nie miał kontaktu - niech się trochę wyluzuje. Acha - andzia69 :p dała wyprawkę dla Leona - 50 zł. Przekazałam je Kindze na żarło. Fiona zafundowała tablety na robale. I tak chłopak jest odrobaczony, odpchlony i zaopatrzony w żarcie.