-
Posts
4091 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Camara
-
Po pierwsze nie Kaziu bo :mad: to jest LEON :p i ten Leon :cool3: przyjechał do Kraka bez problemów - żadnych sensacji, grzecznie przespał większość drogi. Chłopak był bardzo zmęczony :-( Zainstalowałyśmy go u mojej znajomej... i czekamy jak sie zaaklimatyzuje. Jeżeli dogada się ze stadem białasów to będzie miał super życie. Jak nie - no to trochę gorzej, bo z ogrodu będą korzystali naprzemiennie. I jeszcze to co zauważyłam jeszcze w Kielcach i potwierdziła Kinga - LEON :evil_lol: jest mix-leonbergera. Troszkę za mały, troszkę za drobnych kości i duże braki w upierzeniu, ale... leoś :p
-
[quote name='uxmal']... Bo czy wytrymowany, czy wyczesany to na drugim miejscu. Oj jemu by sie przyadł dobry trymer:):))))))[/quote] czyżby propozycja??? a może pojedziesz na wakacje nad morze... i tak (niby) przypadkiem zademonstrujesz na modelu Foreście pokaz umiejętności :cool3: (dobrze, ze nie widziałaś moich popisów w trymowaniu Killera :oops:)
-
tanitko - cały czas mówię, że Igor u lamii czuje sie jak na wczasach :p ale ten temat mamy obgadany: jest dobrze, bo Igor czuje się świetnie. Niestety wszyscy wiemy, że to za jakis czas się zmieni... za jaki - trudno przewidzieć... i co wtedy? sama wiesz jak było z przewozem do weta... a jak te wizyty będą częstą koniecznością? a jak trzeba mu będzie codziennie podawać jakieś leki? Igora zgodziła się wziąć pod opieke Iza (biafra) z Fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą". Trwają przygotowania na jego przyjęcie. Myślę, że będzie tam miał warunki nie gorsze niż w Siestrzeni, Izę na miejscu i mnie gotową na wszelką pomoc. Iza - dziękuję za pomoc!!!!
-
ATAMAN: kaukazowaty z Ligoty znalazł już swój dom na stałe.
Camara replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Ataman pojechał do domu :p [SIZE=1](a Kaśka bucy - ale ja Wam tego nie mówiłam :cool3:)[/SIZE] -
Zmasakrowany Papcio...MA WŁASNY DOM !!!!!! :-)))))))))))))))
Camara replied to Biafra's topic in Już w nowym domu
Papcio nadal nie ma domu :shake: Potrzebuję dobry - zwarty, wzruszający, krótki i prawdziwy - tekst o Papciu. Jakby ktoś miał niebanalne pomysły niech sie szybko nimi podzieli !!! -
ładny mi tester :roll: za głaskanie po grzbiecie "sprzedał" malucha :evil_lol: szkoda, że misiowa nie pojechała do domu w tym samym dniu co braciszek... będzie jej smuto :cool1: no i piknie, lamia... piknie :mad: wyszłam na wredote, co Igorka chce do klatki wsadzić :eviltong: wiesz jak to jest - gość (Igor) nie w porę gorszy od tatarzyna :evil_lol: a ten gościuwa nadużywa cierpliwości :roll: ale już niedługo - jak wszystko pójdzie z planem, za kilka dni Igor będzie już pod inną i równie dobrą opieką. Pewna wspaniała osoba (nie pisze, kto i gdzie bo nie zapytałam o to czy mogę) zgodziła się przyjąć Igora do siebie. Będzie tam miał takie warunki i opiekę, że będę o niego spokojna.
-
Zara sunia mix goldena i podhalana pojechała do nowego domu
Camara replied to beka's topic in Już w nowym domu
Gadzik właśnie doczytałam o Bongo i Viki :shake: i popsuło mi radość z faktu, że Zara trafiła do Ciebie... niech te uciekiniery szybko się znajdą!!! -
[quote name='uxmal']na SGGW na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej SGGW jest dr.nauk wet Rafał Sapierzyński. Pisał pracę o nowotworach i tez o czerniakach tel. (22) 59 361 59. Nie wiem tylko czy to praktyk czy teoretyk.[/quote] właśnie wyniki pracy (publikacja z 2005 roku) tego Pana czytałam Kindze na dobranoc :cool1: mało pocieszająca lektura :shake:
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Znam kilka osób , które maja kaukazy - suki ale nie mam sie co pytać o domek dla Igorka jezeli jest niewykastrowany. Wiem, ze duzo lepiej byłoby aby był sam , z własnym panem / pańcią ale wiem również , ze bardzo ciezko jest znależć dobry domek czego Igorowi z całego serca życzę.[/quote] jakby się okazało, że jest taki dom - to porozmawiamy z wetem jak to od strony medycznej wygląda. Jeżeli nie ma przeciwskazań - to z naszej strony na pewno nie będzie protestów
-
[quote name='Beata_Dorobczyńska']Wiem, ze to moze zbyt duzo jak na biedaka skazanego na smierc ale czy ewentualna kastracja jest mozliwa ? Moze dzieki temu latwiej byłoby znależć domek. Bardzo mi go zal :([/quote] Beata_Dorobczyńska - musze przyznać, że nie rozumiem. W czym ta kastracja miałaby pomóc?
-
Jeżeli ktoś wie cokolwiek o osobie, która podjęłaby się PŁATNEJ opieki nad psem to prosze o wiadomość. W grę wchodzi duży pies i raczej na dłuższy okres
-
[quote name='lamia2']Camara już sobie poradziłam, załatwiłam transport Igora z Siestrzeni na Gagarina na 17.00 w pniedziałek, z powrotem może mi się uda pożyczyć samochód a jak nie to wyjmiemy przednie siedzenie. Byłam dzisiaj u Igora, wszystko jest O.K., nażarł się trawy i tyle. Powiedziałam mu, że jak będzie robił za krowę to mu kaganiec założę ... i zrozumiał. Teraz już ładnie je, biega, humorek dopisuje ... no i oczywiście mnie obszczekał jak podjechałam, bo on cały czas pracuje i kładzie się tak strategicznie żeby mieć baczenie i na schron i na barmę :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: niesamowity jest.[/QUOTE] czy ja ci już mówiłam, że jesteś ZA DOBRA? i dajesz się tak wpuścić w Igora takiej camarze? jak nie mówiłam to ...to... może jeszcze dyplomatycznie pomilczę :oops: szkoda, że tam nie ma górki (w tym strategicznym miejscu) wtedy Igor objąby tam watrę i trwał na niej bez względu na pogodę: w upale i w deszczu - bo to jest kaukaz :p - a wiesz, że tą pracą odwdzięcza się Pawłowi za dobre traktowanie?
-
Pomysł z SGGW jest jak najbardziej wart przemyślenia, ale... [B]poniedziałkowe badania mają na celu ustalenie czy Igor jest "operowalny" czy nie...[/B] nie ma sensu umieszczanie go w Klinice, jeżeli stan Igora jest taki... że żadna operacja nie jest już potrzebna :-( jeżeli ma szansę na życie - kosztem usunięcia gałki ocznej - wtedy musimy zastanowić się jak i gdzie wykonamy zabieg. I jak rozwiązać problem z opieką pooperacyjną. Wiem tylko jedno - nie można zrzucić na lamie całego problemu z dowozem Igorka z Siestrzeni na Gagarina w poniedziałek, a jak na razie nie znalazł się nikt do pomocy...